Reklama
 

prawdziwa historia

"Mąż narzeka, że się starzeję... O co mu chodzi?! Przecież antyki zawsze są w modzie"

"Mąż narzeka, że się starzeję... O co mu chodzi?! Przecież antyki zawsze są w modzie"

"Po 30 latach razem mojemu mężowi coś się zaczyna w głowie przestawiać... Jeszcze nie odczuł, że przybywa mu lat, a wręcz przeciwnie — z lekko szpakowatymi włosami wyprzystojniał tak, że zaczynają się za nim oglądać młodsze kobiety! Przeżywa drugą młodość i zaczął się wstydzić swojej starzejącej się żony. Za to ja — nadal uważam się za atrakcyjną kobietę, lecz od dawna czuję na karku oddech menopauzy... To naturalna kolej rzeczy, ale nie powód, by własny mąż wypominał mi, że się starzeję! O co mu chodzi? Oby nie to, co na myśl mi przychodzi..."

Śr. 19 lipca

"Mąż zrobił mi śniadanie do łóżka, a ja już doszukuję się drugiego dna"

"Mąż zrobił mi śniadanie do łóżka, a ja już doszukuję się drugiego dna"

"Ostatnio miałam trudniejszy okres z moim mężem. Sporo się kłóciliśmy, a mamy też małe dziecko, więc tym bardziej życie nas nie rozpieszcza. Dziś zrobił mi śniadanie do łóżka i jest to dla mnie podejrzane. Czyżby miał coś na sumieniu?" 

Śr. 19 lipca

Matka 13-letniej Julii odkryła, że córka po wyjściu z domu przebierała się w pożyczoną miniówkę i malowała

Matka 13-letniej Julii odkryła, że córka po wyjściu z domu przebierała się w pożyczoną miniówkę i malowała

"Wiem, że nastolatki w tych czasach są inne. Ja jednak jestem matką starej daty.  Urodziłam się w latach 80-tych i choć staram się iść z duchem czasu, to jednak mam w pamięci wszystkie te zasady, które wpajała mi moja mama. Ona zawsze mówiła mi, że nastoletnim chłopcom pozwala się na więcej i w sumie w tych czasach też chyba tak jest. A może to chłopcy sami sobie na więcej pozwalają? Nie wiem. W każdym razie ja staram się wychowywać córkę tak, aby nikt nie mógł powiedzieć o niej złego słowa. Wydaje mi się, że nie trzymam jej pod kloszem i pozwalam jej jednak na dość sporo. A ostatnio odkryłam, że zaraz po wyjściu z domu robiła zawsze coś, na co jej nie pozwalałam. Ona naprawdę nie jest na to za młoda?"

Śr. 19 lipca

"Przestałam kochać mojego partnera, ale nie mogę odejść. Poświęcam się za bardzo?"

"Przestałam kochać mojego partnera, ale nie mogę odejść. Poświęcam się za bardzo?"

"Poznaliśmy się przez internet. Długo zwlekałam z pierwszym spotkaniem, bo jakoś nie czułam z nim wielkiej emocjonalnej więzi. Ale gdy zostawił mnie kolejny partner, potrzebowałam kogoś w zamian. Spotykałam się wtedy z wieloma osobami i stwierdziłam, że w sumie Marcin też może być na liście oczekujących. Pisał do mnie już dobre 3 lata. Ja przez ten czas zdążyłam przerobić 4 związki i wreszcie postanowiłam dać mu szansę. W zasadzie to miało być tylko jedno spotkanie, miałam zamiar już więcej się do niego nie odezwać, ale jakoś tak wyszło, że został i jest ze mną już od ponad 5 lat. Poczułam coś do niego, ale moje uczucia wygasły i teraz chciałaby od niego odejść, a nie mogę. Mam wrażenie, że za bardzo się poświęcam!"

