Quantcast
  • Gość odsłony: 13367

    Jak podchodzicie do tematu mody dziecięcej?

    Istnieje dla Was cos takiego? Ogladacie katalogi, nowe kolekcje firm produkujacych dzieciece ciuszki? Wyszukujecie konkretne, pasujace kolorystycznie rzeczy? Obieracie sobie moze jakas kolorystyke na dany sezon w ubieraniu dziecka?A moze wprost przeciwnie, uwazacie to za niepotrzebne, nie zawracacie sobie glowy bzdetami? I wybieracie rzeczy kolorystycznie i stylistycznie obojetne, a najwazniejsze jest, zeby rzeczy byly czyste i wygodne? Czy tez -plamy po marchwi niewazne, a niemowlak ma miec cieplo i miekko?Moze ktos by dodal ankiete...? Stukam z komorki i to chwilowo za trudne:-)

    Odpowiedzi (267)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-05-13, 12:01:11
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Maliq 2013-05-13 o godz. 12:01
0

jeśli chodzi o sukienki, spodenki i bluzki to jak najbardziej dyskonty daja rade :) ale w przypadku okularów i butów bede sceptyczna. Złe okulary słoneczne bez filtra moga przyczynic sie do uszkodzenia wzroku. Podobnie buty w dyskontach nie sa najlepszej jakosci i w najlepszych fasonach... zeby nie wpedzic moich dzieci w wade postawy kupuje buty http://www.memoinfo.pl/ a co do okularow to tylko w salonach optycznych. Fakt kosztuje to drozej ale procentuje na przyszłość :)

Odpowiedz
magdaprzed 2013-05-13 o godz. 11:59
0

Hej dziewczyny,zastanawiam się co natomiast sądzicie o modzie z dyskontów?Kupujecie ?
Dyskonty już ostatnimi czasy poszerzyły tak swoją ofertę że czasem naprawdę myślę warto się zainteresować...Bo ceny może nie aż tak śmieszne jak w Lumpexach,ale za nowe ciuchy,płacimy mało i dostajemy towar naprawde bardzo niezłej jakośći.Dziś na przykład kupiłam spodenki na lato synkowi ,sukience córce i jeszcze po parze kolorowych okularów i zapłaciła ok 50zł...Nie wydaję mi się to dużo,zwłaszcza że ubrania są naprawdę porządne,a wybór jak na market był naprawde szeroki.Dajcie znać co sądzicie.

Odpowiedz
mamuśka 2013-05-13 o godz. 11:59
0

Widzę, że dawno nikt nie odwiedzał tego forum, a szkoda:( a może postaramy się go odświeżyć? To ja zacznę. Z firm dziecięcych dla swojego dziecka najbardziej lubię markę sanetta. Ubrania są przede wszystkim przetestowane na każdą stronę :) no i są też ładne i wygodne. Czytałam wyżej, że nie ma sklepu on-line - otóż ja niedawno wynalazłam taki - http://www.4yourbaby.pl - chyba jakiś nowy bo jak wcześniej szukałam to nie było. Jak patrze na to co mają to tyle ubranek co w sklepie, wiec nie trzeba wychodzić z domku, co w moim przypadku jest super bo mój Bartuś "nie lubi" zakupów i zawsze się przy nim nabiegam w sklepie....

Odpowiedz
Gość 2013-05-13 o godz. 11:57
0

Aga napisał(a):Alexa napisał(a):Aga napisał(a):lady_of_avalon napisał(a):Ten ze złotem ponoć 12.000 zł... ;)
ja bym za darmo nie chciała 8)

A myslalam ze jestem sama lol ;)
Aga za darmo bym wzięla - mozna sprzedać tym co na niego chorują lol lol lol
a taki cel to rozumiem 8)
zawsze mozna przetopic :D

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-05-13 o godz. 10:39
0

Mi ostatnio bardzo spodobały się ubranka Quechua, dostępne z Decathlonie.

Zastanawiam się czy są jeszcze jakieś inne firmy, takie bardziej turystyczne, produkujące ubranka w rozmiarze 92 co najmniej?

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-05-01 o godz. 22:33
0

Wreszcie mnie ktoś rozumie. 8)

A w temacie - ubranka Hanes są do bani. 8)

Odpowiedz
Gość 2013-05-01 o godz. 12:21
0

Ja widzialam, że ma świworek z futerka czarnego 8)

Odpowiedz
Gość 2013-05-01 o godz. 11:52
0

E tam. Mi się podoba. Na pewno ladnie pachnie. 8)

Odpowiedz
Gość 2013-05-01 o godz. 08:23
0

Alexa napisał(a):Aga napisał(a):lady_of_avalon napisał(a):Ten ze złotem ponoć 12.000 zł... ;)
ja bym za darmo nie chciała 8)

A myslalam ze jestem sama lol ;)
Aga za darmo bym wzięla - mozna sprzedać tym co na niego chorują lol lol lol
a taki cel to rozumiem 8)

Odpowiedz
Gość 2013-05-01 o godz. 08:01
0

Aga napisał(a):lady_of_avalon napisał(a):Ten ze złotem ponoć 12.000 zł... ;)
ja bym za darmo nie chciała 8)

A myslalam ze jestem sama lol ;)
Aga za darmo bym wzięla - mozna sprzedać tym co na niego chorują lol lol lol

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-05-01 o godz. 04:05
0

natalia25 napisał(a):Madeleine napisał(a):Bardzo proszę czarne rurki ;)

Jest w Świecie Dziecka.
4 tysiące i jest wasz 8)
AŻ TAK mi się nie podoba. ;)

Odpowiedz
Gość 2013-05-01 o godz. 04:00
0

Ja też, w czarnym mi nie do twarzy lol

Odpowiedz
Gość 2013-05-01 o godz. 03:39
0

lady_of_avalon napisał(a):Ten ze złotem ponoć 12.000 zł... ;)
ja bym za darmo nie chciała 8)

Odpowiedz
Gość 2013-05-01 o godz. 03:30
0

Ten ze złotem ponoć 12.000 zł... ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 10:38
0

