Reklama
 

prawdziwa historia

"Pragnę miłości, a co chwilę spotykam narcyzów. Czy mężczyźni w tych czasach nie potrafią kochać?"

"Pragnę miłości, a co chwilę spotykam narcyzów. Czy mężczyźni w tych czasach nie potrafią kochać?"

"Na pewno wiele z was teraz będzie się śmiało, że mimo 30 lat na karku ciągle marzę o prawdziwej miłości, bezpieczeństwie, stabilizacji i mężczyźnie, który będzie pragnął tego samego. Niestety zdecydowana większość liczy tylko na przygodne znajomości, nie patrząc w ogóle na pragnienia innych..."

Wt. 21 lutego

"Zawsze muszę pytać męża, czy mogę sobie coś kupić, a zarabiam więcej od niego"

"Zawsze muszę pytać męża, czy mogę sobie coś kupić, a zarabiam więcej od niego"

"Mam tego dość. Przed ślubem każde z nas miało swoje pieniądze, a teraz wszystko trafia do wspólnej puli. Przez to mąż ma kontrolę nad moimi wydatkami, a ja lubię się ładnie ubrać czy kupić sobie nową książkę. Zarabiam dwa razy więcej od mojego męża, a mimo to za każdym razem, kiedy chcę wydać jakieś pieniądze, muszę to z nim uzgadniać. Czasem czuję, jak bym miała go prosić o pozwolenie. Uważam, że to nieuczciwe i mam pewien pomysł, jak temu zaradzić, ale boję się mu to zaproponować, bo pewnie i tak się nie zgodzi, a będzie na mnie obrażony".

Wt. 21 lutego

"Pomyliłam pociągi i wsiadłam do innego. To odmieniło całe moje życie"

"Pomyliłam pociągi i wsiadłam do innego. To odmieniło całe moje życie"

"Jestem raczej poukładaną osobą. Nie bywam roztargniona, ale też nie potrafię robić kilku rzeczy naraz. Tamtego dnia miałam jechać na szkolenie. Dostałam je w prezencie od rodziny, z okazji urodzin. Zależało mi na nim, bo pomogłoby mi podnieść kwalifikacje i dzięki temu znaleźć lepszą pracę. Na dworzec dotarłam wcześniej, niż powinnam. Poszłam po bilet i przeszłam na peron, który był na tym bilecie wskazany. W tym czasie zadzwoniła szefowa. Rozmawiałyśmy, a ja dreptałam po schodach. Pociągi stały po obu stronach. Zerknęłam na prawo i na monitorze widniała godzina odjazdu z biletu. Wsiadłam więc do pociągu. Jak się później okazało - nie mojego. Ale to wydarzenie odmieniło całe moje życie".

Wt. 21 lutego

"Mam dopiero 22 lata, a tata już chce, żebym płacił za jedzenie. Wprowadził też inne zasady"

"Mam dopiero 22 lata, a tata już chce, żebym płacił za jedzenie. Wprowadził też inne zasady"

"Mam 22 lata i dalej mieszkam z rodzicami. Wielu moich kolegów jest w takiej sytuacji i ma im ona ułatwić start do samodzielnego życia. Mam wyuczony zawód i pracuję w nim od roku. Niedawno rozpocząłem też studia zaoczne. Miałem przerwę, bo dopiero teraz poczułem, że jestem gotowy na dalszą naukę. Do tej pory nie dokładałem się do życia. Sam opłacam sobie studia, paliwo, abonament w telefonie i kupuję sobie ubrania. Resztę odkładałem, żeby nazbierać pieniądze na wkład własny. Kika dni temu tata oznajmił mi, że od tego miesiąca mam płacić za jedzenie w domu. Wprowadził też inne zasady. Nie wiem, jak sobie teraz poradzę. Moje marzenia o własnym mieszkaniu legły w gruzach".

Wt. 21 lutego

"Moja kotka jest dzika, ma cętki na łapkach i wygląda jak żbik! Proszę, pomóżcie!"

