Reklama
 

prawdziwa historia

"Córka wyprowadziła się do chłopaka. Teraz on powinien ją utrzymywać, a nie my. Wiedział, że jest studentką"

"Córka wyprowadziła się do chłopaka. Teraz on powinien ją utrzymywać, a nie my. Wiedział, że jest studentką"

"Nie rozumiem, czemu chłopak mojej córki ma do nas pretensje. Ja tylko powiedziałam mu szczerze, co powinien zrobić, a on się obraził. Sam sprowokował tę sytuację, namawiał na wyprowadzkę od rodziców, a teraz się dziwi. Chciał się bawić w dom, to niech będzie konsekwentny. Wiedział, że ona jest studentką, więc czemu wymaga od niej niemożliwego, a tym bardziej od nas..."

Wt. 26 marca

"Chcę odebrać ojcu dzieci prawa do nich. Mam szansę w takiej sytuacji?"

"Chcę odebrać ojcu dzieci prawa do nich. Mam szansę w takiej sytuacji?"

"To już zaszło naprawdę za daleko i ja byłam nastawiona na to odebranie praw, ale nasłuchałam się od różnych osób, że nie mam szans. Bo jak ojciec coś tam na dzieci płaci, to się nie uda i teraz boję się cokolwiek zacząć, bo wiem, że jemu się to nie spodoba i później się to na mnie odbije. A jeśli tych praw mu nie zabiorą, to tylko poczuje się pewniej. Czy mam jakiekolwiek szanse? Sytuacja jest naprawdę nieciekawa".

Wt. 26 marca

„Weszłam do pokoju syna i znalazłam to za łóżkiem. Jestem w szoku”

„Weszłam do pokoju syna i znalazłam to za łóżkiem. Jestem w szoku”

"Mój nastoletni syn to okropny bałaganiarz. Cały czas ganię go za to, jak brudno ma w pokoju. Zwracam mu uwagę, że powinien wynosić brudne majtki do prania. Nie wspominając już o naczyniach, których jest pełno na jego biurku. To nic nie daje. Ostatnio weszłam do jego pokoju, bo strasznie stamtąd śmierdziało. Kiedy zajrzałam za łóżko, nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Byłam w szoku. Ja on mógł coś takiego tam wrzucić? Zrobił to celowo?"

Wt. 26 marca

"Odeszłam od toksycznego męża, bo był złym człowiekiem. Teraz czuję, że odżyłam na nowo"

"Odeszłam od toksycznego męża, bo był złym człowiekiem. Teraz czuję, że odżyłam na nowo"

"Tak się składa, że przez 35 lat byłam w związku z Markiem. Nie był to dobry mężczyzna. Oj nie był. Miałam wiele zastrzeżeń do tego, w jaki sposób on mnie traktuje i jak się wobec mnie zachowuje. Ciągle się kłócił, ciągle miał pretensje, a ja nie mogłam nawet słowem mu się sprzeciwić. Nie mogłam nic powiedzieć. W końcu powiedziałam dość i dzisiaj jestem szczęśliwa".

Wt. 26 marca

"Tomek zbierał ze stołu tylko swoje naczynia. Postanowił, że nie ma co mnie rozpieszczać"

"Tomek zbierał ze stołu tylko swoje naczynia. Postanowił, że nie ma co mnie rozpieszczać"

"Spotykam się z Tomkiem od kilku miesięcy i niedawno coraz częściej zaczął u mnie zostawać. Nieraz i cały tydzień jesteśmy razem. Ja pracuję zdalnie i studiuję, a on jest od kilku lat informatykiem. Fajnie nam jest razem, ale od pewnego czasu zauważyłam, że... mało sprząta. A jeśli już, to raczej swoją część, a to co ja wybrudzę, to zostawia. Czy to nie jest niesprawiedliwe? Postanowiłam go zapytać, kawa na ławę i odpowiedź mnie zszokowała!"

Pon. 25 marca

"Teściowa zabroniła mi chodzić w bosych stopach po jej domu. Powód mnie zszokował"

"Teściowa zabroniła mi chodzić w bosych stopach po jej domu. Powód mnie zszokował"

"Teściowa to miła kobieta, ale ma swoje dziwne przemyślenia i czasem jestem tym lekko przerażona. To był ciepły dzień, więc relaksowałam się wraz z dzieciakami na jej tarasie. Weszłam do domu i teściowa zaczęła "olabogować" jak mogę bez butów chodzić po jej dywanach, żebym natychmiast włożyła skarpetki i pantofle. Że to karygodne i w ogóle wstydzić się powinnam!"

Pon. 25 marca

"Córka uważa, że powinniśmy jej kupić mieszkanie, żeby ona mogła cieszyć się życiem bez stresu"

"Córka uważa, że powinniśmy jej kupić mieszkanie, żeby ona mogła cieszyć się życiem bez stresu"

"Chyba każdy rodzic chce dla swojego dziecka, jak najlepiej i pomaga, ale pomaga na miarę swoich możliwości. Wiadomo, że w tych zamożniejszych rodzinach dzieci dostają na start podstawowe dobra, na które inni muszą pracować pół życia albo brać kredyty. U nas sytuacja finansowa jest stabilna, lecz nie możemy pozwolić sobie na wszystko. Mimo to nasza córka uważa, że powinniśmy jej kupić mieszkanie, żeby ona mogła cieszyć się życiem bez stresu i bez kredytu na 30 lat".