Bardzo proszę czarne rurki ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 05:49
0

Eeee, fajny jest. Tylko te złote rurki bez sensu. Mogłyby też czarne być. ;)
Niepraktyczny strasznie, bo pewnie bardzo grzeje, ale mi się podoba. :P

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 05:45
0

Proszszsz... Cudo ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 05:38
0

Alexa napisał(a):Blutka napisał(a):Ten Maclaren bardzo ładny. ;)
Okropieństwo jak dla mnie lol
A wklejcie rysunek please, bo mi sie ta strona od dwóch dni nie chce załadowac

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 09:19
0

Blutka napisał(a):Ten Maclaren bardzo ładny. ;)
Okropieństwo jak dla mnie lol

Odpowiedz
algaj 2013-04-29 o godz. 05:43
0

diamentowy smoczek juz dawno obczaiłam
boski jest lol

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 05:43
0

Ten Maclaren bardzo ładny. ;)

To mi przypomina, jak łaziłam po sklepach w Zurichu i tam był oprócz Karla Webera :love: taki mały pastelowy butik z dziecięcymi rzeczami, z którego uciekłam, jak zerknęłam na cenę kremowego śliniaka, która w przeliczeniu na złotówki wynosiła coś około 80 zł. ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 05:40
0

Ech dziewczyny, co wy wiecie o PRAWDZIWEJ modzie dzięcięcej... ;) lol 8)

Ma któras np taki diamentowy smoczek:


http://www.personalizedpacifiers.com/sowhgowi278d.html

Za marne 17.000 $. Taki sam jaki dostała córeczka Angleiny Jolie i Brada Pitta...

Albo chociaz łóżeczko Bratt Decor:


http://www.brattdecor.com/products/chelsea_sleigh_crib_buttermilk.cfm

za 1500 $. Takie same maja dzieci Hedi Klum i Sarahy Jessici Praker...

A może kołyskę Lula Smith za 1100 $:



A może ciuszki od Burberry?

http://www.burberryusaonline.com/family/index.jsp?categoryId=1862191&cp=2119968&view=all&source=Childrens_LP_021908

Sukienieczka:



za 170 $

albo spodenki



za 120 $

A może baleriny od Diora za 155 $:



Pudełko na zabwaki od Gucciego:



to tylko 875 $

No i jak wózek to tylko Maclaren z czarnej skóry pokryty 9 karatowym złotem:

http://www.maclarenbaby.com/gb/index.php?option=com_content&task=view&id=172&Itemid=88888928

No i jak ktos chce się juz zupełnie dobić, to podaje namiary na trzy najbardziej eksluzywne butiki dla dzieci w Hollywood:

http://www.bellini.com/
http://www.petittresor.com/
http://www.bel-bambini.com/

Ponoć Christina Aguilera wyrzucała wszytskie prezenty dla dziecka, które nie pochodziły z jednego z nich...*

* korzystałam z A.Krawczyk, Dzieciństwo w wersji de luxe, "MpK-T", nr 208, 14-03-2008, http://www.marketing-news.pl/theme.php?art=719

Odpowiedz
Gość 2013-04-26 o godz. 13:26
0

naturella napisał(a): Odnoszę wrażenie, że lekko mniejsze są rzeczy NEXT niż inne.
o, widzisz, a nam się dotąd trafiały zawsze jakieś większe niż wskazywała metka - dopiero teraz dorósł Eryk do ogrodniczek i sweterka na 6-9 m-cy 8)

Odpowiedz
Gość 2013-04-26 o godz. 03:26
0

Właśnie dostaliśmy ze Stanów paczkę ubranek od znajomych dla Dominika. Ubranka Gymboree. :love: Boskie są.

To tak w temacie marek. :P

Odpowiedz
madzia 2013-04-19 o godz. 05:07
0

Tak zrobie,znalazlam tam tez sliczny letni garniturek, akurat na chrzciny Mlodej :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-19 o godz. 05:00
0

Żaba ja wychodzę z zalozenia ze lepiej za duze niz za male ;) Jak za duze jest to jakoś przeboleję ze musimy poczekać ale w końcu ubierze nie? A z przymalym to już nic nie zrobisz ;) Tez bym brala to większe :D

Odpowiedz
madzia 2013-04-19 o godz. 04:42
0

Alexa, biorac pod uwage dunski zlobek to na kilka miesiecy ;) bo prana bedzie codziennie
dzieki Nat

Odpowiedz
Gość 2013-04-19 o godz. 04:34
0

Bralabym na 2-3 lata. Odnoszę wrażenie, że lekko mniejsze są rzeczy NEXT niż inne.

Odpowiedz
Gość 2013-04-19 o godz. 04:34
0

Żaba ale pytasz jak się to do wieku odnosci czy do centymetrów? ;)

Odpowiedz
madzia 2013-04-19 o godz. 04:33
0

To znowu ja;)
Jak jest z rozmiarowka Next? Znalazlam w ich sklepie kurtke wiosenna, ktora moze sie Maksowi spodobac, ale nie moge znalezc rozmiarowki.
Brac na 1,5-2 lata czy 2-3 lata?

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 05:15
0

żaba napisał(a):Znalazlam cos cosie nazywa coccobello.
Maks ma dwa kombinezony zimowe coccobello. Jakościowo ok :) Wzory też mi się bardzo podobają. Tylko jeden rozmiarowo jest jakiś niedopasowany, rozmiar 86, a kurtka jest sporo większa, jakby na 92/98, spodnie za to od początku były za małe, wymiarowo odpowiadają 80

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 03:47
0

żaba napisał(a):Znalazlam cos cosie nazywa coccobello. Jak wypadaw porownaniu z Coccodrillo? Oprocz tego, ze oba na c ?
Jakościowo podobnie. Sweterki o niebo ładniejsze. Cenowo wypada chyba drożej. To tak na szybko.

Osobiście lubię :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 03:02
0

Żabo, jak się tak rozglądasz, to polecam ciuszki Quadri Foglio. Jakość jest po prostu doskonala.

