Reklama
 

prawdziwa historia

"Teściowa cały czas wytyka wady w wyglądzie mojej kilkumiesięcznej córki. Czy to normalne?"

"Teściowa cały czas wytyka wady w wyglądzie mojej kilkumiesięcznej córki. Czy to normalne?"

"Kilka miesięcy temu urodziłam pierwsze dziecko. Moim zdaniem córeczka jest śliczna i niczego jej nie brakuje. Inaczej uważa jednak teściowa, która cały czas doszukuje się u niej jakichś wad. Czy to normalne, że przy każdym spotkaniu ją punktuje?"

Śr. 30 sierpnia

"Żałuję, że wyprowadziłam się z kraju. W USA nie jest tak wspaniale jak myślałam"

"Żałuję, że wyprowadziłam się z kraju. W USA nie jest tak wspaniale jak myślałam"

"Od momentu gdy skończyłam liceum, marzyłam o tym, aby wyprowadzić się z Polski, bo sądziłam, że jest to kraj, w którym nigdy niczego nie osiągnę i na pewno nie będę zarabiała tyle, ile bym chciała. Nie poszłam na studia, a ciężko pracowałam przez kolejne miesiące, aby zarobić na bilet w jedną stronę do Stanów Zjednoczonych. Dziś żałuję, że do tego dążyłam".

Śr. 30 sierpnia

"Nie chcemy widzieć teściów na chrzcie syna, bo są niewierzący. Dla nas to duchowe przeżycie"

"Nie chcemy widzieć teściów na chrzcie syna, bo są niewierzący. Dla nas to duchowe przeżycie"

"O co oni się gniewają? Znowu mamy przejścia z teściami. Oni są z zupełnie innej bajki. Z Markiem jesteśmy bardzo wierzący, niestety teściowie nie dość, że są ateistami, to ciągle krytykują nasze oddanie Bogu. Obrazili się, bo nie zaprosiliśmy ich na chrzest naszego synka. Dla nas to nie jest kolejny rodzinny spęd, a duchowe przeżycie. Nie chcemy mieć obok siebie kogoś, kto drwi z naszych wartości".

Wt. 29 sierpnia

"Wychowałam syna na niezłego melepetę... Teraz pluję sobie w brodę i współczuję synowej"

"Wychowałam syna na niezłego melepetę... Teraz pluję sobie w brodę i współczuję synowej"

"Jak tak patrzę na tę moją jedyną latorośl, to aż mnie serce z bólu ściska... Starałam się, jak mogłam, dorobiliśmy się z mężem majątku, bo chciałam, żeby wyszedł na ludzi... A on mi wyrósł na takiego melepetę! I jeszcze nic sobie nie da powiedzieć... Biedna ta moja synowa, żal mi i jej, ale teraz już chyba za późno to naprawić..."

Wt. 29 sierpnia

„Mąż i kochający tatuś, ale tylko na papierze. Wasi mężowie też się tak zachowują?”

„Mąż i kochający tatuś, ale tylko na papierze. Wasi mężowie też się tak zachowują?”

„Jakiś czas temu oglądałam w telewizji reportaż o samotnych matkach, które bez niczyjej pomocy muszą stawić czoła wielu problemom życia codziennego i przy tym poświecić sto procent uwagi swoim pociechom. Wtedy też uświadomiłam sobie, że przecież ja żyję prawie tak samo, choć ojciec moich dzieci śpi właśnie obok mnie. Niestety ten facet to mąż i kochający tatuś, ale tylko na papierze. Wasi mężowie też się tak zachowują?”

Wt. 29 sierpnia

"Zakochałam się w chłopaku z internetu. Prawda o nim złamała mi serce"

"Zakochałam się w chłopaku z internetu. Prawda o nim złamała mi serce"

"Nie szukałam miłości. Byłam po prostu samotna, bo wyjechałam za pracą za granicę, a wszystkich znajomych i przyjaciół zostawiłam w Polsce. Zamieszkałam sama. Nie miałam nawet do kogo się odezwać. Stwierdziłam więc, że poszukam w Internecie. Kto wie, może akurat trafię na kogoś pozytywnego. No i trafiłam. Tak się stało, że był to akurat chłopak, a nie kobieta, ale już od pierwszej rozmowy poczułam, że to moja bratnia dusza. Jak wspomniałam, nie szukałam związku, ale te wielogodzinne rozmowy sprawiły, że poczułam do tego chłopaka coś więcej. On był wolny, powtarzał to dość często, więc dałam sobie przyzwolenie na te uczucia. Kiedy mu je wyznałam, on złamał mi serce. Prawda o nim mnie zaskoczyła".

Wt. 29 sierpnia

"Narzeczony wyrzucił mnie z domu. Po 5 latach potraktował mnie gorzej niż psa"

"Narzeczony wyrzucił mnie z domu. Po 5 latach potraktował mnie gorzej niż psa"

"Jakiś czas temu wprowadziłam się do mieszkania Roberta. To było jego lokum, ale zapewniał mnie, że mam się czuć jak u siebie w domu, że nigdy mnie z niego nie wyrzuci. Kupiłam wspólne garnki i sztućce, pomogłam dekorować wnętrze. Niestety, bardzo się co do mojego narzeczonego pomyliłam! Nigdy bym nie przypuszczała, że tak mnie potraktuje..."

