wasze historie
"Regularnie powiększam usta. Koleżankom się nie podoba, ale mówią tak, bo nie mają na to kasy. Zazdroszczą mi wyglądu"
Wiktoria z Krakowa ma dopiero 20 lat, ale regularnie od dwóch powiększa usta. Zapewnia, że nie jest uzależniona, ale jej koleżanki mają inne zdanie. Co trzy miesiące odwiedza różne gabinety, aby dołożyć kolejną porcję kwasu hialuronowego.
Sob. 11 września
"Mąż w roboczym stroju pojechał kupić mi torebkę. Klienci w sklepie ośmieszyli go, ale on zareagował!"
Wydawało nam się, że dziś nie ocenia się już ludzi po wyglądzie. Niestety czytając Wasze wiadomości, które do nas spływają, jesteśmy w szoku, jak wiele jeszcze przed nami, aby nauczyć się szacunku do każdego człowieka. Napisała do nas Dominika, której mąż spotkał się z krzywdzącym zachowaniem klientów w sklepie.
Pt. 10 września
"Początek września i ten sam problem! Nie wszyscy rodzice godzą się na kontrolę czystości głów. Wszawica ich nie dotyczy?!"
Wrzesień kojarzy się przede wszystkim z początkiem roku szkolnego, ale dla wielu rodziców to niestety czas pełen niepokoju, a wszystko przez infekcje, które najmłodsi łapią w mgnieniu oka. Jednak nie tylko to spędza im sen z powiek. Ogromnym problemem jest wszawica. Według Izy z Wrocławia przyczyniają się do niej sami rodzice. 33-latka jest zbulwersowana tym, jak zachowują się dorośli ludzie. Jej zdaniem to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. O co chodzi?
Czw. 9 września
"Kupiłam używaną suknię ślubną za 900 złotych. Siostra twierdzi, że to wstyd! Ma rację?"
Każda kobieta, która szykuje się do ślubu, pragnie czuć się pięknie i wyjątkowo w tym szczególnym dniu. Jedną z najważniejszych kwestii jest suknia ślubna! Wybór ten wcale nie należy do najłatwiejszych i wiąże się z niemałymi kosztami. Angelika postanowiła więc kupić używaną suknię ślubną. Jednak jej siostra uważa, że to wstyd!
Czw. 9 września
Szokująca godzina lekcji etyki dla pierwszoklasistów. "Chyba komuś coś się pomyliło!" - pisze oburzona mama
Temat związany z lekcją religii i etyki od lat budzi ogromne emocje i dzieli społeczeństwo. Pewna mama z południa Polski napisała do nas wiadomość. Na początku ciężko było nam uwierzyć w to, co czytamy! Chodzi o zajęcia etyki dla pierwszoklasistów, a dokładniej o godzinę tychże zajęć. Ciężko stwierdzić czy się śmiać, czy już płakać...
Śr. 8 września
"Pojechałam z mężem na grzyby, a tam wrzaski, piski i dzieci wyrzucające śmieci. Zwróciłam uwagę i doszło do kłótni!"
Do lasu z reguły jedzie się odpocząć, zebrać myśli... i grzyby. Panuje tam cisza, spokój i aż chce się spacerować przez kilka godzin. Niestety Basia z Olsztyna nie zaznała spokoju, gdy w weekend wybrała się z mężem na grzyby. Trafili na rodzinę z dwójką dzieci, która nie umiała zachować się odpowiednio do sytuacji.
Śr. 8 września
"Przyznałam się szwagierce, że sukienkę na jej wesele kupiłam na bazarze. Wyśmiała mnie przy swojej świadkowej"
Na pewno nie skłamiemy, gdy napiszemy, że każdy w dniu ślubu bliskich osób chce dobrze wyglądać. Oczywiście najważniejsi są Państwo Młodzi, ale goście także chcą czuć się wyjątkowo. Tego samego pragnęła Agata z Siemianowic Śląskich. Kupiła sobie sukienkę na ślub szwagierki, ale kreacja nie przypadła kobiecie do gustu. Dlaczego?
Śr. 8 września
"Po trzech dniach z uczniami mam już dość... Nauczycielom powinni dawać regularnie podwyżki i medale!"
Początek września już za nami i nauczyciele zdążyli się przekonać, że niektóre dzieci po wakacjach i zdalnej nauce nie umieją się zachować. Agnieszka z Katowice przeżyła szok, jak uczniowie w szkole podstawowej, w której uczy, się zachowują. Kobieta jest przerażona i nie ma ochoty w ogóle wracać do pracy...
