Quantcast

Edyta Herbuś w kompletnej rozsypce. Popłakała się jak dziecko. Jej ukochana babcia trafiła do szpitala

Edyta Herbuś w kompletnej rozsypce. Popłakała się jak dziecko. Jej ukochana babcia trafiła do szpitala

Edyta Herbuś w kompletnej rozsypce. Popłakała się jak dziecko. Jej ukochana babcia trafiła do szpitala

Instagram.com/edytaherbus/

Edyta Herbuś była w kompletnej rozsypce. Jej ukochana babcia Tola trafiła do szpitala, a jej życie było zagrożone. Aktorka dała wyraz swoim emocjom i popłakała się "jak dziecko" (jak sama to określiła), co pokazała na Instagramie. Takie zachowanie nie każdemu się spodobało. Co o nim sądzisz?

Reklama

Edyta Herbuś w kompletnej rozsypce. Jej babcia trafiła do szpitala

Edyta Herbuś ma bardzo dobre i głębokie relacje ze swoimi dziadkami - babcią Tolą i dziadkiem Tadziem, o czym zapewniała nie raz na Instagramie. Aktorka często odwiedza ich w domu pod Kielcami. Tak było choćby 2 dni temu, gdy pochwaliła się nimi na Instagramie.

Właśnie tego nam wszystkim najbardziej dziś trzeba... czułości, dotyku i spotkań w realu ❤️ Wszystko inne coraz bardziej staje się zbędne... też tak czujecie? - napisała.

A fani uznali, że jest łudząco podobna do swojej babci.

Edyta Herbuś, babcia Instagram.com/edytaherbus/

Tak było raptem 2 dni temu, a w poniedziałek zdrowie babci Toli nagle się pogorszyło i trafiła do szpitala.

Edyta Herbuś nagrała wtedy bardzo przejmującą i szczerą relację na Instagramie. Wyznała, że życie jej babci jest poważnie zagrożone i nie bała się pokazać łez.

Trzymajcie kciuki za zdrówko babuni proszę. U mnie dziś utulanie smutku - napisała.

W pewnym momencie aktorka rozpłakała się jak dziecko podczas nagrywania relacji.

Ja beczę jak dziecko z bezradności, a Tolka się chichra.
Babunia w szpitalu, nie wiem, co dalej będzie...
Dziękuję Wam za wsparcie i wszystkie wiadomości...

Pierwszy raz sobie tu z wami popłakałam...
Jeździ od szpitala do szpitala i się chichra, jak do niej dzwonię...
Tolka inspiracją w każdej sytuacji.. ja nie umiem być już dzielna niestety - mówiła na relacjach.

Edyta Herbuś, babcia Instagram.com/edytaherbus/

Edyta Herbuś w rozmytym makijażu na Instagramie

Aktorka dzień później opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym widać jej rozmyty makijaż i opuchnięte od płaczu oczy. We wpisie dziękowała fanom za wparcie.

To prawda, że po burzy zawsze wychodzi słońce... A kiedy ta burza trwa, trzeba pozwolić sobie czuć wszystko, co ze sobą niesie... Tak jest najzdrowiej.
U mnie wczoraj wylało się sporo smutku. Przykryty był strachem o bezpieczeństwo najbliższych. To był dzień, w którym doszła do głosu moja mała, cholernie dzielna dziewczynka. Czasem nawet za bardzo. A dzieci potrzebują nie musieć być dzielne... Nie wiem, dlaczego jest to dla mnie aż takie wyzwanie... Ale przezwyciężam to. Puszczam. Tak, jak wczoraj... - napisała.

Aktorka przyznała, że jej babcia jest dla niej inspiracją.

Moja babcia uczy mnie wszystkiego . Bezwarunkowej miłości, radości życia, życzliwości , oddania... A teraz mam wrażenie, że przygotowuje mnie do najtrudniejszej próby zaufania - napisała.

Herbuś między wierszami przyznała, że najbardziej boi się śmierci swojej ukochanej babci.

Uciekam przed tą konfrontacją od dawna... Wiem, że muszę się z tym zmierzyć, choć na samą myśl wciąż ogarnia mnie panika. BABUNIU wierzę. Wierzę w Ciebie, wierzę w siebie i wierzę w miłość, która trwa wiecznie - zakończyła.

Edyta Herbuś komentuje swój płacz z powodu babci

Aktorka na kolejnych relacjach wyznała, że jej babcia już czuje się lepiej i dostaje kroplówkę. Aktorka głęboko wierzy, że wyzdrowieje.

Dziękuję, że mnie tak wspieracie. W momencie, kiedy decyduję się na taki ważny dla mnie trudny moment, kiedy dzielę się swoimi emocjami, ale które są prawdziwe i autentyczne, wierzę, że jest w tym głęboki sens. Olbrzymia miłość, która popłynęła do babci, na pewno sprawiła, że dziś czuje się lepiej. Po kroplówkach zdecydowanie wróciła do niej energia. Czekamy na decyzje lekarzy, jak będziemy ją leczyć. Wierzę głęboko, że babcia ma jeszcze dużo do przeżycia. Jestem już silna i wspieram ja całym sercem - mówiła na InstaStories.

Tak szczery i otwarty post wywołał skrajne opinie internautów. Wiele osób krytykowało ją za to, że epatuje swoją prywatnością i za bardzo się otwiera na intymne tematy.

Aktorka skomentowała te słowa internautów na kolejnych relacjach.

Jeśli chodzi o mnie i pytania o prywatność. Czuję, że teraz jest taki czas, że najlepsze, co możemy zrobić, to być prawdą na przestrzeni serca, być autentycznym człowiekiem, czującym, empatycznym - mówiła.

Herbuś krótko stwierdziła, że to jest jej profil i będzie się na nim zachowywać tak, jak chce. A jeśli komuś to nie pasuje...

Wszystkie osoby, które próbują mnie pouczać na temat tego, co jest właściwe, a co nie, odsyłam do ich systemu wartości, bo nie będę z tym dyskutować. Wiem, w co ja wierzę, wiem, co dla mnie jest wartością: prawda, miłość, empatia, ale też razem i będę w taki sposób funkcjonować na moim profilu - powiedziała.

Co o tym sądzisz? Czy powinna się tak uzewnętrzniać?

Edyta Herbuś w kompletnej rozsypce. Popłakała się jak dziecko. Jej ukochana babcia trafiła do szpitala
Źródło: Instagram.com/edytaherbus/
Reklama
Reklama