rodzinna tragedia
Pogrzeb 14-letniego Mateusza z Susza: w liście odczytanym podczas mszy pisał o hejcie i pobiciach w szkole
Mateusz z Susza miał zaledwie 14 lat, gdy jego życie przerwał rozpędzony pociąg Pendolino. Tragedia rozegrała się w ułamku sekundy 16 kwietnia w miejscowości Karolewo, pogrążając w żałobie nie tylko bliskich, ale i całą Polskę. Chłopiec nie wytrzymał potężnego ciężaru, który codziennie musiał dźwigać w murach placówki edukacyjnej, a nękanie rówieśnicze zebrało dramatyczne żniwo. Mroczna prawda o jego cierpieniu wyszła na jaw dopiero w trakcie ostatniego pożegnania.
Czw. 23 kwietnia
Zginął na łodzi Titan, choć wcale nie chciał do niej wsiąść. 19-latek chciał sprawić przyjemność ojcu
W ostatnich dniach cały świat żył poszukiwaniami na Atlantyku. To tam pięć osób wsiadło do łodzi podwodnej Titan, chcąc zobaczyć na własne oczy wrak Titanica. Na pokładzie był 19-letni Suleman Dawood. Okazuje się, że bardzo bał się tej wyprawy. Chciał sprawić przyjemność swojemu ojcu.
Pt. 23 czerwca
Poszukiwania Aleksandry i Oliwii z Częstochowy. Policja znalazła dwa ciała
Od 10 lutego trwają poszukiwania 45-letniej Aleksandry, 15-letniej Oliwii i ich psa rasy shih tzu. Zmartwiona matka 45-latki zgłosiła zaginięcie kobiet na policji. Od tego czasu trwały gorączkowe poszukiwania. Kobiety w pośpiechu wyszły z mieszkania w Częstochowie przy ulicy Bienia i ślad po nich zaginął.
Pon. 21 lutego
Tatuaż z henny wypalił 7-latce skórę. Dziewczynka wiła się z bólu i błagała o pomoc
7-letnia Madison Gulliver cztery lata temu razem z rodzicami i bratem poleciała na wakacje do Egiptu. Nic nie zapowiadało tragedii, która miała ich spotkać. Pewnego dnia w hotelu, w którym przebywali, pojawiła się osoba, która wykonywała tatuaże z henny. 7-latka ubłagała rodziców, żeby taki mogła sobie zrobić. Gdy wrócili z urlopu do Wielkiej Brytanii, miejsce z henną zaczęło źle wyglądać.
Pt. 13 sierpnia
Mała Madzia z Sosnowca skończyłaby kilka miesięcy temu 9 lat... Tą tragedią do dziś żyją Polacy
O tej tragedii pisała cała Polska. Malutka Madzia z Sosnowca miała zostać porwana. Tak na początku śledztwa mówiła jej mama. Niestety dość szybko światło dzienne ujrzała przerażająca prawda o tym, co spotkało niewinne dziecko. Tragicznie zdarzenie z 2012 roku cały czas jest żywe w sercach Polaków.
Śr. 7 lipca
Nowe fakty w sprawie śmierci 11-letniego Sebastiana. Tej tragedii nie da się wyrazić słowami
Od 22 maja cała Polska żyje wstrząsającymi doniesieniami ze Śląską. 11-letni Sebastian wyszedł na plac zabaw tak jak miał to w zwyczaju. O godzinie 19:00 napisał do mamy SMS-a i zapytał, czy może bawić się na podwórku pół godziny dłużej. Chłopiec nigdy nie wrócił do domu. W tej sprawie zatrzymano 41-letniego Tomasza M., który przyznał się do zabójstwa chłopca. Nowe fakty w tej sprawie rozrywają serce...
Śr. 26 maja
Ujawniono przyczynę śmierci 11-letniego Sebastiana. Łzy same się cisną do oczu...
22 maja 11-letni Sebastian H. z Dąbrówki Małej poprosił swoją mamę, aby przedłużyła mu czas na placu zabaw. Pani Barbara zgodziła się i czekała na swojego synka o 19:30. Niestety, gdy ta godzina się zbliżała, chłopczyka nie było. Kobieta zaczęła się niepokoić. Zgłosiła sprawę na policję. Doszło do najgorszego.
Wt. 25 maja
Simone Perry skazana na 22 miesiące więzienia za śmierć 5-miesięcznego syna, który utonął w wannie
Do tragedii doszło w 2019 roku, ale dopiero teraz matka usłyszała wyrok. 26-letnia Simone Perry z Northampton zostawiła swojego synka samego w wannie na pięć minut. Zeznała, że w tym czasie poszła sprawdzić, co dzieje się u drugiego dziecka. Niestety prawda jest znacznie gorsza...