Odpowiedz
madzia 2013-04-18 o godz. 01:59
0

No ladnie, to gdzie mam teraz pisac? zaryzykuje tu :)
Znalazlam cos cosie nazywa coccobello. Jak wypadaw porownaniu z Coccodrillo? Oprocz tego, ze oba na c ? ;)

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-04-17 o godz. 13:24
0

Kometa, http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=64442&highlight= ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 13:21
0

Gdzie??

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 13:14
0

Wydzielilam kaszanke 8)

i kurcze troche mi nie wyszlo bo pare wypowiedzi mialo zostac tu

Madeleine napisał(a):
A ja mam tylko gładkie skarpetki (z wyjątkiem jednych sterntalera), bo... wszystkie są z absem i zawsze kupuję je w trójpakach w h&m lol Chociaż jakościowo mogłyby byc lepsze - po iluś tam praniach stają się mało elastyczne i abs się ściera.
matylda_zakochana napisał(a):Madeleine napisał(a):
A ja mam tylko gładkie skarpetki (z wyjątkiem jednych sterntalera), bo... wszystkie są z absem i zawsze kupuję je w trójpakach w h&m lol Chociaż jakościowo mogłyby byc lepsze - po iluś tam praniach stają się mało elastyczne i abs się ściera.
Nam się abs nie ściera, ale po praniach jakieś takie szmatkowate się robią. Podobne kiedyś w jakimś innym sklepie kupiłam i były lepszej jakości.
Kama24 napisał(a):Madeleine napisał(a):wszystkie są z absem i zawsze kupuję je w trójpakach w h&m lol Chociaż jakościowo mogłyby byc lepsze - po iluś tam praniach stają się mało elastyczne i abs się ściera.
Kupuję te same skarpetki ;) Do tej pory nie znalazłam lepszych jednokolorowych z absem :) Gumki mogłyby mieć tylko trochę mniej ciasne.
meggien napisał(a):Madeleine napisał(a):
A ja mam tylko gładkie skarpetki (z wyjątkiem jednych sterntalera), bo... wszystkie są z absem i zawsze kupuję je w trójpakach w h&m lol Chociaż jakościowo mogłyby byc lepsze - po iluś tam praniach stają się mało elastyczne i abs się ściera.
Nam się w tych z h&m abs ściera błyskawicznie, poza tym odkąd Kuba zaczął chodzić i jest mało ostrożny ( przynajmniej jak na razie ) ten abs to i tak na nasze kafle za mało. Nie pozostaje więc nic innego niż sterntaler. Nie są niestety całkiem gładkie ale zawsze dobrane kolorystycznie do reszty ubioru :)
ech

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-16 o godz. 11:49
0

ewasia napisał(a):Madeleine napisał(a):naturella napisał(a):E tam lol
Zaraz zaczniemy analizowac skarpetki, bo zostały potraktowane zbyt pobieżnie lol
nie wiem dlaczego ale WSZYSTKIE mam w paski 8)
A my najbardziej szare lubimy, najwyżej z jakimś paseczkiem, takie męskie są 8)

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 11:46
0

Madeleine napisał(a):naturella napisał(a):E tam lol
Zaraz zaczniemy analizowac skarpetki, bo zostały potraktowane zbyt pobieżnie lol
nie wiem dlaczego ale WSZYSTKIE mam w paski 8)

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 11:42
0

naturella napisał(a):E tam lol
Zaraz zaczniemy analizowac skarpetki, bo zostały potraktowane zbyt pobieżnie lol

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 07:40
0

Gabingo napisał(a):Alexa napisał(a):Gabingo mialam na mysli dokladnie takie jak Natalia opisala - tylko nie zawsze mają kołnierzyk :D
ja tam nie lubie bodziakow z kolnierzykami czy typowych polo.
lubie bodziaki w paski przewaznie ;)
Ja kolnierzykow też nie lubię a w tych bodziaczach z Reserved nawet kolnierzyk jest boski lol ale bez tez są oczywiście - a ten jeden akurat co mam z kolnierzykiem to w paski jest - czekoladowy brąz i biały - dla facecika :lizak: A pola z H&M są super :D

Natalia najlepszym się zdarza ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 06:39
0

E tam lol

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 06:39
0

A ja tylko gladkie, biale bielizniane bodziaki. Zawsze krótki rekaw, na to jakas lekka bluzeczka. dlugie , kolorowe to do princesek i ogrodniczek sukienek.

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-16 o godz. 06:29
0

Gabingo napisał(a):Alexa napisał(a):Gabingo mialam na mysli dokladnie takie jak Natalia opisala - tylko nie zawsze mają kołnierzyk :D
ja tam nie lubie bodziakow z kolnierzykami czy typowych polo.
lubie bodziaki w paski przewaznie ;)
A ja lubię ciemne, mocno wzorzyste bodziaki, w h&m takie fajne zawsze mają, albo w kappahlu Na takich w ogóle nie widać plam jak coś się nie spierze :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 06:26
0

Alexa napisał(a):Gabingo mialam na mysli dokladnie takie jak Natalia opisala - tylko nie zawsze mają kołnierzyk :D
ja tam nie lubie bodziakow z kolnierzykami czy typowych polo.
lubie bodziaki w paski przewaznie ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 06:23
0

Gabingo mialam na mysli dokladnie takie jak Natalia opisala - tylko nie zawsze mają kołnierzyk :D

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-16 o godz. 05:47
0

Nale napisał(a):
3) wtedy te plecki dotykają ciągle wszystkiego, a przy wrażliwej skórze mojego dziecka oznacza to nieustające obtarcia i wysypki - ręce i buzia są jakoś lepiej przystosowane
Faktycznie, bo to różnica czy dziecko jest leżąco-siedzące, czy chodzące.

