Reklama
 

prawdziwa historia

"Babcia uważała, że jestem już starą panną, bo mam 26 lat i kota. Przestałam ją odwiedzać"

"Babcia uważała, że jestem już starą panną, bo mam 26 lat i kota. Przestałam ją odwiedzać"

"Moja babcia jest tak staroświecka, że już nie mogłam z nią dłużej wytrzymać. Ostatnio w urodziny powiedziała mi, że jest jej wstyd, że taka ładna dziewczyna jak ja, zamiast na ślubnym kobiercu się prezentować, to robię sobie zdjęcia z kotem. Ale co jej do tego, co ja robię i odkąd uważa, że kot to symbol staropanieństwa? Tak mnie już irytowała swoimi docinkami, że przestałam do niej przyjeżdżać. Mam żal..."

Wt. 5 marca

"Koledzy nazywają mnie kurą domową. A ja jestem dumny, że moja żona się realizuje"

"Koledzy nazywają mnie kurą domową. A ja jestem dumny, że moja żona się realizuje"

"Beatka jest wziętą panią dietetyczką i nie chciałem, żeby rezygnowała ze swojej kariery. To ja po porodzie szybko poszedłem na tacierzyński i przez kolejne 4 lata złapałem bakcyla na wychowywanie dzieci i zajmowanie się domem. To cieszy mnie w życiu bardziej niż programowanie, które robiłem przez lata. Życie rodzinne stało się moją pasją, ale koledzy śmieją się ze mnie, że jestem kurakiem domowym. I po co te szydercze docinki?"

Wt. 5 marca

"Mój mąż jest 15 lat młodszy. Na ulicy myślą, że to mój syn"

"Mój mąż jest 15 lat młodszy. Na ulicy myślą, że to mój syn"

"Mam na imię Jola i mam męża młodszego ode mnie o 15 lat. Ja mam 45, a on 30. I mimo że się dobrze trzymam jak na swój wiek, różnica jednak rzuca się w oczy, co bywa często źródłem wielu nieporozumień. Zazwyczaj się z Mikołajem z tego śmiejemy, ale ostatnio jedna kobieta naprawdę przesadziła…"

Wt. 5 marca

"Musiałam wyprosić szwagierkę z naszego mieszkania. Nie mogłam dłużej wysłuchiwać tych komentarzy"

"Musiałam wyprosić szwagierkę z naszego mieszkania. Nie mogłam dłużej wysłuchiwać tych komentarzy"

"Nie jestem i nigdy nie byłam konfliktową osobą, ale potrafię stanowczo zareagować, gdy poczuję, że ktoś z premedytacją próbuje przekraczać pewne granice, których przekraczać nie powinien. Oczywiście to też nie jest tak, że jestem przewrażliwioną na swoim punkcie księżniczką i czepiam się o byle co. Potrafię przymknąć oko na wiele rzeczy, ale ostatnio nie wytrzymałam i musiałam wyprosić szwagierkę z naszego mieszkania. Nie mogłam dłużej wysłuchiwać tych komentarzy".

Wt. 5 marca

"Chcieliśmy wprowadzić się do rodziców męża, a oni odmówili. Jak mogli?"

"Chcieliśmy wprowadzić się do rodziców męża, a oni odmówili. Jak mogli?"

"Nasza sytuacja nie jest zbyt dobra. Straciłam pracę i mamy dwójkę małych dzieci. Nie stać nas na dalszy wynajem mieszkania. To dlatego zapytaliśmy teściów, czy możemy się do nich tymczasowo przeprowadzić. Myśleliśmy, że na pewno się zgodzą, a oni odmówili. Byłam w szoku, jak mogli się tak zachować?"

Wt. 5 marca

"Zarządca dopatrzył się, że grób Stefana stoi w złym miejscu. Teraz mam problem"

"Zarządca dopatrzył się, że grób Stefana stoi w złym miejscu. Teraz mam problem"

"Ostatnio na naszym cmentarzu parafialnym robili remanent pochówków. Zarządca cmentarza sprawdzał wszystko z planami... i wyszło, że grób Stefana, mojego św.p. męża, został wykopany nie tam, gdzie trzeba. Pochowali mi chłopa w połowie na ścieżce, a teraz chcą tam chodnik zrobić! Poszłam do kancelarii..."

Wt. 5 marca

"Partner odszedł ode mnie i zabrał telewizor. Jak go odzyskać?"

"Partner odszedł ode mnie i zabrał telewizor. Jak go odzyskać?"

"Wróciłam po pracy do domu, zmęczona, głodna... Patrzę, a w mieszkaniu cisza! Przyzwyczaiłam się już przez 10 lat, że Marek zawsze odpoczywał na kanapie, gdy wracałam do domu po 8 godzinach pracy. A teraz go nie ma. Z przedpokoju zniknęły jego kurtki i buty. Na stole w kuchni kartka. W salonie, tam, gdzie jeszcze rano wisiał wypasiony telewizor, zieje teraz pustka. Tak się zdziwiłam, że aż usiadłam. Jak on mógł mi to zrobić? Co teraz? Muszę go odzyskać..."

