prawdziwa historia
"Moje dzieci dostały zaproszenie na komunię bez rodziców. Mamy być tylko bankomatem?"
"Tego naprawdę się nie spodziewałam. To znaczy, wiedziałam, że w tym roku otrzymamy zaproszenie na komunię, ale spodziewałam się, że zostaniemy zaproszeni wszyscy, całą rodziną. A wczoraj mój syn przybiegł z zaproszeniem. Otworzyłam. Patrzę. A tam wpisany tylko on i jego siostra. Przyjęcie na wiejskiej sali, więc na pewno będzie więcej osób i teraz w sumie nie wiem, jak na to zareagować? No bo wychodzi na to, że my, rodzice, mamy być tylko bankomatem".
Czw. 28 marca
"Moja 15-letnia Ania ubiera się w taki sposób, że nie przystoi. Wstydzę się przed całą rodziną"
"Moja 15-letnia córka wyraźnie przesadza. Jestem w szoku, że ona ubiera się w taki sposób. Patrzę i nie mogę uwierzyć. Przecież właśnie ona ma tylko tyle lat, a w takim wieku coś takiego nie przystoi. Ja w jej wieku byłam inna. Nie dość, że się tak ubiera, to jeszcze nie chce chodzić do Kościoła. Nie mogę uwierzyć, że ona ma czelność zachowywać się w taki sposób. Przykro mi jest bardzo, bo ja inaczej ją wychowałam i nadal nie wiem, co się stało".
Czw. 28 marca
Jak wkręcić mężczyznę? 5 skutecznych żartów na prima aprilis z autem w roli głównej
Zebraliśmy dla Was 5 naszym zdaniem godnych uwagi pomysłów na primaaprilisowy żart... z samochodem w roli głównej! Wszystkie sposoby zostały wypróbowane przez redakcyjne matki, żony i kochanki. Zaręczamy - te metody działają! Jeżeli twój partner, mąż, chłopak ma własny pojazd i kocha go miłością prawdziwą, to z pewnością doceni twoją pomysłowość...
Czw. 28 marca
Zaproszenie na komunię z prośbą o pieniądze w kopertach oburzyło ciotkę dziecka. Historia czytelnika
"Jak to możliwe, że ludzie są tak bezczelni? Przecież w pierwszej komunii świętej wcale nie chodzi o prezenty, a o sakrament! Dla ludzi wierzących to bardzo ważne. Kiedy otrzymałam zaproszenie na komunię syna mojej siostry, byłam w szoku. To, co napisali na zaproszeniu przechodzi ludzkie pojęcie. To nie wypada! Jeżeli mają takie niecne pobudki, to ja chyba się nie wybiorę na to przyjęcie".
Czw. 28 marca
Czytelniczka wie o zdradzie męża, ale ukrywa to i planuje zemstę. Opisuje swoją sytuację
"Przysięgaliśmy sobie miłość i wierność. A wyszło, jak wyszło. Odkryłam, że mąż mnie zdradza. Było trudno, ale udało mi się zachować zimną krew. Postanowiłam, że muszę się zemścić. Planuję to już od dawna. Udaję, że nie wiem o kochance męża, a tak naprawdę doskonale zdaję sobie ze wszystkiego sprawę. Skrycie, po cichu opracowałam pewien plan. Mąż będzie żałował, że mnie zdradził".
Czw. 28 marca
"Oświadczył się tanim pierścionkiem i nie mówi do mnie mamo. Nie chcę takiego zięcia"
"Moja córka jest dla mnie najważniejszą osobą na świecie i latami robiłam wiele, żeby mogła się realizować na każdej płaszczyźnie. Zawodowo odniosła sukces, ale mąż to się jej nie udał. Oświadczył się tanim pierścionkiem i nie mówi do mnie mamo. Nie chcę takiego zięcia, który nie potrafi się dostosować do panujących w naszej rodzinie tradycji. Najbardziej boli mnie to, że mojej córce to w ogóle nie przeszkadza, a inaczej ją wychowałam".
