Reklama
 

prawdziwa historia

„Przyłapałam szwagra na gorącym uczynku, ale moja siostra nie widzi w tym nic złego”

„Przyłapałam szwagra na gorącym uczynku, ale moja siostra nie widzi w tym nic złego”

„Siostrę mam jedną i nigdy nie pozwoliłabym, żeby stało się jej cokolwiek złego. Magda zawsze i wszędzie może liczyć na moją pomoc i już niejednokrotnie pomagałam jej, gdy była taka konieczność. Ja również mogę zwrócić się do niej w potrzebie o każdej porze dnia i nocy, co jeszcze bardziej pieczętuje naszą siostrzaną więź. Niestety ostatnio w jej małżeństwie dzieją się złe rzeczy, ale ona udaje, że problemu nie ma, albo nie chce go widzieć”.

Śr. 19 lipca

"Mąż ciągle porównuje mnie z innymi kobietami. Twierdzi, że tak motywuje mnie do schudnięcia"

"Mąż ciągle porównuje mnie z innymi kobietami. Twierdzi, że tak motywuje mnie do schudnięcia"

"Nawet nie wiem, po co to piszę. Chyba jestem już tak zrezygnowana i zmęczona, że chcę to z siebie wyrzucić. W ostatnich latach sporo przytyłam. Mam nadwagę, nie jakąś dużą, ale zawsze byłam bardzo szczupła, więc różnica jest zauważalna. Początkowo starałam się tym nie przejmować, waga nie jest dana raz na zawsze, różne czynniki sprawiają, że tyjemy czy chudniemy. Jednak mój mąż skutecznie dał mi odczuć, że moje nadprogramowe kilogramy to problem. Wymyślił sobie osobliwą metodę, która według niego ma zachęcić mnie do odchudzania: porównuje mnie z innymi kobietami. Tłumaczyłam mu, że to nie jest motywujące, że mnie to frustruje... Skończyło się to tym, że Patryk postawił mi ultimatum!"

Śr. 19 lipca

Brazylijski Ken ma za sobą 80 zabiegów. Kolejny będzie wyjątkowo bolesny – panowie, nie czytajcie tego!

Brazylijski Ken ma za sobą 80 zabiegów. Kolejny będzie wyjątkowo bolesny – panowie, nie czytajcie tego!

Brazylijczyk Júnior Beviláqua na zabiegi medycyny estetycznej, które miały upodobnić go do Kena, wydał już – w przeliczeniu – około 320 000 złotych. Efekt, jaki udało mu się do tej pory osiągnąć, robi wrażenie, ale mężczyzna nie zamierza spocząć na laurach. Zaplanowaną ma już kolejną operację, jednak ta, wyjątkowo, nie ma upodobnić go do kultowej lalki. Júnior Beviláqua chce powiększyć przyrodzenie!

Śr. 19 lipca

"Mój mąż w ogóle o siebie nie dba! Proponuję mu różne zabiegi, a on ciągle odmawia!"

"Mój mąż w ogóle o siebie nie dba! Proponuję mu różne zabiegi, a on ciągle odmawia!"

"Mój mąż niedawno skończył 50 lat. Wygląda nieźle jak na swój wiek, ćwiczy, więc sylwetkę ma całkiem w porządku. Ale nie da się ukryć, że nie jest już młodzieniaszkiem – włosy są rzadsze niż kiedyś i już konkretnie posiwiałe, cera straciła jędrność. Bielszy odcień zębów też z pewnością odjąłby mu kilka lat!  Od dawna namawiam go, żeby zajął się swoim wyglądem. W końcu jak cię widzą, tak cię piszą, a my z mężem osiągnęliśmy już pewną pozycję, jesteśmy nieźle sytuowani, mamy prestiżowe stanowiska. W naszym środowisku minimalna dbałość o siebie to mus! Mężczyźni i tak mają łatwiej, kobiety to dopiero muszą się narobić, żeby nie odstawać od koleżanek. Niestety mój Sebastian zdaje się tego nie rozumieć. Uparcie odmawia nawet zatuszowania siwizny..."

