prawdziwa historia
„Mąż pomylił moje imię. Niby nic wielkiego, ale to nie wydarzyło się pierwszy raz...”
Każde małżeństwo jest pełne wzlotów i upadków, których przebieg w nie zawsze jest satysfakcjonujący dla jednej lub drugiej strony. Pewne jest to, że o każdym problemie warto rozmawiać i nie skrywać w sobie budzących niepokój myśli tak jak nasza czytelniczka z okolic Łodzi. Czy jej mąż może mieć coś na sumieniu?
Sob. 11 lutego
"Nie kupuję na wyprzedażach, bo nie chcę wyglądać jak wszyscy. Trzeba być oryginalnym!"
"Ludzie nie potrafią pogodzić się z tym, że nie tylko w społeczeństwie są biedniejsze osoby, ale także bogate i ja do tych osób się zaliczam i uważam, że nie muszę udawać że jest inaczej".
Sob. 11 lutego
Kartki, które ludzie zostawiają sąsiadom! Prośby o cichsze dowody miłości to dopiero początek! [MEMY]
Kartki-listy, które ludzie zostawiają sąsiadom przyczepione na klatkach schodowych stały się już memami! Sąsiad, zamiast powiedzieć, co mu przeszkadza u innego, woli incognito zostawić kartkę, a przy okazji ośmieszyć lokatora. A zatem co nam przeszkadza u sąsiadów? Najczęściej zbyt głośne dowody miłości, ale to dopiero początek!
Sob. 11 lutego
"Zfriendzonowałam kolegę, a teraz się na mnie mści! Nie zgadniecie, co zrobił"
"Marek to typowy stulejarz. Na pierwszym roku studiów zarywał do mnie przez pół roku. Na początku dałam mu szansę, bo uważam, że każdy na nią zasługuję. Jednak potem poznałam go bliżej i okazało się, że choć jest inteligentny, to większość wolnego czasu spędza na graniu w gry i pisaniu na forach internetowych dla podobnych sobie stulejarzy, dlatego dałam mu kosza. Jednak to, co wydarzyło się później, nie mieściło mi się w głowie! Marek zaczął się na mnie mścić w najgorszym tego słowa znaczeniu."
Sob. 11 lutego
"W walentynki planuję się zakochać. Mój wybranek będzie miał 195 cm, długą brodę i tatuaże"
"Ciągle jestem sama i sama. Wiecznie trafiam na samym mało przystojnych mężczyzn albo takich, którzy mnie nie doceniają. Ja przecież jestem bardzo ładna i fajna, więc to chyba w nich jest problem. Mam tego dość, dlatego zrobiłam listę cech, które musi spełniać mój wybranek. Jeśli nie będzie ich spełniał, to naura".
Sob. 11 lutego
"Rozwiodłam się z mężem, ale wciąż razem pracujemy i się przyjaźnimy. Ludzie tego nie rozumieją!"
"Doprawdy nie rozumiem, co w tym takiego dziwnego, że po rozwodzie można ze sobą normalnie rozmawiać, ba!, a nawet przyjaźnić się i razem pracować! Nie zawsze byli małżonkowie muszą wieszać na sobie psy i rozstawać się w paskudnej kłótni. Oczywiście mamy ważny powód, ale ludzie tego nie rozumieją."
Sob. 11 lutego
„Ferie z teściami? Nigdy więcej! To był największy błąd w moim życiu”
„Wypoczynkowy wyjazd z teściami chodził mojemu mężowi po głowie już od kilku lat. Wspominał, zagadywał zapewniając, że jego rodzice absolutnie nie będą sprawiać żadnych problemów, lecz mi skutecznie udawało się z tego wykręcać zarówno w okresie wakacji, jak i ferii zimowych. Niestety w końcu musiałam się na to zgodzić”.
Pt. 10 lutego
"Moja teściowa wydaje fortunę na znicze i kwiaty na grób bliskich, a nie kupi nawet drobiazgu swoim wnukom"
"Czy te żarty o złych teściowych miały być jakimś ostrzeżeniem? A może o dobrych teściowych po prostu nie mówi się głośno. Ja nie miałam żadnych uprzedzeń do mamy mojego męża. Wychowała wspaniałego mężczyznę, więc myślałam, że polubię ją już od pierwszego spotkania. Szybko jednak zeszłam na ziemię i zrozumiałam, że przyjaźni to z tej relacji nie będzie".
