Reklama
 

prawdziwa historia

"Nie mogę spotykać się z moimi wnukami. Synowa mówi, że jestem staroświecki i nie nadążam za młodymi"

"Nie mogę spotykać się z moimi wnukami. Synowa mówi, że jestem staroświecki i nie nadążam za młodymi"

"Mam swoje lata, ale rodzinę kocham nad życie. Gdy zobaczyłem moje wnuki - słodkie bliźnięta prawie oszalałem z radości. Bardzo chciałbym ich nauczyć, czym jest prawdziwa miłość i szacunek do bliskich. Ale moja synowa nie pozwala nam się spotykać. Wciąż słyszę, że moje rady są beznadziejne i, że jestem już stary. Bolą mnie te słowa, bo bardzo chcę czuć się potrzebny..."

Sob. 21 października

"Wstyd mi za rodaków! Miał być nowy wspaniały świat, a co jest…? Nadal wszystko po staremu"

"Wstyd mi za rodaków! Miał być nowy wspaniały świat, a co jest…? Nadal wszystko po staremu"

"Zmiany są potrzebne, a wręcz konieczne, bo świat się zmienia. Jak coś trwa zbyt długo, to też niedobrze. Ale jak scrolluję internet i czytam to, co ludzie wypisują, to zaczyna mi być wstyd. Budowanie podwalin nowej rzeczywistości od czegoś takiego...?"

Sob. 21 października

"Moja żona ciągle gdzieś wychodzi, a ja zostaję sam w domu z dziećmi. Straciliśmy żar uczuć"

"Moja żona ciągle gdzieś wychodzi, a ja zostaję sam w domu z dziećmi. Straciliśmy żar uczuć"

"Joasia nie patrzy na mnie już jak kiedyś. Gdy do niej mówię, to nawet mnie nie słucha. Mam wrażenie, że nasze uczucie już się wypaliło, ale przecież mieliśmy być na zawsze razem. Moja żona ciągle gdzieś wychodzi, a mnie boli serce, bo nie wiem, czy jeszcze mnie kocha. Potrzebuję jej, ale zawsze ma jakieś wymówki..."

Sob. 21 października

"Przyprowadziłam dziecko do żłobka z katarem. Przecież muszę pracować!"

"Przyprowadziłam dziecko do żłobka z katarem. Przecież muszę pracować!"

"Michalinka ma 2 lata. I ciągle chodzi z gilem. Dzisiaj rano znowu była awantura w żłobku, bo opiekunka nie chciała jej przyjąć. Przecież wszystkie dzieci na jesieni mają katar, a ja muszę pracować! Co to za problem wytrzeć dziecku nos raz na jakiś czas!" 

Sob. 21 października

"Natura ukarała mnie za to, że bez opamiętania zdradzałem żonę. Zasłużyłem na to, co mnie spotkało"

"Natura ukarała mnie za to, że bez opamiętania zdradzałem żonę. Zasłużyłem na to, co mnie spotkało"

"Bardzo zgrzeszyłem. Oj bardzo zgrzeszyłem. Zdradzałem żonę i wielokrotnie ją okłamywałem. Liczyłem na chwile przyjemności i bardzo chciałem żyć jak król. W końcu moja zdrada wyszła na jaw, żona wzięła rozwód, a ja zostałem sam. Jakby jeszcze tego było mało, zostałem pokarany przez naturę. Teraz cierpię, ale sam sobie na to zasłużyłem".

Sob. 21 października

"Moje dziecko chodzi do trzylatków i już dostaje prace domowe! Czy to normalne?"

"Moje dziecko chodzi do trzylatków i już dostaje prace domowe! Czy to normalne?"

"Mój synek we wrześniu poszedł do publicznego przedszkola. Jest w grupie trzylatków, dopiero co się zaadaptował w nowym miejscu, a tu już takie wymagania! Benio, tak jak i cała grupa, regularnie raz - dwa razy na tydzień dostaje pracę do zrobienia w domu! Poszłam więc do przedszkolanek na rozmowę... i kopara mi opadła na to, co od nich usłyszałam. To moje pierwsze dziecko i kompletnie nie wiem, co mam o tym myśleć..."

Sob. 21 października

"Mąż nieźle się zdziwił, kiedy wrócił z imprezy. Dałam mu nauczkę"

"Mąż nieźle się zdziwił, kiedy wrócił z imprezy. Dałam mu nauczkę"

"Mąż ostatnio grubo przesadza. Ciągle chodzi na imprezy. Każdą sobotę spędza z kolegami, zamiast ze mną i dziećmi. Kiedy zwróciłam mu na to uwagę, powiedział, że przesadzam i jakoś inne żony nie mają z tym problemu. W końcu postanowiłam mu dać nauczkę i polecam ten sposób każdej kobiecie. Jego mina była nie do opisania". 