Wt. 29 sierpnia

"Pokłóciłam się z mężem o domowego pupila... Nie możemy się dogadać, co wybrać"

"Pokłóciłam się z mężem o domowego pupila... Nie możemy się dogadać, co wybrać"

"Jako dziecko zawsze miałam ogoniastego przyjaciela — wabił się SpongeBob. Mieszkaliśmy w parterowym domu otoczonym niewielkim ogródkiem, więc dla zwierzaka były to bardzo dobre warunki. Będąc na studiach, bardzo za tym tęskniłam, ale nie chciałam, by mój pupil męczył się w jakiejś klitce... Temat powrócił dopiero, gdy poznałam mojego przyszłego męża i kupiliśmy skromne M4... Paweł też chciałbym mieć jakieś zwierzaki, ale... Okazało się, że ma na myśli kompletnie co innego niż ja!"

Wt. 29 sierpnia

"Moja żona ciągle ogląda seriale. Nie interesuje się dziećmi, domem, a nawet mną"

"Moja żona ciągle ogląda seriale. Nie interesuje się dziećmi, domem, a nawet mną"

"Wiem, że życie jest trudne i każdy zasługuje na odrobinę relaksu po pracy, ale ciągłe oglądanie seriali, to chyba grube przegięcie? Moja żona nie robi nic innego! Nie sprząta, nie gotuje, nie pomaga dzieciom odrabiać lekcji, nawet ze mną nie sypia! Tylko seriale i seriale jej w głowie". 

Wt. 29 sierpnia

"Bratowa dała to mojej córce z okazji chrztu. Jestem bardzo zawiedziona"

"Bratowa dała to mojej córce z okazji chrztu. Jestem bardzo zawiedziona"

"Tydzień temu ochrzciłam swoją córeczkę. To było dla nas wielkie wydarzenie nie tylko ze względu na samą ceremonię, ale również przez wzgląd na całą otoczkę uroczystości. Starałam się, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik i żeby każdy na długo zapamiętał ten dzień. Liczyłam, że skoro tak się poświęcę na organizację wszystkiego, to goście to docenią i wręczą malutkiej fajne prezenty. Nie chciałam przecież pieniędzy. To miało być coś dla niej. Wielu gości się postarało, ale moja bratowa kompletnie się ośmieszyła, przynajmniej w moim odczuciu. Jak ona mogła dać dziecku coś takiego?"

Wt. 29 sierpnia

"Teściowa codziennie dzwoniła do mojego męża. Postawiłam granice i teraz jestem najgorsza"

"Teściowa codziennie dzwoniła do mojego męża. Postawiłam granice i teraz jestem najgorsza"

"Mąż zawsze miał dobry kontakt ze swoją mamą. Na początku mi się to podobało. Myślałam, że jest po prostu rodzinny. Szybko okazało się, że to maminsynek. Każdego dnia ze sobą rozmawiali przez telefon! Musiałam to ukrócić, a teraz wyszłam na najgorszą". 

Wt. 29 sierpnia

"Teściowa zabrała mi obrączkę! Tak mnie wryło, że nawet nie zaprotestowałam"

"Teściowa zabrała mi obrączkę! Tak mnie wryło, że nawet nie zaprotestowałam"

"Moja teściowa mówi o sobie, że jest głęboko wierząca. Zgadzam się, wierzy w to, co ludzie powiedzą i nie ma dla niej większej świętości. Nie byłam tego świadoma do dnia mojego ślubu – nie mieszkam w Polsce i przed ceremonią z matką mojego przyszłego męża widziałam się dosłownie dwa razy. Dlatego w ogóle nie przyszło mi do głowy, że może stać się to, co się stało. Wszystko rozegrało się błyskawicznie, a ja – pełna emocji, bo właśnie zostałam żoną wspaniałego człowieka – w pierwszej chwili nie zareagowałam. Dziwicie się?"

Wt. 29 sierpnia

"Zawsze oddaję mocz do basenu. Tak mnie mamusia w młodości nauczyła"

"Zawsze oddaję mocz do basenu. Tak mnie mamusia w młodości nauczyła"

"Ludzie robią różne dziwne rzeczy i się tym nie przejmują. Może komuś się wydać dziwne, że ja prezes dużej firmy robię coś takiego, że oddaję mocz do basenu. Jednak wiecie, ja tak mam, że mnie nachodzi ogromna na to ochota i nie ma rady. No muszę po prostu".

Wt. 29 sierpnia

"Chcę po miesiącu od porodu wrócić do pracy, a dziecko oddać do żłobka. Muszę się rozwijać"

"Chcę po miesiącu od porodu wrócić do pracy, a dziecko oddać do żłobka. Muszę się rozwijać"

"Bardzo ważny jest dla mnie rozwój osobisty i przysięgłam sobie, gdy byłam w ciąży, że nigdy nie zrezygnuję z siebie na poczet mojej córki, dlatego razem z mężem doszliśmy do porozumienia i gdy Nadzieja skończy miesiąc, to na pewno zostanie wysłana do żłobka. Nie interesuje mnie to, co myślą i mówią inni, ponieważ to jest moje życie i ja mam być szczęśliwa, prawda?"

Wt. 29 sierpnia