prawdziwa historia
"Mój partner wyjechał z kolegami na wakacje. Żałuję, że mu pozwoliłam"
"Mój partner oświadczył mi, że wyjeżdża z kolegami na 10 dni na wakacje last minute. Zaniemówiłam. Nie podoba mi się to, ale zgodziłam się, bo nie mogę mu niczego zabronić. Jednak rozczarował mnie tym pomysłem. Będzie sobie sączył kolorowe napoje w egzotycznym kurorcie pod palmami, a ja mam się gapić w sufit w domu. Spotykamy się od ponad roku i myślałam, że pojedziemy gdzieś razem. Teraz on nie odbiera telefonu. Żałuję, że pozwoliłam mu tam jechać beze mnie..."
Pon. 12 czerwca
Żona nie pozwala mężowi zajmować się córką, bo wcześniej nie chciał dzieci i boi się, że udaje miłość
"Przez całe moje życie mówiłem, że nigdy nie zdecyduję się na dziecko. Naprawdę nie chciałem ich mieć. Czułem taką niechęć do wszystkich dzieciaków z rodziny czy do pociech znajomych. Zero instynktu rodzicielskiego, więc nie planowałem dzieci tylko po to, żeby spełnić oczekiwania babć, które czekały na wnuki z utęsknieniem. Ale czasem bywa tak, że los decyduje za nas, no i moja żona zaszła w ciążę. Na początku byłem załamany, choć oczywiście jej tego nie pokazałem i starałem się ją wspierać. Ale gdy córka już przyszła na świat, to pokochałem ją tak bardzo, jak nigdy nikogo. Teraz nie potrafię wyobrazić sobie życia bez niej, ale moja żona nawet nie pozwala mi jej tknąć i to z jednego powodu".
Pon. 12 czerwca
Bratowa z czteromiesięczną córką skrytykowała na obiedzie sposób karmienia siedmiomiesięcznego synka czytelniczki
"Bratowa zaprosiła nas na obiad. Ma czteromiesięczną, cudownie grzeczną córeczkę, która wiecznie się uśmiecha i śpi jak aniołek. My mamy siedmiomiesięcznego syna, który opornie usiłuje raczkować i niezbyt lubi hałas i nowe towarzystwo. Lepiej się czuje w domu przy mamie niż na imprezach rodzinnych. Obawiałam się tego spotkania... I słusznie, bo po pierwszej wtopie z jedzeniem było już tylko gorzej. Komentarze bratowej wyprowadziły mnie z równowagi... Jak ona może tak myśleć, i jeszcze śmiała to powiedzieć na głos. Szok".
Pon. 12 czerwca
"Moja córka jest cudowna. Nie spełniły się żadne przepowiednie teściowej"
"Gdy byłam w ciąży, wszyscy mówili - dopiero się zacznie, teraz to zobaczysz, wyśpij się póki możesz. Najwięcej do powiedzenia miała oczywiście teściowa. Jestem już pięć miesięcy po porodzie, a moja mała córeczka jest wspaniała. Nie spełniły się żadne złe przepowiednie. Każdemu życzę takiego dziecka".
Pon. 12 czerwca
"Nie oczekuję od dzieci czerwonych pasków. Niezależnie od ocen mogą liczyć na moje wsparcie"
"Oczywiście gratuluje wszystkim, którzy będą mieli czerwone paski, ale życzę im, aby oceny same w sobie nie były dla nich celem! Być może uda mi się rzucić nowe światło na kwestie ocen, czerwonych pasków i tej całej pogoni za wynikami. Nie chcę nikomu narzucać mojego myślenia, czasem warto otworzyć się na troszkę inne poglądy. W naszej rodzinie zrobiliśmy totalną rewolucję. Od kiedy nie skupiamy się na ocenach dzieci, radzą sobie znacznie lepiej w szkole, a ich podejście do nauki nas zaskoczyło".
Pon. 12 czerwca
Mąż odmówił wspólnych wakacji, bo jego zdaniem żona przytyła i nie chce pokazywać się z nią na plaży
"Tak się cieszyłam na te wspólne wakacje i nasze dzieci też. Córeczki już 2 miesiące temu wybrały sobie stroje kąpielowe i wszelkie akcesoria do zabawy, dzięki którym bez nudy mogłyby spędzić na plaży nawet cały dzień. Nastawiłam się na ten wyjazd i zaplanowałam nam już różne atrakcje. Kupiłam nawet część biletów, a ostatnio mój mąż ogłosił mi, że on ze mną nigdzie nie pojedzie! Było mi tak strasznie przykro... do tej pory jest! Podał powód, który po prostu złamał mi serce. Gdyby tu chodziło choćby o finanse, to jeszcze byłabym w stanie zrozumieć, ale my mamy dobre życie, nigdy nie brakowało nam pieniędzy. Nie mówiłam jeszcze córeczkom, bo zastanawiam się, czy nie powinnam pojechać z nimi sama. Nie wiem co robić".
Pon. 12 czerwca
Pięcioletni Franek jest we wszystkim wyręczany przez mamę. Ojciec obawia się o jego start w szkole
"Ja wiem, że Franek to syneczek mamusi. Dla mnie też jest oczkiem w głowie i wszystko bym dla niego zrobił, jednak uważam, że traktując 5-letnie dziecko jak maluszka, robi mu się krzywdę. I ja wiem, że on tak szybko rośnie, a chciałoby się zachować jak najdłużej w pamięci wspomnienia o malutkim niemowlaku, ale to już przedszkolak i to tak naprawdę już przedostatni rok. Za chwile Franciszek pójdzie do szkoły, a jest do tego kompletnie nieprzygotowany. Zaczynam się zastanawiać, jak on sobie poradzi, bo obecnie jest we wszystkim wyręczany. Ostatnio żona już naprawdę przesadziła!"
