prawdziwa historia
"Sąsiadka nagle przestała się do mnie odzywać. Okazało się, że to przez moje spacery z kijkami"
"Z sąsiadką nigdy jakoś nie byłyśmy szczególnie blisko, ale zawsze zamieniłyśmy pod domem parę zdań i kilka razy wypiłyśmy wspólnie kawę. Ostatnio zauważyłam, że mnie unika i nie odzywa się do mnie. Byłam w szoku, kiedy okazało się, że chodzi o moje spacery z kijkami i o jej męża".
Pon. 18 marca
"Wracam z pracy, a ona leży. Znowu zmęczona. Co to za żona?"
"Oczywiście, że ja się nie odzywam. Nie powiedziałem na ten temat nigdy ani słowa. Ale za każdym razem, gdy wracam z pracy, a ona znów leży, jestem tak wkurzony, że muszę na chwilę wyjść, żeby ochłonąć. Nie mam wielkich wymagań. Tylko żeby podała mi ciepły obiad i zadbała o nasz wspólny dom. No... może czasem jakiś masaż by się jeszcze przydał. Ale to działa, póki co tylko w drugą stronę. Co to za żona?"
Pon. 18 marca
"Jestem osobą wierzącą. Przez to wszyscy w szkole się ze mnie śmieją"
"Tak się składa, że ja zostałem wychowany w taki sposób, że wiara zawsze była ważna dla mnie i mojej rodziny. Mam 17 lat i chodzę do liceum i niestety mój sposób patrzenia ma świat, jest niestety wyjątkiem. Tak się składa, że w naszej klasie tylko 3 osoby chodzą na religię, a z tych trzech to tylko ja naprawdę jestem wierzący, a dwie inne osoby chodzi na katechezę, bo ich rodzice chcą. Niestety, ze względu na swoją wiarę spotykam się ze stygmatyzowaniem przez moich rówieśników".
Pon. 18 marca
"Żona mnie zaniedbuje. Każe mi jeść ten sam obiad dwa dni z rzędu"
"Ja się z nią w końcu rozwiodę i to będzie jej wina, że nie chciała o mnie zadbać. Jakoś inne żony nie mają z tym problemu, żeby przyrządzić coś dobrego do jedzenia dla kochanego mężusia. I przede wszystkim świeżego, a nie... odgrzewane z poprzedniego dnia. A ona? Szkoda gadać. Na początku było inaczej, ale teraz..."
Pon. 18 marca
"Moja córka woli spać w śpiworze u swojej siostry niż nocować u mnie..."
"Rzeczywiście, któregoś dnia doszło do sytuacji, w której obraziłam jej partnera, wygłaszając dość nieprzemyślany monolog na jego temat. Choć czasami żałuję, że doszło do tego incydentu, nie zamierzam go przepraszać. Właściwie to uważam, że to wszystko jego wina, więc to on powinien przeprosić mnie!"
Nd. 17 marca
"Teściowa stwierdziła, że sprzeda swoją działkę, bo zawsze może przyjechać na naszą. Pomocy"
"Moja teściowa to taka typowa z kawałów, właśnie dlatego zawsze cieszyłam się, że rzadko ją widuję, bo mam małe mieszkanie, dwójkę dzieci i psa, a więc miejsca brak. Z tego powodu jeździliśmy do niej kilka razy w roku, a mąż dzwoni regularnie. Jednak teraz najprawdopodobniej się to skończy. Wszystko przez to, że teściowa chce sprzedać swoją działkę, na której spędzała każdą wolną chwilę, a odwiedzać naszą, która mieści się względnie niedaleko mojego mieszkania. Nie wiem, jak jej to wyperswadować z głowy".
Nd. 17 marca
"Pozwalam mojemu dziecku na wszystko. Niczego nie żałuję"
"Jestem samotną matką. Do tego mocno wyluzowaną. Pozwalam mojemu dziecku naprawdę na wiele i niczego nie żałuję. Tylko nie rozumiem, dlaczego ludzie się ciągle wkurzają. Zajmijcie się swoimi sprawami!"
Nd. 17 marca
"Moja żona chce mnie wrobić w dziecko. Co robić?"
"Moja była żona okropnie mnie potraktowała. Chciałem dać jej wszystko, ale w końcu nawet ja zauważyłem, że zależy jej tylko na moich pieniądzach. Zdradzała mnie bez opamiętania, kłóciła się ze mną i była złą żoną. Po prostu źle trafiłem. No, ale co zrobić, takie miałem szczęście. No trudno, życie. Nie sądziłem jednak, że jeszcze w trakcie rozwodu ona będzie chciała mnie wrobić w dziecko. Masakra to mało powiedziane".
