prawdziwa historia
"Mąż nie umie zadbać o mnie i dzieci. Nawet nie stać nas na ferie w górach, bo zarabia grosze"
"Mój mąż nigdy nie pracował dla pieniędzy i kiedyś mi to w ogóle nie przeszkadzało, że nie zarabia milionów, tak teraz coraz częściej martwię się o swoją i dzieci przyszłość. Patrzę na to, jak żyją inni rodzice z klasy mojej córki czy nawet na to, ile zarabiają moi znajomi i jest mi najzwyczajniej w świecie przykro, bo Mateusz jest w stanie ledwo co opłacić rachunki i kupić najpotrzebniejsze rzeczy. A gdzie wyjazdy, jakieś luksusy, niespodzianki?"
Śr. 18 stycznia
„Mój mąż bardzo przeżywa swój wiek i nie wiem już, jak mogę mu pomóc”
„Ja i Darek jesteśmy razem już ponad trzydzieści lat i niebawem będziemy obchodzić okrągłą rocznicę pożycia małżeńskiego. Do pewnego momentu nasze życie wyglądało dokładnie tak, jak sobie je wyobrażałam, będąc jeszcze nastolatką, lecz od jakiegoś czasu coś zaczęło mnie męczyć. Mój mąż bardzo przeżywa swój wiek i nie wiem już, jak mogę mu pomóc”.
Śr. 18 stycznia
Nauczyciel rzucił się na ucznia podczas lekcji. Wypłynęło nagranie, które pokazuje drastyczne sceny
To była lekcja angielskiego. Jeden z uczniów, według zeznań świadków, miał zakłócać spokój podczas lekcji. Przeszkadzał nauczycielowi w wypełnianiu obowiązków, a gdy ten poprosił go o ciszę, chłopak odezwał się do niego w sposób, poprzez który miał nie okazać mu szacunku. To rozzłościło nauczyciela, który dosłownie rzucił ucznia na ścianę, ciągnąc go wcześniej przez całą klasę. Nagranie, które pokazuje drastyczne sceny wypłynęło! Zobacz.
Śr. 18 stycznia
"Mąż zabiera telefon do WC, ma blokadę i znika na pół dnia. Podejrzewam, że coś ukrywa"
Jesteśmy po ślubie dopiero rok, a już zauważyłam, że u Maćka zaczynają się pojawiać zachowania, które mnie niepokoją i nie chciałabym, aby moja intuicja zaprowadziła mnie po raz kolejny w miejsce, z którego nie będę potrafiła znaleźć wyjścia. Podejrzewam, że mój mąż mnie oszukuje i rozmawia z innymi dziewczynami, a być może nawet się z nimi spotyka.
Śr. 18 stycznia
"Jestem samotną mamą i nie stać mnie na jedzenie dla dziecka. Wyciągam je ze śmietników"
"Czasy są coraz trudniejsze. Ja wprawdzie pracuję na etacie, ale wynajmuję mieszkanie w centrum miasta i większość wypłaty zjadają rachunki. Do tego synek często choruje, a leki też swoje kosztują. W pewnym momencie zaczęło nam brakować jedzenia. Na pomoc ojca syna liczyć nie możemy, a ja nie mam już mocy przerobowych na dodatkową pracę. Znalazłam jednak rozwiązanie mojego problemu. Zaczęłam wyjmować jedzenie ze śmietników. Chyba nigdy w życiu nie jedliśmy tylu owoców i warzyw, a na i na brak nabiału nie możemy narzekać. Mam nadzieję, że będę mogła korzystać z tej opcji jak najdłużej".
Śr. 18 stycznia
„Żaden facet mnie nie chce, bo poruszam się na wózku inwalidzkim. Straciłam już nadzieję”
Od czasu nieszczęśliwego wypadku, w którym doznałam uszkodzenia rdzenia kręgowego, minęło już kilkanaście lat i choć wydawało mi się, że przez ten czas wystarczająco pogodziłam się z niepełnosprawnością, to są jednak kwestie, z którymi prawdopodobnie nie uda mi się pogodzić już nigdy. Otaczają mnie wspaniali ludzie, ale ja wciąż czuję się samotna.
Wt. 17 stycznia
"Dostaliśmy zaproszenie na wesele, a nie mamy kasy. Mąż chce dać młodym pustą kopertę"
"Miesiąc temu powiedziałam rozmarzonym tonem głosu, że poszłoby się na wesele. Już tak dawno nie byliśmy na takiej imprezie, bo wszyscy zapraszają bez dzieci i musieliśmy odmawiać. A teraz dzieci już mamy odchowane i spokojnie mogą zostać nawet same w domu. Chyba trzeba uważać, o czym się marzy, bo te marzenia się jednak spełniają. Wczoraj przyjechała do nas kuzynka i zaprosiła nas na swój ślub. Wprawdzie to dopiero w wakacje, ale szybko zaczęłam myśleć, że może być nam trudno finansowo. Bo przecież na to wesele trzeba się jakoś ubrać, trzeba dojechać (a to ponad 300 kilometrów) i jeszcze dać prezent. Mój mąż znalazł na to rozwiązanie, ale ja boję się, że to się wyda i później wszyscy będą nas wytykać palcami".
Wt. 17 stycznia
Dramat 26-letniej modelki: Przez dorodny biust nie mieści się w samolocie
Chyba każdy z nas chociaż raz w życiu był w sytuacji, w której jakiś niezależny czynnik znacząco pogarszał jakość codziennego funkcjonowania, co jak wiadomo, w dłuższej perspektywie potrafi być niesamowicie frustrujące. Dla 26-letniej modelki każdy dzień jest ogromnym wyzwaniem, a wszystko przez naturę, która obdarzyła ją dorodnym biustem...
