Reklama
 

prawdziwa historia

"Jeżdżę do pobliskiego uzdrowiska na potańcówki. Bawię się wybornie, a brat każe mi ukrócić to moje hobby"

"Jeżdżę do pobliskiego uzdrowiska na potańcówki. Bawię się wybornie, a brat każe mi ukrócić to moje hobby"

"Niedawno odkryłem świetną rozrywkę. Wraz z kolegami regularnie jeździmy do pobliskiego miasteczka uzdrowiskowego na potańcówki. Młodszy brat uważa, że takie zachowanie nie przystoi w moim wieku. W sumie mam 76 lat, ale bawię się wybornie! Tam jest zawsze mnóstwo pań chętnych do tańca. Człowiek się porusza, porozmawia. Brat się ze mnie trochę podśmiechuje, ale ja mu tłumaczę, że mi, jako starszemu panu też się coś jeszcze od życia należy".

Wt. 5 grudnia

"Podejrzałam, co jutro otrzymam od rodziców w prezencie. Masakra... Skąd oni to wytrzasnęli?"

"Podejrzałam, co jutro otrzymam od rodziców w prezencie. Masakra... Skąd oni to wytrzasnęli?"

„Jestem załamana. Skończyłam dziś wcześniej lekcje i akurat rodziców nie było w domu, więc zabrałam się za poszukiwania mojego prezentu na Mikołajki. Chociaż mając czternaście lat, już dawno w niego nie wierzę, co roku rodzice szykują dla mnie upominek. Jako że zżerała mnie ciekawość, postanowiłam poszperać we wszystkich szafach i znalazłam COŚ TAKIEGO. To istna masakra. Skąd oni to wytrzasnęli?”

Wt. 5 grudnia

"Synowa zwraca mi uwagę, że ubieram się jak nastolatka. Mam tyle lat, na ile się czuję"

"Synowa zwraca mi uwagę, że ubieram się jak nastolatka. Mam tyle lat, na ile się czuję"

"Nigdy nie zwróciłam jej uwagi, choć wielokrotnie mnie denerwowała swoim stylem bycia. Ale ja wychodzę z założenia, że nie mam prawa się odzywać, bo to nie ja z nią żyję, tylko mój syn. To on sobie ją wybrał jako swoją kobietę, a ja nie mogę ingerować w jego wybory, bo to jego życie. Ale oczekuję od tej kobiety szacunku. Niczego więcej. Jednak ona przy każdej możliwe okazji wytyka mi to, co jej się we mnie nie podoba. Na przykład wciąż zwraca mi uwagę, że ubieram się jak nastolatka. A przecież ja mam tyle lat, na ile się czuję. Poza tym czy robię komuś krzywdę, ubierając się w taki sposób? No chyba nie!"

Wt. 5 grudnia

"Mąż nie chce zmieniać brudnych pampersów. Jak go do tego zachęcić?"

"Mąż nie chce zmieniać brudnych pampersów. Jak go do tego zachęcić?"

"Zaledwie pięć tygodni temu urodziłam swoje pierwsze dziecko. Mąż deklarował, że będzie mnie we wszystkim wspierał. Miał się zajmować naszym dzieckiem na równi ze mną. A przyszło co do czego i teraz się okazało, że opowieści koleżanek były prawdziwe! On nawet nie chce zmienić pampersa. Jak go do tego przekonać?"

Wt. 5 grudnia

"Żona nigdy nie będzie jak moja mamusia. Okłamuję ją, żeby nie robić jej przykrości"

"Żona nigdy nie będzie jak moja mamusia. Okłamuję ją, żeby nie robić jej przykrości"

"Kiedy mnie zauroczyła, podobało mi się w niej wszystko. Ale patrzyłem na nią wtedy tylko jak na kobietę, która mnie pociąga. Nie myślałem o wspólnym życiu i o tym, czy ma te wszystkie cechy, które do tego wspólnego życia są potrzebne. Nie mieszkałem z nią przed ślubem i może to był błąd, bo dopiero później okazało się, że ona nigdy nie będzie jak moja  mamusia. I teraz ją okłamuję, żeby nie robić jej przykrości".

Wt. 5 grudnia

"Mam serdecznie dość mojej teściowej. Mój mąż pyta się jej nawet, czy może wyjść z domu"

"Mam serdecznie dość mojej teściowej. Mój mąż pyta się jej nawet, czy może wyjść z domu"

"Tak myślałem, że wspólne zamieszkanie z moją teściową będzie błędem. Nie sądziłam jednak, że aż takim wielkim. Wiedziałam oczywiście, że mojemu mężowi zależy na jego mamie, ale to już kompletna przesada. Ona go jawnie wykorzystuje i to jeszcze pod każdym możliwym kątem. Mój mąż lata za nią i tylko wypełnia wszystkie jej polecenia".

Wt. 5 grudnia

"Zakochałam się bez pamięci w mężczyźnie, który jest po dwóch rozwodach. Nie przeszkadza mi nawet to, że ma czwórkę dzieci"

"Zakochałam się bez pamięci w mężczyźnie, który jest po dwóch rozwodach. Nie przeszkadza mi nawet to, że ma czwórkę dzieci"

"Zrobiłam coś, co moja rodzina i znajomi oceniają jako błąd. Wiele osób twierdzi, że powinnam to przemyśleć i kierować się rozumem, a nie emocjami. Ja jednak zakochałam się kompletnie bez pamięci w Aleksandrze, który jest prawdziwą miłością mojego życia. Nie dbam jednak o jego przeszłość, o to, że jest po dwóch rozwodach i ma czworo dzieci. Ja naprawdę go kocham". 

