prawdziwa historia
"Nie obchodzę specjalnie walentynek, ale to, co zaproponował mi chłopak to jakaś kpina!"
"Mój chłopak stanął w wyścigu na najgłupszy sposób spędzenia walentynek i na najgorszy prezent na walentynki ever! Niestety obawiam się, że ma ogromne szanse na zwycięstwo! Jak usłyszałam jego propozycję na walentynkową randkę, to kopara mi opadła, a z nią wszystko inne! No, chyba że wy znacie jakieś gorsze pomysły lub prezenty? Błagam, pocieszcie mnie, że nie mam tak najgorzej!"
Pon. 13 lutego
"Spotykam się z chłopakiem już od 3 lat! Jeśli nie oświadczy mi się w te walentynki, to go rzucam!"
"Mój chłopak ma w domu wszystko — posprzątane, uprane i ugotowane. Uważam, że 3 lata razem i 2 lata wspólnego mieszkania to już wystarczająco długo wzajemnego sprawdzania się i pora na kolejny krok, no ale bez jaj, nie oświadczę się sama sobie! Zaczynam podejrzewać, że on bardziej chce mieć sprzątaczkę i kucharkę w domu niż żonę i wcale nie chce brać ślubu! Mam już tego dosyć! Co to ma być?! Podjęłam już decyzję — jeśli nie zobaczę pierścionka zaręczynowego w te walentynki, to z nami koniec! Ile można czekać?"
Pon. 13 lutego
„Moja córka spotyka się z napakowanym karkiem. Nie tak wyobrażałam sobie jej wybór...”
„Gdy zaszłam w ciążę, to z całych sił pragnęłam, aby to była dziewczynka. Oczami wyobraźni widziałam jak plotę jej długie piękne warkocze, czy rozmawiam z nią o typowych kobiecych sprawach. Niestety wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy z tego, że dzieci tak szybko dorastają, a ja jako matka nie będę miała kontroli nad wszystkim”.
Pon. 13 lutego
"Partnerka chce, żebym płacił jej czynsz za wspólne mieszkanie. Przecież robię zakupy do domu!"
"Zaczynam żałować, że zgodziłem się na wspólne mieszkanie z Magdą. Na początku wszystko było takie piękne i kolorowe. Odwiedzaliśmy się wzajemnie u siebie i nikt nikomu niczego nie wyliczał. Ona była u mnie, to ja robiłem zakupy. Traktowałem ją jak księżniczkę, a przede wszystkim jak gościa. Jechałem do niej, to ona kupowała produkty spożywcze. Myślałem, że skoro tak było w tamtym czasie, to nie będzie też problemu z podziałem budżetu po tym, jak wprowadzę się do Magdy. Myliłem się jednak. Ona wręcz żąda ode mnie, żebym płacił czynsz. No kurczę.. przecież jego wysokość nie zmieniła się w momencie, gdy z nią zamieszkałem. Dlaczego więc mam to robić?"
Pon. 13 lutego
"Nie pozwalam 5-letniej córce, żeby jadła sama. Teściowa ma mnie na wariatkę, a ja się boję"
"Moja córeczka za chwilę skończy 5 lat. Maja jest wesołym, rezolutnym dzieckiem, którego wszędzie pełno. To moje oczko w głowie i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której coś by jej się stało. Drżę o nią na placu zabaw i zawsze, gdy ma okazję na swobodną zabawę. Nie puściłam jej do przedszkola, bo wiem, że tam nie miałabym szansy jej przypilnować. Poza tym musiałaby jeść sama wszystkie posiłki. Teściowa ma mnie za wariatkę. Pewnie twierdzi, że karmię Majkę, żeby się nie wybrudziła. Ale ja mam zupełnie inny powód".
Pon. 13 lutego
"Mój nauczyciel matematyki zaproponował mi, żebyśmy razem spędzili walentynki. Złożył też inną propozycję"
"Odkąd pamiętam, nie radzę sobie z matmą. Po prostu nie jestem matematycznym umysłem i zupełnie nie lubię liczb. Zawsze miałam poważny problem z tym przedmiotem, a nauczyciele wcale mi nie ułatwiali, a teraz..."
Pon. 13 lutego
"Dam chłopakowi na walentynki prezent idealny. To mu się na pewno spodoba"
"Zawsze miałam nie lada problem w tym, żeby trafić z prezentem na walentynki dla chłopaka i tak naprawdę nigdy nie wiedziałam, co mu kupić. W tym roku zdecydowałam się na coś wyjątkowego, więc myślę, że wreszcie będzie zadowolony."