Śr. 19 lipca

Czytelniczka zawsze czuła dystans do kochających rodziców; w 18. urodziny dowiedziała się z listu, że jest adoptowana

Czytelniczka zawsze czuła dystans do kochających rodziców; w 18. urodziny dowiedziała się z listu, że jest adoptowana

"Dostałam od moich rodziców mnóstwo miłości i czułam się zawsze jak to ich wymarzone, jedyne dziecko. Wiele dla mnie poświęcali, abym miała dosłownie wszystko i ja to mocno doceniałam i doceniam do dziś. Jednak zawsze czułam, że pomimo tych ich wielkich starań, ja do nich nie pasuję. Nie mówiłam im o tym, bo nie chciałam ich ranić. Kocham ich przecież i od nikogo w życiu nie dostałam tyle dobra. Nie rozumiałam siebie i swoich emocji i nawet poszłam do psychologa, który tylko wmówił mi, że to może być wina okresu dorastania, bo te dziwne uczucia wciąż we mnie ostatnio narastały. Pogodziłam się z tym i starałam się przeżyć jak najlepiej każdy dzień. Ale dzień moich 18-stych urodzin wszystko zmienił. Nareszcie wszystko zrozumiałam".

Śr. 19 lipca

Czytelniczka opisuje spotkanie z bezdomnym mężczyzną przed hipermarketem, które zmieniło jej spojrzenie na biedę

Czytelniczka opisuje spotkanie z bezdomnym mężczyzną przed hipermarketem, które zmieniło jej spojrzenie na biedę

"Są w życiu takie chwile, które zostają w naszej pamięci na bardzo długo i które sprawiają, że zupełnie inaczej patrzymy na otaczającą nas rzeczywistość. Nigdy bym się nie spodziewała, że mój sposób myślenia i sposób wartości zmieni się za sprawą spotkania z bezdomnym człowiekiem".

Śr. 19 lipca

"Siostra wyjechała, a ja miałam opiekować się jej kotem. Co ja jej teraz powiem...?"

"Siostra wyjechała, a ja miałam opiekować się jej kotem. Co ja jej teraz powiem...?"

"Nutka to ukochana kotka mojej siostry. Jest dla niej jak dziecko, ba, wydaje mi się, że jakby Monika miała córkę, to nie dbałaby o nią tak, jak dba o Nuteczkę. Zaadoptowała ją, kiedy Nutka była malutka i chora. Kilka razy wydawało się, że ta słodzina nie dożyje pierwszych urodzin, ale udało się! Tylko Monika wie, ile ją to kosztowało – pieniędzy, wiadomo, ale przede wszystkim stresu. Teraz Nutka ma wszystko, co najlepsze: świetnego weterynarza, doskonałą karmę, no i prawdziwy koci raj w mieszkaniu. Moja siostra niechętnie zostawia Nutkę pod czyjąś opieką, ale tydzień temu musiała pilnie wyjechać służbowo. Kotką zajęłam się ja. No i nie wszystko poszło tak, jak powinno..."

Wt. 18 lipca

„Mój mąż żyje jak kawaler. Cotygodniowe wyjścia z kolegami tłumaczy zmęczeniem po pracy”

„Mój mąż żyje jak kawaler. Cotygodniowe wyjścia z kolegami tłumaczy zmęczeniem po pracy”

„Słowa znanej zapewne wszystkim piosenki jednoznacznie mówią, iż do tanga trzeba dwojga. To samo tyczy się również małżeństwa oraz rodziny – aby wszystko funkcjonowało tak, jak powinno, to każda ze stron musi angażować się tak samo, ale nie zawsze jest tak kolorowo. W moim przypadku sam ślub nie zmienił zbyt wiele, ale gdy pojawiły się dzieci, to już tylko równia pochyła. Wszystko jest na mojej głowie, bo mąż ciężko pracuje”.

Wt. 18 lipca

57-latka wszczepiła sobie w pośladek czip, który ma gwarantować jej wieczną młodość!

57-latka wszczepiła sobie w pośladek czip, który ma gwarantować jej wieczną młodość!