Pon. 25 marca

"Zamieszkałam z teściową, a ona podzieliła lodówkę. Wcześniej było: co moje, to twoje"

"Zamieszkałam z teściową, a ona podzieliła lodówkę. Wcześniej było: co moje, to twoje"

"Zaczęliśmy się budować, no i wiadomo, zależy nam na tym, żeby zaoszczędzić jak najwięcej pieniędzy na ten cel. Mój mąż wyjeżdża za granicę i naprawdę dużo pracuje, by szybko udało nam się ten dom wybudować. Teściowa zaproponowała, że skoro przez większość czasu jestem sama, to bez sensu jest wynajmować mieszkanie, za które płacimy co miesiąc nie mało. Zaprosiła mnie do siebie. Byłam pewna, że będzie mi tam dobrze, bo u niej zawsze było: co moje, to twoje, ale już pierwsze dnia, gdy się wprowadziłam, ona podzieliła lodówkę. A to oczywiście nie wszystkie zasady, które wprowadziła. Jestem zawiedziona".

Pon. 25 marca

"Zawiodłam się na facecie, bo nie umie gotować. I on miałby zostać ojcem moich dzieci?"

"Zawiodłam się na facecie, bo nie umie gotować. I on miałby zostać ojcem moich dzieci?"

"Poprosiłam mojego partnera, żeby ugotował rosół... Mało tego, zostawiłam mu wszystko na blacie już wstępnie ogarnięte! Tymczasem on zrobił mi taki numer! Bardzo się zawiodłam... Jak ktoś, kto nie potrafi albo nie chce dopilnować osolonej wody w garze, w przyszłości miałby zostać moim mężem i wychowywać ze mną dzieci? To jest o wiele bardziej skomplikowane niż krojenie warzyw. Nie wyobrażam sobie kogoś takiego w roli ojca. Szukam mężczyzny kompetentnego życiowo, a nie takiego, za którego będę musiała wszystko ogarniać. Same rozumiecie — było jedno wyjście z tej sytuacji."

Pon. 25 marca

"Znów całą niedzielę spędziłam w pracy. Ludzie całymi rodzinami przychodzą na wycieczki do sklepu. Opamiętajcie się..."

"Znów całą niedzielę spędziłam w pracy. Ludzie całymi rodzinami przychodzą na wycieczki do sklepu. Opamiętajcie się..."

"Chciałabym podzielić się z państwem pewną refleksją, która od dłuższego czasu krąży w mojej głowie. Jako kasjerka w jednym z marketów, nieustannie doświadczam intensywności pracy, jednakże ostatnia niedziela przed Świętami Wielkanocnymi przerosła wszelkie moje oczekiwania..."

Pon. 25 marca

"Wszystkiego sobie odmawiam. Wierzę, że dzięki temu kiedyś będę żyła jak królowa"

"Wszystkiego sobie odmawiam. Wierzę, że dzięki temu kiedyś będę żyła jak królowa"

"Ludzie często żyją ponad stan. Ja też tak robiłam, przez co później przez wiele lat musiała oddawać to, co pożyczyłam. Ale w tym czasie nauczyłam się oszczędzać i kiedy już pozbyłam się finansowych zaległości, nie chciałam wracać do poprzedniego życia. W dalszym ciągu wszystkiego sobie odmawiam i nauczyłam się szukać oszczędności dosłownie wszędzie. Bliscy  mówią mi, że życie jest za krótkie, żeby tak postępować, ale ja wierzę, że dzięki temu kiedyś będę żyła jak królowa. Wtedy, gdy już nie będę musiała pracować. I chyba dobrze myślę?"

Pon. 25 marca

"Sąsiad babci miał czarnego kota. Cała wieś żyła w strachu. Teraz nie mogę wyzbyć się niechęci do tych zwierząt"

"Sąsiad babci miał czarnego kota. Cała wieś żyła w strachu. Teraz nie mogę wyzbyć się niechęci do tych zwierząt"

"Kiedy byłam dzieckiem, to spędzałam każde wakacje u mojej babci. Mieszkała na wsi. Miała świnie, kury i krowy. Doskonale bawiłam się na polach i w lasach. Od zawsze przestrzegała mnie przed czarnymi kotami. Mówiła, że powinnam omijać je szerokim łukiem, bo przynoszą pecha. Niestety, jej sąsiad był w posiadaniu czarnego kota. To był prawdziwy pogromca wsi. Wszystkie dzieciaki przed nim uciekały, a mi pozostał uraz do dziś. Nie potrafię wyzbyć się niechęci do tych zwierząt". 

Pon. 25 marca

"Bałem się komornika, więc przepisałem majątek na żonę. Ona odeszła z kochankiem"

"Bałem się komornika, więc przepisałem majątek na żonę. Ona odeszła z kochankiem"

"Ufałem tej kobiecie. Myślałem, że jest mi oddana i kocha mnie tak samo mocno, jak ja ją. Okazało się, że jest zupełnie inaczej. W mojej firmie zaczęło się źle dziać. Bałem się komornika, więc wszystko przepisałem na moją żoną. A ona mnie zrobiła, jak chciała! Odeszła z kochankiem, a ja zostałem na lodzie". 

Pon. 25 marca

"Przypadkiem dowiedziałam się prawdy o moim synu. Nie sądziłem, że on robi coś takiego"

"Przypadkiem dowiedziałam się prawdy o moim synu. Nie sądziłem, że on robi coś takiego"

"Mój syn na co dzień jest dobrym człowiekiem, który zachowuje się bardzo spokojnie, jest inteligenty i dobrze wychowany. Ma pracę, ma żonę i dziecko. Wydawać by się mogło, że to normalny człowiek, a jednak ostatnio dowiedziałam się, że mój kochany syn skrywa straszną tajemnicę. Takiego czegoś to ja się nie spodziewałam. Jestem w szoku, że syn robi takie rzeczy po godzinach. Nie mogę się kompletnie pozbierać".

Pon. 25 marca