prawdziwa historia
"Nie lubię jeździć autem z mężem. Zrobiłam miesiąc temu prawko, a ten mi ciągle gdera nad uchem"
"Zrobiłam prawo jazdy dwa miesiące temu, a mąż cały czas zarzuca mi, że nie potrafię jeździć i w kółko sprawia mi przykrość w związku z tym, a ja po prostu chciałabym się nauczyć i móc samodzielnie odwozić dzieci do szkoły, do przedszkola czy do babci. Czemu tego nie rozumie?"
Wt. 15 sierpnia
"Synowa zrobiła sobie taki tatuaż, że klękajcie narody! Ciekawe, jak ona teraz znajdzie porządną pracę"
"No ręce opadają. Moja synowa jest taka odjechana, nie wiem, co ten Arek w niej widzi. Od początku mi się nie podobała... Teraz wymyśliła sobie taki szpetny tatuaż, że aż mnie zamurowało. Po pierwsze jest jeszcze przed ciążą, ciekawe, czy to nie wpłynie na dziecko. No i co z pracą? Z takim szpetnym czymś jednak nie każdy ją zatrudni. Co ona w ogóle myślała?"
Wt. 15 sierpnia
"Chłopak ciągle podejrzewa mnie o zdradę. Ja już mam dość i zaraz oszaleję. Ile można tego słuchać?"
Związek, w którym co chwilę ktoś jest podejrzewany o zdradę, potrafi doprowadzić niemalże do szału i sprawić, że odechciewa się jakichkolwiek dalszych relacji z taką osobą. Ja właśnie w takim czymś tkwiłam przez kilka lat i nie wiem czy mam to zakończyć czy brnąć co dalej.
Wt. 15 sierpnia
„Naucz swoje dzieci kultury, zanim zabierzesz je na wakacje. Twoje bąbelki nie są pępkiem świata”
„Długo zastanawiałam się, czy jest w ogóle sens dzielić się swoimi, dla wielu pewnie kontrowersyjnymi przemyśleniami, ale mam to gdzieś. Może w końcu do ludzi dotrze to, że wychowywanie dzieci nie polega tylko na ich karmieniu i podcieraniu tyłka za młodu. Jeśli komuś nie chce się czytać dalej, to przekaz jest prosty: naucz swoje dzieci kultury, zanim zabierzesz je na wakacje. Twoje bąbelki nie są pępkiem świata, a ludzie chcą odpocząć”.
Wt. 15 sierpnia
"Mój syn odbił mi dziewczynę. I całe szczęście!"
"Nie ukrywam, że gustuję w dużo młodszych kobietach. Sam mam 47 lat, ale wyglądam jak młody Apollo, więc nie ma co się ograniczać. Ostatnio doszło do ciekawej sytuacji. Mianowicie, mój syn zakochał się w mojej dziewczynie i nawet się z nią związał. I wiecie co? Bardzo dobrze".
Wt. 15 sierpnia
"Cały swój majątek zapisuję sąsiadce, którą głowa nigdy nie bolała i która zawsze chciała"
"Po co pisać długi list, jeśli można napisać wiersz, który oddaje więcej niż 1000 słów. Ludzie piszą wiersze o miłości i mój też w zasadzie jest właśnie o miłości, tylko trochę takiej specyficznej".
Wt. 15 sierpnia
"Czemu te dzieci leżą tutaj same? Czemu mnie tu przyprowadziliście?"
"Jestem położną. Pewnego dnia w porze odwiedzin przyszła na oddział para z dziewczynką, na oko 6, nie więcej niż 8 lat... Nie chcieli wejść do środka, poprosili tylko o kilka minut na korytarzu, za szybą, za którą mieścił się oddział neonatologii z inkubatorami i lampami do naświetlań... Powiedzieli, że muszą coś córce wytłumaczyć. Gdy 10 minut później wyszli, płakałam jak bóbr".
Wt. 15 sierpnia
"Pojechałam z teściową na wakacje. Obrót spraw mnie zaskoczył!"
"Nie będę was okłamywać. Do tej pory nienawidziłam tej jędzy. Mowa oczywiście o mojej teściowej, pani Marioli. Mówiąc delikatnie, nie nadawałyśmy na tych samych falach. Zawsze wydawało mi się, że moja teściowa jest bardzo oschłą i apodyktyczną osobą. Jednak nasz wspólny wyjazd na wakacje kompletnie mnie zaskoczył! Któregoś wieczora wypiłyśmy trochę za dużo i wydarzyło się coś, czego się nie spodziewałam".
