Reklama
 

prawdziwa historia

"Schudłam 25 kg, a mój mąż... znalazł kochankę. Jak ją zobaczyłam, to mi mowę odjęło"

"Schudłam 25 kg, a mój mąż... znalazł kochankę. Jak ją zobaczyłam, to mi mowę odjęło"

"Ostatnio wzięłam się za siebie i udało mi się zrzucić aż 25 kg. Poczułam się w końcu naprawdę dobrze sama ze sobą, ale reakcja mojego męża nie była taka, jak oczekiwałam…"

Pon. 4 marca

"Mój wnuk za wszystko żąda pieniędzy. Nawet za umycie naczyń wystawił mi rachunek"

"Mój wnuk za wszystko żąda pieniędzy. Nawet za umycie naczyń wystawił mi rachunek"

„Jemu to kieszonkowe się należy nawet za to, że przeczyta książkę! Ostatnio, gdy poprosiłam go, żeby pozmywał naczynia, gdy był u mnie w odwiedzinach, zażądał 50 zł! Nie wiem, gdzie ta moja synowa zapodziała jakąś konsekwencję w wychowaniu, ale wątpię, czy Patryk wyrośnie na ludzi...”

Pon. 4 marca

"Koleżanka z pracy odradziła mi podrywanie szefa. Teraz sama się za nim ugania"

"Koleżanka z pracy odradziła mi podrywanie szefa. Teraz sama się za nim ugania"

"Jak mnie zatrudniano, to Aśka w tej firmie pracowała już od 4 lat. To ona mnie doszkalała i wprowadzała w świat tej korporacji. Z czasem stałyśmy się dobrymi koleżankami. Kiedy zdradziłam jej, że podoba mi się nasz szef, który właśnie się rozwiódł, to żywo odradzała mi jakiegokolwiek podrywania go. Z żalem, ale jej posłuchałam i postanowiłam wybić sobie szefa z głowy. Teraz okazuje się, że Aśka ostro do niego zarywa. Bardzo jest to widoczne, jak się za nim ugania. Co gorsza, wygląda na to, że chyba jej się uda go poderwać. Spryciula. Jak mogę jej utrzeć nosa?"

Pon. 4 marca

"Były mąż chce połowę kwoty za naszą działkę. Jakim prawem, skoro wisi mi za alimenty?"

"Były mąż chce połowę kwoty za naszą działkę. Jakim prawem, skoro wisi mi za alimenty?"

"Mieszkamy od dawna osobno, tylko kością niezgody pozostała ta nieszczęsna działka. Mieliśmy tam spędzać rodzinne wakacje i sadzić różności, żeby mieć dobrej jakości warzywka i owocki dla dziecka. Zamiast tego nakryłam Krzyśka na uprawianiu tam czegoś innego! Skończyło się rozwodem, a moja noga już więcej na tej działce nie postanie. Chciałabym pozbyć się tego miejsca, jednak jest pewien problem, a nawet dwa".

Pon. 4 marca

"Jak się zwracać do teściowej? Ona ma swoje warunki, ale mi to przez gardło nie przejdzie"

"Jak się zwracać do teściowej? Ona ma swoje warunki, ale mi to przez gardło nie przejdzie"

"Wyszłam za mąż. Wzięłam sobie za męża człowieka, który jest zdecydowanie moją bratnią duszą. Przypuszczam, że jest stuprocentowym odzwierciedleniem swojego ojca, ale tego się już nie dowiem, bo nie było mi dane go poznać. Natomiast matka mojego męża, to dla mnie jakaś inna bajka. Teraz jesteśmy rodziną, a ja mam dylemat, jak się zwracać do teściowej? Ona ma oczywiście jakieś swoje warunki w tej kwestii, ale ja obawiam się, że nie przejdzie mi to przez gardło".

Pon. 4 marca

Znany influencer odwiedził restaurację Tadeusza Rydzyka. Jak wrażenia?

Znany influencer odwiedził restaurację Tadeusza Rydzyka. Jak wrażenia?

Rydzyk posiada wiele rezydencji, klasztorów i budynków sakralnych. Ostatnio dorobił się jeszcze własnej restauracji, w której serwowane są dania kuchni polskiej, rzecz jasna z zachowaniem religijnych standardów (np. brak mięsa w piątek).

Pon. 4 marca

Ma 38 lat, 17 dzieci i 1 potężny dom. Jak to wszystko ogarnia?

Ma 38 lat, 17 dzieci i 1 potężny dom. Jak to wszystko ogarnia?

Jeśli ktoś z was będzie kiedyś narzekać na trudności z utrzymaniem porządku w domu z jednym dzieckiem, koniecznie przypomnijcie sobie historię Nancy Young z USA. Ma 38 lat i 17 dzieci. Jak to wszystko ogarnia?

