Reklama
 

prawdziwa historia

"Mąż zachował się skandalicznie na naszych wspólnych wakacjach. Nie to przysięgał przed księdzem!"

"Mąż zachował się skandalicznie na naszych wspólnych wakacjach. Nie to przysięgał przed księdzem!"

"To był naprawdę długo wyczekiwany urlop... Ostatni rok był dla nas bardzo ciężki i potrzebowaliśmy porządnego wypoczynku. Dlatego pojechaliśmy do Egiptu na all inclusive – mieliśmy się byczyć nad basenem, jeść pyszne rzeczy, a wieczorami tańczyć w klubach. Rzeczywistość okazała się brutalna i już po trzech dniach dopadła mnie klątwa Faraona. Zamiast latać między basenem a barem, biegałam między łóżkiem a toaletą. Ale od choroby gorszy był mój mąż! Nie spodziewałam się, że w tej sytuacji tak mnie potraktuje!"

Śr. 12 lipca

"Moja żona woli swojego ojca niż mnie. To on w naszym domu nosi spodnie"

"Moja żona woli swojego ojca niż mnie. To on w naszym domu nosi spodnie"

"W moim domu doszło do bardzo specyficznej sytuacji. Mam na myśli to, że moja żona, zamiast się mnie słuchać, to ona bez żadnego sprzeciwu wykonuje polecenia swojego ojca. Tak naprawdę teraz doszło do takiej sytuacji, że to jej bogaty ojciec rządzi naszym domem".

Śr. 12 lipca

"Kiedyś byłam obiektem westchnień. Po ciąży z trudem spoglądam w lustro, a latem nie mam ochoty wyłaniać się z domu"

"Kiedyś byłam obiektem westchnień. Po ciąży z trudem spoglądam w lustro, a latem nie mam ochoty wyłaniać się z domu"

„Moje ciało strasznie się zmieniło. Kiedyś traktowałam je z szacunkiem, a dziś niekoniecznie. Wraz z zajściem w ciążę pojawiła się na nim masa rozstępów i okropny cellulit. Temperatury latem dają mi w kość, a ja wstydzę się ubrać sukienkę lub spodenki”.

Wt. 11 lipca

"Schudłam, a przyjaciółka się na mnie obraziła! Nie, to nie historia z podstawówki..."

"Schudłam, a przyjaciółka się na mnie obraziła! Nie, to nie historia z podstawówki..."

"Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale tak właśnie się stało! Włożyłam ogrom pracy w to, żeby zdrowo schudnąć i poczuć się lepiej we własnym ciele. Najbliżsi są ze mnie dumni, znajomi wyrażają uznanie... Tylko moja przyjaciółka Iga zachowała się, delikatnie mówiąc, zaskakująco. Ostatni rok spędziła za granicą, więc nie śledziła na bieżąco mojej przemiany. Kiedy wróciła i w końcu spotkałyśmy się na kawie, na mój widok otworzyła szeroko oczy, a potem strzeliła focha jak stąd do Miami. Kiedy w końcu wyjaśniła, o co jej chodzi, nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać..."

Wt. 11 lipca

"Nie podoba mi się, jak sąsiedzi wychowują swojego syna. Ma spore braki w kulturze"

"Nie podoba mi się, jak sąsiedzi wychowują swojego syna. Ma spore braki w kulturze"

"Robert ma już pięć lat, a nawet >>Dzień dobry<< sąsiadom nie powie. Ja tak tylko obserwuję z boku, ale widzę, że dziecko ma spore braki. Rodzice niby tacy wykształceni, a dziecku nie poświęcają wystarczającej uwagi. Zresztą on już od maluszka był poza domem. Żłobek, przedszkole nie dadzą tego, co rodzice! No nie wtrącam się, ale takie moje zdanie".

Wt. 11 lipca

"Dzieci partnera nie dbają o higienę. Nie umieją się nawet podetrzeć, a mają 10 lat"

"Dzieci partnera nie dbają o higienę. Nie umieją się nawet podetrzeć, a mają 10 lat"

"Gdy dzieci partnera zamieszkały z nami, najpierw zauważyłam, że nie myją rąk po wyjściu z toalety, a teraz to. Niestety mój luby mi nie wierzy i twierdzi, że coś sobie ubzdurałam. Wychodzi na to, że sama muszę się zajmować jego dziećmi. Nie pisałam się na taki układ! Do tej pory myślałam, że Miłosz jest miłością mojego życia, ale teraz coraz częściej myślę nad zerwaniem... Będzie ciężko, bo wciąż bardzo go kocham. Poradźcie, co robić!"

Wt. 11 lipca

"Ten starszy mężczyzna zrobił coś, co na zawsze zmieniło moje życie"

"Ten starszy mężczyzna zrobił coś, co na zawsze zmieniło moje życie"

"Są jednak w życiu takie zdarzenia, które się pamięta i które naznaczają Cię na całe życie. Tak też było w moim przypadku. To, co zrobił Pan Stanisław, sprawiło, że moje życie dogłębnie się zmieniło. Panie Stanisławie, dziękuję".

Wt. 11 lipca

„Odmówiłam zostania matką chrzestną dziecka mojej siostry, ale takiej reakcji się nie spodziewałam”

„Odmówiłam zostania matką chrzestną dziecka mojej siostry, ale takiej reakcji się nie spodziewałam”

„Do pewnego momentu nie dostrzegałam, że w naszej rodzinie coś jest nie tak, no ale co miałam dostrzegać, będąc niczego nieświadomym dzieckiem. Wszystkie nauki rodziców uważałam za niepodważalną prawdę, lecz przyszedł taki moment, że w końcu zaczęłam żyć po swojemu, bez zwracania uwagi na to, co wypada, a co nie. Teraz bez poczucia winy odmówiłam zostania matką chrzestną dziecka mojej siostry, ale takiej reakcji się nie spodziewałam”.

Wt. 11 lipca

"Mąż wyznał mi to po wypadku samochodowym. Teraz żałuje, bo przeżył, a ja już wiem o wszystkim"

"Mąż wyznał mi to po wypadku samochodowym. Teraz żałuje, bo przeżył, a ja już wiem o wszystkim"

"Mąż miał straszny wypadek samochodowy. Trafił do szpitala z rozległymi obrażeniami. Kiedy udało się go ustabilizować, odwiedziłam go, a on wtedy pod wpływem leków i całej tej sytuacji, wyznał mi prawdę na swój temat. Chyba myślał, że nie przeżyje. Teraz ja o wszystkim wiem, a on żałuje, że mi o tym powiedział". 

Wt. 11 lipca

"Mąż brzydzi się przewijać nasze dziecko. A tak bardzo chciał zostać ojcem"

"Mąż brzydzi się przewijać nasze dziecko. A tak bardzo chciał zostać ojcem"

"Kiedy urodziłam Anastazję, byłam bardzo szczęśliwa. To nasze pierwsze, jedyne, wyczekane dziecko. Oboje z mężem bardzo się o nią staraliśmy. Wiedzieliśmy, że dziecko całkowicie odmieni nasze życie, ale myślałam, że Dawid bardziej zaangażuje się w opiekę nad maleństwem. Okazało się jednak, że on nawet nie chce jej przewinąć". 

Wt. 11 lipca

"Mąż przygarnął bezdomnego kota i teraz on śpi z nami w łóżku. Na to się nie pisałam"

"Mąż przygarnął bezdomnego kota i teraz on śpi z nami w łóżku. Na to się nie pisałam"

"Nie jestem jakąś wielką miłośniczką zwierząt. Mój mąż też nigdy za nimi nie przepadał. Ostatnio jednak uratował bezdomnego kota. Przygarnął go i oszalał na jego punkcie. Cały czas spędza z nim czas, non stop go przytula, karmi, bawi się z nim. A najgorsze jest to, że chce, aby Borys spał z nami w łóżku. To chyba lekka przesada?"

Wt. 11 lipca

"Pojechałam na wakacje z koleżanką! Nigdy więcej! Szok, jak się zachowywała!"

"Pojechałam na wakacje z koleżanką! Nigdy więcej! Szok, jak się zachowywała!"

"Nastawiałam się na wypoczynek i relaks za dnia oraz imprezowanie nocą. Niestety Aśka miała kompletnie inny plan na spędzanie wakacji nad morzem. Co gorsze, okazała się strasznie uparta, nie zamierzała mi ustępować i dla mnie się naginać! Zafundowała mi istny koszmar zamiast urlopu! Pamiętajcie, by przed wyjazdem na wspólne wakacje dobrze poznać osobę, z którą jedziecie i dowiedzieć się, czy macie wspólną wizję wypoczynku!"

Wt. 11 lipca

"Kupiliśmy psa. Mąż i syn mieli mi pomagać, a wszystko spadło na mnie. Standardzik"

"Kupiliśmy psa. Mąż i syn mieli mi pomagać, a wszystko spadło na mnie. Standardzik"

"Posiadanie psa zawsze było marzeniem mojego syna. Mąż także przez wiele lat próbował przeforsować ten pomysł i sprawić, aby w naszym domu pojawił się uroczy czworonóg. Długo się trzymałam, ale w końcu zmieniłam zdanie i kupiliśmy buldoga. Astorek jest faktycznie uroczy, ale gdybym wiedziała, że tylko ja mam się nim opiekować, to bym się na niego nie zdecydowała".

Pon. 10 lipca

„Z naszego wspólnego konta zniknęło kilka tysięcy. Mąż wydał to na swoje fanaberie”

„Z naszego wspólnego konta zniknęło kilka tysięcy. Mąż wydał to na swoje fanaberie”

„Gdy koleżanki dzieliły się ze mną opowieściami na temat lekkomyślności swoich mężów, to dziękowałam bogu, że mnie trafił się ten zdrowo myślący. Mój spokój i radość zniknęły jednak w chwili, gdy zorientowałam się, że z naszego wspólnego konta zniknęło kilka tysięcy. Mąż wydał to na swoje fanaberie i prawdopodobnie liczył, że nigdy o niczym się nie dowiem. Nie sądziłam, że te rzeczy mogą aż tyle kosztować”.

Pon. 10 lipca