"Moja kotka jest dzika, ma cętki na łapkach i wygląda jak żbik! Proszę, pomóżcie!"

"Od początku wielu znajomych mówiło mi, że moja kotka jest jakaś inna. Jest dzikuską, nie chce wziąć się na ręce, wyrywa się, trudno ją oswoić i wygląda jakoś inaczej — ma duży puszysty ogon, ciemne znamię na łapce i przede wszystkim cętki na łapkach! Czy myślicie, że to może być prawda i w istocie moja koteczka wcale nie jest kotką?"

Wt. 21 lutego

"Mroczna tajemnica teściowej rozwiązana. Będzie się ostro tłumaczyć!"

"Mroczna tajemnica teściowej rozwiązana. Będzie się ostro tłumaczyć!"

"Wydawało mi się, że jesteśmy normalną rodziną z tradycyjnymi relacjami: ja nie lubię teściowej, a ona nie lubi mnie. Wydawało mi się, że nic nas nie różni od innych rodzin. A jednak różni bardzo wiele. Moja teściowa przez wiele lat skrywała zaskakującą tajemnicę".

Wt. 21 lutego

"Mąż wylicza mi pieniądze, mimo że mniej zarabia. Do fryzjera mogę chodzić co 3 miesiące..."

"Mąż wylicza mi pieniądze, mimo że mniej zarabia. Do fryzjera mogę chodzić co 3 miesiące..."

"Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że kiedykolwiek spotka mnie taka sytuacja, że będę musiała tłumaczyć się z tego, ile pieniędzy wydaję i na co. Przed ślubem wiedziałam, że Krzysiek jest oszczędny i trochę mi to imponowało, ale nie myślałam, że zamieni się to w wadę, której dziś nie mogę po prostu znieść!"

Wt. 21 lutego

"Regularnie sprawdzam telefon narzeczonego. Chcę mieć pewność, że warto brać z nim ślub"

"Regularnie sprawdzam telefon narzeczonego. Chcę mieć pewność, że warto brać z nim ślub"

"Tak naprawdę zdecydowałam się napisać tego maila z dwóch powodów. Po pierwsze, chciałabym, aby w końcu subtelna kontrola partnera/ki stała się czymś normalnym - chyba warto wiedzieć, czy druga osoba kłamie czy nie. Po drugie, chciałam trochę się pożalić i poprosić o radę, bo szczerze nie wiem, co myśleć o tym, co znalazłam w telefonie Jacka".

Pon. 20 lutego

"Kupiłam synkowi używane buciki. To w jakim stanie mi je wysłano, to jakaś kpina!"

"Kupiłam synkowi używane buciki. To w jakim stanie mi je wysłano, to jakaś kpina!"

"Jestem fanką nadawania rzeczom drugiego życia. Sama sprzedaję ciuchy po sobie i dzieciach, ale to, co ostatnio przerobiłam na jednym portalu to jakaś kpina. Kupiłam używane buciki dla syna, a sprzedająca wysłała je w takim stanie, że aż mnie zatkało. Ludzie to nie mają klasy! Ja bym się po ludzku wstydziła".

Pon. 20 lutego

"Po ślubie zrobiłam listę osób, które dały marne grosze w kopercie. Na co mi tacy ludzie w pobliżu?!"

"Po ślubie zrobiłam listę osób, które dały marne grosze w kopercie. Na co mi tacy ludzie w pobliżu?!"

"Zorganizowałam naprawdę wspaniałe przyjęcie ślubne w eleganckim lokalu, gdzie podawano nietypowe menu, była muzyka na żywo, stylowe dekoracje. Skłamałabym, gdybym napisała, że się nie wykosztowaliśmy z Łukaszem. I na co to wszystko? Nie od dziś wiadomo, że wesele powinno się zwrócić z zawartości kopert, które wręczają goście. A skąd! U nas to nawet nie była połowa kwoty, którą wydaliśmy na przyjęcie!"

