Reklama
 

prawdziwa historia

"Kupiłam wymarzonego psa z hodowli. Spotkałam się z wielką krytyką znajomych"

"Kupiłam wymarzonego psa z hodowli. Spotkałam się z wielką krytyką znajomych"

"Od wielu lat marzyłam o radowym pudlu. Kiedy byłam mała, miałam takiego psa i bardzo chciałam kupić takiego moim dzieciom. Jednak kiedy pochwaliłam się moim nowym pupilem znajomym, ci na mnie napadli, że psy to się bierze ze schroniska. Dwie koleżanki już ze mną nie rozmawiają. Czy naprawdę zrobiłam aż taki błąd?"

Nd. 22 października

"Zapadłem na dziwną chorobę. Od rana do nocy siedziałem na toalecie, a moja żona... a szkoda gadać"

"Zapadłem na dziwną chorobę. Od rana do nocy siedziałem na toalecie, a moja żona... a szkoda gadać"

"Nie spodziewałem się, że nagle z dnia na dzień zachoruję na tak dziwną chorobę. Nadal nie wiem, co mi dolegało, ale powiem tylko tyle, że cały dzień siedziałem w toalecie i cierpiałem na morderczą biegunkę oraz potężne wymioty. Moja żona też zachorowała, ale miała zupełnie inne objawy. Powiedzieć, że zaskakujące, to nic nie powiedzieć".

Nd. 22 października

"Wnusiu zawiózł mnie do domu starców i zapytał, co sądzę o moim nowym lokum"

"Wnusiu zawiózł mnie do domu starców i zapytał, co sądzę o moim nowym lokum"

"Nigdy nie sądziłam, że wnuczek złamie mi serce. Jestem rodzinną osobą, a córkę wychowywałam w duchu szacunku do starszych. Ona również zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby jej synek był dobrym człowiekiem. Często mnie odwiedzali, więc jesteśmy ze sobą bardzo zżyci. Ostatnio wnuczek zabrał mnie na przejażdżkę. Okazało się, że wylądowaliśmy po domem starców, a między nami wywiązała się ciekawa dyskusja". 

Nd. 22 października

"Kocham tego samego faceta od 25 lat. Problem w tym, że on mnie nie chce"

"Kocham tego samego faceta od 25 lat. Problem w tym, że on mnie nie chce"

"Wczoraj były moje 45. urodziny. Z tej okazji postanowiłam zrobić sobie prezent, i napisałam do miłości mojego życia. Jaka była moja radość, kiedy Paweł odpisał! Niestety, bardzo lakonicznie. Czasami wierzę, że coś jeszcze z tego będzie. W końcu kocham go już ćwierć wieku!"

Sob. 21 października

"Moja Gabrysia odeszła do innego mężczyzny. Złamane serce uratowały bezdomne psiaki"

"Moja Gabrysia odeszła do innego mężczyzny. Złamane serce uratowały bezdomne psiaki"

"Kochałem Gabrysię do szaleństwa. Gdy powiedziała mi, że odchodzi i spakowała swoje walizki, to myślałem, że to koniec mojego życia. Wszystko się zmieniło w trakcie pewnej, burzowej nocy. Poczułem powołanie do robienia rzeczy wielkich i wybaczenie przyszło samoistnie. Nie myślałem, że tak wiele zmieni się w moim życiu..."

Sob. 21 października

"Nie mogę spotykać się z moimi wnukami. Synowa mówi, że jestem staroświecki i nie nadążam za młodymi"

"Nie mogę spotykać się z moimi wnukami. Synowa mówi, że jestem staroświecki i nie nadążam za młodymi"

"Mam swoje lata, ale rodzinę kocham nad życie. Gdy zobaczyłem moje wnuki - słodkie bliźnięta prawie oszalałem z radości. Bardzo chciałbym ich nauczyć, czym jest prawdziwa miłość i szacunek do bliskich. Ale moja synowa nie pozwala nam się spotykać. Wciąż słyszę, że moje rady są beznadziejne i, że jestem już stary. Bolą mnie te słowa, bo bardzo chcę czuć się potrzebny..."

Sob. 21 października

"Wstyd mi za rodaków! Miał być nowy wspaniały świat, a co jest…? Nadal wszystko po staremu"

"Wstyd mi za rodaków! Miał być nowy wspaniały świat, a co jest…? Nadal wszystko po staremu"

"Zmiany są potrzebne, a wręcz konieczne, bo świat się zmienia. Jak coś trwa zbyt długo, to też niedobrze. Ale jak scrolluję internet i czytam to, co ludzie wypisują, to zaczyna mi być wstyd. Budowanie podwalin nowej rzeczywistości od czegoś takiego...?"

