prawdziwa historia
"Znalazłam ideał. Prawie. Jest jedna rzecz, z którą się nie pogodzę"
"Paweł to mężczyzna niemal doskonały. Kiedy spotkałam go po raz pierwszy, byłam jak urzeczona. Szarmancki, inteligentny, z poczuciem humoru. No i przystojny! Ale najważniejsze – poznaliśmy się w schronisku dla zwierząt, w którym oboje działamy wolontariacko. Tak! Piękny Paweł jest grzeczny, mądry, zabawny i kocha zwierzątka. Myślałam, że złapałam pana Boga za nogi, oczami wyobraźni widziałam już nasze dzieci. Ale bajki to nie w życiu. Szybko się okazało, że dla Pawła ważne są rzeczy, z którymi nie chcę mieć nic wspólnego. Nie ma szans, żebyśmy na tym polu doszli do porozumienia..."
Pon. 23 października
"Synowa każe mojemu synowi sprzątać i gotować. Biedaczek, kiedy odpocznie?"
"Wiedziałam, że moja synowa to okropna osoba. Ostrzegałam Maćka, żeby zastanowił się pięć razy, zanim się z nią zwiąże. On jednak zrobił po swojemu i teraz proszę bardzo, doigrał się. Musi sprzątać i gotować, bo wielka pani jest zmęczona po pracy. A mój synuś? On to ma mieć siły na wszystko. Jestem tym zażenowana".
Pon. 23 października
"Mój syn przyprowadził do domu swojego chłopaka. Byłam w szoku, bo znam go bardzo dobrze"
"Moje życie w ostatnim roku jest naprawdę pełne niespodzianek. Zaczęło się w zasadzie od pewnej deklaracji mojego syna, który wyznał, że ma inną orientację i woli chłopaków. Byłam bardzo zaskoczona i początkowo trudno było mi w to uwierzyć, ale w końcu to zaakceptowałam. Niestety, pół roku później syn przyprowadził do domu swojego nowego chłopaka. Ktoś powie - mogłaś się spodziewać. No mogłam. Ale nie mogłam przewidzieć, że jego chłopak jest mi bardzo dobrze znany. Jestem w totalnym szoku i kompletnie nie mogę się pozbierać".
Pon. 23 października
"Paweł mnie zabrzuchacił i zniknął. Dla znalazcy czeka wspaniała nagroda"
"Pawła poznałam na imprezie. Od razu zachwycił mnie swoją urodą, uśmiechem, poczuciem humoru i błyskiem w oku. Spędziliśmy razem namiętną noc i nigdy później już się nie spotkaliśmy. Kilka tygodni później okazało się, że jestem w ciąży. Pilnie proszę o pomoc w znalezieniu ojca mojego dziecka. Dla znalazcy przewidziałam nagrodę. Wyjątkową nagrodę...."
Pon. 23 października
"W domu spokojnej starości poznałam miłość mojego życia. Wcześniej miałam żal do dzieci, że mnie tutaj zamknęły"
"Nie sądziłam, że to miejsce, aż tak bardzo odmieni moje życie. Nie chciałam iść do domu spokojnej starości. Wolałam zostać w swoim małym mieszkanku. Dzieci zmusiły mnie jednak do tego, abym tutaj zamieszkała. Dziś jestem im wdzięczna, choć na początku czułam żal. To właśnie w tej placówce poznałam miłość mojego życia. Zbyszek jest dla mnie wszystkim".
Pon. 23 października
„Nigdy nie miałam odwagi, żeby jej o tym powiedzieć. Teraz niestety jest już na to za późno ”
„To o czym w końcu odważyłam się napisać w anonimowym liście, siedzi we mnie od wielu lat i nawet na chwilę nie udaje mi się o tym zapomnieć. Mojej Mamy już na tym świecie nie ma, więc powinnam wspominać ją w samych superlatywach, ale nie potrafię. Mam do niej ogromny żal, ale nigdy nie miała odwagi, żeby jej o tym powiedzieć. Teraz niestety jest już na to za późno”.
Nd. 22 października
"Mam 75 lat i właśnie wygrzebałam na ciuchach cekinową mini. Jest tak piękna, że chyba będę ją nosić codziennie!"
"Naprawdę nie sądziłam, że w XXI wieku będę musiała się mierzyć z hasłem, że czegoś mi nie wypada. Owszem, pamiętam, że kiedy moja mama była zaledwie po czterdziestce, nosiła się już bardzo skromnie i poważnie. Ale kiedy to było! Teraz czasy się zmieniły i sztywne zasady dotyczące ubioru są już na wymarciu. Taką w każdym razie mam nadzieję i te pojedyncze komentarze krytykujące moją miłość do minispódniczek czy brokatu uważam za wyjątki potwierdzające regułę. Drogie koleżanki w kwiecie najpiękniejszego wieku – nie dajmy się! My same najlepiej wiemy, w czym się czujemy dobrze i co nam sprawia przyjemność. Przetarte dżinsy, skórzane kurtki czy różowe włosy są nie tylko dla młodych!"
