prawdziwa historia
"Moja żona ma kilka mankamentów. Chciałem to załatwić, ale się obraziła"
"Pokochałem moją żonę za jej charakter. Chociaż przyznam, że wizualnie też mi się podobała. Wprawdzie jest zupełnie inna niż poprzednie moje kobiety, ale może właśnie to mnie w niej pociągało. Chociaż ma kilka mankamentów. Ja jestem w stanie je zaakceptować i w zasadzie udało mi się to, ale to było na moment, w którym nie mogłem nic z tym zrobić. Obecnie moja życiowa sytuacja jest zupełnie inna i zaproponowałem żonie mały tuning. Mogłaby stać się dzięki temu kobietą idealną. Myślałem, że się ucieszy, ale ona się na mnie obraziła".
Pon. 19 czerwca
Przez swoje walory nie mieści się do samochodu! Na operacje plastyczne wydała już ponad 360 000 złotych
Amber May ma za sobą już pięć operacji powiększania biustu, ale w kwestii swoich imponujących walorów nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa! Mimo złośliwych komentarzy, że jej piersi wkrótce eksplodują, 23-latka planuje kolejne operacje. Ma natomiast inne zmartwienie: z taką figurą nie może wejść już do swojego samochodu!
Pon. 19 czerwca
Żywy Ken z pośladkami Kim Kardashian! Na swoją metamorfozę wydał już ponad 400 000 złotych!
Cory Hall ma jasno wytyczony cel, do którego dąży. A właściwie dwa cele: 27-latek pragnie wyglądać jak żywy Ken, ale równocześnie marzy o pośladkach godnych Kim Kardashian. Na realizację swojego planu wydał jak dotąd ponad 400 000 złotych i – patrząc z boku – wydawałoby się, że metamorfoza jest już kompletna. Ale Cory jest innego zdania...
Nd. 18 czerwca
"Bałam się powiedzieć rodzicom o swojej dziewczynie. Zwlekałam, a oni mnie tak zaskoczyli!"
"Od pół roku jestem w związku z Kasią. Niedługo chcemy razem zamieszkać, może to szybko, ale od początku naszej wspólnej drogi czułyśmy się ze sobą naprawdę wyjątkowo. Mam za sobą kilka nieudanych relacji, powoli zaczynałam tracić nadzieję, że spotkam kogoś, z kim będzie mi po prostu dobrze. A teraz chcę wykrzyczeć wszystkim, jak bardzo jestem szczęśliwa. Chociaż, paradoksalnie, jeszcze do niedawna bałam się o tym powiedzieć najbliższym, czyli moim rodzicom. Tymczasem oni wzięli sprawy we własne ręce i zrobili coś niesamowitego!"
Nd. 18 czerwca
"Poleciałam z narzeczonym na wakacje. Nie spodziewałam się, że tak się skończą"
"Znam Bartka od 3 lat. Po tak długim czasie w moim odczuciu można już kogoś poznać na tyle, żeby wiedzieć, czy chce się z nim być do końca życia, czy niekoniecznie. Nie zastanawiałam się więc długo, kiedy Bartek mi się oświadczył. Przyjęłam pierścionek - piękny z resztą - i od razu zaczęliśmy planować ślub. Chcieliśmy też zorganizować podróż poślubną, ale uznaliśmy, że w tym terminie żadne z nas nie dostanie urlopu, wyjechaliśmy więc wcześniej i wiem, że to może dziwnie zabrzmi, ale to były nasze pierwsze, wspólne wakacje. Byłam bardzo pozytywnie do nich nastawiona, ale nie spodziewałam się, że skończą się właśnie tak".
Nd. 18 czerwca
"Chcę zatrzymać dziewictwo do ślubu. Wszyscy faceci myślą, że jestem dziwolągiem!"
"Jestem bardzo wierzącą osobą. Wychowałam się w domu, gdzie wiara była najważniejszym fundamentem. Dlatego całkowicie naturalne jest dla mnie trzymanie dziewictwa dla przyszłego męża. Niestety, znajomi nie podzielają moich poglądów i uważają mnie za dziwoląga. To, co ostatnio o sobie usłyszałam, całkowicie mnie załamało!"
Nd. 18 czerwca
"Mąż zainstalował mi lokalizator w telefonie. Jego tłumaczenie jest bezczelne!"
"Wczoraj się dowiedziałam, że Janek mnie śledzi. On oczywiście uważa, że to nic wielkiego, że dba o moje bezpieczeństwo. Gadanie! Jestem dorosła i nie potrzebuje, żeby mnie ktokolwiek pilnował. Wczoraj przyznał się, o co mu tak naprawdę chodziło. Jak to usłyszałam, to aż zwątpiłam!"
Nd. 18 czerwca
"Kupiłam mieszkanie koło kościoła. To była najgorsza decyzja w moim życiu"
"Odkładałam na to mieszkanie latami. Jestem uparta i wiedziałam, że jeśli się zepnę, to dam radę kupić je za gotówkę. Spodziewałam się, że to stanie się sporo później, jednak nadarzyła się okazja. Piękne mieszkanie ze sporym metrażem i naprawdę dużym balkonem, w niskim bloku. Kusiło mnie od jakiegoś czasu, bo ogłoszenie wisiało na stronie od dobrych kilku tygodni. Cena była bardzo obiecująca, dziwiło mnie to, że nie było na nie chętnych. W końcu zdecydowałam się na zakup. Dzięki atrakcyjnej cenie stać mnie było jeszcze na wykończenie mieszkania i przeniosłam się tam w ciągu miesiąca od zakupu. Niestety szybko tego pożałowałam".