Pon. 12 czerwca
"W końcu udało mi się uzbierać na wymarzone wakacje. Teraz to poszaleję"
"Od zawsze marzyłam o tym, żeby wybrać się na długie, zagraniczne wakacje, na których nie będę musiała sobie żałować. Teraz w końcu jestem blisko zrealizowania swojego celu. Wyjadę na wczasy all inclusive, będę wylegiwała się na plaży i nad basenem, jadła i piła do woli, a przede wszystkim zmienię klimat".
Pon. 12 czerwca
Czytelniczka uratowała małżeństwo dzięki poznaniu języków miłości, swojego i męża Wiktora – list
"Zawsze śmiałam się ze wszystkich porad czytanych w internecie dotyczących relacji międzyludzkich, ale gdy moje małżeństwo z Wiktorem naprawdę było już w złej kondycji, stwierdziłam, że zrobię wszystko, aby uniknąć terapii i zrobić coś, aby sprawdzić czy jeszcze nasza miłość ma szansę się obronić".
Pon. 12 czerwca
"Znajomi znowu pochwalą się czerwonymi paskami dzieci. Mojej córce, jak zwykle, się nie udało"
"Na koniec roku szkolnego rodzice dzielą się na dwie grupy: na tych, którzy z dumą chwalą się wynikami dzieci i tych, których dzieciom się nie udało, a którzy udają, że oceny nie mają znaczenia. Mają! I wszyscy o tym wiedzą. Od nich zależy przyszłość dzieciaków. To, czy dostaną się do dobrej szkoły, na dobrą uczelnię. Możemy się okłamywać, ale taka jest prawda!"
Nd. 11 czerwca
"Mąż narzeka, że nie zajmuję się odpowiednio domem. Uważa, że siedzenie z dzieckiem to żaden obowiązek"
"Nigdy nie miałam problemów w związku, jednak odkąd pojawiła się na świecie Amelka, wszystko się zmieniło. Mojego męża całymi dniami nie ma w domu, a jak wraca z pracy, to zaczyna od narzekania na bałagan i brak kolacji".
Nd. 11 czerwca
Teściowa na weselu powiedziała przy gościach, że synowa jest córką, o której zawsze marzyła
"Z mamą Sławka dość szybko złapałam świetny kontakt, to bardzo serdeczna osoba. Wszyscy przestrzegali mnie przed groźną teściową z dowcipów. Mówili, że po ślubie wszystko się zmieni. Tymczasem moja teściowa nie dość, że przyjęła mnie do rodziny jak własną córkę, to jeszcze na naszym weselu zdobyła się na wyjątkowy gest. Nigdy jej tego nie zapomnę!"
Nd. 11 czerwca
Kobieta w szóstym miesiącu ciąży zobaczyła w sklepie męża z inną ciężarną kobietą
"Z Maćkiem spodziewamy się dziecka. Jestem w szóstym miesiącu. Przedwczoraj dowiedziałam się, całkiem przypadkiem, takiej rzeczy o mężu, że zastanawiam się czy nie wyrzucić go z domu. Jestem w całkowitej rozsypce!"
Nd. 11 czerwca
Kobieta sprawdziła, czy dzieci pamiętają o jej imieninach, i wybrała spadkobiercę. List czytelniczki
"Moje dzieci od wielu lat nie mieszkają już ze mną i ja to rozumiem. Po śmierci męża zostałam sama w wielkim domu i muszę sobie jakoś radzić. Jednak w dniu moich imienin czułam żal i smutek, że żadne z trójki dzieci nawet do mnie nie zadzwoniło i nie złożyło mi życzeń. Wtedy wpadłam na pewien szatański pomysł. Zrobiłam swoim dzieciom test i wszystko stało się jasne. Teraz już wiem, które dziecko dostanie po mnie cały spadek. Że też wcześniej na to nie wpadłam!"
Nd. 11 czerwca
"Sąsiadka trzyma w mieszkaniu kaczkę zamiast psa. Tak się dba o swoich milusińskich i sąsiadów!"
"Moja młoda sąsiadka jest singielką, wprowadziła się do naszej klatki całkiem niedawno i od razu zjednała naszą sympatię, częstując wszystkich domowym ciastem na dzień dobry. Zapowiedziała od razu, że nie mieszka sama, bo... z domowym zwierzątkiem, ale raczej bezproblemowym i uroczym. Zdębiałam, gdy następnego dnia spotkałam Magdę na dole, a obok niej na smyczy dreptała... prawdziwa żywa kaczka! A właściwie kaczor Eugeniusz. Miałam wątpliwości, czy to dobre sąsiedztwo, ale po paru miesiącach przekonałam się, że domowa kaczka to fantastyczna sprawa... Właśnie tak się dba o domowe zwierzątka i spokój sąsiadów!"
Nd. 11 czerwca
Czytelniczka przygotowała mężowi intymną niespodziankę w bieliźnie i z kolacją. Jego reakcja ją zasmuciła
"Kocham mojego męża nad życie. To dlatego dbam o to, żeby ogień w naszym związku nigdy nie zgasł. Postanowiłam, że zrobię dla niego coś wyjątkowego. Nie ukrywam, że niespodzianka miała charakter intymny. Wskoczyłam w nietypowe wdzianko, przygotowałam kolację i czekałam na niego w domu z kieliszkiem wina w ręce. Nie takiej reakcji się jednak spodziewałam".
Nd. 11 czerwca
Najnowsze