prawdziwa historia
"Nakłamałam przyszłemu szefowi i nie wiem, jak to odkręcić. Przyznanie się nie wchodzi w grę"
"Mam teraz spory kłopot. Bardzo zależało mi na tej pracy i trochę mnie poniosło na rozmowie kwalifikacyjnej. Dostałam wymarzoną posadę i pensję, o jakiej nawet nie marzyłam. Jest tylko jeden kłopot. Szef wymaga tego, co mu obiecałam..."
Pt. 14 lipca
„Moja narzeczona nie zamierza pracować. Nie będę jej utrzymywać!”
„Moja narzeczona to zwykła kobieta. Właśnie za tę normalność tak bardzo ją pokochałem. W żaden sposób nie przypomina współczesnych dziewczyn z nadmuchanymi ustami i kolorowymi szponami zamiast naturalnych paznokci. Niestety nie zamierza znaleźć pracy. A przecież ja nie będę jej utrzymywać!”
Pt. 14 lipca
Czytelniczka widziała w pociągu matkę, która położyła raczkującą córkę na podłodze między wagonami
"Wychowywałam córkę prawie 20 lat temu, ale wydaje mi się, że niektóre standardy się nie zmieniają i maluchy nie powinny chodzić lub raczkować w miejscach publicznych, ale może jestem już nie na tyle w temacie, że pozmieniało się naprawdę dużo".
Pt. 14 lipca
"Powiększyłam sobie usta, ale mojemu mężowi nie przypadły do gustu. A co gorsza, naśmiewa się ze mnie za plecami!"
„Zrobienie ust praktycznie za grosze było dla mnie prawdziwą szansą. Nie zwlekając ani chwili, ani nie czytając opinii na temat tego gabinetu, postanowiłam umówić się na wymarzoną wizytę. Trochę bolało, ale jakoś to przeżyłam. Myślałam, że poza bólem nic gorszego mnie nie spotka. Byłam w ogromnym błędzie!”
Pt. 14 lipca
"Dzieci mówią, że ubieram się nieadekwatnie do wieku. Przecież nawet mając 60 lat mogę wyglądać sexi"
„Lubię nosić krótkie spódniczki i bluzki z mocno wykrojonym dekoltem. Może i moje ciało jest nieco pomarszczone, ale na upływ czasu nie ma rady! Gdy zaprosiłam dzieci na obiad, usłyszałam, że w moim wieku, to pewnych rzeczy nie wypada nosić. Córka skwitowała mnie krótko: z tyłu liceum, z przodu muzeum! Zobaczymy, jak ona będzie wyglądać, jak się zestarzeje!”
Pt. 14 lipca
Chłopak czytelniczki wyjechał z wakacji w Tatrach, bo SMS od jej przyjaciółki wziął za wiadomość od kochanka
"Chcesz sprawdzić, czy nadajecie na podobnych falach, wyjedźcie na wakacje! Tak gdzieś słyszałam. W sumie u nas się sprawdziło. Pierwsze wakacje z moim nowym chłopakiem skończyły się klapą. Pojechaliśmy razem, wróciliśmy osobno. Wszystko przez jeden głupi sms. Teraz nie wiem, jak to odkręcić!"
Pt. 14 lipca
Mąż czytelniczki po narodzinach dziecka wziął długi urlop, by mogła otworzyć gabinet kosmetyczny
„Gdy dowiedziałam się, że ja i Wojtek będziemy mieli dziecko, to czułam się, jak w jakimś filmie. Co prawda planowaliśmy założenie rodziny i po to wzięliśmy ślub, ale z dziećmi chcieliśmy jeszcze trochę poczekać. Naszym celem był przede wszystkim rozwój oraz zbudowanie solidnej poduszki finansowej. Niestety los chciał inaczej i nieplanowana ciąża pokrzyżowała mi plany zawodowe, ale mój mąż wpadł na genialny pomysł”.
Czw. 13 lipca
Czytelniczka, była miss, pisze, że jej dwutygodniowa córka nie jest podobna do rodziców i ma duże uszy
"Gdy zaczęliśmy być razem, wszyscy wokół powtarzali, że jesteśmy piękną parą i na pewno będziemy mieć śliczne dzieci. Szczerze mówiąc, tak często słyszałam ten komplement, że wręcz wzięłam go za pewnik! Niestety mijają dni, a nasza córunia nie pięknieje! Od porodu minęły już 2 tygodnie i szczerze mówiąc, boję się zaprosić moje koleżanki do nas do domu, żeby zobaczyły naszą córunię! Przecież one nawet nie uwierzą, że to jest nasze dziecko!"
