Quantcast

Plaża w Stegnie: „Dzieci bez opieki to norma! Gdzie są rodzice?! Widziałam wiele niebezpiecznych sytuacji”

Plaża w Stegnie: „Dzieci bez opieki to norma! Gdzie są rodzice?! Widziałam wiele niebezpiecznych sytuacji”

Plaża w Stegnie: „Dzieci bez opieki to norma! Gdzie są rodzice?! Widziałam wiele niebezpiecznych sytuacji”

canva.com

Odpoczynek nad polskim morzem to wciąż jedna z obowiązkowych pozycji w wakacyjnym kalendarzu wielu polskich rodzin. Beztroskie zabawy na plaży doceniają przede wszystkim spragnione szaleństwa dzieci, które nie zawsze są świadome potencjalnych zagrożeń wynikających z chwili nieuwagi zarówno ich samych, jak i ich rodziców.

Reklama

Dzieci bez nadzoru rodziców nad polskim morzem

Pani Barbara od lat odpoczywa w urokliwej Stegnie, gdzie czuje się już jak w rodzinnych stronach. Niestety w tym roku błogi czas urlopu upłynął jej pod znakiem stresu spowodowanego nieodpowiedzialnym zachowaniem rodziców dzieci szalejących na plaży.

Pierwsze dwa tygodnie lipca jak co roku spędziłam z rodziną na wakacjach w Stegnie. Jeździmy tam od lat i zawsze jesteśmy zadowoleni. Niestety w tym roku doznałam totalnego szoku. Dzieci bez opieki to norma! Gdzie są rodzice?! Widziałam wiele niebezpiecznych sytuacji, gdzie dzieciaki w wieku ok. 10-12 lat robiły, co chciały, a ich opiekunowie bawili się w najlepsze. No bo przecież szanowni państwo są na wczasach, więc co tam dziećmi sobie głowę zawracać. Nie mogłam na to wszystko patrzeć, a weź tylko zwróć takim uwagę...

ratownik na plaży w stegnie patrolujący plażę canva.com

Niebezpieczna sytuacja na plaży w Stegnie

Oczywiście nie wszyscy rodzice pozostawiają swoje dzieci bez opieki, a to o czym pisze nasza czytelniczka, jest zauważalne również poza granicami Polski. Sama niejednokrotnie byłam świadkiem podobnych sytuacji. Na szczęście każda z nich miała szczęśliwe zakończenie.

Ludzie myślą, że obserwacja dziecka z koca rozłożonego 30 metrów od brzegu to wystarczająca opieka, ale wcale tak nie jest. Jedna sytuacja mogła się zakończyć bardzo tragicznie. Chłopczyk na niewielkim pontonie odpłynął tak daleko, że w pewnym momencie nie mógł wrócić, a intensywne fale jeszcze bardziej wypychały go w głąb morza. Dobrze, że ratownicy w porę zainterweniowali, ale na sygnał obcych ludzi, a nie rodziców, którzy jak się później okazało, byli zajęci grą w karty. Ludzie, pilnujcie swoich dzieci!

Widzieliście podobne akcje na własne oczy? Co sądzicie zachowaniu rodziców na polskich plażach?

Jonna Racewicz zachwycona plażą bez parawanów! Czy to możliwe nad Bałtykiem? Fani w szoku! Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama