Reklama
 

prawdziwa historia

"Mąż chce rzucić pracę na dobre. Nie jestem przekonana do tego pomysłu"

"Mąż chce rzucić pracę na dobre. Nie jestem przekonana do tego pomysłu"

"Darek stwierdził, że po 37 latach pracy w jednej firmie wypalił się zawodowo. Chce złożyć wypowiedzenie i zrobić sobie kilka lat urlopu. Mam obawy, że to będzie początek końca naszego małżeństwa".

Pon. 12 sierpnia

"Chcemy, aby córka poszła do liceum. Ona upiera się na zawodówkę"

"Chcemy, aby córka poszła do liceum. Ona upiera się na zawodówkę"

"Nie musi zrobić oszałamiającej kariery zawodowej, ale liceum da jej w przyszłości więcej możliwości. Jednak ona tego nie rozumie i nie chce zmienić zdania. Proszę, tłumaczę, mówię, ale wszystko na nic. Boję się, że zniszczy sobie życie tym wyborem. Przecież zdać maturę w dorosłości jest bardzo trudno, a jej pomysł na życie to łatwy przepis na porażkę i niedostatek. Nie wiem, co robić, a czuję, że zawiodłam, jako matka".

Pon. 12 sierpnia

"Planuję jechać na wakacje z chrześnicą. Rodzice chcą mi wcisnąć pozostałą dwójkę"

"Planuję jechać na wakacje z chrześnicą. Rodzice chcą mi wcisnąć pozostałą dwójkę"

"W zeszłym roku i dwa lata temu zabrałam moją chrześnicę ze sobą na wakacje, żeby poznała trochę świata. To były raczej bliskie wyjazdy, więc wzięłam też jej siostrę. Brat był jeszcze za mały, jeździł w wózku. Rodzice Hani nie dołożyli ani źdźbła siana do tych wypraw. W tym roku jedziemy z mężem do Chorwacji, koszty są większe i też zaproponowałam Hani, by wybrała się z nami. Wczoraj usłyszałam, że jej rodzice wyrobili paszporty dla całej trójki".

Pon. 12 sierpnia

"Romek zdradził mnie z sąsiadką. Szybko wrócił, bo nowa partnerka nie robiła domowych obiadków"

"Romek zdradził mnie z sąsiadką. Szybko wrócił, bo nowa partnerka nie robiła domowych obiadków"

"Mój mąż po 10 latach pewnego dnia bezpardonowo powiedział mi, że odchodzi. I to nawet nie daleko. Bo przeprowadził się do sąsiadki z parteru. Powiedział, że chce zmian, że już mnie nie kocha, a Beatka to jego spełnienie marzeń. Nie mogłam uwierzyć w jego słowa, ale pozwoliłam mu odejść. Osiem miesięcy po rozwodzie Bogdan błagał mnie o powrót. Tęsknił za moimi obiadkami i ciepłem domowym. Miałam dziką satysfakcję". 

Pon. 12 sierpnia

"Żona już o siebie nie dba. Zaprzestała chodzenia w szpilkach i już się nie maluje"

"Żona już o siebie nie dba. Zaprzestała chodzenia w szpilkach i już się nie maluje"

"Jestem żonaty od ponad piętnastu lat, i chociaż wciąż kocham swoją żonę, zauważam, że w ostatnich latach coś się zmieniło w naszym małżeństwie. Moja żona, która kiedyś dbała o swoją urodę i zawsze starała się wyglądać jak najlepiej, teraz zdaje się zupełnie zapominać o tym, jak ważny jest wygląd w codziennym życiu".

Pon. 12 sierpnia

"Mąż wypaplał termin mojego porodu. Teraz wszyscy piszą i dzwonią, czy już się zaczął"

"Mąż wypaplał termin mojego porodu. Teraz wszyscy piszą i dzwonią, czy już się zaczął"

"Nie powiedziałam mężowi, aby nie mówił, na kiedy mam termin porodu, ale sądziłam, że to oczywiste, że taka informacja ma pozostać między nami. Niestety, mój mąż powiedział o dacie dosłownie całej rodzinie. Teraz wszyscy do mnie piszą i dzwonią z pytaniami o to, czy poród już się zaczął, czy jeszcze czekam. Sypią niepotrzebnymi radami, jak z rękawa i pocieszają, choć nie ma potrzeby. Mam już tego dość. Następnym razem nie powiem nawet mężowi".

Pon. 12 sierpnia

"Pojechałam na ślub mojego byłego. Ryczałam, gdy ślubował jej miłość i wierność"

"Pojechałam na ślub mojego byłego. Ryczałam, gdy ślubował jej miłość i wierność"

"Pod kościołem stanęłam daleko od rodziny Tomasza, bo nie byłam zaproszona na tę wielką uroczystość. Mój były chłopak właśnie się żenił. Ale niestety nie ze mną, bo nie bardzo umiał dochować mi wierności. Jego serce skradła ruda piękność. A ja patrzyłam na to i nie mogłam powstrzymać łez. To nie mi przysięgał wierność, to nie na mnie patrzył z czułością. Gdy już miałam pod koniec ślubu wracać do samochodu, kumpel Tomka popukał mnie w ramię i zaczęliśmy rozmawiać". 