Odpowiedz
Nale 2013-04-16 o godz. 04:29
0

dla mnie jednak gołe plecki są zawsze problemem, bo:
1) co innego gołe rączki czy nóżki, co innego plecki - zaraz robi sie ogólnie chłodno, tutaj nawet bardzo cienka warstwa materiału ma zasadnicze znaczenie (to tak jak jest różnica, czy sie zimą wyjdzie bez rajstop całkiem, czy w cieniutkich - niby nic,a różnica powazna jest)
2) widok gołych plecków i wystającej pieluchy jest dla mnie okropny
3) wtedy te plecki dotykają ciągle wszystkiego, a przy wrażliwej skórze mojego dziecka oznacza to nieustające obtarcia i wysypki - ręce i buzia są jakoś lepiej przystosowane

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-16 o godz. 04:27
0

ewasia napisał(a):Niketore bodziaki z H&M sa tak rewelacyjne, ze zakladanie na nie bluzki byloby grzechem smiertelnym :)
To właśnie te nadają się pod ogrodniczki :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 04:18
0

Niketore bodziaki z H&M sa tak rewelacyjne, ze zakladanie na nie bluzki byloby grzechem smiertelnym :)

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-16 o godz. 04:13
0

Jeżeli na bodziaka i bluzeczkę za ciepło, to wybieram bluzeczkę, bo wtedy to i gołe plecki nie są problemem. Staram się jednak cieniutkie ubranka kupować.

Lubię też takie leginsy z h&m, często zamiast rajstopek zakładam i są bardziej funkcjonalne. Szkoda, że są tylko w małych rozmiarach.

Odpowiedz
algaj 2013-04-16 o godz. 04:12
0

Gabingo napisał(a):Alexa napisał(a):matylda_zakochana napisał(a):Gabingo napisał(a):ja tez lubie bodziaki i dla mnie to podstawa, w koncu to bielizna ;) nie znioslabym swiadomoci, ze moze mu w plecy podwiewac
My też bodziaki jak bieliznę traktujemy.
Ja tez 8)
Ale jednak np. w Reserved są bodziaki i bodziaki 8) takie "bieliźniane" i takie ktore wyglądają jak bluzeczka - i takie wlasnie zakladam pod ogrodniczki bo raz ze wygodne i nic się tam nie majta to dwa są śliczne :D
a jak wygladaja bodziaki jak bluzeczki ? chodzi tylko kolor i wzor ?
czasem mają np fajny kołnierzyk, jakąś kieszonkę
ja tez bardzo lubie te bluzeczkowate z ReKids :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 04:07
0

Alexa napisał(a):matylda_zakochana napisał(a):Gabingo napisał(a):ja tez lubie bodziaki i dla mnie to podstawa, w koncu to bielizna ;) nie znioslabym swiadomoci, ze moze mu w plecy podwiewac
My też bodziaki jak bieliznę traktujemy.
Ja tez 8)
Ale jednak np. w Reserved są bodziaki i bodziaki 8) takie "bieliźniane" i takie ktore wyglądają jak bluzeczka - i takie wlasnie zakladam pod ogrodniczki bo raz ze wygodne i nic się tam nie majta to dwa są śliczne :D
a jak wygladaja bodziaki jak bluzeczki ? chodzi tylko kolor i wzor ?

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 03:54
0

matylda_zakochana napisał(a):Gabingo napisał(a):ja tez lubie bodziaki i dla mnie to podstawa, w koncu to bielizna ;) nie znioslabym swiadomoci, ze moze mu w plecy podwiewac
My też bodziaki jak bieliznę traktujemy.
Ja tez 8)
Ale jednak np. w Reserved są bodziaki i bodziaki 8) takie "bieliźniane" i takie ktore wyglądają jak bluzeczka - i takie wlasnie zakladam pod ogrodniczki bo raz ze wygodne i nic się tam nie majta to dwa są śliczne :D

Odpowiedz
Nale 2013-04-16 o godz. 03:54
0

No ale bodzial + bluzka to u nas 9 na 10 razy za ciepło i tym sposobem bluzeczki, które mi się często bardzo podobają, same sie eliminują niestety.

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-16 o godz. 03:51
0

Gabingo napisał(a):ja tez lubie bodziaki i dla mnie to podstawa, w koncu to bielizna ;) nie znioslabym swiadomoci, ze moze mu w plecy podwiewac
My też bodziaki jak bieliznę traktujemy.

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 03:33
0

ja tez lubie bodziaki i dla mnie to podstawa, w koncu to bielizna ;) nie znioslabym swiadomoci, ze moze mu w plecy podwiewac

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 03:27
0

Ja lubię bodziaki, są takie schludne:D nie lubię tylko takich z zaszewkami na ramionach, bo się robią wielkie, lodkowe dekolty. Wolę takie jak z H&M, zapinane na napy na ramieniu. Lubię bodziaki, bo żadna pielucha nie wylazi ze spodni:) gole plecy mi nie przeszkadzają, ale te kawalki pieluch wystające są strasznie niechlujne :P

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-16 o godz. 03:22
0

Agness27l napisał(a):Alexa napisał(a):Ja bym nie ubrala małemu na wyjście bodziaka wlożonego w spodnie - ogólnie nie lubię nic wkładanego w spodnie - wszystkie bluzki czy koszulki muszą być na wierzchu :D
Bodziaki jak bluzeczka wyglądające i owszem ale tylko pod ogrodniczki :D
zmienisz zdanie jak zacznie chodzic i będzie miał notorycznie gołe nerki i plecy 8)
hehe, a ja się zawsze dziwiłam co mojej babci gołe nerki zawsze przeszkadzają ;)

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-04-16 o godz. 03:15
0

Alexa napisał(a):To w domu widok bodziaka wlozonego w spodenki mi pewnie przeszkadząc nie będzie na tyle zeby go nie wkladać a na wyjścia zawsze mogę robić tak jak teraz - bodziak z krótkim rękawkem i na to bluzka.
Bo tak ogólnie bodziaki bardzo lubię wlaśnie za wygodę ;)
Bo moj jest jeszcze na etapie, ze przy bluzce ma permanentnie gołe plecy ;)
wiec ciagle króluje bodziak + dresik