Sob. 21 października

Policja pilnie poszukuje tego mężczyzny. Zaatakował 6-latka w Gdyni

Policja pilnie poszukuje tego mężczyzny. Zaatakował 6-latka w Gdyni

W piątek w Gdyni doszło do tragedii. Mężczyzna zaatakował 6-latka. Policja opublikowała wizerunek podejrzanego i pilnie go poszukuje.

Pt. 20 października

"Gdy mój synek rzucił piaskiem w twarz innemu dziecku, rozpętała się niezła burza. Tego się nie spodziewałam"

"Gdy mój synek rzucił piaskiem w twarz innemu dziecku, rozpętała się niezła burza. Tego się nie spodziewałam"

„Jestem załamana tym, co widzę, gdy chodzę z synkiem na plac zabaw. Myślałam, że najbardziej przerażają mnie rodzice, którzy w ogóle nie pilnują swoich dzieci i są pochłonięci plotkowaniem lub przeglądaniem telefonu. Jest jednak coś znacznie gorszego! Doświadczyłam tego na własnej skórze, gdy mój synek rzucił piachem w twarz innemu dziecku. Tego się nie spodziewałam!”

Pt. 20 października

"Stałam przy brzegu morza, wierząc, że wyciągną ją żywą. Niestety, nie udało się"

"Stałam przy brzegu morza, wierząc, że wyciągną ją żywą. Niestety, nie udało się"

"To miały być nasze wakacje życia. My dwie, dwa tygodnie urlopu, słońce, plaża, zimne drinki i kąpiele w morzu. No właśnie te kąpiele. To przez nie do Polski wróciłam sama. Minęło już kilka tygodni, a ja wciąż nie potrafię się z tym pogodzić. Cały czas się zastanawiam, co mogłam zrobić, by do tego nie dopuścić. Najlepiej by było, gdybym w ogóle nie pozwoliła jej wejść do tej wody".

Pt. 20 października

"Jestem kierowcą taksówki. Myślałem, że takie historie zdarzają się tylko na filmach!"

"Jestem kierowcą taksówki. Myślałem, że takie historie zdarzają się tylko na filmach!"

„Zatrudniłem się jako taksówkarz, żeby dorobić do studenckiego budżetu. Nie jest to moja praca marzeń, ale całkiem nieźle płacą, więc nie mam na co narzekać. Ostatnio miałem bardzo nietypową klientkę. Myślałem, że takie historie zdarzają się jedynie na filmach! Dawno nie byłem tak roztrzęsiony. Całe szczęście, że zdążyłem dojechać na miejsce!”

Pt. 20 października

"Rodzina nie chce mnie znać, bo pokochałem kobietę z dziećmi. Jest mi ciężko"

"Rodzina nie chce mnie znać, bo pokochałem kobietę z dziećmi. Jest mi ciężko"

"Miłość nie wybiera. Kiedyś myślałem, że jest inaczej i starałem się dobierać partnerki według upodobań moich bliskich. Jednak nigdy nie czułem, że z którąś z tych kobiet mógłbym spędzić całe życie. Tym razem tak było. Pokochałem kobietę z dziećmi. W dodatku rozwódkę. Moja rodzina tego nie zaakceptowała i nie widuje się ze mną od ponad 6 lat. Bliscy nie chcieli nawet poznać mojego biologicznego syna, bo jest też jej dzieckiem".

Pt. 20 października

"Chociaż jest młodą i samotną matką, jest bardzo zadbana. Powiedziałam jej, co o tym myślę"

"Chociaż jest młodą i samotną matką, jest bardzo zadbana. Powiedziałam jej, co o tym myślę"

„Moja sąsiadka ma dopiero 24 lata i już jest matką. Jest bardzo zadbana i sprawia wrażenie doskonale zorganizowanej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jej facet zostawił ją w momencie, gdy zaczęło być widać brzuszek. W końcu nie wytrzymałam i powiedziałam jej, co o tym myślę. Ale się zdziwiła!”

Pt. 20 października

"Odwiedziłam dziadka Józefa w domu seniora. Nie spodziewałam się takich dantejskich scen"

"Odwiedziłam dziadka Józefa w domu seniora. Nie spodziewałam się takich dantejskich scen"

"Oddaliśmy dziadka Józefa do domu opieki, bo stan jego zdrowia zaczynał się pogarszać, a my nie mieliśmy warunków do tego, aby się nim zajmować. Myślałam, że dziadek będzie mieć tam dobrą opiekę. Niestety, bardzo się myliłam".

Pt. 20 października