Wt. 5 grudnia

"Mój mąż znowu zrobił to na Barbórce. A obiecywał w zeszłym roku, że to się więcej nie powtórzy"

"Mój mąż znowu zrobił to na Barbórce. A obiecywał w zeszłym roku, że to się więcej nie powtórzy"

„No nie wierzę. Dochodzi północ, a ja jestem cała roztrzęsiona i już wiem, że tej nocy za żadne skarby świata nie uda mi się spokojnie zasnąć. Wszystkiemu winna jest dzisiejsza Barbórka. Niestety mój mąż znowu to zrobił... A obiecywał w zeszłym roku, że to się nigdy więcej nie powtórzy. Jak mam mu ufać, gdy kolejny raz udowadnia, że jego słowa są nic niewarte?”

Pon. 4 grudnia

"Teściowa dzwoni do mojego męża co chwilę. Domaga się, aby był u niej codziennie"

"Teściowa dzwoni do mojego męża co chwilę. Domaga się, aby był u niej codziennie"

"Gdy poznawałam matkę mojego męża, wydawało mi się, że jest fajną babeczką, z którą można się pośmiać i poważnie porozmawiać, ale po czasie okazało się, że to wszystko była przykrywka, aby zyskać moje zaufanie i tym samym uśpić czujność. Jadwiga okazała się osobą, która nie może wytrzymać dnia bez swojego syna, czyli mojego męża i wydzwania do niego dosłownie co chwilę z każdą pierdołą".

Pon. 4 grudnia

"Dzieciaki sąsiadki urządziły w nocy istne Eldorado. Gdy zapukałam do drzwi, okazało się, że [...]"

"Dzieciaki sąsiadki urządziły w nocy istne Eldorado. Gdy zapukałam do drzwi, okazało się, że [...]"

„Staram się być wyrozumiała i nie robię problemów sąsiadce, która ma dwójkę nieznośnie głośnych dzieci. Może i jestem bezdzietną singielką, ale doskonale rozumiem, że okiełznanie takiej ekipy może być wyzwaniem dla samotnej matki. Ostatnio jednak dzieciaki sąsiadki urządziły w środku nocy istne Eldorado. Gdy zapukałam do drzwi, aż mnie zatkało...”

Pon. 4 grudnia

"Szkoda mi męża mojej siostry. Ustawia go przy pracownikach i rodzinie jak młodszego kumpla"

"Szkoda mi męża mojej siostry. Ustawia go przy pracownikach i rodzinie jak młodszego kumpla"

"Nie wiem, na jakiej zasadzie funkcjonuje małżeństwo mojej siostry i jej męża, ale moim zdaniem już dawno powinno się to wszystko zakończyć, ponieważ Klara nie szanuje kompletnie Przemka i to widać gołym okiem. Zachowuje się jakby była jego matką, a nie partnerką, a jemu widzę, że to przeszkadza tylko boi się mojej siostry. Zastanawiam się, czy nie porozmawiać z nim i nie okazać mu wsparcia i dodać siły, aby coś zmienił w swoim życiu".

Pon. 4 grudnia

Nie ma rąk i bez problemu zajmuje się niemowlakiem. Ta kobieta to torpeda!

Nie ma rąk i bez problemu zajmuje się niemowlakiem. Ta kobieta to torpeda!

Nanilza Venceslau jest nie tylko lekkoatletyczką, ale przede wszystkim mamą i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że 37-latka nie ma rąk. Świetnie radzi sobie na treningu, ale także w domu, gdy musi sama zająć się synkiem. Jest bohaterką, a jej historia pokazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych.

Pon. 4 grudnia

"Wstydzę się miejsca, w którym mieszkam. Nigdy nie zaproszę koleżanek z klasy do domu"

"Wstydzę się miejsca, w którym mieszkam. Nigdy nie zaproszę koleżanek z klasy do domu"

„Nigdy, przenigdy nie zaproszę koleżanek z klasy do domu. Zwyczajnie w świecie wstydzę się miejsca, w którym mieszkam. Dlaczego życie jest tak niesprawiedliwe? Dlaczego moi rodzice nie zarabiają więcej? Dlaczego nie stać nas na mieszkanie rodem z katalogu? Co za obciach, mam już tego wszystkiego dość...”

Pon. 4 grudnia

"Mój mąż strzelił focha, bo znalazłam sprytny sposób na szybki zarobek, żeby mieć kasę na grudniowe wydatki"

"Mój mąż strzelił focha, bo znalazłam sprytny sposób na szybki zarobek, żeby mieć kasę na grudniowe wydatki"

„Grudzień = niekończące się wydatki. Tylko skąd wziąć na to wszystko pieniążki? To proste! Ze sprzedaży starych, niepotrzebnych rzeczy. Kiedy wystawiłam na aukcjach już wszystkie za ciasne ubrania, zabrałam się za przegląd piwnicy. Ku mojemu zadowoleniu znalazłam tam jakieś stare, drewniane sanki. Akurat spadł śnieg, więc kupiec znalazł się w ekspresowym tempie. Wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że mój mąż strzelił focha, bo je sprzedałam. Nie uwierzycie, co go tak zezłościło!”

Pon. 4 grudnia