Pon. 26 kwietnia
Zabiła małe dzieci i siebie. Nie chciała oddać ich byłemu mężowi. Tragedii można było uniknąć?
Pod koniec marca w miejscowości Kopki w województwie podkarpackim doszło do tragedii. 41-letnia kobieta zabiła swoje dzieci, a później odebrała sobie życie. Dlaczego dopuściła się takiego czynu? Co sprawiło, że targnęła się na swoje życie i swoich dzieci?
Pon. 19 kwietnia
Kot doprowadził do śmierci 4-miesięcznego dziecka. Jak doszło do tragedii?
Do tragicznego zdarzenia doszło w obwodzie rówieńskim na Ukrainie 8 marca. 36-letnia matka opiekowała się 4-miesięcznym synkiem, gdy doszło do wypadku. Nie spodziewała się, że za śmierć jej dziecka odpowiedzialny będzie kot. Jak do tego doszło?
Śr. 7 kwietnia
Ojczym 3-letniej Hani trafił do aresztu. Krzyki więźniów słychać było w całej okolicy
Wszystkie media pisały o tragedii, do której doszło pod koniec lutego w Kłodzku na Dolnym Śląsku. 3-letnia Hania najpierw została oblana lodowatą wodą przez swoją matkę i jej konkubenta. Okazało się, że w taki sposób chcieli ukarać dziewczynkę za to, że zmoczyła w nocy łóżko. Dziewczynka zmarła. Wstępnie podejrzewano, że główną przyczyną śmierci było wyziębienie. Niestety prawda okazała się znacznie gorsza...
Nd. 7 marca
Półtoraroczna dziewczynka doznała dwukrotnie udaru. Zrozpaczona matka ostrzega innych rodziców
Mama ostrzegła przed całowaniem dzieci po tym, jak jej 16-miesięczna córka doznała dwóch udarów mózgu z powodu opryszczki. 24-letnia Zoe Picknett z Teeside na swoim profilu na Facebooku wyznała, że jej córka Teddy walczyła ze śmiertelnym wirusem opryszczki.
Wt. 2 marca
Znamy prawdziwą przyczynę śmierci 3-letniej Hani... Jak mogli to zrobić?!
Pod koniec lutego w szpitalu w Kłodzku na Dolnym Śląsku zmarła 3-letnia Hania. Do śmierci dziecka doszło po tym, gdy jego matka wraz z konkubentem uznała, że wymierzy córce karę. Okazuje się, że dokładnie w ten sam sposób wymierzania była "sprawiedliwość" na niej, gdy przebywała w domu dziecka. Wyziębiona Hania w łóżku dostała silnych drgawek i zwymiotowała. Matka wezwała pogotowie. Okazuje się jednak, że nie z powodu wyziębienia zmarła dziewczynka.
Wt. 2 marca
Śmierć 3-letniej Hani. Szokujące informacje o jej matce. "Starała się" - mówią jej znajomi
O tragedii, która miała miejsce w Kłodzku pisaliśmy już wczoraj. 3-letnia Hania straciła życie przez matkę, której los dziecka był obojętny... Serce pęka na samą myśl, że dziecko nie jest bezpieczne we własnym domu. Co działo się w czterech ścianach mieszkania matki Hani?
Śr. 24 lutego
3-letnia Hania zmarła po kąpieli w lodowatej wodzie. Matka tak chciała ją ukarać...
W nocy z piątku na sobotę w szpitalu w Kłodzku na Dolnym Śląsku zmarła 3-letnia dziewczynka. Zmarła po tym, gdy została ukarana przez swoją matkę. Policja już zatrzymała 30-letnią kobietę, która jest odpowiedzialna za śmierć swojej córki. Funkcjonariusze zatrzymali także partnera kobiety. Jak doszło do tej tragedii?
Wt. 23 lutego
Nie żyje Polak, którego odłączono od aparatury w Anglii. Nie zdążył wrócić do Polski
Kilka dni temu do Polski dotarły rozdzierające serce informacje o panu Stanisławie, który od kilkunastu lat mieszkał w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie po tym, gdy w listopadzie doszło do zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, co doprowadziło do trwałego uszkodzenia mózgu. Lekarze z Anglii podjęli decyzję, która dla wielu była wyrokiem.
Śr. 27 stycznia
Najnowsze