Czw. 13 lipca
Teściowa nie odwiedza grobu męża, bo przez 30 lat ją zdradzał – list czytelnika
" Zawsze wydawało mi się, że moja teściowa podobnie jak i mój teść tworzą idealne małżeństwo. Na pozór zawsze tacy uśmiechnięci — nigdy też nie widziałem, żeby się kłócili i wchodzili w jakieś spory. No na pierwszy rzut oka idealne małżeństwo. A jednak prawdę o ich związku poznałem dopiero po śmierci mojego teścia. Ta historia mrozi krew w żyłach".
Czw. 13 lipca
„Dzieci w ogóle nie odwiedzają grobu żony. Boję się, że gdy mnie zabraknie, pomnik zarośnie chaszczami...”
„Nie dziwię im się, że po ciężkim tygodniu pracy nie mają czasu odwiedzić ojca, ale chociaż regularnie do mnie dzwonią, upewniając się, że wszystko w porządku. A co dopiero pójść na grób do matki! Boję się, że gdy mnie zabraknie, pomnik zarośnie chaszczami”.
Czw. 13 lipca
„Moja sąsiadka całymi dniami nas podsłuchuje. Nie czuję się swobodnie we własnym domu!”
„Byłam cholernie szczęśliwa, gdy znaleźliśmy to piękne mieszkanie na przedmieściach dużego miasta. Urządzone totalnie w moim stylu i z wielkim oknem w salonie. Teraz jestem cholernie wkurzona, bo kobieta, która mieszka tuż obok, całymi dniami nas podsłuchuje”.
Czw. 13 lipca
Czytelniczka odkryła, że kwiaty na grobie zmarłego męża Fabiana stawia jego wieloletnia kochanka
"Mąż był moim ideałem. Kiedy umarł, mój świat legł w gruzach. Miłość mojego życia odeszła, a ja postanowiłam, że będę żyć dalej dla naszych dzieci, a pamięć o nim zawsze będzie żywa. Okazuje się jednak, że był całym światem nie tylko dla mnie. W końcu odkryłam, kto stawia świeże kwiaty na jego grobie".
Czw. 13 lipca
"Zostałam babcią w wieku 33 lat. Miałam nadzieję, że córka nie popełni mojego błędu"
"Ciąża okazała się dla mnie koszmarem młodości. Byłam nierozsądna, przyznaję. Urodziłam w wieku 17 lat i bardzo zależało mi na tym, żeby moja córka nie popełniła takich samych błędów. Teraz mam 33 lata i niebawem zostanę babcią. To jakaś masakra".
Czw. 13 lipca
„Byłam pewna, że mój ojciec nie żyje. Mama okłamywała mnie przez 35 lat”
„Z ogromną zazdrością patrzyłam na koleżanki i kolegów, których ojcowie byli obecni na tych wszystkich zarówno przedszkolnych, jak i szkolnych wydarzeniach. Do mnie przychodziła mama no i czasem dziadek, który był również moim przyszywanym tatą, a ja niczego nieświadoma byłam pewna, że mój ojciec nie żyje. Mama okłamywała mnie przez 35 lat i zapewne, gdybym nie przypadek, to dalej wmawiałaby mi tę wymyśloną historyjkę”.
Śr. 12 lipca
"Żona zabrała mi syna! Ta manipulantka nie pozwala mi się z nim widywać!"
"Wiem, że nie jestem jedyny. Wiem, że jest nas wielu i wszyscy mamy ten sam problem: żona, która zmarnowała nam życie i zabrała to, co jest dla nas najważniejsze — nasze dziecko. W moim przypadku jest podobnie. Moja była żona mści się na mnie, ograniczając mi kontakt z moim synem. To podłe."
Śr. 12 lipca
Posłanka Aleksandra Łapiak udawała rozmowę telefoniczną, gdy dziennikarz TVN24 Radomir Wit zadał jej pytanie
Na korytarzach sejmowych doszło do zabawnej wpadki! Dziennikarz TVN24 zadał posłance Solidarnej Polski niewygodne pytanie. Ona udawała, że rozmawia przez telefon! Wszystko zostało uwiecznione na wideo. Zdradził ją jeden szczegół!
Śr. 12 lipca