prawdziwa historia
"W grobie mojego męża nie ma mojego męża. Jak to się mogło stać?"
"Mój mąż zmarł miesiąc temu, a ja chciałabym już powoli wracać do normalnego życia, ale nie mogę. Wszystko przez ten jeden fatalny błąd, który nie pozwala mi o tym wszystkim zapomnieć".
Pon. 20 lutego
„Moja 63-letnia mama poznała w sanatorium kolegę. Dziś poinformowała mnie, że są razem i...”
„Doskonale pamiętam, jak martwiłam się o mamę tuż po śmierci taty i szczerze przyznam, że chciałabym już o tym zapomnieć, ale nie potrafię. Wtedy też mocno dotarło do mnie znaczenie słów, iż każde dziecko prędzej czy później, staje się rodzicem dla swoich rodziców. Teraz jednak martwię się o nią jeszcze bardziej. Wszystko przez ten nieodpowiedzialny pomysł”.
Nd. 19 lutego
"Teściowa nie życzy sobie, żebym mówiła do niej mamo. Może gdyby poznała moją smutną historię..."
"Serce mi pękło. Tak bardzo się cieszyłam, że będę miała nową mamę. Mój mąż jest dla mnie ostoją. To taki ciepły i dobry człowiek. Niestety jego mama jest zupełnie inna. Tak bardzo chciałam stworzyć z nią tę niezwykłą więź. Niestety, nic z tego! Odrzuciła mnie i moje starania. Może gdyby poznała moją smutną historię, potraktowałabym mnie jak córkę..."
Nd. 19 lutego
"Teściowa żąda, aby wozić ją na rehabilitację, ale nie dorzuci się do benzyny. W takim razie dostanie rachunek za zużyte paliwo"
"Kiedy mogę, to pomagam. Są jednak takie sytuacje, w których ta pomoc innym wymaga ode mnie nie tylko zaangażowania, ale i spore nakładu finansowego. Czy powinnam wtedy odmówić? Moim zdaniem tak, ale nie chcę słuchać później od męża i jego rodziny, jaką to jestem egoistką, która za nic ma rodzinne problemy. Szkoda tylko, że nikt nie wspomni, że w takim razie podzielimy się obowiązkami i wydatkami".
Nd. 19 lutego
"Mąż i dzieci chcieli psa, a skończyło się na tym, że ja muszę z nim wychodzić. Wiedziałam, że tak będzie!"
"Oczywiście wiedziałam, że to się tak skończy, że gdy kupimy psa, to wszystko spocznie na moich barkach. Dzieci obiecały, że będą wychodzić z yorkiem i to samo zresztą mówił mój mąż, ale okazało się, że żadne z nich nie jest słowne..."
Nd. 19 lutego
"Narzeczony chce kawalerski zrobić z moim wieczorem panieńskim. Popsuje całą zabawę!"
"Fajnie jest robić wszystko razem w związku - to faktycznie może być sporym ułatwieniem i cieszę się, że mój Robert jest takim facetem, że chce ze mną spędzać czas, ale są pewne sytuacje, gdy lepiej byłoby oddzielnie coś robić. Wspólny wieczór panieński i kawalerski uważam, że jest nietrafionym pomysłem!"
Nd. 19 lutego
„Tak mój ojciec zachęca mojego chłopaka do oświadczyn. Obiecał mu, że po ślubie...”
„Mój tata od zawsze był mocno wyluzowanym gościem, co bardzo mi się podobało i nie ukrywam, było także ogromnym powodem do dumy. Gdy zapraszałam koleżanki, to nie było takiej, która nie pękałaby ze śmiechu po młodzieżowych żartach mojego tatka. Niestety jego luz niekoniecznie mi się podoba, jeśli chodzi o relacje z moim chłopakiem”.
Nd. 19 lutego
"Żona wciąż myje i ubiera naszego 9-letniego syna. Ostatnio spotkało go coś przykrego"
"Moja żona nie potrafi odciąć pępowiny od naszego jedynego syna. Ma z tym problem do tego stopnia, że nie pozwala mi nawet zostawać z nim sam na sam. Chłopiec w tym wieku potrzebuje męskiego wzorca i powinien spędzać z ojcem czas. A ona boi się, że ja w tym czasie nauczę go samodzielności i nie będzie już tak bardzo jej potrzebował. Długo przymykałem na to wszystko oko. Jednak ostatnio Marcina spotkało coś naprawdę przykrego i wynikało to zdecydowanie z zachowania mojej żony. Ja już nie wiem, jak mam przemówić jej do rozsądku?"
Nd. 19 lutego
"Królowa teściowa co niedzielę jest u nas na obiedzie, a sama nigdy nas nie zaprosiła!"
