Reklama
 

prawdziwa historia

"Mam powody, żeby nie odwiedzać grobu matki, a wszyscy mnie oceniają"

"Mam powody, żeby nie odwiedzać grobu matki, a wszyscy mnie oceniają"

"Grób mojej matki jest zaniedbany i ja doskonale o tym wiem. Nie zamierzam odwiedzać tego miejsca. Mam ku temu swoje powody. To była zła kobieta i nie chcę o niej pamiętać. Niestety, wszyscy przypominają mi o tym, że powinnam się tam wybrać. Po co się wtrącają?"

Czw. 23 listopada

"Pomogłam bezinteresownie starszej sąsiadce. Teraz z pretensjami przyszedł jej wnuk"

"Pomogłam bezinteresownie starszej sąsiadce. Teraz z pretensjami przyszedł jej wnuk"

"Mam dobre serce i nie wyobrażam sobie zostawić kogoś w potrzebie. Ostatnio widziałam, że moja sąsiadka męczy się z wielkimi torbami. Niosła zakupy, a ja jej pomogłam. Później trochę posprzątałam u niej w domu. Zrobiłam to całkiem bezinteresownie, a teraz przyszedł do mnie jej wnuk. Ma pretensje, że okazałam dobroć staruszce. Co za bezczelność". 

Czw. 23 listopada

„Mąż jest zdziwiony, że unikam zbliżeń, ale nie dostrzega w tym swojej winy. Powodów jest wiele”

„Mąż jest zdziwiony, że unikam zbliżeń, ale nie dostrzega w tym swojej winy. Powodów jest wiele”

„Jeszcze kilka lat temu nawet bym nie pomyślała, że w moim małżeństwie będzie dochodzić do takich sytuacji, jak obecnie. Jesteśmy młodymi ludźmi, więc szczególnie w łóżku wszystko powinno grać, a jednak nie gra. Mąż jest zdziwiony, że unikam zbliżeń, ale nie dostrzega w tym swojej winy. Powodów jest wiele i niejednokrotnie dawałam mu do zrozumienia, w czym leży problem. Niestety do niego nic nie dociera”.

Śr. 22 listopada

"Znowu Wigilia i pytania o ślub oraz dzieci. Nie chcę iść w święta do rodziny z moim partnerem"

"Znowu Wigilia i pytania o ślub oraz dzieci. Nie chcę iść w święta do rodziny z moim partnerem"

"Na samą myśl o zbliżających się świętach robi mi się niedobrze. Dlaczego? Od roku spotykam się z Adamem, który jest ode mnie sporo starszy. Moje ciotki co roku pytały tylko dzieci, ślub, dom. A ja chcę żyć spokojnie, podróżować i prowadzić życie o jakim śniłam z dala od pieluszek i obowiązków. Nie wiem, jak mam powiedzieć Adamowi, że lepiej będzie jeśli nie pójdziemy na święta razem do mojej rodzinki..."

Śr. 22 listopada

"Moja teściowa ma kochanka. A żona myśli, że jej rodzice są wzorem idealnego małżeństwa i mi nie wierzy"

"Moja teściowa ma kochanka. A żona myśli, że jej rodzice są wzorem idealnego małżeństwa i mi nie wierzy"

"Moja żona Alicja uważa, że jej rodzice to prawdziwy wzór miłości i chciałaby na stare lata, aby nasze małżeństwo tak wyglądało. Ona jeszcze nie wie, że jej mamusia ma kochanka i to mój szef z pracy! Dowiedziałem się o tym całkiem przypadkowo i teściowa przekonuje mnie, żeby nie mówić nic Alicji. Przecież żona mi w to nie uwierzy nigdy, że jej święta mama mogła zrobić coś takiego ojcu!"

Śr. 22 listopada

"Mąż codziennie sprawdza mój telefon. A swój ma zawsze przy sobie"

"Mąż codziennie sprawdza mój telefon. A swój ma zawsze przy sobie"

"Nie wiem, jak to się stało, że on zapoczątkował ten zwyczaj. Pewnego dnia siedzieliśmy sobie razem w salonie i każde z nas grzebało w telefonie. W pewnym momencie on powiedział do mnie, żebyśmy się na chwilę wymienili. Rozmawiałam akurat z przyjaciółką i średnio spodobał mi się ten pomysł, ale nie miałam nic do ukrycia. Po kwadransie oddaliśmy sobie swoje telefony i włączyliśmy film, który razem obejrzeliśmy. Tydzień później znów powiedział, że mam pokazać telefon. Byłam zaskoczona, a on tylko zapytał, czy mu nie ufam. Dałam więc swojego Samsunga. Oddał po pięciu minutach. Od tamtego czasu regularnie i codziennie zagląda mi w moje wiadomości. A swój telefon ma zawsze przy sobie".

Śr. 22 listopada

"Przepisałam wszystko na syna, a on nawet nie przyszedł na moje 70. urodziny"

"Przepisałam wszystko na syna, a on nawet nie przyszedł na moje 70. urodziny"

"Nie rozumiem, jak mógł być tak niewdzięczny... To ja uległam jego prośbom i przepisałam mu wszystko, co miałam. Bał się, że spadek po mnie przypadnie dzieciom mojego drugiego męża, a on będzie musiał zamieszkać pod mostem. Serce mi się krajało na takie słowa ze strony ukochanego dziecka... Poszłam więc z nim do notariusza. Nie spodziewałam się, że za to ustępstwo syn tak mnie potraktuje!"