Sob. 21 października

"Moja żona ciągle gdzieś wychodzi, a ja zostaję sam w domu z dziećmi. Straciliśmy żar uczuć"

"Moja żona ciągle gdzieś wychodzi, a ja zostaję sam w domu z dziećmi. Straciliśmy żar uczuć"

"Joasia nie patrzy na mnie już jak kiedyś. Gdy do niej mówię, to nawet mnie nie słucha. Mam wrażenie, że nasze uczucie już się wypaliło, ale przecież mieliśmy być na zawsze razem. Moja żona ciągle gdzieś wychodzi, a mnie boli serce, bo nie wiem, czy jeszcze mnie kocha. Potrzebuję jej, ale zawsze ma jakieś wymówki..."

Sob. 21 października

"Odkryłam przepis na związek idealny. Nie mieszkamy ze sobą i nie zamierzamy!"

"Odkryłam przepis na związek idealny. Nie mieszkamy ze sobą i nie zamierzamy!"

"Mogę śmiało powiedzieć, że odkryłam przepis na związek idealny! Dzięki temu, że nie mieszkam z partnerem, wciąż jestem go ciekawa i głodna wrażeń. Gdy potrzebuję chwili przestrzeni, po prostu od niego odpoczywam. Mam też czas zadbać o siebie, pójść na jakieś zabiegi, czy masaże, a mój luby o tym nie wie i myśli, że ja jestem taka piękna naturalnie! No i najważniejsze: mam czas za nim zatęsknić! To naprawdę działa".

Sob. 21 października

"Przyprowadziłam dziecko do żłobka z katarem. Przecież muszę pracować!"

"Przyprowadziłam dziecko do żłobka z katarem. Przecież muszę pracować!"

"Michalinka ma 2 lata. I ciągle chodzi z gilem. Dzisiaj rano znowu była awantura w żłobku, bo opiekunka nie chciała jej przyjąć. Przecież wszystkie dzieci na jesieni mają katar, a ja muszę pracować! Co to za problem wytrzeć dziecku nos raz na jakiś czas!" 

Sob. 21 października

"Natura ukarała mnie za to, że bez opamiętania zdradzałem żonę. Zasłużyłem na to, co mnie spotkało"

"Natura ukarała mnie za to, że bez opamiętania zdradzałem żonę. Zasłużyłem na to, co mnie spotkało"

"Bardzo zgrzeszyłem. Oj bardzo zgrzeszyłem. Zdradzałem żonę i wielokrotnie ją okłamywałem. Liczyłem na chwile przyjemności i bardzo chciałem żyć jak król. W końcu moja zdrada wyszła na jaw, żona wzięła rozwód, a ja zostałem sam. Jakby jeszcze tego było mało, zostałem pokarany przez naturę. Teraz cierpię, ale sam sobie na to zasłużyłem".

Sob. 21 października

"Moje dziecko chodzi do trzylatków i już dostaje prace domowe! Czy to normalne?"

"Moje dziecko chodzi do trzylatków i już dostaje prace domowe! Czy to normalne?"

"Mój synek we wrześniu poszedł do publicznego przedszkola. Jest w grupie trzylatków, dopiero co się zaadaptował w nowym miejscu, a tu już takie wymagania! Benio, tak jak i cała grupa, regularnie raz - dwa razy na tydzień dostaje pracę do zrobienia w domu! Poszłam więc do przedszkolanek na rozmowę... i kopara mi opadła na to, co od nich usłyszałam. To moje pierwsze dziecko i kompletnie nie wiem, co mam o tym myśleć..."

Sob. 21 października

"Mąż nieźle się zdziwił, kiedy wrócił z imprezy. Dałam mu nauczkę"

"Mąż nieźle się zdziwił, kiedy wrócił z imprezy. Dałam mu nauczkę"

"Mąż ostatnio grubo przesadza. Ciągle chodzi na imprezy. Każdą sobotę spędza z kolegami, zamiast ze mną i dziećmi. Kiedy zwróciłam mu na to uwagę, powiedział, że przesadzam i jakoś inne żony nie mają z tym problemu. W końcu postanowiłam mu dać nauczkę i polecam ten sposób każdej kobiecie. Jego mina była nie do opisania". 

Sob. 21 października

Policja pilnie poszukuje tego mężczyzny. Zaatakował 6-latka w Gdyni

Policja pilnie poszukuje tego mężczyzny. Zaatakował 6-latka w Gdyni

W piątek w Gdyni doszło do tragedii. Mężczyzna zaatakował 6-latka. Policja opublikowała wizerunek podejrzanego i pilnie go poszukuje.

Pt. 20 października