prawdziwa historia
"Ze wspólnego wyjazdu wróciłam sama. Wszystko przez jeden sms"
"Chcesz sprawdzić, czy nadajecie na podobnych falach, wyjedźcie na wakacje! Tak gdzieś słyszałam. W sumie u nas się sprawdziło. Pierwsze wakacje z moim nowym chłopakiem skończyły się klapą. Pojechaliśmy razem, wróciliśmy osobno. Wszystko przez jeden głupi sms. Teraz nie wiem, jak to odkręcić!"
Pt. 14 lipca
„Ciąża pokrzyżowała mi plany zawodowe, ale mój mąż wpadł na genialny pomysł”
„Gdy dowiedziałam się, że ja i Wojtek będziemy mieli dziecko, to czułam się, jak w jakimś filmie. Co prawda planowaliśmy założenie rodziny i po to wzięliśmy ślub, ale z dziećmi chcieliśmy jeszcze trochę poczekać. Naszym celem był przede wszystkim rozwój oraz zbudowanie solidnej poduszki finansowej. Niestety los chciał inaczej i nieplanowana ciąża pokrzyżowała mi plany zawodowe, ale mój mąż wpadł na genialny pomysł”.
Czw. 13 lipca
"Ja i mój mąż jesteśmy atrakcyjni. Myślałam, że urodzę piękne dziecko. Prawda mnie zszokowała"
"Gdy zaczęliśmy być razem, wszyscy wokół powtarzali, że jesteśmy piękną parą i na pewno będziemy mieć śliczne dzieci. Szczerze mówiąc, tak często słyszałam ten komplement, że wręcz wzięłam go za pewnik! Niestety mijają dni, a nasza córunia nie pięknieje! Od porodu minęły już 2 tygodnie i szczerze mówiąc, boję się zaprosić moje koleżanki do nas do domu, żeby zobaczyły naszą córunię! Przecież one nawet nie uwierzą, że to jest nasze dziecko!"
Czw. 13 lipca
"Moja teściowa nigdy nie odwiedzi grobu teścia. Prawda zapiera dech w piersiach"
" Zawsze wydawało mi się, że moja teściowa podobnie jak i mój teść tworzą idealne małżeństwo. Na pozór zawsze tacy uśmiechnięci — nigdy też nie widziałem, żeby się kłócili i wchodzili w jakieś spory. No na pierwszy rzut oka idealne małżeństwo. A jednak prawdę o ich związku poznałem dopiero po śmierci mojego teścia. Ta historia mrozi krew w żyłach".
Czw. 13 lipca
„Dzieci w ogóle nie odwiedzają grobu żony. Boję się, że gdy mnie zabraknie, pomnik zarośnie chaszczami...”
„Nie dziwię im się, że po ciężkim tygodniu pracy nie mają czasu odwiedzić ojca, ale chociaż regularnie do mnie dzwonią, upewniając się, że wszystko w porządku. A co dopiero pójść na grób do matki! Boję się, że gdy mnie zabraknie, pomnik zarośnie chaszczami”.
Czw. 13 lipca
„Moja sąsiadka całymi dniami nas podsłuchuje. Nie czuję się swobodnie we własnym domu!”
„Byłam cholernie szczęśliwa, gdy znaleźliśmy to piękne mieszkanie na przedmieściach dużego miasta. Urządzone totalnie w moim stylu i z wielkim oknem w salonie. Teraz jestem cholernie wkurzona, bo kobieta, która mieszka tuż obok, całymi dniami nas podsłuchuje”.
Czw. 13 lipca
"Na grobie mojego męża ktoś stawia świeże kwiaty. W końcu odkryłam kto - wolałam tego nie wiedzieć"
"Mąż był moim ideałem. Kiedy umarł, mój świat legł w gruzach. Miłość mojego życia odeszła, a ja postanowiłam, że będę żyć dalej dla naszych dzieci, a pamięć o nim zawsze będzie żywa. Okazuje się jednak, że był całym światem nie tylko dla mnie. W końcu odkryłam, kto stawia świeże kwiaty na jego grobie".
Czw. 13 lipca
"Zostałam babcią w wieku 33 lat. Miałam nadzieję, że córka nie popełni mojego błędu"
"Ciąża okazała się dla mnie koszmarem młodości. Byłam nierozsądna, przyznaję. Urodziłam w wieku 17 lat i bardzo zależało mi na tym, żeby moja córka nie popełniła takich samych błędów. Teraz mam 33 lata i niebawem zostanę babcią. To jakaś masakra".
