Reklama
 

prawdziwa historia

"Chciałam dać sąsiadce dobrą radę, a skończyło się jak zawsze. Jest afera na pół wioski"

"Chciałam dać sąsiadce dobrą radę, a skończyło się jak zawsze. Jest afera na pół wioski"

"Jestem uczynnym człowiekiem i od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem porozmawiania z sąsiadką. Jej zachowanie mnie niepokoiło. Była jakaś taka dziwna i widziałam, że ma jakieś problemy z mężem. W końcu zebrałam się na odwagę i z nią porozmawiałam. Dałam jej dobrą radę, a ona się na mnie zdenerwowała! Zrobiła z tego aferę na pół wioski, a ja tylko chciałam dobrze". 

Nd. 12 listopada

"Ciężko pracowałem na dwa etaty, żeby mój syn mógł pójść na studia. Rozczarowanie to mało powiedziane"

"Ciężko pracowałem na dwa etaty, żeby mój syn mógł pójść na studia. Rozczarowanie to mało powiedziane"

„Może i jestem naiwny, ale chciałem zapewnić mojemu synowi lepszą przyszłość. Mieszkamy na wsi zabitej dechami i nie mieliśmy nigdy łatwo w życiu. Pracą własnych rąk dorobiłem się wszystkiego, co mamy. Gdy Kamil dorósł, ciężko pracowałem na dwa etaty, żeby mój syn mógł pójść na studia. Rozczarowanie to mało powiedziane...”

Sob. 11 listopada

"Synowa zatrudniła projektantkę wnętrz za tyle kasy. Sama bym to lepiej urządziła..."

"Synowa zatrudniła projektantkę wnętrz za tyle kasy. Sama bym to lepiej urządziła..."

„Mój Mareczek to nigdy szczęścia do kobiet nie miał. Pierwsze małżeństwo skończyło się rozwodem, bo źle trafił biedaczyna. Jego była żona nawet ugotować dobrze nie potrafiła, a nieszczęśnik tak zmizerniał przy niej, że aż mi serce pękało od samego patrzenia. Nowa żona to też jakaś porażka! Wielka businesswoman, co kasą szasta na prawo i lewo. Ostatnio zatrudniła projektantkę wnętrz! Sama bym to lepiej urządziła...”

Sob. 11 listopada

"Żona 5 lat po rozwodzie chce do mnie wrócić. Kocham ją, ale nie wiem, czy potrafię jej zaufać"

"Żona 5 lat po rozwodzie chce do mnie wrócić. Kocham ją, ale nie wiem, czy potrafię jej zaufać"

"Małżeństwem byliśmy zaledwie 7 lat, kiedy Beata zdecydowała się ode mnie odejść. Kilka dni temu niespodziewanie mnie odwiedziła i zaczęła prosić, żebyśmy do siebie wrócili. Tęsknię za nią ogromnie i nadal ją kocham, ale nie wiem, czy potrafię jej jeszcze zaufać. Nie po tym co mi zrobiła".

Sob. 11 listopada

Wytatuowała sobie imię chłopaka na czole?! Ludzie nie zostawiają na niej suchej nitki

Wytatuowała sobie imię chłopaka na czole?! Ludzie nie zostawiają na niej suchej nitki

Miłość rządzi się swoimi prawami i niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie zrobił czegoś głupiego, kierując się uczuciami. Czy Ana Stanskovsky będzie żałować tego, co zrobiła w jednym ze studiów tatuażu? Internet aż huczy od plotek. Czy faktycznie odważyła się na tatuaż na czole?!

Sob. 11 listopada

"Mam dość mojej synowej. Wielka paniusia nie chce sobie rączek pobrudzić..."

"Mam dość mojej synowej. Wielka paniusia nie chce sobie rączek pobrudzić..."

"Jestem taka zła, że mój syn wziął sobie za żonę taką kobietę. Ona powinna o niego dbać, pomagać mu w różnych czynnościach, gotować i prać, a tu wziął sobie taką czyściutką paniusię, która ani nie chce gotować, ani prać i sprzątać, żeby sobie paznokcia nie złamać. A potem ja muszę patrzeć, że mój syn musi chodzić po restauracjach. Nie godzi się, żeby żona się w taki właśnie sposób w stosunku do własnego męża zachowywała. Mam już jej serdecznie dość i namawiam syna do tego, żeby wziął rozwód z tą kobietą".

Sob. 11 listopada

"Szukam pięknej pani, którą spotkałem w pociągu. Mogę liczyć na waszą pomoc?"

"Szukam pięknej pani, którą spotkałem w pociągu. Mogę liczyć na waszą pomoc?"

„Niestety poszukiwania na własną rękę zupełnie mi nie idą, więc postanowiłem poprosić o wsparcie! Wierzę w moc internetu i mam nadzieję, że uda mi się odnaleźć piękną panią, którą spotkałem w pociągu relacji Poznań — Warszawa dnia 16 listopada tego roku około godziny 15:00. Czy mogę liczyć na waszą pomoc?”

