Reklama
 

prawdziwa historia

"Tydzień temu odeszła moja mama. Była moją powierniczką i najlepszą przyjaciółką na świecie"

"Tydzień temu odeszła moja mama. Była moją powierniczką i najlepszą przyjaciółką na świecie"

"Mamo, jeśli to czytasz, wiedz, że cię kocham. Tę jedną rzecz mówiłam ci zdecydowanie za rzadko. Nie tylko mnie urodziłaś i wychowałaś, ale mnie stworzyłaś. Byłaś nie tylko najlepszą przyjaciółką, jaką mogłam sobie wymarzyć. Przede wszystkim byłaś najwspanialszą osobą, jaką dane mi było poznać. Dziękuję ci za to".

Śr. 30 sierpnia

"Mój mąż po latach spotkał przyjaciółkę z dzieciństwa. Wiedziałam, że to się źle skończy!"

"Mój mąż po latach spotkał przyjaciółkę z dzieciństwa. Wiedziałam, że to się źle skończy!"

"W tym roku wakacje spędzaliśmy w rodzinnych stronach męża. Na co dzień mieszkamy na drugim końcu Polski, więc Michał bardzo cieszył się na dłuższy pobyt na starych śmieciach. Ja byłam mniej zadowolona – wieś to zdecydowanie nie mój żywioł, ale w tym roku nie mogliśmy sobie pozwolić na żadne dalsze eskapady. Pocieszałam się, że przynajmniej odpocznę, wyciszę się, nadrobię książkowe zaległości. I początkowo wszystko na to wskazywało. Jednak po paru dniach – akurat robiliśmy zakupy w lokalnym sklepiku – Michał wpadł na pewną atrakcyjną kobietę. W pierwszej chwili oboje zaczęli się przepraszać, ale po paru sekundach spojrzeli na siebie i wybuchnęli głośny śmiechem. Po czym... padli sobie w ramiona!"

Śr. 30 sierpnia

"Umierający mąż chce mnie opuścić, żeby nie być dla mnie ciężarem... Nigdy mu na to nie pozwolę!"

"Umierający mąż chce mnie opuścić, żeby nie być dla mnie ciężarem... Nigdy mu na to nie pozwolę!"

"Dwa miesiące temu zawalił nam się świat. Mój mąż od jakiegoś czasu źle się czuł, często bolał go brzuch... Poszedł do lekarza, zrobili mu badania i to, co wtedy usłyszeliśmy, było jak grom z jasnego nieba. Przerzuty, kiepskie rokowania, chemia i ciężka walka o życie - oto nasza teraźniejszość i przyszłość... Nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby zostawić go z tym wszystkim samego, ale on... nie chce o tym słyszeć! Chce ode mnie odejść z miłości, oszczędzić mnie, żebym mogła żyć bez tego ciężaru..."

Śr. 30 sierpnia

"Odradzam narzeczonej syna ślub z nim. To nie jest odpowiedzialny mężczyzna"

"Odradzam narzeczonej syna ślub z nim. To nie jest odpowiedzialny mężczyzna"

"Mój syn nie należy do bystrzaków. Nie jest też zbyt przystojny, ani rozgarnięty. Zawsze o wszystkim zapomina, nawet do lekarza sam nie potrafi się umówić. Jego przyszłej żonie będzie bardzo trudno. To dlatego odradzam jego narzeczonej ślub. Mam nadzieję, że da sobie więcej czasu, lepiej go pozna i po prostu zrezygnuje z tego pomysłu". 

Śr. 30 sierpnia

"Teściowa cały czas wytyka wady w wyglądzie mojej kilkumiesięcznej córki. Czy to normalne?"

"Teściowa cały czas wytyka wady w wyglądzie mojej kilkumiesięcznej córki. Czy to normalne?"

"Kilka miesięcy temu urodziłam pierwsze dziecko. Moim zdaniem córeczka jest śliczna i niczego jej nie brakuje. Inaczej uważa jednak teściowa, która cały czas doszukuje się u niej jakichś wad. Czy to normalne, że przy każdym spotkaniu ją punktuje?"

Śr. 30 sierpnia

"Żałuję, że wyprowadziłam się z kraju. W USA nie jest tak wspaniale jak myślałam"

"Żałuję, że wyprowadziłam się z kraju. W USA nie jest tak wspaniale jak myślałam"

"Od momentu gdy skończyłam liceum, marzyłam o tym, aby wyprowadzić się z Polski, bo sądziłam, że jest to kraj, w którym nigdy niczego nie osiągnę i na pewno nie będę zarabiała tyle, ile bym chciała. Nie poszłam na studia, a ciężko pracowałam przez kolejne miesiące, aby zarobić na bilet w jedną stronę do Stanów Zjednoczonych. Dziś żałuję, że do tego dążyłam".

Śr. 30 sierpnia

"Nie chcemy widzieć teściów na chrzcie syna, bo są niewierzący. Dla nas to duchowe przeżycie"

"Nie chcemy widzieć teściów na chrzcie syna, bo są niewierzący. Dla nas to duchowe przeżycie"

"O co oni się gniewają? Znowu mamy przejścia z teściami. Oni są z zupełnie innej bajki. Z Markiem jesteśmy bardzo wierzący, niestety teściowie nie dość, że są ateistami, to ciągle krytykują nasze oddanie Bogu. Obrazili się, bo nie zaprosiliśmy ich na chrzest naszego synka. Dla nas to nie jest kolejny rodzinny spęd, a duchowe przeżycie. Nie chcemy mieć obok siebie kogoś, kto drwi z naszych wartości".