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 02:51
0

To w domu widok bodziaka wlozonego w spodenki mi pewnie przeszkadząc nie będzie na tyle zeby go nie wkladać a na wyjścia zawsze mogę robić tak jak teraz - bodziak z krótkim rękawkem i na to bluzka.
Bo tak ogólnie bodziaki bardzo lubię wlaśnie za wygodę ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 02:48
0

Alexa napisał(a):Ja bym nie ubrala małemu na wyjście bodziaka wlożonego w spodnie - ogólnie nie lubię nic wkładanego w spodnie - wszystkie bluzki czy koszulki muszą być na wierzchu :D
Bodziaki jak bluzeczka wyglądające i owszem ale tylko pod ogrodniczki :D
zmienisz zdanie jak zacznie chodzic i będzie miał notorycznie gołe nerki i plecy 8)

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 02:39
0

Ja bym nie ubrala małemu na wyjście bodziaka wlożonego w spodnie - ogólnie nie lubię nic wkładanego w spodnie - wszystkie bluzki czy koszulki muszą być na wierzchu :D
Bodziaki jak bluzeczka wyglądające i owszem ale tylko pod ogrodniczki :D

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-16 o godz. 02:36
0

matylda_zakochana napisał(a):Madeleine napisał(a):matylda_zakochana napisał(a): ogólnie nie lubię dzieci nie chodzących w jeansach i bluzkach, a jeszcze gorzej bodziakach. Jak dla mnie wygląda to jak dorosły z niedowładem nóg.
Do spodni dresowych tylko bluza, bodziak nie.
Bo chyba w ogóle nie lubisz body, nie? lol Ja też wolę do spodni dresowych, a już zwłaszcza dżinsów, koszulkę z długim rękawem. Chociaż widzę też zalety body (ciepłe plecy).
Bodziaki uwielbiam, bo maskują pieluchę ;)
Pod bluzkę zakładam bodziaka na krótki rękaw, a jak już mam założyć bodziaka na długi rękaw, to na to idzie koszykla na krótki rękaw, tak lubimy najbardziej ;)
Chyba mam jakiś uraż do wkasanych w spodenki bluzeczek :P

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 01:37
0

naturella napisał(a):Welurkowe bodziaki z Coccodrillo mają jedną zaletę - rosną razem z dzieckiem:)
Tak mi się przypomniało, że kiedyś znalazłam specjalne body rosnące z dzieckiem - że niby tak to ma byc ;)
O, tutaj link:
http://www.novamed.pl/sklep/?product=147

matylda_zakochana napisał(a): ogólnie nie lubię dzieci nie chodzących w jeansach i bluzkach, a jeszcze gorzej bodziakach. Jak dla mnie wygląda to jak dorosły z niedowładem nóg.
Do spodni dresowych tylko bluza, bodziak nie.
Bo chyba w ogóle nie lubisz body, nie? lol Ja też wolę do spodni dresowych, a już zwłaszcza dżinsów, koszulkę z długim rękawem. Chociaż widzę też zalety body (ciepłe plecy).

WhiteRabbit napisał(a):Ma dwa lata, a nadal sypia w śpiochach lol
Ale większych niż 98 nie znalazłam, to pewnie ostatnie takie chwile
Kiedyś w smyku widziałam na 104 - to były śpiochy-giganty :o Jak dla jakiegoś smoka-giganta lol

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-04-15 o godz. 14:58
0

Lubię śpiochy, lubię rajstopki, bose stopy, uwielbiam wygodę :D
Ubieram Filipa ładnie (wg. mojego poczucia estetyki znaczy), ale przede wszystkim wygodnie.
Jak się uświni, nie przebieram. Wiem, że się uświni za godzinę, dwie.
Chyba że jest mokry ;)
Dobieram wszystko kolorystycznie - zawsze.
W domu pełen luz, na dworzu miękkie, cienkie dżinsy, bojówki.
Ale wygoda jest zawsze priorytetem.

Nie wiem co jest modne, ubieram go w to, co mi się podoba. Ciuchy mam z lumpeksów (lubię George i Next) i spadkowe.
Tylko body, pajace, śpiochy, rajstopki są nowe.

Ma dwa lata, a nadal sypia w śpiochach lol
Ale większych niż 98 nie znalazłam, to pewnie ostatnie takie chwile

A takie magiczne body też miałam, dwie sztuki. Ale jakiejś polskiej firmy - nie wiem, może Marcinkowski?
Pierwszy raz je założył w wieku 6 miesięcy, a odstawiłam je, jak miał 18 lol

Odpowiedz
ediee 2013-04-15 o godz. 14:45
0

naturella napisał(a):Welurkowe bodziaki z Coccodrillo mają jedną zaletę - rosną razem z dzieckiem:) Jasno żóltego bodziaka z kolekcji ZOO mamy już ponad rok i stale dobry na dlugosc, a rękawy stale za dlugie:)
8)

Kupiam kiedyś takowy od jednej z forumek ;)
Antek zaczął nosić bodziaka około 7 miesiąca, a pożegnaliśmy go jakieś 1,5 miesiąca temu :o Już nie chciało mi się na siłę wciskać :P ale do tej poty był dobry :o

istne objawienie..dlatego tak lubię Coccodrillo 8)

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-15 o godz. 14:24
0

A ja uwielbiam śpiochy, ale tylko przez pierwsze miesiące. Pajace szybko jakieś nudne mi się wydały ;) i nie cierpiałam wyglądu zapięć w kroku. Jeżeli już pajace, to wciągane przez głowę albo takie z rozpinaną jedną nogawką.
Tylko jedno, śpiochy nie mogą być pastelowe, nic nie może być pastelowe, a z jasnych kolorów to tylko białe albo kremowe.

Ciężko mi mówić o dziewwczynkach, ale chyba ogólnie nie lubię dzieci nie chodzących w jeansach i bluzkach, a jeszcze gorzej bodziakach. Jak dla mnie wygląda to jak dorosły z niedowładem nóg.
Do spodni dresowych tylko bluza, bodziak nie.