Sob. 11 listopada

"Mój facet jest chorobliwie zazdrosny. Kazał mi usunąć wszystkich kolegów ze znajomych"

"Mój facet jest chorobliwie zazdrosny. Kazał mi usunąć wszystkich kolegów ze znajomych"

"Kiedy poznałam Mariusza, myślałam, że złapałam Pana Boga za nogi. Nie miałam pojęcia, że jest aż tak zazdrosny. Na początek kazał mi usunąć wszystkich facetów ze znajomych. Ale to nie wszystko!"

Sob. 11 listopada

"Koleżanka wyprawiła urodziny córce i nas nie zaprosiła. Niech nie oczekuje prezentów na święta!"

"Koleżanka wyprawiła urodziny córce i nas nie zaprosiła. Niech nie oczekuje prezentów na święta!"

"Moja bliska koleżanka wyprawiła ostatnio urodziny swojej córeczce, Misi. Mamy dziecko w podobnym wieku, i nasze pociechy często się razem bawią. Dlatego tym bardziej nie rozumiem, czemu nikt nie zaprosił nas na imprezę urodzinową Misi! Niech nie liczą, że na Gwiazdkę przyjdziemy do nich z prezentami!"

Sob. 11 listopada

"Moja żona ciągle TEGO nie chce, bo podobno boli ją głowa. Już mam tego dość i nie wiem, gdzie to zgłosić. Chyba zadzwonię na policję"

"Moja żona ciągle TEGO nie chce, bo podobno boli ją głowa. Już mam tego dość i nie wiem, gdzie to zgłosić. Chyba zadzwonię na policję"

"Moja żona odmawia wykonywania swoich kobiecych obowiązków wobec mnie. Takie traktowanie się w głowie nie mieści. Jest moją żoną i powinna to ze mną robić, a nie wykręcać się bólem głowy. No bez żartów, mnie też coś czasem boli, ale do pracy iść muszę".

Sob. 11 listopada

"Mąż często wyjeżdża służbowo, a ja dopiero wtedy czuję, że żyję. Czekam na to całe tygodnie"

"Mąż często wyjeżdża służbowo, a ja dopiero wtedy czuję, że żyję. Czekam na to całe tygodnie"

"Małżeństwo z rozsądku? Chyba właśnie tak można nazwać to, co mnie spotkało. Między mną a mężem nie ma żadnej chemii. Po prostu zero! Szczerze przyznam, że bardzo się cieszę, kiedy on wyjeżdża służbowo. Wtedy w końcu czuję, że żyję i zawsze niecierpliwie na to czekam". 

Sob. 11 listopada

"Chciałam kupić nowy laptop. Mąż mi zabronił. Jego tłumaczenie rozłożyło mnie na łopatki!"

"Chciałam kupić nowy laptop. Mąż mi zabronił. Jego tłumaczenie rozłożyło mnie na łopatki!"

"Pracuję zdalnie i laptop to moje narzędzie pracy. Mój stary ma już 10 lat i ledwo chodzi, dlatego stwierdziłam, że muszę w końcu kupić nowy. Oczywiście poprosiłam męża o zgodę, bo prowadzimy razem gospodarstwo domowe. On jednak się nie zgodził! Najgorsze było jego tłumaczenie. Oniemiałam, gdy je usłyszałam! Nie wiem, czy ten model da się jeszcze naprawić..."

Sob. 11 listopada

"Jestem chory i mam gorączkę, a ona wymaga pomocy przy dziecku! Ani grama współczucia..."

"Jestem chory i mam gorączkę, a ona wymaga pomocy przy dziecku! Ani grama współczucia..."

"Jestem obłożnie chory, termometr pokazał 38,5, a żona jeszcze ma wymagania! Zamiast się przejąć, że człowiek tu cierpi! Nawet nie mam siły wstać z łóżka, a co dopiero zajmować się dzieckiem... Ona jest mniej chora ode mnie. Gorączka już jej spadła, to czemu niby miałbym ją wyręczać. Nie spodziewałem się czegoś takiego..."

Sob. 11 listopada

"Teściowie wtrącają się w remont naszego piętra. Muszę milczeć, bo to ich dom, choć nasze pieniądze"

"Teściowie wtrącają się w remont naszego piętra. Muszę milczeć, bo to ich dom, choć nasze pieniądze"

"Gdybym wiedziała, jak to się skończy, w życiu nie zgodziłabym się na takie rozwiązanie! No ale w teorii świetnie się to przedstawiało. My bez zadłużeń będziemy mieć praktycznie własne mieszkanie, a i teściów do pomocy przy ewentualnych wnukach. Z kolei oni w przyszłości pomoc, kiedy nadejdą ich stare lata. Tylko co z tego, skoro oni do wszystkiego się wtrącają przy remoncie naszego piętra? Najgorsze jest to, że już sporo kasy wyłożyliśmy. Co robić"?

Pt. 10 listopada