Reklama
 

prawdziwa historia

"Nie zaproszę brata na roczek córki. Znów przyniesie badziewny prezent"

"Nie zaproszę brata na roczek córki. Znów przyniesie badziewny prezent"

"Niby prezenty nie są najważniejsze, ale w przypadku urodzin dziecka mają jednak znaczenie! Po co kupować coś, co się nie przyda i będzie stało w kącie? Lepiej jest dobrze przemyśleć podarunek. Mój brat ma sporo kasy, ale jest strasznym dusi groszem. To dlatego nie zamierzam go zapraszać na roczek córki. Może da mu to do myślenia?" 

Pon. 14 sierpnia

"Mój eks zrobił w sekrecie test na ojcostwo! Teraz twierdzi, że syn nie jest jego..."

"Mój eks zrobił w sekrecie test na ojcostwo! Teraz twierdzi, że syn nie jest jego..."

"Mój syn ma już cztery lata i przez cały ten czas miał dobrego ojca. Co prawda, z Maćkiem rozstaliśmy się zaraz po narodzinach naszego syna, ale tatuś stanął na wysokości zadania, interesował się synkiem, kochał go jak swojego i co miesiąc przelewał alimenty. Teraz jednak ten bezczelny typ poszedł do przychodni i w tajemnicy przede mną zrobił sobie test na ojcostwo Alanka! Teraz mi wmawia, że syn nie jest jego..."

Pon. 14 sierpnia

Czytelnik opisuje podejrzenia, że jego dziecko jest podobne do rudego sąsiada. List do redakcji

Czytelnik opisuje podejrzenia, że jego dziecko jest podobne do rudego sąsiada. List do redakcji

"Jak do tego doszło, nie mam pojęcia. Zapewne Was też to zdziwi, ale ostatnio jak przypatrzyłem się swojemu dziecku i swojemu sąsiadowi, to coś mi nie grało. Podobieństwo jest zbyt wysokie. Ja rozumiem, że można być podobnym, ale on jest tak podobny do sąsiada, że szok. Obaj mają rude włosy i głośno krzyczą, ale to jeszcze nie wszystko.... Mam nadzieję, że to przypadek".

Pon. 14 sierpnia

"Nie mogę rozstać się z chłopakiem, bo nie mam gdzie mieszkać. Płacę za czynsz w naturze!"

"Nie mogę rozstać się z chłopakiem, bo nie mam gdzie mieszkać. Płacę za czynsz w naturze!"

"Nie wiem już sama jak do tego doszło. Nie kocham Błażeja i właściwie to sama nie wiem dlaczego z nim jestem – oprócz mieszkania oczywiście. Zarabiam tyle, że nie stać mnie nawet na wynajem pokoju, a mieszkając z nim mam do swojej dyspozycji 100-metrowe, luksusowe mieszkanie. Nigdy z tego nie zrezygnuję!"

Nd. 13 sierpnia

"Spełniam swoje marzenie i w wieku 50 lat zostanę studentem. Nie mogę się doczekać!"

"Spełniam swoje marzenie i w wieku 50 lat zostanę studentem. Nie mogę się doczekać!"

„Kilka dni temu dostałem list, że zostałem przyjęty na uczelnię na wydział psychologii. Już nie mogę się doczekać, aż nadejdzie październik. Nigdy nie jest za późno, żeby realizować swoje marzenia, a ja jestem tego doskonałym przykładem!”

Nd. 13 sierpnia

Czytelniczka odebrała telefon znaleziony na przystanku i usłyszała, że ojciec właścicielki umiera

Czytelniczka odebrała telefon znaleziony na przystanku i usłyszała, że ojciec właścicielki umiera

„Kiedy doszłam na przystanek, akurat odjechał poprzedni autobus i poza mną nie było tam nikogo. Zajęta sprawdzaniem rozkładu jazdy nie rozglądałam się na boki, gdy nagle ze skupienia wytrącił mnie dźwięk telefonu. I to w dodatku nie mojego. Rozejrzałam się, czy w pobliżu znajduje się jego właściciel, ale nikogo nie było. Po chwili zadzwonił ponownie i jeszcze raz. Postanowiłam, że odbiorę telefon, żeby przekazać, że jest w bezpiecznych rękach i umówić się, żeby go oddać tej osobie. Gdy przycisnęłam zielony przycisk, wszystko, co usłyszałam w słuchawce, wywołało u mnie potok łez...”

Nd. 13 sierpnia

"To miały być wymarzone wakacje, a wyszła klapa. Kasa w błoto... Dlaczego zawsze muszę mieć TAKIEGO pecha?"

"To miały być wymarzone wakacje, a wyszła klapa. Kasa w błoto... Dlaczego zawsze muszę mieć TAKIEGO pecha?"

„Kiedy zapach pysznej rybki zaczął roznosić się po budynku, nagle do drzwi zapukała właścicielka. Zaczęła krzyczeć, że regulamin ośrodka, który kilka dni temu podpisywaliśmy, kategorycznie zabrania smażenia ryb i że jak natychmiast nie przestaniemy, to naliczy nam karę w wysokości 1000 zł! Co za herezja! Albo zmowa z restauratorami, którzy za wszelką cenę chcą wciskać ludziom tę drożyznę”.