Chłopców uwielbiam za to w spodniach ogrodniczkach, ale w sklepach mało takich spodni można znaleźć, a na więsze rozmiary to prawie wcale, szczególnie jeżeli nie chce się obszarpanego jeansu

Z butów to najchętniej trampki, albo wszelkie takie maleńkie mięciutkie :)

Czapki zimowe to koniecznie z pomponami, a letnie... najróżniejsze, Franek miał ich chyba ze sto. Kapelusiki są super :)

Odpowiedz
wiewrióra 2013-04-15 o godz. 13:57
0

ja spiochy Natalki (kupowane w ciążowym zwidzie) prawie nie noszone juz w większych rozmiarach oddałam własnie córeczce mojej siostry.
Bo to noworodek który nosi rozmiar 68 ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 11:30
0

A ja właśnie odłożyłam wszystkie śpiochy, nawet te za duże, na kupkę do schowania... nie cierpie ich...
Pierdolca jeszcze nie mam ;) ale mam objawy wskazujące na rozwijającą się chorobę lol Mama się tylko co rano cieszy bo coś nowego ubrałam Elci ... no i puka się w czoło ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 11:15
0

Skrzacik napisał(a):Dla mnie, to jak Maciek wygląda ma duże znacznie. Ubranie musi pasować do siebie kolorystycznie i stylistycznie.
Nawet po domu. ;)

Teraz to nawet dopasowuję kolor kurtki, czapki i spodenek do wózka (który jest dość wyrazisty w barwie) :P lol

Ale ja mam pierdolca. 8)
tez mam pierdolca na punkcie garderoby mlodego. moze az tak nie dobieram i w domu w rajstopach czy dresach lata, ale bluzka musi byc ladna, czysta i dobrana kolorystycznie. mam ulubione marki i kolekcje, kolokory, wzory, w ktore mlodego ubieram i musze ze wstydem przyznac, ze to moje najwieksze hooby ostatnio lol
dzisiaj tez zaszalalam w H&M 8)

Odpowiedz
lucienka 2013-04-15 o godz. 10:56
0

a i mam manie na punkcie czapek, chustek, kapelusików no i buty,uwielbiam

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 04:30
0

panna_van_gogh napisał(a):Alexa napisał(a):amelani napisał(a):[
aha, stosunkowo szybko, bo po jakimś m-cu od nardzin Eryka zaczęłam ubierać go doroślej, tzn raczej bezśpiochowo na rzecz spodenek - wcześniej wierzyłam mamom, które twierdziły, że do pół roku to najlepszym zestawem są śpiochy i bodziak, okazało się, że mam inne preferencje 8)
Nie ty jedna 8) ;)
Powiem tak - ja im nigdy nie wierzyłam, dzięki temu nie mieliśmy ani jednego spiocha ;)
Maks od noworodka ubierany był w body i półspiochy H&M na szerokiej gumie - IMHO genialna rzecz! :lizak:
U nas identycznie - śpiochy omijalam szerokim łukiem za to półśpiochy z H&M jak najbardziej tak plus body - teraz też kupuję tam takie te cieniutkie jakby dresowe ale to do spania spodenki z tym szerokim pasem tyle ze bez stopek są i body do tego :D (chociaż jak bylam z malym na roczku malucha jednego to bylo tam dziecko w wozku ktore mialo tam ubrane to w czym my śpimy - dziwne mialam wrazenie w związku z tym lol )
No i nieśmiertelne pajace ale jak dostalam takie gdzie zapięcie jest na plecach nie używam 8) i takich nie kupuję - tylko zapięcie z przodu i wzdłuż obu nogawek :D

Odpowiedz
meggien 2013-04-15 o godz. 01:18
0

U nas szybko pajace zamieniły się w rampersy bo było lato, a potem już tylko jako piżama. Albo pajac albo śpiochy - te drugie wydawały i wydają mi się nadal wygodniejsze do spania bo Kuba śpi najczęściej na brzuchu. No ale jak już wcześniej pisałam mam hopla na punkcie wygody podczas snu i zdaję sobie sprawę, że zapięcie na brzuchu pajaca na pewno nie jest dla dziecka niewygodne i że to tylko moje mylne wrażenie. Teraz znowu i tak śpi w pajacach bo śpiochów w rozmiarze 92 nie widuje.

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 01:07
0

Ajka napisał(a):Zadnych spiochow, tylko pajace uzywane w ciagu dnia przez kilka tygodni 3-4, po tym czasie tylko do spania i tak do tej pory. Ale to taki slodki widok latajacego krasnala w pajacu. :D
u nas to samo :)
Poza tym to pozycja nr 2, po domu w co się da zwłaszcza, że ostatnio jest szał pisaków i farb ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 01:05
0

Zadnych spiochow, tylko pajace uzywane w ciagu dnia przez kilka tygodni 3-4, po tym czasie tylko do spania i tak do tej pory. Ale to taki slodki widok latajacego krasnala w pajacu. :D

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 00:48
0

Ja spiochy mialam do rozmiaru 62. Potem juz nie. Nie mialabym pojecia kiedy mialabym je zakladac.

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 00:39
0

Hehe, ja też nie wierzyłam i nie miałam ani jednej pary śpiochów :P

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 00:38
0

myśmy tez śpiochy sztbko odstawili bo ok 4 mies Maja ubierana już była w spodenki
spiochy czasami wykorzystywane były do spania

