prawdziwa historia
Aplikacja randkowa oczami nieśmiałej kobiety: „Nigdy nie czułam się tak zażenowana”
Aplikacje randkowe od zawsze były dla mnie czymś, od czego wolałam trzymać się z daleka. Mimo iż wiele moich koleżanek korzystało z nich, odnosząc różne rezultaty, to ja przysłuchując się ich opowieściom, jeszcze bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że nowoczesne randkowanie nie jest dla mnie. Kilka miesięcy temu postanowiłam jednak spróbować.
Pon. 16 stycznia
"Spotkałem w kościele miłość swojego życia. To sam Bóg zesłał mi tego anioła ze skrzydłami!"
Gdy zobaczyłem ją w kościele, od razu się zakochałem. Jeszcze nigdy nie widziałem tak pięknej dziewczyny. To dar od Boga i prawdziwa miłość mojego życia.
Pon. 16 stycznia
"Czy po mastektomii mam jeszcze szansę na miłość? Kto zechce oszpeconą kobietę..."
"Z powodu raka usunięto mi obie piersi. Mój ukochany nie udźwignął życia u boku chorej i oszpeconej kobiety. Zostawił mnie w chwili, gdy najbardziej go potrzebowałam. Mam 30 lat, dwie blizny zamiast piersi i zranione serce. Chciałabym mieć nadzieję, że kiedyś, ktoś..."
Nd. 15 stycznia
"Poprosiłem ojca o motor. Kazał mi na niego zarobić. Mam dopiero 19 lat, nie spieszno mi do pracy!"
"Moi koledzy dostają zawsze wszystko, czego chcą. Ja do 18-stych urodzin też tak miałem. No i fakt, nie zawsze potrafiłem to docenić. Może właśnie dlatego, że wszystko przychodziło mi łatwo. Ale ostatnim prezentem od moich rodziców było auto, na moją osiemnastkę. Wymarzone! Ostatnio jednak pasjonuję się bardzo motocyklami i tata doskonale o tym wie. Skoro za chwilę moje 19 urodziny to pomyślałem, że może w tym roku rodzice mogliby spełnić moje kolejne marzenie. Ale gdy poprosiłem tatę o motor, ten uznał, że mam zarobić na niego sam i już nie będzie sponsorował moich zachcianek. Tylko że mi nie spieszno do pracy. Mam jeszcze na to czas".
Nd. 15 stycznia
"Zaszalałam na wakacjach w Egipcie. Znowu czuje się jak stuprocentowa kobieta!"
"Zaczepił mnie, kiedy spacerowałam po plaży. Był chyba o połowę młodszy ode mnie, ale patrzył na mnie tak, jakby miał mnie zaraz rozebrać wzrokiem. Łamaną angielszczyzną zaprosił mnie na drinka w hotelowym lobby. Zgodziłam się. Tamtej nocy przeżyłam wspaniałą przygodę, której nie zapomnę do końca życia. Wreszcie poczułam się jak kobieta"
Nd. 15 stycznia
"Tęsknię za byłym, mimo że regularnie mnie wyzywał i karał ciszą. Męczy mnie ten stan. Kiedy minie?"
Nasz związek od samego początku był bardzo mocno oparty na emocjach, ponieważ zakochaliśmy się w sobie dość szybko i teraz już wiem, że to wcale nie jest zdrowe i miłość wymaga czasu, aby mogła urosnąć między dwojgiem ludzi. Wtedy jednak czułam, że spotkałam swoją bratnią duszę i oddałam się temu uczuciu.
Nd. 15 stycznia
"Zrobiłam sobie biznes z używanej bielizny. Nie wiedziałam, że faceci tyle za nią płacą"
"We wrześniu wyprowadziłam się z rodzinnego domu do dużego miasta, bo zaczęłam studia. Krucho było u mnie z kasą i czasami nie starczało nawet na jedzenie. Koleżanki namówiły mnie, żebym założyła profil na Instagramie, bo podobno firmy chętnie wysyłają młodym dziewczynom swoje produkty, w zamian za reklamę. Wrzucałam dużo swoich zdjęć, walcząc o zasięgi i wciąż przybywało mi obserwatorów. Dostawałam wiele wiadomości od mężczyzn i większość z nich ignorowałam, ale tej jednej po prostu nie mogłam. To była propozycja nie do odrzucenia i pozwoliła mi znaleźć swój sposób na życie".
Nd. 15 stycznia
"Przebiłam uszy 3-miesięcznej córce. Mąż uznał, że się nad nią znęcam"
"Maja to mój największy skarb. Wymarzona córeczka, która prawie do połowy ciąży miała być synkiem. Ja zawsze mówiłam, że płeć nie ma wielkiego znaczenia, bo najważniejsze jest to, żeby dziecko było zdrowe. Ale kiedy na którymś z kole USG okazało się, że to jednak dziewczynka, to prawie oszalałam ze szczęścia. Zupełnie tak, jakbym czekała na tę lekarską pomyłkę i trochę chyba tak było. Od początku stroiłam córcię w sukieneczki i kupowałam jej najmodniejsze, dziecięce gadżety. A gdy Maja skończyła 3 miesiące, przebiłam jej uszy. Mąż się za to na mnie obraził i uznał, że znęcam się nad dzieckiem. Ale ja myślę zupełnie inaczej".