Elsa Anka jest prezenterką telewizyjną z kilkudziesięcioletnim stażem. Jednak 57-latka z Hiszpanii nadal cieszy się w swojej pracy mocną pozycją i nawet te o połowę młodsze koleżanki nie są dla niej żadną konkurencją! Sekretem młodzieńczego wyglądu Elsy jest... mikroczip umieszczony w jej pośladku!

Wt. 18 lipca

"Mój mąż strasznie chrapie i nie może zrozumieć, dlaczego każę mu spać w salonie. A mieliśmy się starać o dziecko!"

"Mój mąż strasznie chrapie i nie może zrozumieć, dlaczego każę mu spać w salonie. A mieliśmy się starać o dziecko!"

„Wydawać by się mogło, że to ideał. Jakie było moje zdziwienie, gdy już pierwszej nocy poczułam, że coś jest nie tak. Myślałam jednak, że głośne chrapanie jest kwestią przemęczenia po żmudnych przygotowaniach do ślubu i hucznym weselu. Mijały kolejne noce, a ja odczuwałam coraz większą irytację”.

Wt. 18 lipca

Babcia przed śmiercią wyznała wnuczce, że zdradzała dziadka, gdy był w wojsku

Babcia przed śmiercią wyznała wnuczce, że zdradzała dziadka, gdy był w wojsku

„Każdy szuka swoich autorytetów, gdzie tylko chce, ale ja od zawsze miałam je w domu rodzinnym. Rodzice oraz dziadkowie byli dla mnie najlepszym wzorem do naśladowania, lecz po latach okazało się, że jak wszyscy ludzie popełniali błędy, a szczególnie mama mojej mamy. Babcia ukrywała to w tajemnicy przed całą rodziną. Dziś tylko ja znam prawdę i prawdopodobnie zabiorę ją do grobu, bo nie chcę wywracać wszystkiego do góry nogami”.

Wt. 18 lipca

Czytelniczka przyłapała męża Damiana, który brał nadgodziny, na romansie z asystentką w biurze

Czytelniczka przyłapała męża Damiana, który brał nadgodziny, na romansie z asystentką w biurze

"Moje małżeństwo było fantastyczne, bez żadnej ryski, która wzbudziłaby we mnie jakiekolwiek podejrzenia... Takiego męża jak mój ze świecą szukać. Romantyczny, czuły, ze świetnym podejściem do dzieci... Oboje chcieliśmy szybko założyć rodzinę i się udało! Po trzech miesiącach zaszłam w ciążę. Stan błogosławiony i początki macierzyństwa były trudne, ale wydawało mi się, że mąż wszystko to rozumie. Koło piątego miesiąca zaczął nawet brać nadgodziny w pracy, żeby podbudować nas trochę finansowo przed narodzinami dziecka... To, co wyszło na jaw później, było dla mnie jak kubeł zimnej wody. Jak on mógł!"

Wt. 18 lipca

"Przyjaciółka żony to piąte koło u wozu. Odkąd rozstała się z narzeczonym, ciągle za nami łazi"

"Przyjaciółka żony to piąte koło u wozu. Odkąd rozstała się z narzeczonym, ciągle za nami łazi"

„Niestety okazało się, że poza Darią Jędrek miał kochankę, której zmajstrował dziecko. Spektakularne zerwanie zaręczyn przez przyjaciółkę mojej żony znalazło poparcie i z mojej strony. Jednak nie sądziłem, że cała ta sytuacja odmieni nasze życie i sprawi, że odechce mi się jakichkolwiek wspólnych wyjść”.

Wt. 18 lipca

Świadkowa czytelniczki zapomniała o wieczorze panieńskim w SPA, bo umówiła się na randkę

Świadkowa czytelniczki zapomniała o wieczorze panieńskim w SPA, bo umówiła się na randkę

„Nie mam żadnych koleżanek poza Laurą — przyjaciółką ze szkolnej ławki. Kiedy zapytałam ją, czy zostanie moją świadkową, widziałam, że bardzo się ucieszyła. Pomyślałam, że odnowię starą znajomość i odetchnęłam z ulgą. Niestety nie na długo”.

Wt. 18 lipca