Śr. 27 marca
"Posiadam bardzo nietypowe imię. Wszyscy się ze mnie śmieją"
"Ja swoje imię lubię. Jest ładne i dobrze brzmi, niestety inni mają z nim problem. Może nie wszyscy, ale co się w życiu nasłuchałam, to moje. Nie rozumiem kompletnie ludzi, przecież to nie ja sobie je nadałam, tylko moi rodzice. Zresztą, kiedy byłam nastolatką, to im to wypomniałam z płaczem, bo miałam już dość szydzenia ludzi. Zastanawiam się nawet nad jego zmianą, no ale przecież nie chcę robić tego dla innych".
Śr. 27 marca
"Jarek po 9 latach małżeństwa znowu zaczął mnie adorować. Co to może znaczyć?"
"Zdecydowałam się napisać ten list, bo mam wątpliwości co do intencji mojego męża. Może któraś z czytelniczek miała podobną sytuację. A może jakiś czytelnik tak miał. Z Jarkiem jesteśmy małżeństwem 9 lat i już od dłuższego czasu nasz związek, że tak powiem, nie należy do najgorętszych. Ale od niedawna Jarek zaczął się w stosunku do mnie inaczej zachowywać. Podrywa mnie, na każdym kroku adoruje. Najpierw się z tego śmiałam, potem ucieszyłam, ale teraz zastanawiam się, czy to aby nie jest oznaką tego, że mój mąż ma coś na sumieniu".
Śr. 27 marca
"Mam męża, a czuję się jak samotna matka. Gdzie popełniłam błąd?"
"Każdy mój dzień wygląda tak samo. 5-6 godzin snu z przerwami, bo młodszy syn się budzi. O 6:40 pobudka, szybka kawa na pusty żołądek. Potem szykuję dzieciom śniadanie, ubranie i prowiant do szkoły. Karmię, czeszę, ubieram, odprowadzam. Po drodze robię zakupy. Wpadam do domu zziajana, rozpakowuję zakupy, dojadam po dzieciach, włączając już komputer do pracy. W międzyczasie wstawiam pralkę i zmywarkę. Wtedy wstaje mąż, daje mi całusa i robi sobie śniadanie. Zajmuje łazienkę, po godzinie wychodzi i idzie do zakładu. Wpada druga kawa. Nawet nie wiem, kiedy robi się godzina 15-16 i trzeba iść po dzieci".
Śr. 27 marca
Czytelnik w odwecie za kary od żony dał jej miesięczny zakaz bliskości; żona związała się z przyjacielem i chce odejść
"U nas zawsze to tak działało. Jak czegoś nie zrobiłem, miałem na coś bana. Zapomniałem odebrać tort urodzinowy dla teściowej? Nie mogłem przez weekend grać na konsoli. Nie wyniosłem śmieci? Nie było weekendowego, wspólnego seansu. Denerwowało mnie to i postanowiłem, że skoro ona mnie tak traktuje, to i ja dam jej na coś bana. Czekałem tylko na okazję. No ale raz przyszedłem z pracy i nie było obiadu, a ona leżała sobie z termoforem na brzuchu. Pomyślałem, że to ten moment, że mogę się odgryźć! I dałem jej bana na cimcirimci, ale nie na weekend, ale na cały miesiąc! Nie myślałem jednak, że tak to się skończy".
Śr. 27 marca
"Mój małżonek ma supermoc. Robi bałagan w 3 sekundy, gdy tylko wróci do domu"
"A jaką supermoc ma Wasz facet? Bo mój może się pochwalić niezwykłą umiejętnością! Choćbym nie wiem, jak posprzątała, choćby nie wiem jak lśniło, to mój małż wszystko wybrudzi. Wchodzi do domu i od razu rozpoczyna swój stały rytuał: rzucona kurtka byle gdzie zamiast na wieszak, skarpetki porozrzucane, stół ubrudzony od jego ulubionego masła orzechowego i siedzi później godzinami jak leń na kanapie. Oj, nie o takim superbohaterze marzyłam..."
