Reklama
 

prawdziwa historia

"Siostra nie chce się złożyć na nagrobek dla mamy. I to z tak banalnego powodu"

"Siostra nie chce się złożyć na nagrobek dla mamy. I to z tak banalnego powodu"

"Wszystko musiałam zrobić sama. Zorganizowałam pogrzeb, poczęstunek dla bliskich, ona nawet nie przyjechała wcześniej. Ani, żeby się z mamą pożegnać, ani też, żeby mi w czymkolwiek pomóc. Ja wiem,  że ma do mnie żal, ale co ja poradzę na decyzję rodziców? Która tak naprawdę jest uczciwa, bo w życiu zawsze jest coś za coś. Odpuściłam już te wcześniejsze tematy. I tak wszystko było popłacone. Teraz przyszedł czas na nagrobek. Myślę, że mama zasługuje na ten piękny, droższy. Jednak mnie na niego nie stać, a siostra nie chce się składać. To chyba jednak prawda, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu".

Pon. 9 października

"Moja kochanka chyba mnie zdradza. Ostatnio zachowuje się w TAKI sposób"

"Moja kochanka chyba mnie zdradza. Ostatnio zachowuje się w TAKI sposób"

"Nie spodziewałem się, że moja kochanka zmieni się właśnie w tak zaskakujący sposób. Wcześniej była na każde moje zawołanie i naprawdę mogłem na nią liczyć pod każdym względem. Niestety, teraz to się zmieniło, a ja jestem przerażony. Myślicie, że moja kochanka może mnie zdradzać?"

Pon. 9 października

"Moja teściowa rozpieszcza Jasia i mówi, że jestem złą matką. Co ona kombinuje?"

"Moja teściowa rozpieszcza Jasia i mówi, że jestem złą matką. Co ona kombinuje?"

"Narodziny Jasia w naszej rodzinie były długo oczekiwane i bardzo długo je celebrowaliśmy. Mój synek w każdej sekundzie dawał nam tyle radości! Ostatnio jednak nasze relacje zmieniły się. Mój czterolatek jest rozpieszczony przez babcię drogimi prezentami. Podsłuchałam ostatnio także, że teściowa mówi mu, że jestem złą mamą skoro nie daje mu nowych zabawek. Co ona sobie myśli?"

Pon. 9 października

"Wpadłem jednocześnie z żoną, kochanką i córką sąsiada. Za chwilę zostanę potrójnym ojcem"

"Wpadłem jednocześnie z żoną, kochanką i córką sąsiada. Za chwilę zostanę potrójnym ojcem"

"Nie mogę uwierzyć w to, co mi się przytrafiło. Myślałem, że takie rzeczy dzieją się w filmach, a mi to się przydarzyło w realnym życiu. Będę cierpieć całe życie za kilka nędznych minut małej przyjemności. Wszyscy mężczyźni zdradzają swoje żony i ja doskonale to wiem. Ale akurat mi musiało się przytrafić coś tak okropnego. To po prostu pech. Zwykły pech".

Nd. 8 października

"Powiedział mi, że mnie zdradził. Obarczył mnie winą, bo nie miałam sylwetki osy"

"Powiedział mi, że mnie zdradził. Obarczył mnie winą, bo nie miałam sylwetki osy"

„Mój mąż Janek jeszcze przed ślubem miał świetne relacje z moją siostrą. Czasem czułam zażenowanie, gdy żartowali sobie i jednocześnie flirtowali. Nie pomyślałam jednak, że kiedykolwiek mnie z nią zdradzi. Gdy o tym się dowiedziałam, mój mąż miał czelność tłumaczyć niewierność kuszącą sylwetką mojej siostry. Zrzucił także winę na mnie i wprost powiedział, żebym nie robiła tragedii, bo przecież to nic wielkiego. Co za tupet!”

Nd. 8 października

"Daję wnuczce pieniądze na imprezy, bo matka jej zabrania. Młoda jest, musi się wyszaleć!"

"Daję wnuczce pieniądze na imprezy, bo matka jej zabrania. Młoda jest, musi się wyszaleć!"

"Moja wnuczka Antosia to przesympatyczna dziewczyna. Jest w takim wieku, że musi się wyszaleć i spędzać czas ze znajomymi. Jej matka kompletnie zabrania jej wychodzenia do modnych miejscówek na imprezy dla nastolatków i nie daje kieszonkowego. A ja chcę jej pomóc, więc dwa razy w miesiącu, gdy u mnie zostaje na weekend daję jej kilkadziesiąt złotych, aby zaszalała. Niech ma!"

Nd. 8 października

"Mam dwóch młodszych kochanków. Jeden wszystko kupuje, a drugiego zazdroszczą mi kumpelki"

"Mam dwóch młodszych kochanków. Jeden wszystko kupuje, a drugiego zazdroszczą mi kumpelki"

„Mój mąż biznesmen od lat się mną nie interesuje, a ja jestem 45-letnią babką, która ma swoje potrzeby i uwielbia towarzystwo młodych i wysportowanych mężczyzn. Gdy poznałam Adriana - trenera personalnego i wdałam się w płomienny romans, to szybko zapragnęłam mieć jeszcze więcej. Teraz mam dwóch kochanków, którzy aż kipią seksapilem i robią wszystko na jedno moje zawołanie. Przyjaciółki zazdroszczą mi przystojnego bruneta z mięśniami, a drugi jest moim prywatnym szoferem i do tego kupuje mi wszystko, czego tylko chcę. Takie życie to ja sobie chwalę!”