Wt. 15 sierpnia
„Mój ojciec ma dużo młodszą partnerkę. Prawie zemdlałam, gdy dowiedziałam się, ile ma lat”
„Najpierw przez kilkanaście miesięcy walczyłam o to, żeby tata, chociaż spróbował jakoś podnieść się z żałoby po mamie, co oczywiście się udało, ale pewne sprawy zaszły zdecydowanie za daleko. Nie mogę zaakceptować faktu, że mój ojciec ma dużo młodszą partnerkę. Prawie zemdlałam, gdy dowiedziałam się, ile ma lat. Wstyd przed rodziną, wstyd przed znajomymi no i mama zapewne przewraca się w grobie”.
Pon. 14 sierpnia
"Mój syn nosi tylko markowe ciuchy. Już nie daję rady na to wszystko zarobić"
"Jak każda matka, chcę dać swoim dzieciom wszystko, co najlepsze. Niestety, od kiedy rozstałam się z mężem, trudno mi zapewnić dzieciakom takie samo życie, jak przed rozwodem. Marek jest już nastolatkiem i ma swój styl. Niestety synek zgadza się nosić jedynie markowe ciuchy. Przy tempie jego wzrostu niedługo pójdę z torbami!"
Pon. 14 sierpnia
"Rodzina się ode mnie odsunęła, bo stać mnie na zagraniczne wakacje. Chcieli, żebym im pożyczała pieniądze"
"Zawsze śmiałam się z powiedzenia, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Okazuje się jednak, że jest w tym sporo prawdy. Nie spodziewałam się, że spotka mnie coś takiego. Moi najbliżsi są okropnie interesowni. Najważniejsze jest dla nich to, żebym im pożyczała pieniądze. Zazdroszczą mi zagranicznych wyjazdów".
Pon. 14 sierpnia
"Panna młoda nie wytrzymała, gdy usłyszała, dlaczego jej chrzestny nie przyjdzie na wesele"
"Nie spodziewaliśmy się, że nasze wesele będzie dla co niektórych takim problemem... Od początku wiedzieliśmy, że chcemy pielęgnować tradycję rodzinnych spotkań, więc nawet nie myśleliśmy o tym, żeby zdecydować się na sam ślub... Wesele musiało być! Nie mamy dużej rodziny, oboje dobrze zarabiamy, stać nas było na uroczystość na 98 osób. Zaprosiliśmy wszystkich z rodziny i najbliższych znajomych. Zrozumiałe, że kto nie mógł, ten grzecznie dziękował za zaproszenie... Jednak chrzestny mojej narzeczonej przebił wszystkich! Gdy Marzenka usłyszała, z jakiego powodu go nie będzie, aż się zagotowała..."
Pon. 14 sierpnia
"Nie zaproszę brata na roczek córki. Znów przyniesie badziewny prezent"
"Niby prezenty nie są najważniejsze, ale w przypadku urodzin dziecka mają jednak znaczenie! Po co kupować coś, co się nie przyda i będzie stało w kącie? Lepiej jest dobrze przemyśleć podarunek. Mój brat ma sporo kasy, ale jest strasznym dusi groszem. To dlatego nie zamierzam go zapraszać na roczek córki. Może da mu to do myślenia?"
Pon. 14 sierpnia
"Mój eks zrobił w sekrecie test na ojcostwo! Teraz twierdzi, że syn nie jest jego..."
"Mój syn ma już cztery lata i przez cały ten czas miał dobrego ojca. Co prawda, z Maćkiem rozstaliśmy się zaraz po narodzinach naszego syna, ale tatuś stanął na wysokości zadania, interesował się synkiem, kochał go jak swojego i co miesiąc przelewał alimenty. Teraz jednak ten bezczelny typ poszedł do przychodni i w tajemnicy przede mną zrobił sobie test na ojcostwo Alanka! Teraz mi wmawia, że syn nie jest jego..."
Pon. 14 sierpnia
"Moje dziecko wygląda jak mój sąsiad. Czy to cud?!"
"Jak do tego doszło, nie mam pojęcia. Zapewne Was też to zdziwi, ale ostatnio jak przypatrzyłem się swojemu dziecku i swojemu sąsiadowi, to coś mi nie grało. Podobieństwo jest zbyt wysokie. Ja rozumiem, że można być podobnym, ale on jest tak podobny do sąsiada, że szok. Obaj mają rude włosy i głośno krzyczą, ale to jeszcze nie wszystko.... Mam nadzieję, że to przypadek".
Pon. 14 sierpnia
"Moja żona zarabia 30 tysięcy i każe mi pracować. Nie po to się z nią ożeniłem, żeby tyrać jak wół"
"Nie po to sobie wziąłem starszą i brzydszą kobietę, żeby pracować. Od początku układ był jasny. Ja będę sumiennie wywiązywać się ze swoich obowiązków jako jej mąż, a ona ma mi wszystko finansować i sponsorować. A jednak ostatnio moja żona kompletnie oszalała i wysłała mnie do normalnej pracy. No nie tak się umawialiśmy. Helllooł".
Pon. 14 sierpnia