prawdziwa historia
"Koleżanka zaprosiła mnie do swojego mieszkania. Gdy zajrzałam do szafy, odkryłam, że coś ukrywa!"
"Kasia jakiś czas temu kupiła swoje pierwsze własne mieszkanie. W końcu ją odwiedziłam, ale to, co zobaczyłam w jej szafie, mocno mnie zaskoczyło! Okazało się, że moja koleżanka przez cały czas mnie okłamywała! Jak ona mogła?"
Pon. 24 kwietnia
"Mój teść zniszczył mój sprzęt! Przyłapałem go na gorącym uczynku!"
"Ja i mój teść do tej pory żyliśmy w zgodzie. Wiadomo, teść długo nie mógł przeboleć, że jego kochana córeczka ma już męża i teraz to ja jestem najważniejszym mężczyzną w jej życiu, a nie on, hehe. To dlatego były jakieś zgryźliwości i złośliwości między nami, jak to w rodzinie bywa, ale wszystko w granicach rozsądku. Myślałem jednak, że teść w końcu pogodzi się z tym, że teraz to ja jestem panem i władcą, a nie on. Jak bardzo się myliłem!"
Pon. 24 kwietnia
"Mam syna niejadka. Tylko teściowa potrafiła znaleźć na niego sposób!"
"Mój syn praktycznie od początku miał straszną wybiórczość pokarmową. Kiedy zaczęłam rozszerzać jego dietę, zdarzało mu się czegoś próbować, ale gdy był w wieku przedszkolnym, jadł dosłownie tylko kilka produktów. Był to suchy makaron, jeden rodzaj chleba, płatki kukurydziane i budyń. Bardzo różne faktury, ale trudno było mu wcisnąć coś ponadto. A przecież dziecko potrzebuje witamin. Kompletnie nie wiedziałam co z tym fantem zrobić, aż wreszcie teściowa znalazła na niego sposób. Byłam w szoku i nie wiem, jak sama mogłam na to nie wpaść".
Pon. 24 kwietnia
"W naszej sypialni wieje nudą. Mąż coś mi zaproponował. Powinnam się zgodzić?"
"Mam bardzo ognisty temperament, ale mój mąż również. Swego czasu prawie nie wychodziliśmy z sypialni, a właściwie to ta sypialnia praktycznie nie była nam do niczego potrzebna. Ale później przyszła szara codzienność i pojawiła się rutyna. Zaczęło mnie to męczyć i powiedziałam o tym mężowi. To bardzo ważny aspekt związku i wiem, że jeśli odpowiednio o siebie nawzajem nie zadbamy, to nasza relacja się zmieni. Mąż coś mi zaproponował. Gdy o tym pomyślałam, aż się zarumieniłam, bo też kiedyś przeszło mi to przez myśl, ale czy to na pewno dobry pomysł?"
Pon. 24 kwietnia
"Moja kochanka złamała dane mi postanowienie. Nie tak się umawialiśmy"
"Jestem mężczyzną, który ma swoje wymagania, jeśli wiecie, co mam na myśli. Żona już od bardzo wielu lat mi nie wystarcza i dlatego bardziej traktuję ją jako swoją towarzyszkę i partnerkę do życia. Od 10 lat mam młodszą kochankę Klaudię, która jednak bardzo mnie rozczarowała. Klaudia złamała dane mi postanowienie".
Pon. 24 kwietnia
"Wydaje mi się, że przyjaciółka coś do mnie czuje. Dobrze to odczytuję?"
"Znamy się już ładnych kilka lat. Nawet nie pamiętam skąd, bo początkowo Kasia była dla mnie mało znaczącą znajomością. Ale pomogła mi swego czasu przejść przez trudny w moim życiu czas i wtedy zbliżyliśmy się do siebie emocjonalnie. Nie nastawialiśmy się jednak na związek. Ustaliliśmy sobie, że funkcjonujemy raczej jak rodzeństwo, choć stworzyła się między nami silna więź emocjonalna. Z mojej strony jednak nie ma tutaj uczuć jak do kobiety. Traktuję Kasię jak równą sobie. Obawiam się jednak, że ona może czuć do mnie coś więcej".
Pon. 24 kwietnia
"Byłam dla teściowej dobra, a ona tak mi się odpłaciła. I to przy całej rodzinie!"
"Nie rozumiem, jak kobieta może traktować w taki sposób inną kobietę. To mi się nie mieści w głowie. Wyszłam z domu, w którym szanowało się wszystkich. Niezależnie od tego, jak wyglądają, co robią, jak się zachowują. Rodzice uczyli nas, że każdy jest na swój sposób wyjątkowy i wszyscy się różnimy, ale nie ma w tym niczego złego. Gdy poznałam mojego męża, byłam przekonana, że skoro jest tak dobrym i miłym oraz wyrozumiałym człowiekiem, jego rodzice też tacy będą. Okazało się, że tata zmarł dawno i nie będę miała okazji go poznać. A mama... no cóż... teściowa to zupełnie inna bajka".
Nd. 23 kwietnia
"Nie wiem jak długo jeszcze dam radę to ukrywać przed mężem. Znienawidzi mnie"
"Kocham mojego męża. To mężczyzna mojego życia i nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być. Ale popełniłam błąd i boję się do niego przyznać. Wiem, że on mi nie wybaczy. Złamałoby to jego serce i nie potrafiłby się po tym pozbierać. A mnie na pewno by odrzucił i już nigdy by mi nie zaufał. Ciąży mi jednak ten sekret coraz bardziej i kompletnie nie wiem co mam zrobić. Czy powinnam o tym zapomnieć? Czy jednak jakoś delikatnie rozpocząć wreszcie rozmowę na ten temat i wtajemniczyć męża w to, co się stało?"