Nd. 13 sierpnia

„Mąż namawiał mnie, żebym zmieniła fryzurę. Gdy to zrobiłam, zmienił zdanie” – list czytelniczki

„Mąż namawiał mnie, żebym zmieniła fryzurę. Gdy to zrobiłam, zmienił zdanie” – list czytelniczki

"Życie z moim mężem jest jak jazda na kolejce górskiej. Jednego dnia mu się podobam, a innego prosi mnie, żeby zmieniła coś w swoim wyglądzie lub zachowaniu. To wszystko jest dla mnie niespotykane i żadna moja koleżanka nie przechodzi czegoś podobnego. Nie wiem, czy to jest normalne, ale ostatnia sytuacja wyprowadziła mnie z równowagi".

Nd. 13 sierpnia

Czytelniczka nie zdążyła przed śmiercią ojca powiedzieć mu, że jest w związku z kobietą

Czytelniczka nie zdążyła przed śmiercią ojca powiedzieć mu, że jest w związku z kobietą

"Mój tato był wspaniałym człowiekiem. Zawsze byłam z nim mocno zżyta, zdecydowanie bardziej niż z mamą. On jakoś bardziej rozumiał moje potrzeby. Z nim łatwiej było mi rozmawiać o uczuciach. Oboje byliśmy mocno wylewni w tym temacie. Generalnie nie miałam przed tatą tajemnic. To człowiek, który wiedział o mnie najwięcej. Było jednak coś, co przed nim ukrywałam. Chciałam mu o tym powiedzieć od wielu lat, ale bałam się. Sama nie wiem czego, bo przecież on naprawdę mnie kochał. Nie miałam jednak na tyle odwagi, by to zrobić, a kiedy już umierał, po prostu nie potrafiłam. Teraz żałuję, że nie zdążyłam się z nim tym podzielić. Już zawsze będę żałować".

Nd. 13 sierpnia

"Od 10 lat opiekuję się chorą matką. Już nie mogę patrzeć na jej cierpienie"

"Od 10 lat opiekuję się chorą matką. Już nie mogę patrzeć na jej cierpienie"

"Moja 80-letnia matka od 10 lat choruje na nowotwór. Każdy dla niej dzień jest trudny. Każda noc okupiona cierpieniem. Tak jest mi ciężko, gdy każdego dnia widzę, jak moja mama narzeka na różne bóle. Tak mi jest ciężko, gdy widzę, że ona płaczę i dzień po dniu marnieje w oczach, przybliżając się do czasów ostatecznych".

Nd. 13 sierpnia

"Po tygodniu wakacji nad morzem najbardziej mam dosyć... rozwydrzonych bachorów"

"Po tygodniu wakacji nad morzem najbardziej mam dosyć... rozwydrzonych bachorów"

"Siedzimy w restauracji przy stoliku. Kelner próbuje zebrać od nas zamówienie, ale nic nie słyszy, bo dziecko przy stoliku obok drze japę na cały lokal. Coca-coli nie dostało. Jak już udało mi się pokazać na migi co chcemy, mamuśka zaczyna przy stoliku zmieniać niemowlakowi pieluchę w wózku. Zapaszek roznosi się wszędzie. Powiem szczerze – to jest mój ostatni raz, jeśli chodzi o wakacje w Polsce. Niektórzy rodzice nie mają żadnych zahamowań ani krzty kultury. Dramat!"

Nd. 13 sierpnia

"Mam 70 lat i chcę włożyć bikini na plażę! Kto mi zabroni! Czuję się piękna i młoda"

"Mam 70 lat i chcę włożyć bikini na plażę! Kto mi zabroni! Czuję się piękna i młoda"

"Mam 70 lat, jednak koleżanki dają mi o 15-20 lat mniej i bardzo mnie to cieszy. Moje ciało wiele przeszło, ale nie zamierzam się go wstydzić! Uważam, że jak na swój wiek i tak wyglądam świetnie! Dlaczego panowie mogą paradować z wielkimi brzuchami po plaży, a to nam kobietom wytyka się nasz wygląd i wmawia, co nam wypada, a czego nie? Dlatego w tym roku zamierzam włożyć bikini na plażę i jestem z tego dumna!"

Nd. 13 sierpnia

"Jestem babcią i nie chcę się wtrącać... Chcę tylko być wysłuchaną przez moje dorosłe dzieci"

"Jestem babcią i nie chcę się wtrącać... Chcę tylko być wysłuchaną przez moje dorosłe dzieci"

"Naprawdę, babcie i teściowe nie chcą się wtrącać w życie swoich dorosłych dzieci, bo tak. Chcemy po prostu, by młodzi nas z tego życia nie eliminowali... Nie można człowieka odstawić na boczny tor jak jakiś sprzęt, gdy tylko przestanie być potrzebny albo przekroczy jakiś wiek. My chcemy być potrzebni, nawet jeśli nasze dzieci już dawno są dorosłe i radzą sobie same... Choć czasem mylimy się w naszych osądach, a czasem okazuje się, że są one zbyt staroświeckie... To jednak jako babcia chciałabym zwyczajnie po ludzku być wysłuchana..."

Nd. 13 sierpnia

"Mam 18 lat i jadę z mamą na operację plastyczną do Turcji. Wszystkie koleżanki mi zazdroszczą!"

"Mam 18 lat i jadę z mamą na operację plastyczną do Turcji. Wszystkie koleżanki mi zazdroszczą!"

"We wrześniu skończę 18 lat. Na urodziny zażyczyłam sobie nowy nos. Ku mojemu zdziwieniu moja mama nie tylko się zgodziła, ale jeszcze zaproponowała, że będzie mi towarzyszyć! Przy okazji przejrzała ofertę kliniki i stwierdziła, że przydałaby jej się plastyka opadających powiek. Jak moje koleżanki się dowiedzą, jaką mam spoko mamuśkę, to oszaleją z zazdrości!"

Sob. 12 sierpnia