Nd. 15 stycznia
"Mój ojciec znalazł sobie laskę jeszcze młodszą ode mnie. Ta dziewczyna chyba jest niepełnoletnia!"
"Wiedziałam, że ojcu od kilku miesięcy odwala, ale teraz przeszedł samego siebie. Po rozwodzie z matką, ten człowiek wymyślił sobie, że przeżywa drugą młodość i teraz spotyka się z jakąś małolatą. No szok."
Nd. 15 stycznia
"Mąż zabrania mi się malować i powiększać usta, ale na Instagramie ogląda i lajkuje tylko takie dziewczyny..."
Gdy się poznawaliśmy, podobało mi się to, że Wiktor mnie komplementuje i bardzo często chwali mnie przed innymi i mówi, że jestem taka zadbana i wiem, jak się ubrać. Z czasem jednak to wszystko się zmieniło!
Sob. 14 stycznia
"Jak uporać się z kwestią stanika dla córki? Jestem samotnym ojcem i zagadnienie jest dość trudne i krępujące"
"Bycie samotnym tatą dorastającej nastolatki to ogromne wyzwanie. Trudno mi ogarnąć tematy dojrzewania bez skrępowania. Gdyby żona żyła, na pewno poradziłaby sobie doskonale. Dla mnie to niezwykle trudne. Od razu napiszę, że dziękuję za rady typu: trzeba było zbudować lepszą więź z córką, nie mielibyście takich problemów. Pierwszy stanik dla dziewczynki to duże przeżycie. Może znacie jakąś sieć sklepów bieliźniarskich, w której moja córcia swobodnie z pomocą profesjonalistki wybierze odpowiednią bieliznę".
Sob. 14 stycznia
"Spotkałam byłą przyjaciółkę Marka. Syn Magdy jest kopią mojego męża! Czy to może być przypadek?"
"Przyrzekam, myślałam, że zemdleję. Przez przypadek spotkałam byłą przyjaciółkę mojego męża. Był z nią kilkulatek. To dziecko wyglądało jak kopia mojego męża. Na początku odebrało mi mowę, ale starałam się zachować neutralnie. Czy to możliwe, że ... Nie, nawet nie chce o tym myśleć!"
Sob. 14 stycznia
"Już nigdy nie pójdę do mojej fryzjerki. To, co ostatnio zrobiła, przekracza wszelkie granice"
"Nie jestem wybrednym klientem, ale lubię spędzać czas z ludźmi, z którymi dobrze się czuję. To tyczy się zarówno relacji zawodowych, jak i takich codziennych. Kiedy na przykład idę do fryzjera, spędzam tam dobrą godzinę. Zależy mi na tym, aby ten czas szybko minął i żebym nie czuł, że był stracony. Kilka miesięcy temu zmieniłem fryzjera, bo mój poprzedni wyjechał za granicę. Wybrałem zachwalaną przez kolegów kobietę, która miała mieć fach w ręku. Faktycznie była zawsze uśmiechnięta i rozgadana i miło było tam do niej zaglądać, a i z fryzury byłem zadowolony. Jednak to, co ostatnio zrobiła, gdy przyszedłem się obciąć, przekracza wszelkie granice. Nigdy więcej już do niej nie pójdę!"
Sob. 14 stycznia
"Mój mąż nie może spać przy noworodku. Kazał się nam wynieść na sofę"
"Narodziny Kalinki były najpiękniejszym dniem w moim życiu. Mój mąż także był zachwycony. Co prawda nie udało mu się dotrzeć na poród, bo miał zebranie w pracy, ale zaraz jak się skończyło przyjechał i nawet uronił łzę szczęścia. Jednak chyba nie przypuszczał, jak tak naprawdę wygląda życie z noworodkiem. Po tygodniu kazał mi się wynieść z dzieckiem na sofę."
Sob. 14 stycznia
"Nastoletni syn jest straszną fleją. Rozrzuca po pokoju skarpetki i się nie myje. Mam dość"
"Nie jestem przesadnym czyściochem, ale nie wyobrażam sobie na przykład pójść spać bez prysznica czy umycia zębów. Nie umiałabym też funkcjonować w przestrzeni, która nie jest posprzątana. A mój syn ma w pokoju wieczny syf. Składuje tam talerze i szklanki nawet przez dwa tygodnie, nie mówiąc już o porozrzucanych, używanych skarpetkach. Trudno też namówić go na codzienny prysznic, choć w wannie mógłby się moczyć godzinami - z telefonem w ręku. I tylko moczyć, a niekoniecznie myć. Syn ma 13 lat i liczę na to, że kiedyś z tego wyrośnie, choć powoli zaczynam już tracić nadzieję".
Sob. 14 stycznia
„Najpierw zdradzał ze mną swoją żonę, a później mnie z wieloma innymi kobietami”
Wszyscy jesteśmy egoistami i na tym w sumie mogłabym już zakończyć. Jednak to, co mnie spotkało, jest chyba najlepszym potwierdzeniem tezy, że za każdy błąd popełniony w życiu prędzej, czy później trzeba będzie zapłacić. Ja dla zaspokojenia swoich potrzeb rozbiłam małżeństwo, a karma wróciła do mnie szybciej, niż mogłabym się tego spodziewać.
Sob. 14 stycznia