"Chrześnica kupiła sukienkę na studniówkę. Olaboga! Zaniemówiłam, jak ją zobaczyłam!"

"Chrześnica kupiła sukienkę na studniówkę. Olaboga! Zaniemówiłam, jak ją zobaczyłam!"

"Chrześnica kupiła sukienkę na studniówkę. Olaboga! Zaniemówiłam, jak ją zobaczyłam!"

Canva.com

"Malwinka zauważyła, że mina mi zrzedła, jak ją zobaczyłam w tej sukience, jednak ja starałam się nie pokazać swojego zaskoczenia. Niech sobie młoda żyje, jak chce i ubiera się, jak chce, ale szczerze mówiąc, ja tego nie rozumiem i nie pochwalam. Jak można włożyć na siebie coś takiego? Ani to ładne, ani gustowne!"

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Moja chrześnica kupiła sukienkę na studniówkę

Moja bratanica, a zarazem chrześnica to już dorosła kobieta! Ani się obejrzałam, a ten czas tak poleciał. Ona już nie jest dzieckiem, tylko ja wciąż jestem taka piękna i młoda, haha. Ale do sedna.

W przyszłym roku Malwinka zdaje maturę, a to oznacza, że już w styczniu będzie mieć swoją studniówkę. Malwina to bardzo zorganizowana osóbka, toteż wcale się nie zdziwiłam, kiedy powiadomiła mnie, że już kupiła sobie sukienkę na studniówkę. Mamy bliski kontakt, więc od razu mi się tym pochwaliła.

Malwinka opowiadała coś, że jej sukienka jest w kolorze głębokiej czerwieni oraz że jest długa i bardzo elegancka, jednak nie wnikałam w szczegóły.

Narobiła mi takiego apetytu, że poprosiłam ją, żeby broń Boże, nie przesyłała mi jej zdjęć, bo chcę ją zobaczyć na żywo. Akurat wybierałam się do brata w odwiedziny, więc powiedziałam, że wtedy osobiście zaprezentuje mi tę sukienkę.

Olaboga! Zaniemówiłam, jak ją zobaczyłam!

Od razu kiedy przyszłam do brata, Malwinka przybiegła do nas cała w skowronkach i obwieściła, że za chwilę zaprezentuje mi się w tej studniówkowej sukience!

Ciociu, ciociu, padniesz, jak mnie zobaczysz

- zapowiedziała i faktycznie miała rację!

kobiety w sukienkach na studniówkę Canva.com

Kiedy zobaczyłam jej sukienkę na studniówkę, to zaniemówiłam! Malwina wybrała długą do ziemi i mocno zabudowaną sukienkę z długimi rękawami, z zabudowanym dekoltem i w dodatku z długimi rękawami! Gdyby tego było mało, była uszyta z grubego aksamitu, który dodawał ciężkości całej kreacji i niepotrzebnie ją poszerzał.

Malwina to wysoka szczupła dziewczyna i praktycznie w każdej sukience wyglądałaby świetnie. Tymczasem w tej sukience wyglądała jak jakaś pokutnica w worku pokutnym!

Sukienka zakryła ją od stóp do głów i zasłoniła absolutnie wszystko, co ma najlepsze — nogi, biust i nawet ramiona i ręce.

Ja nie jestem zbyt religijną osobą i do kościoła chodzę tylko, jak naprawdę muszę. Tymczasem moja chrześnica stała się w ostatnim czasie bardzo religijna i zaangażowała się w oazę. Podejrzewam, że to właśnie w kościele tak jej namieszali w głowie, że nie powinna prowokować strojem, a dla mnie to głupota. Kiedy ma prowokować, jak właśnie nie teraz?

Szczerze mówiąc, zatkało mnie, jak ją zobaczyłam. Byłam w szoku, jak można się tak oszpecić na własne życzenie? Przecież Malwina to jeszcze młoda dziewczyna, powinna eksponować swoje wdzięki, póki może, bo czas tak szybko leci.

Moja bratanica zauważyła, że mina mi zrzedła, jak ją zobaczyłam w tej sukience, jednak ja starałam się tego po sobie nie pokazać. Niech sobie młoda żyje, jak chce i ubiera się, jak chce, ale ja szczerze mówiąc, tego nie rozumiem i nie pochwalam.

Wiecznie młoda ciocia

Zobacz modne sukienki na studniówkę 2023! Tutaj - propozycja od Alberto Audenino.
Źródło: IMAXTREE / Agencja Free
Reklama
Reklama