Śr. 19 lipca

„Robiąc remont, poznałam prawdę o moich sąsiadach. Takich zachowań się nie spodziewałam”

„Robiąc remont, poznałam prawdę o moich sąsiadach. Takich zachowań się nie spodziewałam”

„Człowiek kupuje swoje wymarzone mieszkanie lub buduje dom z myślą, iż będzie to dla niego najcudowniejsze miejsce na świecie i w moim przypadku tak właśnie było, ale do czasu. Mieszkam tu od czterech lat i dopiero robiąc remont, poznałam prawdę o moich sąsiadach. Takich zachowań się nie spodziewałam i jestem w szok, jak pozornie normalni ludzie mogą uprzykrzać życie innym normalnie żyjącym ludziom”.

Śr. 19 lipca

"Przyjechała do nas teściowa z Ameryki. Nie przywiozła żadnego prezentu dla wnuczki! To jakaś kpina!"

"Przyjechała do nas teściowa z Ameryki. Nie przywiozła żadnego prezentu dla wnuczki! To jakaś kpina!"

"Mam teściów z Ameryki. Myślałam, że będą spoko, ale praktycznie w ogóle nas nie odwiedzają i nie dają żadnych prezentów. Jednak, gdy urodziłam swoją pierwszą córkę, a ich wnuczkę, myślałam, że będzie inaczej. Niestety teściowa bardzo mocno mnie zawiodła. Nie przywiozła żadnego prezentu dla wnuczki! To jakaś kpina!"

Śr. 19 lipca

"Nastoletni syn wciąż miał sporo pieniędzy. Zdębiałam, gdy odkryłam, skąd je bierze"

"Nastoletni syn wciąż miał sporo pieniędzy. Zdębiałam, gdy odkryłam, skąd je bierze"

"Jestem wielką fanką dawania dzieciom kieszonkowego. To świetny sposób na to, żeby dzieci uczyły się gospodarować budżetem, no ale też okazja, by mogły bez ciągłego pytania rodziców, kupić sobie coś drobnego. Mój syn skończył 14 lat i dostaje ode mnie 100 zł kieszonkowego do miesiąc. Jedna czwarta tej kwoty na tydzień to nie jest wcale jakoś dużo, ale coś słodkiego może sobie za to kupić. A słodyszek z niego nieziemski. Rafał jest chłopcem, który nie prosi o pieniądze. Owszem, mówi o swoich materialnych marzeniach, a ja staram się je spełniać w miarę moich możliwości. Ostatnio jednak zauważyłam, że ma sporo nowych rzeczy, na które na pewno nie było go stać. Skąd miał pieniądze? Ja już to wiem. Ale przysięgam, że zdębiałam, kiedy to odkryłam".

Śr. 19 lipca

"Synowa nie chce zająć się naszym psem, gdy będę w Egipcie! Jakoś dzieci umiała nam podrzucać... I co ja mam zrobić?"

"Synowa nie chce zająć się naszym psem, gdy będę w Egipcie! Jakoś dzieci umiała nam podrzucać... I co ja mam zrobić?"

"Za tydzień lecimy z mężem do Egiptu na wakacje życia all inclusive... już przebieram nogami z emocji, bo to pierwsza nasza wyprawa za granicę, a tu taka drama przed wylotem! Okazało się, że moja synowa się na mnie wypięła... a konkretnie na naszego jamniczka Ferdka, którym miała się zaopiekować przez 8 dni, gdy mnie i męża nie będzie. Wszystko było ustalone, a teraz ona wymyśla jakieś niestworzone powody, że Ferdek jej podłogę poniszczy i zeżre firanki... Gdy było potrzeba zaopiekować się wnukami, byłam na każde ich zawołanie, a teraz mam. O, taka wdzięczność! I co my teraz mamy zrobić?"

Śr. 19 lipca

"Ciężko mi było uwierzyć w to, co przeczytałam w pożegnalnym liście dziadka po jego śmierci. To złamało moje serce!"

"Ciężko mi było uwierzyć w to, co przeczytałam w pożegnalnym liście dziadka po jego śmierci. To złamało moje serce!"

„Mojemu dziadkowi zawsze dopisywał świetny humor. Śmialiśmy się czasem, że z powodzeniem mógłby robić karierę w kabarecie. Kiedy odszedł, miał niecałe 80 lat. Zawsze powtarzał, że kiedy zabraknie go na świecie, chciałby, żebym dokładnie przejrzała jedno pudełko na strychu. Poza starymi zdjęciami z młodzieńczych lat dziadka znalazłam tam list, którego treść złamała moje serce na pół”.

