"Podejrzałam, co mój narzeczony szykuje na Walentynki. To na pewno nie dla mnie! Czy on kogoś ma?"

"Podejrzałam, co mój narzeczony szykuje na Walentynki. To na pewno nie dla mnie! Czy on kogoś ma?"

"Podejrzałam, co mój narzeczony szykuje na Walentynki. To na pewno nie dla mnie! Czy on kogoś ma?"

Canva

„Ostatnio podczas porządków w oczy rzuciło mi się niewielkie pudełeczko schowane na dnie szafy i zupełnym przypadkiem domyśliłam się, że to może być prezent dla mnie na Walentynki od Karola. Mój narzeczony uwielbia mnie rozpieszczać, więc wiedziałam, że w środku będzie coś ekstra. W końcu nie wytrzymałam i otworzyłam pudełko. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Przecież to na pewno nie dla mnie! Czy on kogoś ma?”

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Podejrzałam, co mój narzeczony kupił mi na Walentynki

Kilka dni temu stwierdziłam, że najwyższa pora, by zrobić generalne porządki w szafie. Akurat miałam wolny weekend, bo mój narzeczony pojechał na wieczór kawalerski do swojego kuzyna, który wkrótce bierze ślub. Zamiast nudzić się przed telewizorem, uznałam, że zrobię coś pożytecznego. Chyba jak każda kobieta mam masę niepotrzebnych ubrań, które chowam na dnie szafy. Postanowiłam się ich pozbyć.

W trakcie porządków w oczy rzuciło mi się niewielkie pudełeczko. Może Karol myślał, że najciemniej pod latarnią i dlatego ukrył je właśnie w tym miejscu? W sumie w tej szafie nie sprzątałam chyba od roku, albo i jeszcze dłużej...

Białe pudełeczko nie dawało mi spokoju przez cały wieczór. Zupełnym przypadkiem domyśliłam się, że to może być prezent dla mnie na Walentynki od Karola. Mój narzeczony uwielbia mnie rozpieszczać, więc wiedziałam, że w środku będzie coś ekstra. W końcu nie wytrzymałam i je otworzyłam.

Kobieta trzymajaca się za głowę i patrząca na szafę, w której panuje bałagan Canva

Nie mogłam uwierzyć własnym oczom

Gdy ujrzałam zawartość, łzy zaczęły płynąć mi ciurkiem po policzkach. Nie mogłam sobie wybaczyć tego, że ciekawość pchnęła mnie do zajrzenia do środka. Z drugiej strony uznałam, że lepiej, że poznałam prawdę o moim narzeczonym. Miałam przecież zostać jego żoną już za kilka miesięcy, a teraz myślę o rozstaniu!

Wewnątrz pudełka leżał srebrny wisiorek. Przecież Karol doskonale wiedział, że mam uczulenie na srebro, bo raz dostałam bardzo silnej wysypki, gdy założyłam taki łańcuszek. Na tyle silnej, że Karol musiał mnie wtedy zawieźć do szpitala, żeby powstrzymać reakcję alergiczną.

Na pewno o tym nie zapomniał, bo często wspominamy tę sytuację. Jestem w stu procentach pewna, że ten prezent nie jest dla mnie. A skoro nie dla mnie, to dla kogo? Myśl, że mój ukochany ma kochankę, nie daje mi spokoju. Boję się też poruszyć ten temat, bo pewnie stwierdzi, że pod jego nieobecność grzebałam w jego rzeczach i oskarży mnie o brak zaufania. Nie wiem, co robić, dlatego piszę ten list, prosząc o wsparcie i rady...

Jola

Sylwester TVP: Roksana Węgiel odsłoniła ciało w srebrnej stylizacji. Jej kreacje są coraz odważniejsze. Zobacz zdjęcia!
Źródło: Piętka Mieszko/AKPA
Reklama
Reklama