Pon. 13 lutego
„Oddaję wypłatę mężowi, bo nie potrafię mądrze gospodarować pieniędzmi”
„Pieniądze nigdy jakoś mocno się mnie nie trzymały. Gdy podjęłam swoją pierwszą pracę w czasie studiów, to i tak rodzice wspierali mnie finansowo, co było mi oczywiście bardzo na rękę, ponieważ kwota od nich w pełni zaspokajała moje koszta stałe. To, co zarabiałam jako kelnerka, rozchodziło się w mgnieniu oka na przyjemności”.
Nd. 12 lutego
"Moja żona nie chce już mieć dzieci, a ja chcę syna. Zrobiłem mały przekręt, ciekawe czy zadziała"
"Moja żona – Wiktoria, to wspaniała kobieta i cudowna matka. Wychowujemy już dwie urocze córeczki, Hanię i Zuzię. Żona po drugim porodzie stwierdziła, że nie chce mieć więcej dzieci. Ja jednak marzę o synu. Rozmowy z Wiki nic nie dały, więc wpadłem na lepszy pomysł. Ciekawe, czy zadziała!"
Nd. 12 lutego
"Wymyśliłem odważny prezent walentynkowy dla mojej żony. Doradźcie, jest szansa, że jej się spodoba?"
"Z Danusią jesteśmy małżeństwem od 30 lat. Będę szczery, w naszym związku zaczęło wiać nudą. Chciałbym coś zmienić i wymyśliłem, że na Walentynki dam jej dość wymowny prezent. Nie wiem tylko, czy to nie przesada. Nie chce jej urazić, ale z drugiej strony takie coś nam się przyda".
Nd. 12 lutego
"Przyjaciółka zażyczyła sobie 3-dniowy panieński w Portugalii. Wszystko robi na pokaz"
"Czy wieczór panieński rzeczywiście powinien być jak najbardziej "na bogato"? Tak twierdzi świadkowa Mileny, mojej przyjaciółki. Obydwie uwielbiają luksusowe knajpy, podróże i ubrania od znanych projektantów - a wszystko po to, żeby pochwalić się tym na Instagramie. Ja z Mileną znamy się od podstawówki i już dawno temu nasze drogi się rozminęły, ale znamy się tyle lat, że szkoda zamykać tę relację".
Nd. 12 lutego
"Moja partnerka spędzi walentynki z koleżankami. Nawet nie zapytała, czy mam jakieś plany!"
"Mój związek z Moniką nie jest specjalnie romantyczny. Nigdy nie gruchaliśmy jak para gołąbków, rocznice świętowaliśmy symbolicznie, w domu nie mamy porozstawianych ramek z naszymi wspólnymi zdjęciami. Ale kiedy Monika powiedziała mi, że wyjeżdża na parę dni z koleżankami i nie będzie jej w domu w walentynki, zrobiło mi się smutno. A ona, widząc moją reakcję, wyśmiała mnie!"
Nd. 12 lutego
"Zięć wyjada wszystko z lodówki, a sam nawet złotówki nie dorzuci do zakupów. Do każdego produktu dokleję cenę!"
"Cieszę się, że jest taka możliwość napisania, co komu leży na sercu. Ogólnie nie miałam do tej pory większych zmartwień, a już po przeczytaniu kilku listów od innych osób, to uważam, że wręcz wiodłam wspaniałe życie. Niestety nie trafił mi się fajny zięć, a to akurat uważam za sporą porażkę. Powinnam była namówić moją Elunię do znalezienia fajnego, miłego i zaradnego mężczyzny. Jacek jest niestety niekulturalnym i źle wychowanym facetem".
Nd. 12 lutego
Upodabnia się do gada i wierzy, że nim jest. Ludzie uciekają przed nią na ulicy!
Eva Tiamat Medusa to 60-letnia transpłciowa kobieta, która zapłaciła ponad 60 000 dolarów za wszelkiego rodzaju zabiegi modyfikujące jej ciało i mające doprowadzić do tego, że Eva będzie przypominać bardziej gada niż człowieka. Czy efekt ją zadowala i jakie zmiany zaszły w jej wyglądzie?
Sob. 11 lutego
"Mój ojciec mnie porzucił, kiedy byłam dzieckiem. Dziś żąda ode mnie alimentów na starość!"
"Wydawało mi się, że ludzka podłość ma jakieś granice. Ostatnio okazało się, że jednak nie. Mój ojciec, który zostawił na pastwę losu mnie i moją matkę, zwrócił się do mnie po alimenty na starość. W głowie mi się nie mieści ta sytuacja!"
Sob. 11 lutego
"Mąż ogołocił nasz dom i wyniósł się do innej. Zostawił mnie i dzieci z niczym"
"Są takie historie, których nie wymyśliłaby nawet Ilona Łepkowska, a nadają się na serial. Taka właśnie jest moja smutna historia. Historia miłości, w której książę na białym koniu okazał się manipulantem, tchórzem i oszustem. To jak potraktował mnie i dzieci nadal nie mieści mi się w głowie. Wszystko dla młodej kochanki".
Sob. 11 lutego