"Ja lubię gotować. Lubię też, gdy przychodzą do nas goście, a ja mogę ich czymś poczęstować. Ale pod warunkiem, że to towarzystwo, z którym miło jest spędzać czas. A królowa teściowa wiecznie marudzi. Bo ona musi mieć lekkostrawne, bo w niedzielę powinien być rosołek z 3 mięs i z domowym makaronem, albo na deser koniecznie szarlotka. Najlepsze jest to, że sama zrobiła sobie z niedzielnych obiadów u nas tradycję. Nikt jej już nie zaprasza, a ona od ponad roku co tydzień przychodzi. I nie miałabym może nawet nic przeciwko, gdyby raz na jakiś czas role się odwróciły i gdyby to ona nas zaprosiła. Ale to nie stało się nigdy i naprawdę mam dość!"
Nd. 19 lutego
"Po latach małżeństwa odkryłem tajemnicę żony. Jak ona mogła to tak długo ukrywać?"
"Myślałem, że ją znam. Że wiem o niej wszystko i niczego przede mną nie ukrywa. Przecież nazywała się moją najlepszą przyjaciółką, a ja jej ufałem. Byłem przekonany, że nic mnie w związku z nią nie zaskoczy. Była dla mnie na tyle przewidywalna, że znałem jej odpowiedzi na swoje pytania, zanim je wypowiedziała. W życiu nie spodziewałbym się, że wydarzy się coś takiego. Że zupełnie przypadkiem odkryję, że tak naprawdę wcale jej nie znam. Kompletnie nie wiem co mam teraz zrobić. Pogubiłem się i nie mam pojęcia jak się zachować".
Nd. 19 lutego
"Ktoś kradł znicze z grobu mojego męża. Oniemiałam, kiedy złapałam złodzieja na gorącym uczynku!"
"Mój najdroższy mąż odszedł po krótkiej, acz ciężkiej chorobie. Trudno było mi się pogodzić z jego śmiercią. Jedyne pocieszenie przynosiły mi wizyty na cmentarzu. Po pewnym czasie zorientowałam się, że ktoś notorycznie kradnie znicze z nagrobka. Kiedy odkryłam, kto za tym stoi, nie mogłam uwierzyć własnym oczom!"
Nd. 19 lutego
"Synowa farbuje włosy i robi paznokcie w ciąży. Jest nieodpowiedzialna i myśli tylko o sobie"
"Kto to w ogóle pomyślał, żeby w ciąży robić takie zabiegi na ciało jak peelingi, masaże, farbowania włosów czy przedłużanie paznokci. Ja pierwsze słyszę, żeby w ten sposób dbać o siebie w błogosławionym stanie. Świat już całkowicie oszalał i nie ma żadnych świętości, ale młodzi teraz robią wszystko na opak!"'
Sob. 18 lutego
"To facet ma płacić na randkach! Jeśli nie chce tego robić, czas poszukać kogoś godnego uwagi"
"Na pewno opinia, którą mam na temat randkowania, nie będzie przez wielu mężczyzn doceniona, ale wydaje mi się, że większość pań przyzna mi rację, jeśli chodzi o płacenie za kolację i wszelkiego rodzaju wyjścia w czasie spotkań towarzyskich".
Sob. 18 lutego
„Byłam w związku z maminsynkiem. To był najgorszy czas w moim życiu i nigdy...”
„Jedyne, o czym marzyłam, to szczęście u boku wyjątkowego mężczyzny, który razem ze mną będzie spoglądał w tym samym kierunku aż do końca naszych dni. Gdy poznałam Adama, to czułam, że w końcu trafiłam na tego jedynego, ale cóż, dla niego tą jedyną była jego mamusia. Teraz mogą sobie żyć długo i szczęśliwie”.
Sob. 18 lutego
"Zmarła mama kolegi z pracy. Nasz dział ma iść na pogrzeb, a ja zupełnie nie mam na to ochoty!"
"W zeszłym tygodniu zmarła mama mojego kolegi z pracy. Ciężko chorowała od dawna, więc nie było to zaskoczenie. Andrzej wziął kilka dni wolnego, ale przekazał naszemu kierownikowi informację o dacie pogrzebu. A szef, bez żadnych konsultacji, oznajmił nam, że cały nasz dział ma stawić się na cmentarzu! Oczywiście jest mi przykro, że Andrzej stracił mamę, ale nie czuję się z nim aż tak związana, żeby uczestniczyć w tak osobistym wydarzeniu. Szczerze mówiąc, to nawet go niespecjalnie lubię..."
Sob. 18 lutego
Jeden z pięcioraczków nie żyje. Miał tylko 3 dni. Rodzice żegnają go w poruszającym liście
W piątek zmarł jeden z narodzonych w Krakowie pięcioraczków. Najmłodszy Henry James żył tylko 3 dni. Rodzice pożegnali chłopca w poruszającym liście.
Sob. 18 lutego
Najnowsze