Nd. 22 października
"Córka każe mi już odkładać pieniądze na jej studniówkową suknię. Czy ja jestem bankomatem?"
"Zdaję sobie sprawę, że dla każdej nastolatki studniówka jest bardzo ważnym wydarzeniem, w czasie którego chce wyglądać najpiękniej i prezentować się najlepiej na tle innych dziewczyn, ale nie miałam zamiaru wydawać kilku tysięcy złotych na kreacje dla mojej córki. Bez przesady".
Nd. 22 października
"Pomyliłem w nocy łóżka. To był wielki błąd..."
"To był piątek wieczór. Zaszalałem na mieście z kolegami. Po prostu za dużo wypiłem. Wróciłem do domu i ledwo co trafiłem do łóżka. Nic już potem nie pamiętam. Obudziłem się następnego dnia rano, a u mojego boku leżała… teściowa!"
Nd. 22 października
"Teściowa jeździ na grzyby i nie chce zdradzić swojego miejsca. Przecież ja chętnie pojadę tam z nią"
"Nie powiem nic złego na moją teściową, bo to naprawdę złota kobieta, ale wydaje mi się, że jest trochę chytra i jeżeli chodzi o dzielenie się z kimś jakimiś sprawdzonymi pomysłami czy radami, to trzyma je dla siebie. Nie wiem, dlaczego tak robi".
Nd. 22 października
"Mój syn zostawił Kasię. To była porządna dziewczyna i zrobię wszystko, aby do niej wrócił"
"Mój syn przez kilka lat spotykał się z Kasią. Od razu przypadła mi do gustu i byłam pewna, że będzie moją synową. Miałyśmy doskonałe relacje, chodziłyśmy na zakupy i do kawiarni co piątek. Dziewczyna śliczna, a i przy okazji z bogatego domu. Miesiąc temu okazało się, że Adam zerwał z Kasią i znalazł sobie nową partnerkę. Widziałam ich razem... Co to za brzydkie babsko? W ogóle nie dorasta do pięt Kasi!"
Nd. 22 października
"Miałam w życiu pieniądze, domy, najdroższe ubrania. Porzuciłam wszystko, by znów poczuć motyle w brzuchu"
"Koleżanki zawsze mi zazdrościły męża. Kiedyś też mi się wydawało, że złapałam największe szczęście za nogi. Mądry, bogaty właściciel agencji nieruchomości z pasją do szybkich, sportowych samochodów. Wiele z nas pewnie marzy o takim mężczyźnie. Miał jednak jedną wadę. Nie potrafił mnie kochać. Byłam dla niego tylko błyskotką do pochwalenia się przed bogatymi kolegami z biura. Nie czułam się kochana i, dlatego odeszłam. Dziś zrobiłabym to jeszcze raz".
Nd. 22 października
"Miała być córeczka, a jest chłopiec. Co ja zrobię z tymi różowymi rzeczami? To nie jedyny problem"
„Wszystko przygotowałam na jej przyjście na świat. Różowy pokoik, różowa pościel, różowe ubranka, laleczki i inne bibeloty. Wszystko dopasowane pod dziewczynkę. Ale się zdziwiłam, gdy na świat zamiast córeczki przyszedł... synek! Co ja zrobię z tymi różowymi rzeczami? Zresztą... To nie jedyny problem! Zostało coraz mniej czasu. Pomocy! Mam mętlik w głowie!”
Nd. 22 października
"Kupiłam psa bez wiedzy męża. Rano nie mogłam uwierzyć własnym oczom"
„Mąż za żadne skarby nie chciał zgodzić się na psa. Jesteśmy małżeństwem już od 12 lat i nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego tak bardzo jest na nie. Żaden jego argument do mnie nie przemawiał. W końcu postanowiłam postawić na swoim i kupiłam psa bez wiedzy męża. Rano nie mogłam uwierzyć własnym oczom...”
Nd. 22 października
"Wzięłam ślub w tajemnicy przed całą rodziną. Takiej reakcji się nie spodziewałam"
„Nie utrzymuję zbyt dobrych relacji z moją rodziną. Ojciec nie żyje, matka ma do mnie wiecznie o wszystko pretensje, a brat prowadzi swoje życie za granicą i przypomina sobie o moim istnieniu tylko, gdy chce pożyczyć kasę. Nawet nie wiedzieli o tym, że się z kimś spotykam. Nic więc dziwnego, że nie zaprosiłam ich na ślub. Jednak takiej reakcji zupełnie się nie spodziewałam”.
Nd. 22 października
"Zaprosiłam na obiad jego matkę i... laskę z którą mnie zdradza. Niech ma za swoje!"
„Gdy się o tym dowiedziałam, pomyślałam, że dam mu nauczkę. Dobrze, że w szkole chodziłam na kółko teatralne, bo doskonale wychodzi mi teraz odgrywanie roli szczęśliwej dziewczyny. Już nie mogę się doczekać przyszłego wtorku! Zaprosiłam na obiad jego matkę i... laskę, z którą mnie zdradza. Niech ma za swoje!”
Nd. 22 października