Nd. 5 września
"Teściowa śmiała się, że popłakałam się, gdy odprowadzałam syna do przedszkola... Jestem troskliwą matką!"
Pierwszy dzień szkoły i przedszkola już za nami i na pewno niejednego rodzica kosztowało to wiele emocji. Marta z Łodzi dobrze zna te emocje, ponieważ jej jedyny synek Bartek poszedł do przedszkola. 27-latka przyznaje, że płakała. Nie kryła emocji, których nie rozumie jej teściowa.
Sob. 4 września
"Mam dość ciężarnych, które wpychają się w kolejki u lekarza. Takie użalenie się nad sobą jest słabe!"
Niejeden raz na pewno byliście świadkami sytuacji, gdy kobieta w zaawansowanej ciąży stała w autobusie lub nie została przepuszczona w kolejce w sklepie lub u lekarza. Choć chciałoby się wierzyć, że takich sytuacji nie jest dużo, to przypadek, o którym dziś piszemy, niestety nie jest odosobniony...
Pt. 3 września
"Od bratanicy usłyszałam, że robię dzieci, żeby żyć z 500+. Naprawdę ktoś jeszcze w to wierzy?! To są marne grosze!"
500 plus to najbardziej namacalna pomoc finansowa, jaką otrzymują rodzice. Nie wszyscy jednak uważają, że jest to świadczenie, które na stałe powinno zagościć w polskiej polityce. Niektórzy są zdania, że 500+ rozleniwia rodziców i doprowadza do sytuacji, że wolą zadbać o kolejne potomstwo niż pójść do pracy. Alina z Pabianic właśnie o to została oskarżona przez bratanicę.
Pt. 3 września
"Dziecko z klatki obok kradnie zabawki mojemu synkowi. Dałam mu lekcję, którą zapamięta!"
Marcelina z Łodzi dała nauczkę dziecku, które dokuczało jej synkowi. Jej zachowania nie popiera mąż, który uważa, że kobieta zrobiła o jeden krok za dużo. Ona sama jednak twierdzi, że nie było wyjścia./strong>
Czw. 2 września
"Każda niedziela powinna być handlowa. Kiedy mam zrobić zakupy w galerii?! Ludzie w tygodniu pracują!"
Zakaz handlu w niedziele w Polsce obowiązuje od dłuższego czasu, ale niektórzy nie mogą pogodzić się z tym, że galerie handlowe muszą odwiedzić w inny dzień. Do tego grona należy Weronika z Krakowa, dla której regularne zakupy są bardzo ważne.
Śr. 1 września
"Teściowa ciągle całuje moją córkę po twarzy i rączkach! Jak mam jej wytłumaczyć, że to szkodliwe?"
Całowanie dzieci w usta to temat, który budzi mnóstwo emocji. Pewnie niejeden rodzic usłyszał od krewnych bądź dziadków, że jego maleństwo jest tak słodkie, że aż można go schrupać lub zacałować. Często za słowami idą także czyny! Marzena coś wie na ten temat! Jej teściowa nie może się powstrzymać i za każdym razem, gdy widzi swoją wnuczkę, obdarza ją pocałunkami.
Śr. 1 września
"Sąsiad z piętra wyżej celowo ćwiczy w domu, żeby mnie denerwować. Skacze tak głośno, jakby robił to specjalnie!"
Mieszkanie w bloku ma jedną wadę, o której najczęściej mówią osoby, które wychowały się w takim miejscu lub nadal mieszkają: niemal wszystko słychać. Sąsiedzkie kłótnie wcale nie muszą być głośne, aby było je słychać. Wystarczy naprawdę niewiele, aby inni dowiedzieli się, o co sprzeczasz się z mężem lub co robisz w wolnym czasie ;) (jeśli wiesz, co mam na myśli). Tak też jest w przypadku Ani z Łodzi.
Pon. 30 sierpnia
"Kolega z pracy utworzył zbiórkę, bo brakuje mu na wyjazd z żoną do USA. Czy ten świat oszalał?!"
W sieci co chwilę pojawiają się zbiórki, które w większości dotyczą ludzkich dramatów. Serce pęka, gdy się czyta przejmujące apele ludzi, którzy proszą o wsparcie w chorobie lub ubóstwie. Maja z Warszawy postanowiła, że raz w miesiącu będzie przelewać określoną kwotę na pięć zbiórek. Pochwaliła się tym w pracy i to był jej zdaniem błąd.
Nd. 29 sierpnia