Nd. 8 października

"Synek dostał we wrześniu trzy pały, a na żadną nie zasłużył. Już ja im wszystkim dam"

"Synek dostał we wrześniu trzy pały, a na żadną nie zasłużył. Już ja im wszystkim dam"

"Szkoła jest od tego, żeby motywować. Nie wszystkie dzieci są orłami, jeśli chodzi o naukę i nie ma w tym niczego dziwnego. Tak po prostu jest. Mój synek nie jest najlepszym uczniem, ale ja nie mam sumienia nakazywać mu, żeby zaraz po lekcjach znów siadał przy biurku i zakuwał kolejne wzory czy ćwiczył rozwiązywanie równań. Pozwalam mu na to, by cieszył się dzieciństwem. Ale kiedy ma zapowiedziany sprawdzian, to wskazuję mu materiał, którego ma się nauczyć, żeby nie dostać jedynki. Resztę po prostu mu odpuszczam. A nauczyciele nie doceniają jego starań i chęci. Znowu wlepili mu pałę, trzecią z kolei, choć na żadną nie zasłużył".

Nd. 8 października

"Przespałam się z innym, ale tego nie pamiętam. Czy to zdrada? Myślę, że nie"

"Przespałam się z innym, ale tego nie pamiętam. Czy to zdrada? Myślę, że nie"

"Ja naprawdę o tym nie wiedziałam. Wprawdzie miałam czasami takie dziwne przebłyski, ale byłam przekonana, że to tylko wspomnienie jakiegoś snu. No przecież pamiętałabym, gdybym zrobiła coś takiego, prawda? Byłam o tym przekonana. Okazało się jednak, że nie miałam racji. A to wyszło w najmniej spodziewanym dla mnie momencie. Wtedy, gdy zaniosłam mu zaproszenie na swój ślub. On był pewien, że pamiętam wszystko. A dla mnie to był szok i przez chwilę byłam tak zakłopotana, że nie wiedziałam, co mam zrobić".

Nd. 8 października

"Wolę być starą panną, aniżeli żoną faceta bez ambicji. Czy za dużo wymagam?"

"Wolę być starą panną, aniżeli żoną faceta bez ambicji. Czy za dużo wymagam?"

„Uwielbiam facetów! Jak się okazuje z wzajemnością. Wczoraj właśnie odrzuciłam już trzecie zaręczyny w życiu. Spotykam się z Mateuszem od pół roku, fajnie jest, ale to nie wystarczy. Chcę czegoś więcej, aniżeli studenta z niepewną przyszłością!”

Nd. 8 października

"Na życiowym zakręcie pomógł mi niespodziewany człowiek. To bezdomny uratował mi życie"

"Na życiowym zakręcie pomógł mi niespodziewany człowiek. To bezdomny uratował mi życie"

"Kiedy usłyszałam diagnozę, kompletnie się załamałam. Nikt w wieku trzydziestu lat nie spodziewa się, że może mieć raka. Nie miałam sił, ani motywacji do podjęcia terapii, a bliscy nieszczególnie mnie wspierali. Na szczęście spotkałam na swojej drodze Pana Romana. To bezdomny, którego codziennie widziałam pod sklepem. Pewnego razu do mnie zagadał. Zauważył, że kiepsko wyglądam". 

Nd. 8 października

"Zdradzam męża jak popadnie. Przynajmniej tak sobie w życiu poużywam"

"Zdradzam męża jak popadnie. Przynajmniej tak sobie w życiu poużywam"

"Już mam dość mojego mężczyzny. Serio, ja tylko piorę, gotuję i sprzątam, a on tylko siedzi przed tym telewizorem. W końcu nie wytrzymałam i znalazłam sobie kochanka. Marek przynajmniej widzi we mnie kobietę, a nie kucharkę i mogę na niego liczyć, jeśli chodzi o te sprawy. Za młody jest na związek, ale jeśli chodzi o wiadomo co, to narzekać nie mogę".

Nd. 8 października

"Moja mama odradza mi małżeństwo z Tomkiem. Powód jest szokujący"

"Moja mama odradza mi małżeństwo z Tomkiem. Powód jest szokujący"

„Gdy poznałam Tomka mój świat był cały na różowo! Kolejne dni, tygodnie i miesiące były wprost cudowne. Wyjechaliśmy nad Morskie Oko i tam, jak wiele zakochanych par powiedziałam tak. To była najszczęśliwsza chwila w moim życiu. Niestety całą moją radość zepsuła moja matka, która jak tylko dowiedziała się o zaręczynach zaczęła wypytywać Tomka o zarobki, oszczędności, a nawet, czy inwestuje w kryptowaluty, bo przecież to takie modne!”

Nd. 8 października

"Teściowa mnie strofuje, że dziecku nie prasuję... Cóż, jest jedno rozwiązanie tego problemu"

"Teściowa mnie strofuje, że dziecku nie prasuję... Cóż, jest jedno rozwiązanie tego problemu"

"Odkąd urodziłam dziecko, mam na pieńku z teściową... Jestem tą złą matką, bo niczego nigdy nie prasuję, a zwłaszcza dziecięcych ciuszków! Odkąd jest z nami mała Marcelinka, nie ma dnia, żebym nie słyszała marudzenia teściowej o żelazko... Najbardziej leniwa i niefrasobliwa matka ever to ja, bo nawet o podstawowe sprawy zadbać nie potrafię. Tłumaczyłam, wyjaśniałam - jak grochem o ścianę. Ale mam pewien niecny plan, jak wybrnąć z tej matni..."

Nd. 8 października