Śr. 27 marca
Teściowa przyszła na ślub syna cała na czarno; powiedziała, że to jej manifest i żałoba po „stracie” syna
"To był jeden z najpiękniejszych i najwspanialszych dni w moim życiu. Ja w cudownej sukni, a Jacek we fraku, jak na eleganta przystało. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Przyjechaliśmy pod kościół i się przeraziłam. Teściowa ubrała długą, aż do ziemi suknię w czarnym kolorze z atłasu, czarną marynarkę, buty, a na nosie miała gigantyczne, czarne okulary. Już wtedy czułam, że coś nie tak. Po ceremonii, gdy składała nam życzenia, jeśli tak to można nazwać, spróbowałam zapytać o jej kreację. Odpowiedź mnie zdziwiła!"
Śr. 27 marca
"Coś złego dzieje się ze mną po porodzie. Nie mogę jeść, nie mogę spać"
"W moim przypadku ciąża była niespodzianką. Chciałam mieć dziecko w przyszłości, ale w wieku 27 lat nie byłam na to gotowa. Najpierw chciałam rozwinąć swoją karierę, być szczęśliwą i spełnioną pod tym względem i za kilka lat pomyśleć o ślubie z Pawłem, i o dziecku. Los jednak chciał inaczej. Wpadliśmy. Stało się. A od kiedy Michałek się urodził, coś złego się ze mną stało. Nie mogę jeść, nie mogę spać. Cały czas czuję się przygnębiona, smutna i zła. Nie wiem, co się ze mną dzieje. Proszę o pomoc".
Śr. 27 marca
Syn po 10 latach przyjechał do matki po jej mieszkanie, ale ona zamieniła się nim z pomocnym sąsiadem
"Mój syn nie odwiedza mnie od ponad 10 lat. Wiedziałam, że tak będzie jak wyjedzie za granicę. Choć on obiecywał, że będzie przyjeżdżał przynajmniej na takie okazje jak święta, czy rocznica śmierci jego ojca. A jednak gdyby nie sąsiedzi, to wszystkie święta spędziłabym samotnie. Śmieję się, że mam przyszywanego syna, który mieszka piętro niżej, bo to on jest u mnie pierwszy, gdy potrzebuję jakiejś pomocy i zagląda codziennie, żeby sprawdzić, czy wszystko u mnie w porządku. Rodzony syn przyjechał do mnie po raz pierwszy po 10 latach i tylko po tę jedną rzez. Ale ja byłam na to przygotowana i go wykiwałam. Nie żałuję".
Śr. 27 marca
"Moja synowa źle traktuje swojego męża. Biedny sam musi odnosić naczynia do kuchni"
"Mam jedynego synka, bardzo go kocham i zawsze robiłam dla niego wszystko. To prawdziwy gentleman, potrafi się zachować w każdej sytuacji. Niestety, trafił na nieodpowiednią kobietę, która nie potrafi właściwie o niego zadbać. Prawda jest taka, że synowa źle go traktuje. Każe mu sprzątać i gotować, a synek ciężko pracuje i powinien więcej odpoczywać. Ta kobieta w ogóle tego nie rozumie. Muszę zrobić z tym porządek".
Śr. 27 marca
"Mąż mnie zdradził. Ta dziewczyna jest w wieku naszej córki. Nie jest jej wstyd?"
"Zawsze dobrze się dogadywałam z mężem. Wydawało mi się, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Niestety, rzeczywistość okazała się być okrutna. Doczekaliśmy się dwójki dzieci, mamy piękny dom, dobre prace. A on sobie skoczył w bok. Ma romans z dziewczyną w wieku naszej córki. Ale ta dziewczyna jest wyrachowana. Rozbiła zgrane małżeństwo".
Śr. 27 marca