Reklama
 

prawdziwa historia

"Na świecie są 194 kraje, a mąż chce latać wciąż w to samo miejsce. Nie rozumie, czemu mam dość"

"Na świecie są 194 kraje, a mąż chce latać wciąż w to samo miejsce. Nie rozumie, czemu mam dość"

"Na jeden tydzień w ciepłym klimacie czekam z utęsknieniem przez cały rok. Cel podróży wybieramy dość starannie, bo wiemy, że na drugi wyjazd w tym sezonie nie będziemy mogli sobie pozwolić. Jak już mam wyłożyć pół pensji na wyjazd, to chcę zwiedzić trochę świata, nazbierać pięknych wspomnień z różnych cudnych miejsc, a nie nudzić się nad basenem w hotelu, który wygląda jak wszystkie inne hotele na wybrzeżu, gdzie byliśmy już cztery razy".

Wt. 25 czerwca

"Chcę wziąć ślub na bezludnej wyspie. Rodzice męża nie są zachwyceni"

"Chcę wziąć ślub na bezludnej wyspie. Rodzice męża nie są zachwyceni"

"Zawsze marzył mi się ślub gdzieś na rajskiej wyspie. Dlatego, kiedy Jarek mi się oświadczył, od razu powiedziałam mu o moich planach. Jemu się spodobały, ale niestety teściowa miała swoją własną wizję ślubu syna. Teraz każe nam oddawać prezent".

Wt. 25 czerwca

"Józio był miłością mojego życia. Żałuję, że popełniłam błąd i przez rodziców wybrałam Stanisława"

"Józio był miłością mojego życia. Żałuję, że popełniłam błąd i przez rodziców wybrałam Stanisława"

"Są takie chwile w życiu człowieka, których żałuje się do końca swoich dni. Nie inaczej było w moim przypadku. W młodości kochałam Józefa. Był dla mnie absolutnie wszystkim. Zależało mi na nim tak bardzo, jak na nikim innym. Moi rodzice jednak nie pozwolili mi być z nim, bo twierdzili, że to nie jest mężczyzna dla mnie i powinnam wyjść za bogatego Stanisława. Po prawie 50 latach spotkałam znów Józefa i poczułam do niego te same emocje co kiedyś".

Wt. 25 czerwca

"Moja bratowa preferuje inne towarzystwo, więc rzadko zaprasza nas do swojego domu"

"Moja bratowa preferuje inne towarzystwo, więc rzadko zaprasza nas do swojego domu"

"Ja to jestem z czasów, gdy w każdej rodzinie wszyscy się ze sobą gościli przy każdej możliwej okazji i nie było takich rzeczy, które mogłyby kogokolwiek ze sobą poróżnić. Rodzina była świętością niezależnie od tego, kto miał jakie wykształcenie lub gdzie mieszkał. Dzisiaj jest już niestety inaczej i ludzie tworzą między sobą podziały, czego sama ostatnio doświadczyłam. Moja bratowa preferuje inne towarzystwo, więc rzadko zaprasza nas do swojego domu".

Wt. 25 czerwca

"Wziąłem urlop tacierzyński, a żona w ogóle nie docenia mojego poświęcenia"

"Wziąłem urlop tacierzyński, a żona w ogóle nie docenia mojego poświęcenia"

"Kiedy żona urodziła naszą córeczkę, chciałem się jak najbardziej zaangażować w rodzicielstwo. Dlatego postanowiłem wykorzystać urlop tacierzyński i zostać z małą w domu. Myślałem, że Kasia, moja żona, będzie zadowolona z takiego obrotu spraw, ale ona w ogóle nie docenia mojego poświęcenia".

Wt. 25 czerwca

"Zakochałem się w kuzynce mojej pierwszej żony. Wygląda prawie tak samo, ale jest 20 lat młodsza"

"Zakochałem się w kuzynce mojej pierwszej żony. Wygląda prawie tak samo, ale jest 20 lat młodsza"

"Okazało się, że Klaudia też jest mną zainteresowana. Jedyne co nas powstrzymuje przed tym związkiem to konwenanse. A ja kocham i cierpię, bo chciałbym być z Klaudią".

Wt. 25 czerwca

"Za pół roku biorę ślub. Odezwał się do mnie mój były i teraz nie wiem, co robić"

"Za pół roku biorę ślub. Odezwał się do mnie mój były i teraz nie wiem, co robić"

"Za pół roku biorę ślub, a tu nagle, ni z tego, ni z owego, odezwał się do mnie mój były chłopak. Chce się ze mną spotkać, a ja czuję, że nie powinnam".