Nd. 17 marca
"Odkryłam skrywaną tajemnicę mojego męża. Nie mogłam przestać płakać"
"Bardzo obawiałam się tego, że mój mąż mnie zdradzał. Ostatnio, bardzo dziwnie się zachowywał i był jakiś taki nieswój. Często wychodził z domu i tracił bardzo dużo pieniędzy. Był po prostu dziwny. Wcześniej, jak wyszłam za niego za mąż, to był taki wesoły, uśmiechnięty i po prostu fajny. A teraz, gdy zaszłam w ciążę, on zupełnie się zmienił. Normalnie zupełnie inny człowiek. Byłam w pewnym momencie, że ma kogoś na boku, a wtedy przeprowadziłam śledztwo i okazało się, że się myliłam. Gdy się o tym dowiedziałam, to się popłakałam".
Nd. 17 marca
"Pracuję jako opiekunka. Nie spodziewałam się, że 80-latka będzie moją najlepszą przyjaciółką"
"Kiedy zaczęłam pracę jako opiekunka osób starszych, uważałam, że to tymczasowe i myślałam, że nie zwiążę swojej przyszłości właśnie z tym zawodem. Tym bardziej zdziwiłam się, kiedy jedna z moich podopiecznych stała się moją najlepszą przyjaciółką. Okazuje się, że z osiemdziesięciolatką mam więcej tematów do rozmów, niż z koleżankami ze studiów".
Nd. 17 marca
"Wykańczanie domu wykończyło nasz związek. Zanim zdążyliśmy się przeprowadzić, stało się najgorsze..."
„Wszystko to zaczęło w końcu przynosić mi więcej szkody niż pożytku, a ja, zamiast cieszyć się nowym etapem w życiu, byłam coraz bardziej sfrustrowana. Oliwy do ognia dolewał mój mąż, który ciągle narzekał. Nie mógł zaakceptować, że prace remontowe potrafią się przeciągać, i zamiast wspierać mnie w tym wszystkim (jak przystało na partnera), stale wytykał mi błędy i niedociągnięcia. Nasze rozmowy przestały być konstruktywne, a coraz częściej kończyły się kłótniami i groźbami o rozwodzie”.
Sob. 16 marca
"Przeniosłam się z miasta na wieś. To była najgorsza decyzja w moim życiu"
"Myślałam, że na wsi odnajdę spokój ducha. Oglądałam te relacje na Instagramie, gdzie ludzie wychodzą w piżamie w kratę na swoje własne patio z kubkiem gorącej kawy i marzyłam o tym samym. Teraz pluję sobie w brodę, co ja najlepszego zrobiłam!"
Sob. 16 marca
"Mój mąż flirtuje z klientkami w pracy. Mówi, że tak trzeba, by ugrać lepsze kontrakty"
"Ostatnio całkiem przypadkiem usłyszałam rozmowę mojego męża z kimś przez telefon. Na co dzień pracuje w agencji nieruchomości i jest odpowiedzialny za pozyskiwanie kontraktów na wyłączność. Na początku jego rozmowa nie wzbudzała żadnych podejrzeń, ale po chwili mój mąż komplementował klientkę, że skoro ma taki piękny dom na sprzedaż, to musi mieć też wyjątkowy styl na co dzień. Byłam w szoku..."
Sob. 16 marca
"Teściowa wyrzuca resztki jedzenia przez okno. Ostatnio to już bardzo przesadziła"
"Teściowa nie przyjmuje do siebie tłumaczeń, że wyrzucanie przez okno resztek jedzenia jest pod wieloma względami złe. Mówi, że nie można marnować jedzenia, a jak wyrzuci przez okno, to jakieś zwierzątko z tego skorzysta. W efekcie takiego jej myślenia pod blokiem pałętają się szczury, a psy podtruwają się spleśniałymi wędlinami. Ale to nie wszystko, co robi moja teściowa. Ostatnio to już naprawdę przesadziła, aż się zagotowałam".
Sob. 16 marca
"Paweł powiedział matce, że się oświadczył. Zamiast mu pogratulować, zapytała o intercyzę"
"No matka Pawła to nigdy aniołem i symbolem bezinteresowności nie była. Nie da się ukryć, że rodzina Pawła to prawdziwi bogacze. Od lat kolejne pokolenia wchodzą w świat lekarski i prawniczy. A ja? No cóż, prosta studentka czwartego roku medycyny, a przy okazji kelnerka w kilku krakowskich pubach. Jego mamusia zdecydowanie mnie nie lubi, a gdy tylko dowiedziała się o zaręczynach, to dosadnie to skomentowała..."
Sob. 16 marca
"Teściowa krytykuje mnie przy dziecku, a mój mąż potakuje. Co za podła rodzinka"
"Kiedy poznałam Michała, nie sądziłam, że to taki maminsynek. A jego matka to prawdziwa wiedźma! Niestety, za późno poznałam ich prawdziwe oblicze…"
Sob. 16 marca