Pon. 4 marca

"Były mąż nie rozumie, że rozwiódł się ze mną, a nie dziećmi. Zachowuje się tak, jakby ich nie było"

"Były mąż nie rozumie, że rozwiódł się ze mną, a nie dziećmi. Zachowuje się tak, jakby ich nie było"

"Nie sądziłam, że spotka mnie taka sytuacja. Z mężem zawsze bardzo dobrze się dogadywaliśmy. Był nie tylko moją miłością, ale też przyjacielem. Myślałam, że mamy podobne plany, cele i marzenia, a nasze podejście do życia niewiele się różni. Myliłam się. Zdradził mnie, wzięliśmy rozwód, a on całkowicie ignoruje fakt posiadania dzieci. Jak tak można?" 

Pon. 4 marca

"Mam przystojnego i inteligentnego syna. Nie mam pojęcia, jak mógł wziąć sobie taką żonę"

"Mam przystojnego i inteligentnego syna. Nie mam pojęcia, jak mógł wziąć sobie taką żonę"

"Całe życie mu powtarzałam, że jak się pościeli, tak się wyśpi. Myślałam, że to zrozumiał i wybierając sobie życiową partnerkę, będzie szukał takiej, która zwyczajnie na niego zasługuje. Sam jest przystojny, inteligentny i naprawdę niczego mu nie brakuje. Tym bardziej dziwi mnie fakt, że tak nisko zawiesił sobie poprzeczkę. W dodatku on twierdzi, że jest naprawdę szczęśliwy. No jakoś trudno mi w to uwierzyć".

Pon. 4 marca

"Na pogrzeb mojego syna przyszła jego była żona. Jak ona śmiała się pojawić w tym miejscu?"

"Na pogrzeb mojego syna przyszła jego była żona. Jak ona śmiała się pojawić w tym miejscu?"

"Jestem w totalnym szoku i trudno mi w to uwierzyć, ale była żona mojego syna przyszła na jego pogrzeb. Jak ona śmiała? To wszystko przecież jej wina. Ona nie miała prawa pojawiać się w tym miejscu. To przecież ona doprowadziła do tej sytuacji i to przez nią mojego męża nie ma już tutaj z nami. Jak ona mogła tu przyjść?! Po tym wszystkim..."

Pon. 4 marca

"Wszystkie koleżanki mają już dzieci, a ja nie. Czy mój mąż jest jakiś felerny?"

"Wszystkie koleżanki mają już dzieci, a ja nie. Czy mój mąż jest jakiś felerny?"

"Moim największym marzeniem jest posiadanie dziecko. Nie liczą się dla mnie pieniądze, majątek, dom i nic innego, tylko i wyłącznie dziecko. Jestem już gotowa i chcę mieć to dziecko już teraz. Środki antykoncepcji wraz z mężem odstawiliśmy jakoś rok temu i próbujemy dzień po dniu i nadal nic. Mąż mówi, że już ma dość tego, bo mu się już nie chce tak to robić z obowiązku. Z drugiej strony, wszystkie koleżanki mają już dzieci, tylko ja nadal bez. Czy mój mąż jest jakiś felerny?"

Pon. 4 marca

"Jestem matką chrzestną, a rodzice dziecka traktują mnie jak bankomat. Zbliża się komunia i oczekują grubej koperty"

"Jestem matką chrzestną, a rodzice dziecka traktują mnie jak bankomat. Zbliża się komunia i oczekują grubej koperty"

"Kiedy zgodziłam się na to, żeby zostać matką chrzestną, nie sądziłam, że moja siostra i jej mąż będą mnie traktować w taki sposób. Ich mała córeczka jest dla mnie bardzo ważna, ale nie stać mnie na to, żeby robić jej cały czas kosztowne prezenty. A oni co chwilę wysyłają mi listę rzeczy, która przydałaby się Marysi. Teraz zbliża się jej komunia i już zapowiedzieli, że oczekują grubej koperty". 

Pon. 4 marca

"Dostałam przydział do sanatorium, a Stefan nie. Postawił mi ultimatum, jeśli pojadę bez niego"

"Dostałam przydział do sanatorium, a Stefan nie. Postawił mi ultimatum, jeśli pojadę bez niego"

"Tak mi zależało na tym turnusie, a teraz nie wiem, co robić. Poprzednio pojechaliśmy razem i bawiliśmy się jak nigdy, a przy okazji udało się trochę podreperować zdrowie. Teraz znów strzyka mnie w kościach, kolana bolą, potrzebuję tego sanatorium na wczoraj... Turnus zaklepany, a tu taka historia! Stefan nie dostał przydziału i zapowiedział, że jeżeli pojadę bez niego, to..."

Nd. 3 marca

"Teść miał mi za złe, że jego syn pomaga mi sprzątać. Usłyszał taką ripostę, że poszło mu w pięty"

"Teść miał mi za złe, że jego syn pomaga mi sprzątać. Usłyszał taką ripostę, że poszło mu w pięty"

"Z teściem niemal od początku miałam pod górkę. Hołduje on tak zwanemu tradycyjnemu modelowi małżeństwa. Ostatnio przy obiedzie wyraził swoją opinię na temat tego, że jego syn pomaga mi w domu sprzątać. Usłyszał taką ripostę, że poszło mu w pięty. Teraz się do nas nie odzywa".

Nd. 3 marca