Wt. 5 marca

"Wydaję majątek na mój wygląd. Facet powinien się dołożyć, przecież też z tego korzysta"

"Wydaję majątek na mój wygląd. Facet powinien się dołożyć, przecież też z tego korzysta"

"Jestem bardzo atrakcyjną kobietą. Niestety, nic nie ma za darmo. Wygląd dzisiaj też dużo kosztuje. Kto wygląda, ten wie. Niestety, mój facet, który korzysta z moich wdzięków, nie chce się dołożyć ani złotówki. Co więcej, jeszcze ma wobec mnie wymagania!"

Wt. 5 marca

"Moja córeczka ma chrzest. Czy mogę jej na różowo paznokietki pomalować?"

"Moja córeczka ma chrzest. Czy mogę jej na różowo paznokietki pomalować?"

"Moja mała córeczka niebawem będzie mieć chrzest. Marysia ma 3 miesiące i zaraz będziemy ją chrzcić. Tak naprawdę, to wcale nie jesteśmy wierzący i z partnerem nawet do komunii nie pójdziemy, ale też nie da się ukryć, że takie chrzciny to dobra okazja do tego, żeby się nachapać. Zrobię obiad i zaprosimy wszystkich na chatę, i będzie tanio, a każdy kasę przyniesie, więc chrzciny robimy. Problem mam inny. Zastanawiam się, czy pomalować mojej córeczce paznokcie na różowo".

Wt. 5 marca

"Wziąłem sobie młodszą żonę, ale układ jest jasny. Będzie się mną opiekować, a cały spadek dla niej"

"Wziąłem sobie młodszą żonę, ale układ jest jasny. Będzie się mną opiekować, a cały spadek dla niej"

"Zawsze chciałem mieć młodszą żonę, w myśl powiedzenia, że to najlepszy sposób na to, żeby się odmłodzić. Tak się jednak zdarzyło, że przez 30 lat byłem w związku z kilkoma kobietami, kilka lat młodszymi, ale to nie było to. Wreszcie poznałem Karolinę i to ona sprawiła, że znowu poczułem się mężczyzną. Nie mam złudzeń. Wiadomo, że poleciała na moją kasę i wcale mi to nie przeszkadza. Układ jest jasny. Przez ten następne myślę ponad 10 lat, ma być dobrą żoną, a spadek jest jej".

Wt. 5 marca

"Chrzest, komunia, wesele... Jestem matką chrzestną i skąd mam brać na to kasę? A wymagania są coraz większe"

"Chrzest, komunia, wesele... Jestem matką chrzestną i skąd mam brać na to kasę? A wymagania są coraz większe"

"Życie matki chrzestnej jest bardzo trudne. W ogóle się tego nie spodziewałam. Mam troje chrześniaków, a każdy z nich ma swoje oczekiwania. A zwłaszcza ich rodzice. Muszę pamiętać o ich urodzinach, kupować im drogie prezenty, a co tu dopiero mówić o takich uroczystościach jak komunia czy ślub! Skąd brać na to wszystko pieniądze? Wymagania są coraz większe". 

Wt. 5 marca

"Kiedyś kupował mi kwiaty i otwierał drzwi od samochodu. Teraz zachowuje się zupełnie inaczej"

"Kiedyś kupował mi kwiaty i otwierał drzwi od samochodu. Teraz zachowuje się zupełnie inaczej"

"Kocham mojego narzeczonego, ale mam ogromne obawy co do tego, czy rzeczywiście jesteśmy gotowi na ten kolejny krok w naszym związku. Zastanawiam się po nocach, czy to wszystko ma sens. Nie jestem jakaś naiwna. Zdaję sobie sprawę, że w każdym związku są wzloty i upadki. Ale czy to, co się dzieje, to normalna sprawa, czy czerwona flaga i czas, by powiedzieć: STOP?"

Pon. 4 marca

"Zwróciłam uwagę matce na placu zabaw. W kilka minut rozpętała się prawdziwa drama"

"Zwróciłam uwagę matce na placu zabaw. W kilka minut rozpętała się prawdziwa drama"

"Lubię spacerować po parku nieopodal mojego osiedla. Zawsze wpadam też na plac zabaw, aby popatrzeć na roześmiane dzieci w piaskownicy i dokarmić w stawie kaczki. Niedawno był ciepły, choć zimowy dzień. Zauważyłam, że jedna dziewczynka w piaskownicy ma na sobie bardzo gruby kożuszek. Pomyślałam, że warto by było podpowiedzieć matce, żeby ją troszkę rozebrała z tego grubego odzienia. Oj, jakaż to była głupia decyzja! Kobieta była wprost wściekła ze złości, a całe zdarzenie zakończyło się jednym wielkim wstydem!"

Pon. 4 marca

"Raz, dwa, trzy, teściowa patrzy. Dłużej już tego nie wytrzymam i chyba niedługo rozejdę się z Gośką"

"Raz, dwa, trzy, teściowa patrzy. Dłużej już tego nie wytrzymam i chyba niedługo rozejdę się z Gośką"

"Teściowa Bożenka to kobieta z piekła rodem. Nikt jak ona nie wtrąca się w życie młodego małżeństwa. Na każdym kroku zwraca nam uwagę, a mnie to już frustruje. Coraz bardziej myślę o tym, żeby się rozejść z moją żoną i zostawić ją z matką. Czemu? Bo Gośka ciągle mi mówi, że mamusia chce dobrze! A ja wiem, że ona zwyczajnie mnie nie lubi i chciałaby dla mnie jak najgorzej, a już najbardziej chciałaby, abym się z rozstał z jej jedyną córeczką."

Pon. 4 marca