Śr. 19 lipca

"Koleżanka podrywa mojego męża. Jej ostatnie wyznanie wbiło mnie w fotel"

"Koleżanka podrywa mojego męża. Jej ostatnie wyznanie wbiło mnie w fotel"

"Mój mąż jest naprawdę bardzo przystojny. To mężczyzna na medal. Wysoki, zadbany, wysportowany, regularnie chodzi do fryzjera. Do tego jest również szarmancki i inteligentny, a przy tym także dowcipny. Wiem, że podoba się moim koleżankom, ale jedna przesadza. Zaczęła go podrywać, a jej ostatnie wyznanie to gruba przesada". 

Śr. 19 lipca

"Mąż narzeka, że się starzeję... O co mu chodzi?! Przecież antyki zawsze są w modzie"

"Mąż narzeka, że się starzeję... O co mu chodzi?! Przecież antyki zawsze są w modzie"

"Po 30 latach razem mojemu mężowi coś się zaczyna w głowie przestawiać... Jeszcze nie odczuł, że przybywa mu lat, a wręcz przeciwnie — z lekko szpakowatymi włosami wyprzystojniał tak, że zaczynają się za nim oglądać młodsze kobiety! Przeżywa drugą młodość i zaczął się wstydzić swojej starzejącej się żony. Za to ja — nadal uważam się za atrakcyjną kobietę, lecz od dawna czuję na karku oddech menopauzy... To naturalna kolej rzeczy, ale nie powód, by własny mąż wypominał mi, że się starzeję! O co mu chodzi? Oby nie to, co na myśl mi przychodzi..."

Śr. 19 lipca

"Mąż zrobił mi śniadanie do łóżka, a ja już doszukuję się drugiego dna"

"Mąż zrobił mi śniadanie do łóżka, a ja już doszukuję się drugiego dna"

"Ostatnio miałam trudniejszy okres z moim mężem. Sporo się kłóciliśmy, a mamy też małe dziecko, więc tym bardziej życie nas nie rozpieszcza. Dziś zrobił mi śniadanie do łóżka i jest to dla mnie podejrzane. Czyżby miał coś na sumieniu?" 

Śr. 19 lipca

"Córka robiła to ZAWSZE zaraz po wyjściu z domu. Nie jest na to za młoda?"

"Córka robiła to ZAWSZE zaraz po wyjściu z domu. Nie jest na to za młoda?"

"Wiem, że nastolatki w tych czasach są inne. Ja jednak jestem matką starej daty.  Urodziłam się w latach 80-tych i choć staram się iść z duchem czasu, to jednak mam w pamięci wszystkie te zasady, które wpajała mi moja mama. Ona zawsze mówiła mi, że nastoletnim chłopcom pozwala się na więcej i w sumie w tych czasach też chyba tak jest. A może to chłopcy sami sobie na więcej pozwalają? Nie wiem. W każdym razie ja staram się wychowywać córkę tak, aby nikt nie mógł powiedzieć o niej złego słowa. Wydaje mi się, że nie trzymam jej pod kloszem i pozwalam jej jednak na dość sporo. A ostatnio odkryłam, że zaraz po wyjściu z domu robiła zawsze coś, na co jej nie pozwalałam. Ona naprawdę nie jest na to za młoda?"

Śr. 19 lipca

"Walczyliśmy o to samo stanowisko. Najpierw mnie w sobie rozkochał, a później bezczelnie wygryzł. Nie mogę uwierzyć, że tak mnie załatwił!"

"Walczyliśmy o to samo stanowisko. Najpierw mnie w sobie rozkochał, a później bezczelnie wygryzł. Nie mogę uwierzyć, że tak mnie załatwił!"

„Byłam pewna, że otrzymam awans i to stanowisko będzie moje. Nie chcę zabrzmieć nieskromnie, ale konkurencji praktycznie nie miałam. W międzyczasie Tomek zaczął zaskakiwać mnie coraz milszymi gestami. A to odwiózł mnie do domu po pracy, a to zaprosił na kawę. Z dnia na dzień czułam, jak moje serce coraz mocniej bije na samą myśl o nim. Jak się później okazało, wcale nie miał czystych intencji”.

Śr. 19 lipca