Pon. 12 sierpnia

"Chciałabym mieć taką urodę, jak dawniej. Czas mocno na mnie wpłynął"

"Chciałabym mieć taką urodę, jak dawniej. Czas mocno na mnie wpłynął"

"Z ciężkim sercem piszę ten list, bo z każdym dniem coraz trudniej jest mi zaakceptować zmiany, które przynosi upływający czas. Przez większą część swojego życia byłam uważana za piękną kobietę, a komplementy były dla mnie codziennością. Dziś, patrząc w lustro, często nie poznaję samej siebie i czuję, że ta zmiana jest czymś, z czym nie potrafię sobie poradzić".

Pon. 12 sierpnia

"Sąsiadka zaprosiła mnie do kawiarni. Zamówiła najdroższe ciasto, po czym stwierdziła, że zapomniała portfela"

"Sąsiadka zaprosiła mnie do kawiarni. Zamówiła najdroższe ciasto, po czym stwierdziła, że zapomniała portfela"

"Mieszkam w niewielkiej mieścince, gdzie nie ma zbyt wielu atrakcji. Ostatnio jednak ktoś otworzył kawiarnie, więc sąsiadka spod trójki stwierdziła, że koniecznie musimy pójść na kawkę i ciasto. Choć ledwo wiążę koniec z końcem, uznałam, że warto się tam wybrać i cała w skowronkach uszykowałam się na spotkanie. Tereska najpierw zamówiła najdroższe ciasto i smakową kawę, a gdy zobaczyła rachunek, stwierdziła, że zapomniała portfela".

Pon. 12 sierpnia

"Mąż kompletnie mnie nie słucha. Nie jestem w stanie do niego dotrzeć"

"Mąż kompletnie mnie nie słucha. Nie jestem w stanie do niego dotrzeć"

"Jestem mężatką od ponad 20 lat i choć przez większość tego czasu uważałam, że nasz związek jest udany, coraz częściej czuję, że moje potrzeby, uczucia i myśli są przez mojego męża ignorowane. Mój mąż po prostu mnie nie słucha".

Pon. 12 sierpnia

"Obiecałam synowi inne wakacje, ale nie było mnie stać. Bałam się reakcji, niepotrzebnie"

"Obiecałam synowi inne wakacje, ale nie było mnie stać. Bałam się reakcji, niepotrzebnie"

"Od roku rozmawiałam z synem o tym, że tym razem lecimy na wakacje za granicę. Obiecałam mu pierwszy lot samolotem i bardzo na to czekał, ale wypadło nam sporo niespodziewanych wydatków i trochę musiałam zmienić wyjazdowe plany. Niepotrzebnie bałam się jego reakcji".

Pon. 12 sierpnia

"Zostawiłam Natalkę z rodzicami i wyjechałam do pracy. Po latach chcę odbudować relację z dzieckiem"

"Zostawiłam Natalkę z rodzicami i wyjechałam do pracy. Po latach chcę odbudować relację z dzieckiem"

"Kiedy moja córka miała dwa lata, jako młoda, samotna matka, postanowiłam wyjechać z kraju, żeby zarobić na życie. W Niemczech znalazłam dobrą pracę, a moi rodzice zajęli się Natalką. Odwiedzałam ją dwa razy do roku, bo nie miałam innej możliwości. Teraz córka ma siedem lat, ja wracam na stałe do Polski i nie potrafię zbudować z nią relacji. Ona traktuje mnie jak obcą osobę. Nie wiem, jak to naprawić". 

Pon. 12 sierpnia

"Mam 18 lat i jestem w ciąży. Rodzice zapowiedzieli, że nie będą mnie utrzymywać"

"Mam 18 lat i jestem w ciąży. Rodzice zapowiedzieli, że nie będą mnie utrzymywać"

"Ta sytuacja nie jest dla mnie łatwa. Mam 18 lat i zaszłam w nieplanowaną ciążę. Chłopak umywa od tego ręce, a rodzice mnie ani trochę nie wspierają. Wciąż się uczę, przede mną matura, a rodzice zapowiedzieli, że nie zamierzają pomagać mi finansowo, ani przy dziecku. Mogę u nich mieszkać, ale mam zapracować na wszystkie rzeczy dla dziecka i wstawać do niego w nocy. Nie wyobrażam sobie tego". 

Pon. 12 sierpnia

"Olaboga, chciałem wziąć fotografa na wesele, ale to takie drogie. Wuja zrobi foty prawie za darmo"

"Olaboga, chciałem wziąć fotografa na wesele, ale to takie drogie. Wuja zrobi foty prawie za darmo"

"Bardzo zależało mi na tym, żeby moje wesele było takim weselem z prawdziwą pompą, żeby nie oglądać się na jutro, tylko żyć pełnią życia. Pomyślałem sobie, że może warto będzie zainwestować w profesjonalnego fotografa, który pozwoli nam – mnie i mojej przyszłej żonie – zapisać w pamięci te piękne chwile. Poszliśmy z narzeczoną na spotkanie z taką panią fotograf z polecenia. Szybko się okazało, że za taką cenę nie chcemy nawet najlepszego fotografa. Wujek zrobi to za darmo. Albo prawie za darmo".

Nd. 11 sierpnia