Wt. 29 sierpnia

"Rozwiodłam się z mężem, bo jest nieuleczalnie chory. Nie będę nad nim chodzić"

"Rozwiodłam się z mężem, bo jest nieuleczalnie chory. Nie będę nad nim chodzić"

"Mój mąż to dobry człowiek. Zawsze się mnie słuchał i mogłam na niego liczyć. Okej, nie był najpiękniejszy, ale nadrabiał czym innym. Niestety, mój mąż ciężko zachorował i nie nadaje się do życia. Nie chciałam się nim opiekować, więc wzięłam rozwód".

Wt. 29 sierpnia

"Wychowałam syna na niezłego melepetę... Teraz pluję sobie w brodę i współczuję synowej"

"Wychowałam syna na niezłego melepetę... Teraz pluję sobie w brodę i współczuję synowej"

"Jak tak patrzę na tę moją jedyną latorośl, to aż mnie serce z bólu ściska... Starałam się, jak mogłam, dorobiliśmy się z mężem majątku, bo chciałam, żeby wyszedł na ludzi... A on mi wyrósł na takiego melepetę! I jeszcze nic sobie nie da powiedzieć... Biedna ta moja synowa, żal mi i jej, ale teraz już chyba za późno to naprawić..."

Wt. 29 sierpnia

„Mąż i kochający tatuś, ale tylko na papierze. Wasi mężowie też się tak zachowują?”

„Mąż i kochający tatuś, ale tylko na papierze. Wasi mężowie też się tak zachowują?”

„Jakiś czas temu oglądałam w telewizji reportaż o samotnych matkach, które bez niczyjej pomocy muszą stawić czoła wielu problemom życia codziennego i przy tym poświecić sto procent uwagi swoim pociechom. Wtedy też uświadomiłam sobie, że przecież ja żyję prawie tak samo, choć ojciec moich dzieci śpi właśnie obok mnie. Niestety ten facet to mąż i kochający tatuś, ale tylko na papierze. Wasi mężowie też się tak zachowują?”

Wt. 29 sierpnia

Czytelniczka zakochała się w poznanym w internecie Pawle; wyznał, że kocha ją jak przyjaciółkę, bo woli mężczyzn

Czytelniczka zakochała się w poznanym w internecie Pawle; wyznał, że kocha ją jak przyjaciółkę, bo woli mężczyzn

"Nie szukałam miłości. Byłam po prostu samotna, bo wyjechałam za pracą za granicę, a wszystkich znajomych i przyjaciół zostawiłam w Polsce. Zamieszkałam sama. Nie miałam nawet do kogo się odezwać. Stwierdziłam więc, że poszukam w Internecie. Kto wie, może akurat trafię na kogoś pozytywnego. No i trafiłam. Tak się stało, że był to akurat chłopak, a nie kobieta, ale już od pierwszej rozmowy poczułam, że to moja bratnia dusza. Jak wspomniałam, nie szukałam związku, ale te wielogodzinne rozmowy sprawiły, że poczułam do tego chłopaka coś więcej. On był wolny, powtarzał to dość często, więc dałam sobie przyzwolenie na te uczucia. Kiedy mu je wyznałam, on złamał mi serce. Prawda o nim mnie zaskoczyła".

Wt. 29 sierpnia

"Narzeczony wyrzucił mnie z domu. Po 5 latach potraktował mnie gorzej niż psa"

"Narzeczony wyrzucił mnie z domu. Po 5 latach potraktował mnie gorzej niż psa"

"Jakiś czas temu wprowadziłam się do mieszkania Roberta. To było jego lokum, ale zapewniał mnie, że mam się czuć jak u siebie w domu, że nigdy mnie z niego nie wyrzuci. Kupiłam wspólne garnki i sztućce, pomogłam dekorować wnętrze. Niestety, bardzo się co do mojego narzeczonego pomyliłam! Nigdy bym nie przypuszczała, że tak mnie potraktuje..."

Wt. 29 sierpnia

"Pokłóciłam się z mężem o domowego pupila... Nie możemy się dogadać, co wybrać"

"Pokłóciłam się z mężem o domowego pupila... Nie możemy się dogadać, co wybrać"

"Jako dziecko zawsze miałam ogoniastego przyjaciela — wabił się SpongeBob. Mieszkaliśmy w parterowym domu otoczonym niewielkim ogródkiem, więc dla zwierzaka były to bardzo dobre warunki. Będąc na studiach, bardzo za tym tęskniłam, ale nie chciałam, by mój pupil męczył się w jakiejś klitce... Temat powrócił dopiero, gdy poznałam mojego przyszłego męża i kupiliśmy skromne M4... Paweł też chciałbym mieć jakieś zwierzaki, ale... Okazało się, że ma na myśli kompletnie co innego niż ja!"

Wt. 29 sierpnia

"Moja żona ciągle ogląda seriale. Nie interesuje się dziećmi, domem, a nawet mną"

"Moja żona ciągle ogląda seriale. Nie interesuje się dziećmi, domem, a nawet mną"

"Wiem, że życie jest trudne i każdy zasługuje na odrobinę relaksu po pracy, ale ciągłe oglądanie seriali, to chyba grube przegięcie? Moja żona nie robi nic innego! Nie sprząta, nie gotuje, nie pomaga dzieciom odrabiać lekcji, nawet ze mną nie sypia! Tylko seriale i seriale jej w głowie". 

Wt. 29 sierpnia