"Znów całą niedzielę spędziłam w pracy. Ludzie całymi rodzinami przychodzą na wycieczki do sklepu. Opamiętajcie się..."

"Znów całą niedzielę spędziłam w pracy. Ludzie całymi rodzinami przychodzą na wycieczki do sklepu. Opamiętajcie się..."

"Znów całą niedzielę spędziłam w pracy. Ludzie całymi rodzinami przychodzą na wycieczki do sklepu. Opamiętajcie się..."

Marek BAZAK/East News

"Chciałabym podzielić się z państwem pewną refleksją, która od dłuższego czasu krąży w mojej głowie. Jako kasjerka w jednym z marketów, nieustannie doświadczam intensywności pracy, jednakże ostatnia niedziela przed Świętami Wielkanocnymi przerosła wszelkie moje oczekiwania..."

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Znów całą niedzielę spędziłam w pracy

Zgodnie z tradycją, każda niedziela powinna być dniem spokoju i odpoczynku, zwłaszcza tydzień przed świętami. Niestety, pracując w markecie, ostatnią niedzielę handlową musiałam spędzić na kasie. Przez osiem godzin obserwowałam ludzi, którzy przychodzili do sklepu całymi rodzinami, jak na wycieczkę.

Rozumiem, że zakupy są niezbędne, zwłaszcza w okresie przedświątecznym, ale czy naprawdę nie możecie zatrzymać się i zastanowić przez chwilę, co to oznacza dla nas — dla osób pracujących w handlu? Nie chodzi tu tylko o mnie, choć mam nadzieję, że mój apel trafi chociaż do jednej osoby, która zrezygnuje z robienia zakupów w tym wyjątkowym dniu, jakim jest niedziela.

Chodzi o wszystkich tych, którzy nie mają możliwości spędzenia czasu z rodziną. Przecież każdy z nas chciałby dla swoich bliskich, by mógł odpoczywać w gronie bliskich, a nie harować na kasie w sklepie.

Wózek sklepowy z zakupami Arkadiusz Ziolek/East News

Ludzie, opamiętajcie się!

Właśnie dlatego apeluję do państwa z prośbą o refleksję nad tym, jak często korzystamy z usług sklepów w niedzielę. Czy naprawdę nie można znaleźć innych sposobów na zaspokojenie swoich potrzeb rozrywkowych? Przecież market to nie park! Na widok spacerujących między alejkami, w których półki aż uginają się od towaru, aż robiło mi się słabo! Dlaczego nie pójdziecie na wycieczkę gdzieś indziej?

Oczywiście rozumiem, że mogą wystąpić jakieś wyjątkowe sytuacje, gdy zakupy w niedzielę są faktycznie niezbędne, ale może najwyższa pora, by zastanowić się, jak takie wybory wpływają na życie innych ludzi. Nie zrozumcie mnie źle, kocham to, co robię i zawsze staram się obsłużyć klientów z uśmiechem na twarzy, jednak czasami czuję, że brakuje zrozumienia dla naszej sytuacji. Ludzie przychodzący na wycieczki do sklepu całymi rodzinami, z pełnymi koszykami zakupów, nie zdają sobie często sprawy, jak wiele wysiłku i poświęcenia kryje się za pracą kasjera.

Pracując w handlu, zdaję sobie sprawę, że pewne dni są bardziej oblegane niż inne. Jednak, jeśli mogłabym prosić o jedno, to byłoby to zrozumienie i empatia dla tych, którzy muszą poświęcać swoje wolne chwile dla potrzeb innych. Może warto czasem zastanowić się nad planami zakupowymi i docenić ludzi, którzy stoją za kasami. Przecież my, kasjerzy, jesteśmy ludźmi tak samo jak wy! Potrzebujemy odpoczynku i relaksu. Ludzie, opamiętajcie się!

Danuta

Stało się niemożliwe: Piotr i Agata Rubik kupili mieszkanie w Miami. Chwalą się, jak tego dokonali. Zobacz galerię
Źródło: instagram.com/agata_rubik
Reklama
Reklama