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-04-15 o godz. 00:35
0

Alexa napisał(a):amelani napisał(a):[
aha, stosunkowo szybko, bo po jakimś m-cu od nardzin Eryka zaczęłam ubierać go doroślej, tzn raczej bezśpiochowo na rzecz spodenek - wcześniej wierzyłam mamom, które twierdziły, że do pół roku to najlepszym zestawem są śpiochy i bodziak, okazało się, że mam inne preferencje 8)
Nie ty jedna 8) ;)
Powiem tak - ja im nigdy nie wierzyłam, dzięki temu nie mieliśmy ani jednego spiocha ;)
Maks od noworodka ubierany był w body i półspiochy H&M na szerokiej gumie - IMHO genialna rzecz! :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-04-14 o godz. 15:15
0

amelani napisał(a):[
aha, stosunkowo szybko, bo po jakimś m-cu od nardzin Eryka zaczęłam ubierać go doroślej, tzn raczej bezśpiochowo na rzecz spodenek - wcześniej wierzyłam mamom, które twierdziły, że do pół roku to najlepszym zestawem są śpiochy i bodziak, okazało się, że mam inne preferencje 8)
Nie ty jedna 8) ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-14 o godz. 13:56
0

kropka** napisał(a):Katalogów z modą dziecięcą nie przeglądam lol Za to kosze w lumpeksach i wieszaki na wyprzedażach tak :P
Ja plasuję się gdzieś pośrodku - ani specjalnie nie dobieram/przemyślam/kombinuję ubiorów Marysi ani też nie wisi mi to zupełnie. W domu panuje zupeły luz-blues, na spacerach już mniej ;) Lubię jak Marynia ładnie wygląda.
się plasuję podobnie 8)

uważam, że do "pierdolca" mi daleko bardzo, ale i tak koleżanka kiedyś nie załapała o czym do niej mówiłam, jak jej powiedziałam, że pajace to u nas tylko do spania służą - więc pewnie wg niej mam pierdolca jeśli chodzi o ubieranie ;)

aha, stosunkowo szybko, bo po jakimś m-cu od nardzin Eryka zaczęłam ubierać go doroślej, tzn raczej bezśpiochowo na rzecz spodenek - wcześniej wierzyłam mamom, które twierdziły, że do pół roku to najlepszym zestawem są śpiochy i bodziak, okazało się, że mam inne preferencje 8)

Odpowiedz
Gość 2013-04-13 o godz. 00:19
0

Częściowo można się wyleczyć. Teraz ma chyba ok. 10 par spodenek (nie licząc oczywiście ogrodniczek, których notabene nie nosimy, bo wydają mi się wyjątkowo niewygodne). Ale to też wynika z faktu, że była zima i pod kombinezonem nie było widać ciucha ;) Więc nie szalałam zbytnio ;) A poza tym coraz trudniej jest znaleźć coś fajnego i wygodnego zarazem.

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 15:14
0

marcia_ napisał(a):patt napisał(a):Skrzacik napisał(a):Ja to przy Tobie Alexa to mały pikuś. Spodenek w rozmiarze 56 miałam 17 par. lol 8)
Skrzaciku a nałożyłaś mu wszystkie? ;) :D
wlasnie sie tez zastanawiam :)
Wtedy bylo łatwiej z tym nakladaniem bo głownie czas latem na spacerach spędzalo się i co spacer mozna bylo a nawet trzeba jak się przesikalo ubranko zmienić lol Teraz zimą niejako jest to utrudnione bo w domu zakladam mu wygodne ciuszki, pod kombinezonem i tak nic nie widać a do ludzi chodzi się się rzadko lol Czekam na wiosnę i drugą turę porządnych spacerow - liczę na to że wtedy ciuszki wynosimy 8) lol
Ale nauczona już doświadczeniem te nowe jeśli jeszcze nie były zakladane leżą z nieoderwanymi metkami - jak nie zdążymy ich ubrać będą na prezenty lol Ilościowo nie będę jechać ale przez miesiąc moglabym mu zakladać codziennie inne lol

Skrzacik z tego mozna się wyleczyć czy też chorujesz dalej? lol ;)

Odpowiedz
lucienka 2013-04-12 o godz. 13:43
0

Jaskowa szafa peka, ma więcej ciuchó nizjaale jak ide do sklepu to nie mogę się opanowac. Uwielbiam Nexta, Mexx-a, Zare, H&M, ale kupuje tez ciuszki w Asda i Primark tańsze ale jakosciowo bardzo dobre

Odpowiedz
madzia 2013-04-12 o godz. 13:14
0

Sztormiakow ci u nas dostatek ;) moge handlowac ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 12:42
0

naturella napisał(a):Welurkowe bodziaki z Coccodrillo mają jedną zaletę - rosną razem z dzieckiem:) Jasno żóltego bodziaka z kolekcji ZOO mamy już ponad rok i stale dobry na dlugosc, a rękawy stale za dlugie:)
Bawełniane body natomiast odwrotnie - jedno pranie i z rozmiaru 62 zrobił nam się 50 ;) Z innego body, rozmiar 92, Piotruś wyrósł bodajże w wieku 10 miesięcy. Odpowiadał rozmiarowo H&Mowskiemu 74, no może 80.

Ale za to spodnie dresowe z najbardziej dla mnie badziewiarskiej firmy, czyli 5-10-15, są nadal za szerokie i za długie (już 8 miesięcy).

A sztormiak (w sensie kurtka przeciwdeszczowa i spodnie) kupiłam Piotrusiowi kiedyś w C&A - tyle, że to żadna rewelacja dla Ciebie, Zabo.

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 12:12
0

Blutka napisał(a):Czy ktoś wie, gdzie w Krakowie jest NEXT z działem dziecięcym? Bo mi się szukać nie chce. :P
Hmm jeśli nie otworzyli jakiegoś w ciągu ostatnich kilku m-cy to chyba nie ma. Do niedawna Next był w Polsce jeden - w Wawie w Złotych Tarasach.

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 10:52
0

żaba napisał(a):Ewasia, jest cos fajnego w De przy granicy dunskiej? ;)
Haa.Niestety pojecia nie mam co jest przy granicy dunskiej ale chyba to co wszedziej. Sanetta, Bob der Bär, Kanz, Mexx, Esprit, s.Oliver i wiele innych

Nexta i Mothercare nigdzie nie widzialam.