Wt. 17 stycznia
"Zrezygnowałam z pracy, żeby zajmować się domem. Teraz mąż ze mnie drwi przy znajomych"
W niektórych związkach wciąż panuje zasada, w imię której kobieta zajmuje się domem, a mężczyzna pracuje i zarabia na wydatki swoje i partnerki. Tak samo podeszła do tematu pani Aleksandra oraz jej mąż. Szybko jednak się okazało, że w ich sytuacji, ten schemat się nie sprawdził, a nasza czytelniczka musi się teraz mierzyć z krytyką i żartami ze strony swojego męża.
Wt. 17 stycznia
"Chciałam zrobić sobie zdjęcia ze zmarłym synkiem - noworodkiem. Słowa męża złamały mi serce"
"Tak bardzo chciałam być mamą. Nie miałam w życiu większego marzenia. Sama, jako dziecko, nie doświadczyłam rodzicielskiej miłości. Jej pokłady tak we mnie wrastały, że w pewnym momencie pomyślałam, że chyba pęknę, jeśli nie będę miała na kogo jej przelać. Ale spotkałam odpowiedniego mężczyznę i oboje bardzo pragnęliśmy dziecka. Po mniej więcej 8 miesiącach starań zaszłam w ciążę. Co to była za radość! Niesamowita. Ale później pojawił się strach, bo okazało się, że nasze dziecko ma rzadką wadę genetyczną i z najprawdopodobniej umrze po porodzie. Nie mogłam się z tym pogodzić. Ale musiałam. A gdy nadszedł już jego czas, chciałam zrobić sobie z nim więcej pamiątkowych zdjęć. Niestety mój mąż się na to nie zgodził, a jego słowa dosłownie złamały mi serce".
Wt. 17 stycznia
"Świntuszę z kobietami przez internet. Dzięki temu mam chrapkę na żonę. Jej reakcja? Zaskakująca!"
"Jestem z żoną już 12 lat. To całkiem długo jak na mnie. Wydawało mi się zawsze, że ja zupełnie nie nadaję się do żadnej stałej relacji. Lubiłem skakać z kwiatka na kwiatek, ale przyszła w końcu pora na stabilizację. Początki były łatwe, bo był między nami ogień, ale z czasem on gasł i już tam niewiele się w tej relacji tliło. Ale znalazłem sposób na to, jak to naprawić. Zacząłem świntuszyć przez internet z innymi kobietami i nagle znów poczułem, że żona bardziej mnie pociąga. Najpierw to przed nią ukrywałem, ale później ona sama to odkryła. Spodziewałem się zagrożenia rozwodem, ale jej reakcja była bardzo zaskakująca. Byłem w szoku, bo niby znam ją tyle lat, a tego się jednak nie spodziewałem!"
Wt. 17 stycznia
"Nie wyobrażam sobie rodzić w państwowym szpitalu! Prywatny to zupełnie inna jakość i komfort"
Wiedziałam, że chcę mieć dzieci i wiedziałam też, że nigdy nie chciałabym rodzić w państwowym szpitalu, dlatego robiłam wszystko, aby przed zajściem w ciążę uzbierać wystarczającą ilość pieniędzy na poród moich marzeń. Mój mąż zawsze mnie wspierał i tak jest także tym razem.
Pon. 16 stycznia
"Mój tata ma 75 lat i ciągle jeździ autem. Ostatnio zapomniał, gdzie ma jechać. Nie wiem, czy mamy się bać"
Na pewno wielu z was niepokoi się, gdy wasi starsi rodzice wsiadają do samochodu i z uśmiechem na ustach informują, że będą gdzieś jechać sami. Mój ojciec w tym roku skończy 76 lat i cały czas jest bardzo aktywny, ale ostatnio zapomniał, gdzie ma jechać.
Pon. 16 stycznia
7-miesięczne dziecko w oknie życia w Gliwicach. Co się stanie z dziewczynką?
Takie historie zawsze sprawiają, że serce pęka na milion części, a w głowie pojawia się 1000 pytań. Jak dochodzi do tego, że nagle rodzice przestają interesować się swoim dzieckiem i decydują się je po prostu oddać? Staramy się nie oceniać, ale nie jest to proste.
Pon. 16 stycznia
"Córcia w sklepie wskazała na prezerwatywy i zapytała, czy kupię jej ulubione balony. Taki wstyd!"
"Przeszły mnie ciary żenady, gdy Malwinka na cały głos przy kasie w markecie zapytała o gumki. Córcia ze słodką miną wzięła opakowanie prezerwatyw i kłóciła się ze mną, żebym kupiła jej ulubione baloniki. Ludzie w kolejce pokładali się ze śmiechu, a ja chciałam zapaść się pod ziemię. Co za wstyd!"
Pon. 16 stycznia
"Teściowa chce, żebyśmy płacili normalny czynsz za jej mieszkanie, które nam udostępniła. To ma być pomoc i oszczędność?"
Wynajem mieszkań jest wyjątkowo drogi i każdy szuka jak najtańszych ofert lub wraca do swoich rodzinnych domów. Napisała do nas Martyna, która twierdzi, że jej teściowa nie tylko nie chce pomóc swojemu synowi, ale jeszcze próbuje na nim zarobić. Czy rzeczywiście będąc właścicielką dwóch mieszkań, jedno powinna "wynająć" synowi i jego żonie za darmo?
Pon. 16 stycznia