Pt. 10 lutego
"Mąż na każdym kroku porównuje mnie do matki. Ostatnio powiedział coś, czym już przegiął"
"Na początku nawet mi to pasowało. Chciałam spełnić jego oczekiwania i kiedy mówił, że jego mama robi coś inaczej, to starałam się zrobić to tak, jak ona. Chwalił mnie często za to! Mówił wprost, że jestem jak jego mamusia. A mi to schlebiało, bo wiadomo, że dla syna matka zawsze jest tą pierwszą, najważniejszą kobietą w życiu. Ale w pewnym momencie te niby komplementy zaczęłam traktować bardziej jak prztyczek w nos. Szczególnie że ja byłam porównywana dosłownie we wszystkim. No.. prawie! Dobrze, że chociaż łóżkowe tematy były TYLKO nasze! Jednak tym, co mój mąż powiedział ostatnio, zdecydowanie przegiął!"
Pt. 10 lutego
"Zięć wydziela mojej córce pieniądze z ich wspólnego konta. Twierdzi, że to facet powinien zarządzać finansami"
"Nigdy nie zdecydowałabym się na taki krok, żeby opisywać prywatne sprawy tak naprawdę obcym osobom. Jednak ten temat nie daje mi spokoju, a widzę, że publikują Państwo różne listy, więc i ja opiszę swoją sytuację - a raczej mojej córki. Aneta od roku jest mężatką, choć muszę przyznać, że jak marzyłam o ślubie córki, tak uważam, że za szybko zdecydowała się na ten krok i teraz jest, jak jest".
Pt. 10 lutego
"Moja siostra nie pracuje, jej świat kręci się wokół męża. Nie mogę na to patrzeć!"
"Moja siostra jest świetną dziewczyną. Inteligentną, zabawną, pracowitą. Prawie dwa lata temu wyszła za mąż i wtedy podjęła decyzję, której nie jestem w stanie zrozumieć. Zrezygnowała z dobrej pracy, w której miała możliwość awansu, i postanowiła zostać panią domu na pełny etat. Nie, nie ma jeszcze dzieci i szybko ich nie planuje. Zajmuje się mężem!"
Pt. 10 lutego
"Tajemnica grobu mojej matki rozwiązana! Prawda wyszła na jaw!"
"Od pewnego czasu zauważyłem, że coś dziwnego dzieje się na grobie mojej matki. Początkowo myślałem, że może to przypadek, a jednak nie! Prawda wreszcie wyszła na jaw."
Pt. 10 lutego
Mônica ma 60 lat i kaloryfer na brzuchu. Jeszcze kilka lat temu była w naprawdę kiepskiej formie!
Mônica Bousquet jest pełną energii 60-latką, która w mediach społecznościowych prowadzi konta poświęcone fitnessowi i zdrowemu trybowi życia. Influencerka imponuje formą, a brzucha mogą pozazdrościć jest nawet trzy razy młodsze osoby! Ale Mônica nie zawsze była sportowym typem.
Czw. 9 lutego
"Wnuczka chce welon na komunię, a synowa się na to zgodziła. Czy ten świat już kompletnie oszalał?"
"Gdy ja szłam do komunii, to zupełnie inaczej dziewczynki się ubierały i nawet przez głowę by mojej mamie nie przeszło, żeby kupować mi takie wymyślne dodatki jak teraz widzę u młodych dziewczynek. Świat już kompletnie oszalał i nie ma żadnych zasad".
Czw. 9 lutego
„Mąż uważa, że powinnam schudnąć i ciągle wypomina mi to przy rodzinie i znajomych”
„Razem z mężem od zawsze traktowaliśmy siebie z lekkim przymrużeniem oka i każde z nas miało do siebie ogromny dystans. Żarty i podśmiechujki były w naszym domu na porządku dziennym, co naprawdę bardzo dobrze wpływało na panującą w nim luźną atmosferę. Niestety Jacek od jakiegoś czasu mocno przegina, a mi nie jest już do śmiechu”.
Czw. 9 lutego
"Moja przyjaciółka źle się ubiera. Nie wiem, jak jej to zasugerować"
"Zawsze dobrze życzyłam Zosi, niestety ona wiecznie ma problemy z facetami, kompletnie nie ma powodzenia i uchodzi za brzydulę. Ostatnio rzucił ją kolejny facet. Myślę, że gdyby lepiej się ubierała, to może miałaby większe powodzenie! Wcale nie trzeba być piękną ani super zgrabną, wystarczy ubierać się stosownie do sylwetki i podkreślać jej atuty. Jednak kompletnie nie mam pojęcia, jak powiedzieć to przyjaciółce! On jest głucha na wszelkie rady, bo uważa się za idealną!"
Czw. 9 lutego