Śr. 22 listopada

"Pocieszałam ją po rozstaniu. Nie mam odwagi, żeby powiedzieć jej, że to moja wina"

"Pocieszałam ją po rozstaniu. Nie mam odwagi, żeby powiedzieć jej, że to moja wina"

„Moja najlepsza przyjaciółka rozstała się z partnerem. Byli razem przez siedem lat, więc nie dziwię się, że tak ją to zabolało. Gdy Paula zalewała się łzami, byłam tuż obok, podając jej chusteczki i oferując ramię do wypłakania się. Kiedy zaryczana nie chciała ruszać się z domu, przychodziłam do niej z pudełkiem lodów i razem oglądałyśmy babskie seriale. Pomogłam jej podnieść się po rozstaniu z Patrykiem. Teraz nie mam odwagi, żeby powiedzieć jej, że to wszystko to była moja wina...”

Śr. 22 listopada

"Mąż pokłócił się z kumplem, a nasza córka oberwała rykoszetem. Jak można tak potraktować pięciolatkę?"

"Mąż pokłócił się z kumplem, a nasza córka oberwała rykoszetem. Jak można tak potraktować pięciolatkę?"

„Mój mąż pokłócił się z kumplem. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że odbiło się to na naszej córeczce, która przez to wszystko wylała morze łez. Jako matka, ale też jako kobieta, zastanawiam się, jak można w taki sposób potraktować pięciolatkę...”

Śr. 22 listopada

"Moja mama przypisywała sobie wszystkie zasługi za moje szóstki w szkole i wygrane konkursy. Nie uwierzycie, jak to tłumaczyła"

"Moja mama przypisywała sobie wszystkie zasługi za moje szóstki w szkole i wygrane konkursy. Nie uwierzycie, jak to tłumaczyła"

„Odkąd pamiętam, miałam w szkole same piątki i szóstki. Praktycznie bez problemu wygrywałam wszystkie konkursy. Powiecie, że się przechwalam? Nigdy w życiu. Do tej pory wierzyłam, że to nie ja na to wszystko zapracowałam, tylko że to zasługa mojej mamy, która tłumaczyła to w taki sposób...”

Śr. 22 listopada

"Moja przyszła szwagierka nie potrafi ubrać swoich bliźniaczek! Muszę jej to uświadomić, zanim będzie za późno"

"Moja przyszła szwagierka nie potrafi ubrać swoich bliźniaczek! Muszę jej to uświadomić, zanim będzie za późno"

"Niedługo wychodzę za mąż, ale nie zgadlibyście, co najbardziej spędza mi sen z powiek od tygodni - moja szwagierka! Gdzie tylko się pojawi, jej bliźniaczki od razu zwracają na siebie uwagę. Wszystko byłoby super, gdyby tylko Gośka potrafiła je jakoś ubrać, i to najlepiej ogarnęła temat jeszcze przed przyjściem na nasz ślub... Muszę w końcu coś z tym zrobić, zanim to się skończy fatalnie..."

Śr. 22 listopada

"Babcia oczekuje, że będę ją odwiedzać raz w tygodniu. Przecież ja też mam swoje sprawy"

"Babcia oczekuje, że będę ją odwiedzać raz w tygodniu. Przecież ja też mam swoje sprawy"

"Moja babcia ma jakieś dziwne oczekiwania. Liczy na to, że będę do niej przychodzić minimum raz w tygodniu. Ale przecież ja mam też swoje życie! Jak ona może tego ode mnie oczekiwać? Chodzę do szkoły średniej, muszę się uczyć, spotykać z przyjaciółmi. Babcia powinna zająć się własnym życiem. Jest po prostu znudzona i liczy na to, że umilę jej życie. Nie dam się tak". 

Śr. 22 listopada

"Zakochałam się w starszym mężczyźnie. Miał być ślub, a skończyłam sama z wielkim brzuchem"

"Zakochałam się w starszym mężczyźnie. Miał być ślub, a skończyłam sama z wielkim brzuchem"

"Mam dwadzieścia cztery lata. Rok temu zaczął się mój płomienny romans z szefem. On starszy o trzydzieści lat, stateczny, żonaty i z dziećmi. Obiecywał mi złote góry. Mówił, że się mną zaopiekuje, weźmie rozwód, a ze mną później ślub. Nie sądziłam, że tak to się skończy. Zostawił mnie z wielkim brzuchem, bez pracy i dachu nad głową. Jestem załamana". 

Śr. 22 listopada

"Zapisałem się na tajski masaż nogami. Nie spodziewałem się spoconego Tajlandczyka z nogami od stołu..."

"Zapisałem się na tajski masaż nogami. Nie spodziewałem się spoconego Tajlandczyka z nogami od stołu..."

"Ja to jednak mam w życiu pecha. Nie sądziłem jednak, że aż takiego pecha. Ciągle mam problemy z kręgosłupem, więc zapisałem się na tajski masaż. Gdy przyszedł do mojego domu otyły Tajlandczyk, który przyniósł nogi od krzesła, myślałem, że to jakiś żart. Ale potem było jeszcze gorzej".

Śr. 22 listopada