Z tanszych Topolino - fajne ciuchy tylko gorsze jakosciowo nieco.
http://www.ernstings-family.de

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 10:44
0

Nie 8) lol
Bo kiedy je kupowałam, to nie wiedziałam jak to jest mieć malutkiego noworodka i że prześliczne, jeansy ze sztywnego materiału nie są najlepszym pomysłem lol
Ale takich nietrafionych zakupów miałam stosunkowo mało. Założyłam mu ok. 12-14 par. Trzy były kompletną pomyłką.
Ale i tak miałam swoje ulubione 7 par, które nosił najczęściej. :D Część z nich naciągnęłam do rozmiaru 62 ;) 8)

A z opinią na temat Nexta się zgadzam. Niby pełno ciuchów na wieszakach a jedna, czy dwie sztuki się do czegoś nadają. Oni mają PRZEŚLICZNE te najmniejsze ubranka (do rozm. 62), a potem to różnie bywa i z jakością ze wzornictwem - szczególnie dla chłopców.
H&M lubię bardzo, ale coraz trudniej jest coś fajnego znaleźć powyżej rozmiaru 68. Za to kolekcje dla newbornów są cudne - te dresiki :love:
W Zarze jest słabo jeśli chodzi o ubranka dla maleńkich chłopców (i mało i niezbyt odkrywcze, dopiero powyżej rozm. 80 jest na czym oko zawiesić), za to dla dziewczynek są boskie :love:
Bardzo podobają mi się ciuchy z KappAhl dla dzieci, ale oni tam mają narąbane z ustalaniem cen ze te skrawki materiału. Ceny niemal takie jak w Zarze, a jednak to nie ta sama półka jeśli chodzi o design. ;)

W sumie cieszę się, że jestem mamą chłopca, bo bym zostawiała majątek w Zarze, a tak, to nie jest jeszcze najgorzej. 8) lol

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 10:40
0

Czy ktoś wie, gdzie w Krakowie jest NEXT z działem dziecięcym? Bo mi się szukać nie chce. :P

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 10:33
0

patt napisał(a):Skrzacik napisał(a):Ja to przy Tobie Alexa to mały pikuś. Spodenek w rozmiarze 56 miałam 17 par. lol 8)
Skrzaciku a nałożyłaś mu wszystkie? ;) :D
wlasnie sie tez zastanawiam :)

co do nexta, niektore rzeczy maja fajne np pajace - sa najlepsze jakie widzialam a mialam juz chyba wszytsko, jakies spodenki moge tez kupic, buciki sa ok ale np bardzo rozczarwuja mnie bluzeczki, te uzywane z allegro badz lumpeksow sa zdecydowanie lepsze jakosciowo niz te z nowych kolekcji. Kolory sa smutne, w rzeczywistosci nie sa takie cudne jak na zdjeciach. W dodatku nie mam pojecia czemu nie robia bardziej kolorowych bodziakow no ale coz wszystkiego miec nie mozna :). A ceny? w zasadzie nizsze niz w h&m

Odpowiedz
madzia 2013-04-12 o godz. 10:31
0

Hmm, maz wykapal Maksa nim zdazylam go zmierzyc ;). Wazy 12 kg i zebra mozna mu spokojnie policzyc;). Jakis czas temu mial 86 cm ( ale nie stal prosto, tylko usilowal zagladac co robi pielegniarka wiec pomiar sredniej wartosci).
Z H&M nosi 92 i bluzki sa dobre, spodnie jak jest bez butow troche podwijam ( 98 spodnie lekko podwijam w butach a bluzki albo podwijam troche rekawy, albo ma po prostu lekko przydlugawe rekawki, bluzy 98 sa ok). To na lato z Coccodrillo chyba 98?
Kurde, dlaczego w tym kraju jest taki kiepski wybor w sklepach?Ewasia, jest cos fajnego w De przy granicy dunskiej? ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 10:01
0

Skrzacik napisał(a):Ja to przy Tobie Alexa to mały pikuś. Spodenek w rozmiarze 56 miałam 17 par. lol 8)
Skrzaciku a nałożyłaś mu wszystkie? ;) :D

Odpowiedz
Nale 2013-04-12 o godz. 09:56
0

Oj, to mnie ambicja zabolała, bo ja miałam tylko 15 :(

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 08:32
0

Ja to przy Tobie Alexa to mały pikuś. Spodenek w rozmiarze 56 miałam 17 par. lol 8)

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 06:25
0

naturella napisał(a):Alexa, bez patrzenia na nick wiem, kiedy piszesz w tym wątku lol Ile Ty mialas tych bodziakow? ;) A Skrzacik, ile mial spodenek w rozmiarze 56?
No tak kilkadziesiąt ale przynajmniej prać co chwilę nie trzeba - to jakby nie patrzec plus nie? lol
Zreszta to nie tylko bodziaki tak u mnie - ja po prostu nie umiem sobie odmowić przyjemności kupienia czegoś malemu :Hangman:
Ile np. spodenek mam na teraz też wiem ale poczekam na Skrzacika lol lol lol

My z Coco też nosimy rozmiar większy niż H&M.
Wlasnie ubralam malemu nowego bodziaka stamtąd zeby sprawdzić co zrobi po praniu lol

Madeleine co do tych kombinezonow to być moze tak jest - co prawda w naszym z zamkami jest wszystko ok ale nosił go maly zamiennie z innymi - moze nie zdążyly się wyrobić.

Odpowiedz
madzia 2013-04-12 o godz. 05:39
0

Czyli "oczko" wyzej niz H&M? To juz jakis punkt zaczepienia. Jakby co bedziemy bardzo cool i podwiniemy nogawki ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 05:34
0

TYGRYS napisał(a):Fajne . To się przejadę do sklepu next . Byłam jak były przeceny , pełne wieszaki ciuchów i NIC ciekawego .
TYGRYS byłam kilka dni temu w Next i nawet połowy z tego co wkleiła algaj nie ma

Odpowiedz
Gość 2013-04-12 o godz. 05:32
0

Dopiszę jeszcze.. w przypadku coccodrillo musiałam zawsze kupować większe rozmiary. Porównywalnie - H&M teraz 92., Cocco 98. (a i tak wolę sprawdzić, czy dobre, bo oni jakoś dziwnie te ubranka szyją - o rozmiary mi chodzi).

O i kurtkę i bluzę na wiosnę Maks też ma z coccodrillo - kurtką jestem wyjątkowo zachwycona 8)

W sumie, to wychodzi mi, że tylko w bieliźnie (bodziaki) im nie idzie ;)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie