Reklama
 

prawdziwa historia

"Dałam mojej sukni ślubnej drugie życie, a mąż się na mnie obraził. Tego się nie spodziewałam"

"Dałam mojej sukni ślubnej drugie życie, a mąż się na mnie obraził. Tego się nie spodziewałam"

„Ślub był dla mnie bardzo ważnym wydarzeniem. W końcu zostałam żoną mojego Piotrusia i  spełniło się moje marzenie z dzieciństwa o założeniu białej sukni. Gdy jednak postanowiłam dać jej drugie życie, mój mąż się na mnie obraził. Tego się nie spodziewałam!”

Nd. 15 października

"Łukasz ma taką piękną żonę, a chwali się zdradami. Chyba trzeba jej o tym powiedzieć"

"Łukasz ma taką piękną żonę, a chwali się zdradami. Chyba trzeba jej o tym powiedzieć"

"Łukasz to mój kumpel z pracy. Znamy się od lat i świetnie się dogadujemy. Oczywiście na imprezy firmowe niekiedy zabieramy też swoje rodziny, partnerki. Jego żona to prawdziwa laska. Jest naprawdę zjawiskowa. Nie dość, że jest piękna, to jeszcze ma klasę. Jest też inteligentna i sympatyczna. Zawsze mu zazdrościłem. A on od jakiegoś czasu chwali się zdradami. No to grube przegięcie! Chyba pora powiedzieć o tym jego małżonce. Może znaleźć pocieszenie w moich ramionach". 

Nd. 15 października

"Była żona wyszła za mąż, a ja mam płacić alimenty. Pewnie na jej kochasia... Nie ma mowy"

"Była żona wyszła za mąż, a ja mam płacić alimenty. Pewnie na jej kochasia... Nie ma mowy"

„Jestem strasznie rozczarowany zachowaniem mojej byłej żony. Po kim, jak po kim, ale po niej tego bym się nie spodziewał. Fakt faktem, to ja na początku zawiniłem, bo ją zdradziłem. Ona złożyła pozew o rozwód i zabrała dziecko. Teraz ponownie wyszła za mąż, a ja mam nadal płacić alimenty? Nie ma mowy! Nie będę łożył na jej kochasia...”

Nd. 15 października

"Zrobiliśmy wesele w domu. Część gości uznała, że prezenty nam się nie należą"

"Zrobiliśmy wesele w domu. Część gości uznała, że prezenty nam się nie należą"

"Rok temu przeprowadziliśmy się do nowego domu. Mieszkamy w urokliwym miejscu tuż pod lasem, mamy ogromny ogród i spory metraż. Dlatego – trochę na przekór panującej modzie – postanowiliśmy zrobić wesele u siebie. Kiedy zapraszaliśmy gości, spotkaliśmy się z różnymi reakcjami. Część przyjęła to z zaskoczeniem, ale pozytywnie. Niektórzy nie chcieli uwierzyć, że zdecydowaliśmy na ten krok. Ale znalazły się też osoby, które dały nam do zrozumienia, że nie podoba im się taki pomysł. Niestety postanowiły nam to pokazać również w dzień ślubu. Takiego braku klasy się po nich nie spodziewałam!"

Sob. 14 października

"Mąż przestał o mnie dbać. Na szczęście poznałam przystojnego sąsiada"

"Mąż przestał o mnie dbać. Na szczęście poznałam przystojnego sąsiada"

"W moim małżeństwie nie dzieje się ostatnio najlepiej. Mąż jest ciągle poirytowany i wraca coraz później z pracy. W ogóle się mną nie interesuje. Na szczęście na spacerze z psem poznałam przystojnego sąsiada. On to dopiero się stara!"

Sob. 14 października

"Mój były zablokował mnie na fejsie. Nie chcę, żeby tak zostało... Co mam zrobić, żeby mnie odblokował?"

"Mój były zablokował mnie na fejsie. Nie chcę, żeby tak zostało... Co mam zrobić, żeby mnie odblokował?"

"Mojemu partnerowi nagle się odwidziało... Spotykaliśmy się od stycznia, a on połowie wakacji stwierdził, że to nie to i że woli być moim eks. Próbowałam się dogadać, ale on zaraz potem cichaczem usunął mnie ze znajomych i zablokował na fejsie. Nie w smak mi coś takiego. Nie wyobrażam sobie, że jak to - teraz już nigdy nie będziemy się do siebie odzywać? Do końca życia? Przecież kiedyś musi mnie odblokować. Mam plan, co powinnam zrobić. Tylko czy to wypada?"

Sob. 14 października

"Janek skradł mi wianek. Za dziecko nie chciał wziąć odpowiedzialności"

"Janek skradł mi wianek. Za dziecko nie chciał wziąć odpowiedzialności"

"Myślałam, że Janek będzie miłością mojego życia i już zawsze będziemy razem. Janek mówił mi, że mnie kocha i mu na mnie zależy. Obiecywał miłość aż do grobowej deski. Twierdził, że zrobi dla mnie wszystko. A jednak wszystko się zmieniło. Mój chłopak bardzo szybko zmienił zdanie. Janek skradł mi wianek, a potem zwiał, jak dowiedział się o dziecku. Nie takiego księcia z bajki sobie wymarzyłam".

Sob. 14 października

"Mój brat jest bezdomny z wyboru. Nie chce ode mnie żadnej pomocy"

"Mój brat jest bezdomny z wyboru. Nie chce ode mnie żadnej pomocy"

"Mój brat zawsze był outsiderem. Niestety, z różnych powodów nie ułożyło mu się w życiu i wylądował na ulicy. Wiele razy próbowałem mu pomóc i wyciągałem do niego rękę, ale nie chciał przyjąć mojej pomocy. Twierdzi, że życie na ulicy bardzo mu odpowiada. Nie mogę tego zrozumieć."

Sob. 14 października

"Natalka urodziła i cały czas podrzuca mi dziecko. Nie wiem, jak jej odmówić"

"Natalka urodziła i cały czas podrzuca mi dziecko. Nie wiem, jak jej odmówić"

"Natalka to moje młodsza siostra. Ja sama nie mam dzieci i dobrze się z tym czuję. Świadomie się na nie nie decydowałam. A teraz na jedno wychodzi, bo co chwilę muszę zajmować się małą Anastazją. Jest słodka, ale już jestem tym zmęczona. Przecież mam swoje życie". 

Sob. 14 października

"Rozstałam się z mężem, teraz dzielimy wszystko na pół. Ale jak podzielić stół?"

"Rozstałam się z mężem, teraz dzielimy wszystko na pół. Ale jak podzielić stół?"

"Na początku oboje byliśmy przekonani, że nasz rozwód rozegra się pokojowo. Nie doszło między nami do zdrady (przynajmniej ja nic o tym nie wiem), więc nie było za bardzo, o co się kłócić. Ale to by było zbyt piękne! Problemy zaczęły się, gdy doszliśmy do podziału majątku. Kością niezgody okazał się stół!"

Sob. 14 października

"Asia i Tomek wolą koty, niż dzieci. A przecież mój syn zawsze chciał mieć syna"

"Asia i Tomek wolą koty, niż dzieci. A przecież mój syn zawsze chciał mieć syna"

"Tomeczek to poukładany chłopak. Przynajmniej tak myślałam do niedawna. Bo w ostatnią niedzielę przy obiedzie powiedział mi, że wcale nie myśli z synową o dzieciach, a do tego przygarnęli już trzeciego kota ze schroniska. Ja się pytam, po co im tyle zwierząt? Zrobiliby już dziecko. Już nie są tacy młodzi, czas zmyka, a i ja chciałabym pobawić się z wnukami! Co to za pomysły! Koty nie zastąpią śmiechu dziecka!"

Pt. 13 października

"Ksiądz Stanisław przesadził. Powiedział mi coś takiego w konfesjonale"

"Ksiądz Stanisław przesadził. Powiedział mi coś takiego w konfesjonale"

"Jestem 25-letnim katolikiem i spowiadam się regularnie od bardzo wielu lat, ale coś takiego zdarzyło mi się pierwszy raz w życiu. Ja wiem, że ksiądz Stanisław ma już 75 lat, a w tym wieku to jest różnie z myśleniem, ale czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem. To się w głowie nie mieści. Ja jestem w istnym szoku, że tacy księża jeszcze spowiadają".

Pt. 13 października

"Nie cierpię mojej synowej. Kompletnie nie umie się ubrać i nie ma stylu"

"Nie cierpię mojej synowej. Kompletnie nie umie się ubrać i nie ma stylu"

"Kaśka była drugą dziewczyną w życiu mojego syna i niestety największą miłością. Rok temu wzięli ślub, a ja dalej nie mogę jej znieść. Taka nijaka, bez klasy i stylu. W moim domu często pojawiają się szanowani goście z mojej pracy, a ona pojawia się z moim synem ubrana w dres albo jakąś niewyprasowaną sukienkę. Wstyd! Dużo bardziej wolałam Beatkę - pierwsza dziewczyna syna ze studiów była prześliczna!"

Pt. 13 października

"Skonfiskowałam to dziecku w szkole! Możecie mnie zhejtować, ale jako wychowawczyni nie pozwolę na coś takiego"

"Skonfiskowałam to dziecku w szkole! Możecie mnie zhejtować, ale jako wychowawczyni nie pozwolę na coś takiego"

"Dostałam w tym roku wychowawstwo pierwszej klasy w podstawówce. Kocham pracę z dziećmi i już dawno się w tym realizuję... Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że współpraca z rodzicami układa się różnie. Niektórzy z nich w ogóle nie słuchają ani nie czytają tego, co się im przekazuje. Na zebraniu jednogłośnie umówiliśmy się na pewne zasady, a mimo to jeden chłopiec permanentnie dostaje od rodziców do szkoły coś, co te zasady łamie! W końcu nie wytrzymałam i na przerwie skonfiskowałam to dziecku, a z jego matką poważnie sobie porozmawiamy..."

Pt. 13 października