Czw. 13 lipca
„Byłam pewna, że mój ojciec nie żyje. Mama okłamywała mnie przez 35 lat”
„Z ogromną zazdrością patrzyłam na koleżanki i kolegów, których ojcowie byli obecni na tych wszystkich zarówno przedszkolnych, jak i szkolnych wydarzeniach. Do mnie przychodziła mama no i czasem dziadek, który był również moim przyszywanym tatą, a ja niczego nieświadoma byłam pewna, że mój ojciec nie żyje. Mama okłamywała mnie przez 35 lat i zapewne, gdybym nie przypadek, to dalej wmawiałaby mi tę wymyśloną historyjkę”.
Śr. 12 lipca
"Żona zabrała mi syna! Ta manipulantka nie pozwala mi się z nim widywać!"
"Wiem, że nie jestem jedyny. Wiem, że jest nas wielu i wszyscy mamy ten sam problem: żona, która zmarnowała nam życie i zabrała to, co jest dla nas najważniejsze — nasze dziecko. W moim przypadku jest podobnie. Moja była żona mści się na mnie, ograniczając mi kontakt z moim synem. To podłe."
Śr. 12 lipca
Dziennikarz zadał jej niewygodne pytanie. Udawała, że rozmawia przez telefon! WPADKA rozbawiła internautów!
Na korytarzach sejmowych doszło do zabawnej wpadki! Dziennikarz TVN24 zadał posłance Solidarnej Polski niewygodne pytanie. Ona udawała, że rozmawia przez telefon! Wszystko zostało uwiecznione na wideo. Zdradził ją jeden szczegół!
Śr. 12 lipca
"Zakochałam się w sąsiedzie. Mąż nie rozumie, że emocje do niego już dawno wygasły"
"Jestem po ślubie 12 lat i od samego początku nasza relacja nie była idealna, a wyszłam za Radka tylko dlatego, że byłam w ciąży i rodzice nalegali, aby nasz syn miał rodziców i nie wychowywał się tylko ze mną. To był ogromny błąd".
Śr. 12 lipca
„Mój sekret już niedługo ujrzy światło dzienne. Jak ja się z tego wytłumaczę przed mężem?”
„Zawsze, gdy mąż wraca z biura do domu, czeka na niego ciepły, pyszny obiad, chociaż ja... zupełnie nie potrafię gotować. Czuję, że kłamstwa nie są dobre dla związku, ale z drugiej strony zastanawiam się, co w tym złego. On ma świeże, domowe obiady, lokalna knajpa ma regularny zarobek, a ja mam czas, żeby przyjmować więcej klientek. Chyba nikt na tym nie traci?”
Śr. 12 lipca
„Moja żona to straszna bałaganiara. Tak nie da się żyć! Co będzie, gdy na świat przyjdzie dziecko?"
„Wszystko zmieniło się, gdy poznałem Dominikę. To złota kobieta, którą kocham nad życie, ale niestety do sprzątania ma dwie lewe ręce. Jej zupełnie nie przeszkadza bałagan. Nawet potrafi zjeść przy brudnym stole. Nie będę już wspominał o bieliźnie, którą zamiast po prostu wrzucić do kosza na pranie, zostawia na podłodze w łazience. Co to za maniery? Tak nie da się żyć!”
Śr. 12 lipca
Wpadka na weselu przyjaciółki. "Ale wtopa! Nigdy więcej nie użyję samoopalacza!"
„Na wszystkich zdjęciach weselnych, na których stoję obok pary młodej, wyglądam jak pomarańczowe nieszczęście. Tyle kasy wydane na fotografa, a ja zepsułam wszystkie wspólne fotki. Ale wtopa! Już nigdy więcej nie użyję samoopalacza...”
Śr. 12 lipca
"Teściowa porównuje moje dziecko do innych. Ma chore wymagania"
"Jestem mamą rocznego synka. To chłopiec, a więc nieco wolniej się rozwija, ale wszystko z nim w porządku. Jeszcze nie chodzi, ale przecież ma na to czas. Teściowa jednak tego nie rozumie. Jej zdaniem on już powinien być bardziej samodzielny. Nieustannie podkreśla, że wnuki jej koleżanek są lepiej rozwinięte".
Śr. 12 lipca