Nd. 23 kwietnia
"Mój syn zepchnął koleżankę z krzesła, a ona rozbiła smartfona. Teraz rodzice chcą kasy, a szkoła ma to gdzieś - bo jest zakaz"
"On nie zrobił tego z premedytacją, to miał być głupi żart... Mój dziesięciolatek nawet nie przypuszczał, że dziewczyna będzie miała w kieszeni telefon! Szkoła wprowadziła zakaz przynoszenia telefonów, a ona złamała ten zakaz. Teraz mam problem, bo jej rodzice żądają ode mnie kasy jak za nowego smartfona, choć tamten był używany... Szkoła się wypięła, a nauczyciele umywają ręce — każą nam rozwiązać problem między sobą. To normalne?!"
Nd. 23 kwietnia
"Mój kochany braciszek oskarżył mnie o śmierć ojca. Zatkało mnie, gdy to usłyszałam"
"Po udarze tata przestał być samodzielny, poruszał się jedynie na wózku. Tatę trzeba było ubrać, zakładać mu pieluchę, pomagać się myć, ale także karmić. Moja schorowana mama sama nie dawała rady. Pomagałam rodzicom, jak mogłam, ale w końcu podjęłam decyzję o zatrudnieniu opiekunki. I wtedy stało się najgorsze".
Nd. 23 kwietnia
"Moja teściowa wprosiła się do nas na długi weekend. Ta kobieta coraz częściej przekracza wszelkie granice"
"Moja teściowa nigdy nie szanowała prywatności innych osób, ale ostatnio przekracza wszelkie granice przyzwoitości. Ona cały czas zaskakuje zarówno mnie, jak i Adriana swoimi nowymi pomysłami. Jeszcze gdyby te pomysły dotyczyły tylko jej życia i spraw, ale one często są związane z całą rodziną".
Sob. 22 kwietnia
"Zięć chce częstować gości alkoholem na chrzcie wnuczki. Ja mu dam!"
"Od początku mi się ten chłopak nie podobał, ale córka zakochała się w nim po uszy. Raz ją na kolanach błagałam, żeby z nim nie wychodziła, ale ona i tak mnie nie posłuchała. Przestałam więc prosić. To jej życie, ona ma być szczęśliwa. Chociaż bałam się o nią, bo wiedziałam, że to chłopaczysko wiele do zaoferowania nie ma. Wyszła za niego za mąż, później urodziła się moja wnusia. A ten się dalej rządzi, nawet na chrzcie małej. Alkohol chce stawiać na stół podczas przyjęcia. Po moim trupie!"
Sob. 22 kwietnia
"Policzyłam ile wyniesie mnie komunia córki. Ta kwota mnie zszokowała"
"Z tymi komuniami to jest jakaś masakra. Byłam przekonana, że jak zacznę wszystko załatwiać w roku, w którym Majka ma przyjąć sakrament, to wystarczy. Okazało się jednak, że wszystkie sale zajęte na wiele lat przed uroczystością, o cateringu już nie wspominając. Jakimś cudem udało mi się coś ogarnąć, ale gdy podliczyłam koszt wszystkiego, byłam zszokowana. Naprawdę komunia w tych czasach musi kosztować tyle, co wesele? "
Sob. 22 kwietnia
"Moja żona wypłaciła wszystkie pieniądze z konta i uciekła. Zostawiła mnie i córkę"
"Byliśmy szczęśliwym małżeństwem. Mieliśmy śliczną córeczkę. Wszystko było dobrze, do czasu tego wypadku, kiedy Hania wylądowała w szpitalu. Po tym już nic nie było tak, jak wcześniej..."
Sob. 22 kwietnia
"Koleżanka jest za mało czuła do swoich dzieci! Próbowałam jej zwrócić uwagę, to na mnie naskoczyła"
"Daria zawsze była nieczuła i ostra wobec innych, czego doświadczyłam na własnej skórze. Teraz ma dwoje dzieci i niestety mam wrażenie, że swoje frustracje przelewa na nie. Kilkukrotnie zauważyłam, że wyżywa się na swoich dzieciach. Ostatnio próbowałam jej zwrócić uwagę, że mogłaby być bardziej czuła. To, co wtedy mi odpowiedziała, wbiło mnie w fotel!"
Sob. 22 kwietnia
"Powiedziałam narzeczonemu, że nie przyjmę jego nazwiska po ślubie. Nie spodziewałam się, że tak zareaguje!"
"Za pół roku wychodzę za mąż. Kwestia mojego nazwiska po ślubie spędzała mi sen z powiek od miesięcy. Mówiąc wprost, nazwisko mojego lubego mi się nie podoba, a w połączeniu z moim imieniem brzmi tragicznie! Przez chwilę łudziłam się, że może się przyzwyczaję, wiem, że dla Andrzeja to naturalna kolej rzeczy – bierzemy ślub, tworzymy rodzinę, nazywamy się tak samo. Ale im dłużej o tym myślałam, tym bardziej wiedziałam, że nazwiska nie zmienię. W końcu zebrałam się na odwagę i powiedziałam o tym narzeczonemu. No i się zaczęło!"
Pt. 21 kwietnia