"Mirka wylądowała na bruku! Wszystko przez synalka. Cwaniak sprzedał jej mieszkanie"

"Mirka wylądowała na bruku! Wszystko przez synalka. Cwaniak sprzedał jej mieszkanie"

"Mirka wylądowała na bruku! Wszystko przez synalka. Cwaniak sprzedał jej mieszkanie"

canva.com

"Ta moja biedna, naiwna Mirka... Ja wiedziałam, że prędzej czy później to się tak skończy. Nie mogło być inaczej, bo ten jej Andrzejek od zawsze był podejrzany. Odwiedzał ją tylko wtedy, gdy dostała emeryturę, wyłudzał od niej pieniądze, a ona chodziła po ludziach i pożyczała, bo na chleb nie miała. A jakby tego było mało, to zabrał jej mieszkanie. Ona mu zaufała, a teraz wylądowała na bruku". 

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Syn Mirki pokazał, na co go stać

Moja kochana Mireczka... Przyjaźniłyśmy się od lat. Jesteśmy sobie szalenie bliskie, w biedzie, w potrzebie, radości i szczęściu. Od zawsze doskonale się odnajdywałyśmy w tej naszej wspaniałej przyjaźni. Niestety, Mirka ma też swoje wady. A największą jest to, że jest zbyt ufna. Nie potrafi odmówić w szczególności swojemu synowi, który jest jedynakiem. To jej oczko w głowie. Nie potrafiła utrzymać rygoru w domu, a efekty są takie, że teraz chłopak robi z nią co chce.

Kiepsko się prowadzi, a więc zabierał jej wszystkie pieniądze. Odwiedzał ją tylko po tym, jak dostała emeryturę. Mówił, że brakuje mu pieniędzy na jedzenie i opłaty, to jak miała mu nie dać? Przecież to jego matka!

zadowolona babcia w okularach siedzi przy stole, a w dłni trzyma słoik canva.com

Dlaczego ona była taka naiwna?

On oczywiście przeznaczał pieniądze na imprezy. Ja jej tłumaczyłam to wiele razy, ale ona mi nie wierzyła. Myślała, że jej syn jest dobrym człowiekiem. Po prostu była naiwna i go idealizowała. Efekty są takie, że dziś jest bez mieszkania.

Nagadał jej jakichś głupot, że powinna przepisać mieszkanie na niego, a ona to zrobiła. On tylko zacierał rączki i czekał! Nie miał żadnych skrupułów i dziś moja biedna Mirka pomieszkuje u ludzi po kątach, a z synem nie ma żadnego kontaktu.

Szkoda mi jej

On złamał jej serce. Mirka cały czas powtarza, że nawet nie chodzi o to, że dziś jest bez mieszkania. Najgorsze jest dla niej to, że syn stracił nią całkiem zainteresowanie. Pozbawił ją wszystkiego, więc już nie widzi korzyści w spotykaniu się z nią. To okropne, ale prawdziwe.

Oczywiście pomagam Mirce jak mogę, ale ona dalej nie da złego słowa powiedzieć o swoim jedynaku. Tęskni za nim i mówi, że została sama na świecie. Ma nadzieję, że on jeszcze kiedyś się do niej zwróci i nawiąże kontaktu na nowo. Nie chcę mi się w to wierzyć!

Smutna Przyjaciółka 

Stalker oblał jej twarz kwasem. Teraz polska modelka pokazała się po kolejnym zabiegu. "Pięknu nic nie zaszkodzi". Zobacz zdjęcia!
Źródło: instagram.com/katarzyna.dacyszyn
Reklama
Reklama