Wt. 25 czerwca

"Kolejny dzień z rzędu Marek umówił się z kumplami na mecz. A skosić trawy w ogródku nie ma komu"

"Kolejny dzień z rzędu Marek umówił się z kumplami na mecz. A skosić trawy w ogródku nie ma komu"

"Mój mąż Marek to zdeterminowany kibic i miłośnik piłki nożnej. Odkąd zaczęły się rozgrywki, postanowił, że nasz dom zamieni się w strefę kibica, a jego jedynym celem życiowym stanie się wspieranie polskiej reprezentacji przed telewizorem. Sytuacja Polaków w rozgrywkach jest co najmniej patowa, a Marek zdaje się nie zauważać, że w międzyczasie nasz ogródek zamienia się w dżunglę pełną chwastów. W naszym ogrodzie mamy istny pokaz niechlujstwa, a już jutro przyjeżdżają moi rodzice".

Wt. 25 czerwca

"W wakacje córka nadgoni materiał. W kolejnej klasie będzie brylować"

"W wakacje córka nadgoni materiał. W kolejnej klasie będzie brylować"

"Moja córcia chodzi do szkoły podstawowej. Jest świetną uczennicą, jednak wakacje to nie czas odpoczynku. Ma dwa miesiące na to, żeby nadgonić materiał. Już kupiłam jej podręczniki do kolejnej klasy i wspólnie przerobimy materiał. W tym roku będzie jeszcze lepszą uczennicą. Znam jej możliwości i uważam, że nie powinna wybijać się z rytmu, a dwa miesiące laby to nie jest dobry pomysł". 

Wt. 25 czerwca

"Poszłam na wesele i nikt nie pomyślał o moich dzieciach. Nie było dla nich atrakcji"

"Poszłam na wesele i nikt nie pomyślał o moich dzieciach. Nie było dla nich atrakcji"

"Kiedy kuzynka zaprosiła nas na wesele, bardzo się ucieszyłam. Oczywiście na zaproszeniu była informacja o tym, że mogę zabrać też dzieci. Myślałam, że w związku z tym zostaną dla nich zorganizowane dodatkowe atrakcje. Animator, który się nimi zajmie, zabawy. Nic z tych rzeczy. Sama musiałam się nimi opiekować przez całą imprezę. Gdybym wiedziała, że tak będzie, to na pewno zorganizowałabym dla nich opiekę. Nie rozumiem takiego podejścia". 

Wt. 25 czerwca

"Wysyłam dzieci na kolonie, a moja teściowa mnie krytykuje. Uważa, że miejsce dzieci jest w domu"

"Wysyłam dzieci na kolonie, a moja teściowa mnie krytykuje. Uważa, że miejsce dzieci jest w domu"

"Mam trójkę dzieci i chcę sprawić, żeby mieli niezapomniane wakacje. To dlatego wykupiłam dla nich kolonie nad polskim morzem. Spędza tam aż dwa tygodnie, będą mieli zapewnioną moc atrakcji. Moja teściowa tego nie rozumie. Uważa, że miejsce dzieci jest w domu i cały czas mnie krytykuje, że chce się ich pozbyć. A ja przecież robię wszystko z myślą o moich pociechach". 

Wt. 25 czerwca

"Brat odbił mi ukochaną dziewczynę. Teraz zapraszają mnie na ślub"

"Brat odbił mi ukochaną dziewczynę. Teraz zapraszają mnie na ślub"

"Kiedy dowiedziałem się, że mój własny brat odbił mi ukochaną dziewczynę, to byłem zdruzgotany. Dwoje najważniejszych ludzi zawiodło mnie tak mocno. Teraz dostałem od nich zaproszenie na ślub".

Wt. 25 czerwca

"Z mężem łączą mnie już głównie zobowiązania, a po dawnych uczuciach zostały tylko wspomnienia"

"Z mężem łączą mnie już głównie zobowiązania, a po dawnych uczuciach zostały tylko wspomnienia"

"W życiu nic nie jest dane na zawsze, o czym już niejednokrotnie miałam okazję przekonać się na własnej skórze. Przeżyłam wiele zawodów, ale nic nie zabolało mnie tak, jak to, co wydarzyło się w moim małżeństwie. Od dłuższego czasu z mężem łączą mnie już głównie zobowiązania, a po dawnych uczuciach zostały już tylko wspomnienia. Chciałabym wrócić do czasów, gdy nasze życie było usłane różami, ale to już nigdy się nie wydarzy".

Pon. 24 czerwca

"Chciałam zrobić wesele bez telefonów. Goście oddali atrapy, a zdjęcia robili ukradkiem"

"Chciałam zrobić wesele bez telefonów. Goście oddali atrapy, a zdjęcia robili ukradkiem"

"Od dawna wiedziałam, że nie chcę, aby na moje wesele ktoś przyszedł z telefonem. Poinformowaliśmy więc gości na zaproszeniach i osobiście, że nie chcemy, aby korzystali z urządzeń mobilnych podczas ślubu i wesela. Na wejściu do sali był koszyczek na telefony, aby można było szybko skorzystać z urządzenia poza lokalem. Jednak goście oddali do koszyczka stare modele albo atrapy, a w ukryciu korzystali z nich do woli. Robili zdjęcia i filmiki, które na koniec opublikowali w sieci. Bardzo mi zależało, aby do tego nie doszło, więc po wszystkim się odpłaciłam".

Pon. 24 czerwca