Nd. 18 czerwca
"Jedna mała zmiana odmieniła całe moje życie. Dziś jestem innym człowiekiem!"
"Całe życie przepracowałam w korporacjach. Na różnych stanowiskach – od recepcjonistki, po kierowniczkę działu. Szczerze powiedziawszy, pod koniec tej "kariery" nienawidziłam już swojej pracy i swojego życia. Okazuje się, że wystarczyła jedna mała zmiana, i całkiem odżyłam! Dzisiaj jestem innym, lepszym człowiekiem".
Nd. 18 czerwca
"Synowie sprzedali mieszkanie po starej matce. 10 lat później wyszedł na jaw jej testament..."
"10 lat temu zmarła moja teściowa. Opiekowałam się nią przed śmiercią, mimo że dawno temu rozwiodłam się z jej synem. Samotnie wychowuję jej jedyną wnuczkę. Starsza pani wiele razy wspominała, że kocha wnuczkę nad życie, a jej syn popełnił błąd, odchodząc do innej. Chciała zostawić wnuczce swoje mieszkanie w spadku, lecz testamentu nigdy nie znaleziono... Sąd przeprowadził więc postępowanie spadkowe. Jej dwaj niewdzięczni synowie dostali po połowie mieszkania. Sprzedali je i podzielili się pieniędzmi. Jednak po 10 latach przypadkiem wyszedł na jaw testament babci i wszystko się zmieniło..."
Nd. 18 czerwca
"Wychowawczyni syna na koniec szkoły zażyczyła sobie, żeby jej kupić... Zwariowała!"
"Mój syn kończy ósmą klasę. Przez ostatnie pięć lat prowadziła ich ta sama ekscentryczna wychowawczyni — pani Krysia. Nie darzę jej wielką sympatią, podobnie jak pozostali rodzice... Zamiast wychowywać dzieci, trzepotała sztucznymi rzęsami i opowiadała im historyjki z życia prywatnego. Na ostatnim zebraniu zaserwowała nam jednak prawdziwy hit. Zażyczyła sobie, żeby na pożegnanie szkoły po tylu latach ciężkiej i owocnej pracy kupić jej w prezencie... W życiu nie uwierzycie co!"
Nd. 18 czerwca
"Jestem niskim facetem, choć natura obdarzyła mnie czym innym. Martwię się, że ciągle jestem sam"
"Jestem fajnym facetem... Do postury koszykarza mi daleko, ale ćwiczę na siłce, dbam o siebie, mam rozwojową pracę z dobrymi perspektywami. Wszystko mam na miejscu, gdyby nie ten wzrost. Bardzo trudno jest mi znaleźć partnerkę, kiedy wszystkie panie patrzą na mnie z góry. Pocieszam się góralską anegdotą, że Bóg dał każdemu mężczyźnie 200 cm... Zdecydowanie nadrabiam czym innym, ale wciąż jestem sam i powoli tracę wiarę, że niski facet może być atrakcyjny".
Nd. 18 czerwca
„Mój mąż popiera dziwny pomysł swojej matki, a ja nie umiem się postawić”
„Za dwa miesiące urodzę swoje pierwsze dziecko, więc już teraz mam dosyć dużo stresu z tym związanego, a do tego dochodzą też inne stresujące sytuacje, które tak naprawdę nie powinny mieć miejsca. Przede mną trudne i całkiem nowe wyzwanie, ale nie mam dziesięciu lat i wiem, że jakoś sobie poradzę. Niestety wszyscy dookoła traktują mnie jak nieporadną dziewczynkę, a szczególnie moja teściowa”.
Sob. 17 czerwca
"Umierający synek miał ostatnie życzenie. Rozpłakałam się, gdy je usłyszałam"
"Ostatnie miesiące były dla mojej rodziny bardzo trudne. Na początku tej ciężkiej drogi dowiedzieliśmy się, że nasz starszy synek jest poważnie chory i najpewniej nie wygra tej nierównej walki. Staraliśmy się z całych sił, by dać mu nadzieję i jeszcze wiele lat życia. Chwytaliśmy się wszystkiego, dzięki czemu pojawiał się choć cień szansy na to, aby syn wyzdrowiał. Niestety miesiąc temu go pożegnaliśmy, co było trudne dla nas wszystkich. Mój ukochany synek miał swoje ostatnie życzenie. Poprosił o coś, co sprawiło, że wzruszyłam się tak bardzo, jak nigdy w życiu".
Sob. 17 czerwca
"Babcia potrzebuje stałej opieki. Kiedyś ona zajmowała się mną, teraz ja jej pomogę"
"Moja babcia oddała mi całe swoje życie. To właśnie ona mnie wychowywała, kiedy mama postanowiła wyjechać i mnie zostawić. Nie byłam łatwym dzieckiem, a tym bardziej nastolatką, a babcia zawsze była przy mnie, nigdy nie odpuszczała. Teraz to ja jej pomogę i się nią zajmę".
Sob. 17 czerwca
"Mam najlepszego męża na świecie. Ostatnio nieźle mnie zaskoczył!"
"Ostatnio na Dzień Matki, połączony z moimi urodzinami, które są dzień później, otrzymałam od męża nietypowy prezent. Zafundował mi wyjazd do SPA! I to na cały tydzień. Na początku się przeraziłam bo pomyślałam – a co z dziećmi? Janek zapewniał mnie, że zasługuję na odpoczynek, i żebym się niczym nie przejmowała bo on zajmie się dziećmi. No powiedzcie, kto ma jeszcze takie szczęście jak ja?"
Sob. 17 czerwca