Pon. 20 lutego

„Moja córka spotyka się ze starszym facetem. Taka różnica wieku to wstyd na całą rodzinę”

„Moja córka spotyka się ze starszym facetem. Taka różnica wieku to wstyd na całą rodzinę”

„Iga dorosła szybciej niż się tego spodziewałam i choć żyje już własnym życiem, to nasza relacja wciąż ma znamiona prawdziwej przyjaźni matki z córką, o której kiedyś tak bardzo marzyłam. Marzyłam również o tym, aby w swoim dorosłym życiu podejmowała rozważne decyzje, ale los nie był dla mnie aż tak łaskawy”.

Pon. 20 lutego

"Były mąż płaci 200 zł alimentów na syna. Nie przyniósł mu prezentu na urodziny, bo..."

"Były mąż płaci 200 zł alimentów na syna. Nie przyniósł mu prezentu na urodziny, bo..."

"Dla mnie pieniądze nie są najważniejsze. Nigdy nie były. Owszem, lubię je mieć i czuć, że na wszystko mi wystarczy. Jestem wtedy spokojna. Ale kiedy były mąż wyznał, że on to  może na syna maksymalnie 200 zł miesięcznie przelewać, to ja wcale nie protestowałam. Radzę sobie sama, a tę kasę Kacper dostaje po prostu do ręki i ma razem z kieszonkowym ode mnie na jakieś swoje wydatki. Rozstałam się z ojcem Kacpra rok temu i to pierwsze jego urodziny bez ojca. Zaprosiłam go więc na przyjęcie urodzinowe, żeby nie było mu przykro. Ale ojciec przyszedł na urodziny bez prezentu. Nie kupił mu nawet niczego drobnego i podał taki powód, że szkoda gadać".

Pon. 20 lutego

"Mój chłopak nie zajmuje się naszym kotem! To ja go karmię i po nim sprzątam. Boję się, jakim Antek będzie tatą"

"Mój chłopak nie zajmuje się naszym kotem! To ja go karmię i po nim sprzątam. Boję się, jakim Antek będzie tatą"

"Ja i Antek myślimy poważnie o naszym związku. Do tej pory uważałam, że to ten jedyny. Że chcę go poślubić i mieć z nim gromadkę dzieci. Niestety Antek nie angażuje się w opiekę nad naszą kotką i wszystko wokół kota robię ja. Antek twierdził, że jest zajęty i zmęczony. Zaczynam mieć wątpliwości, czy mój chłopak będzie dobrym ojcem, skoro tak się zachowuje. Błagam, pomóżcie mi, co robić! Powinnam zaufać intuicji?"

Pon. 20 lutego

"To miały być wymarzone zaręczyny, ale stało się inaczej. Ona nigdy mi tego nie wybaczy!"

"To miały być wymarzone zaręczyny, ale stało się inaczej. Ona nigdy mi tego nie wybaczy!"

"Wiedziałem, że Weronika czeka na zaręczyny i to wcale nie było tak, że ja nie chciałem się jej oświadczyć. Wręcz przeciwnie! Tylko że ona czekała na nie tak mocno, że kiedy gdziekolwiek wychodziliśmy czy gdy gdzieś jechaliśmy, to już nastawiała się, że to będzie właśnie dziś. A ja chciałem ją zaskoczyć! Oczywiście zależało mi na tym, by zadbać odpowiednio o całą tę otoczkę, aby zapamiętała ten dzień na zawsze, ale wstęp wraz z tym najważniejszy elementem - wręczeniem pierścionka, musiał być bardzo zwyczajny. Tak, żeby niczego się nie domyśliła. Tak też było. Weronika nie spodziewała się, że oświadczę się jej akurat tego dnia. Jednak po tym, co stało się w momencie, gdy już dostała pierścionek, chyba nigdy nie zechce zostać moją żoną. Ona mi tego nie wybaczy!"

Pon. 20 lutego