Reklama
 

prawdziwa historia

"Kamila ma 19 lat i planuje ślub z 26-latkiem. Nie mogę do tego dopuścić"

"Kamila ma 19 lat i planuje ślub z 26-latkiem. Nie mogę do tego dopuścić"

"Kamila to moja jedyna córeczka. Kiedy oznajmiła, że za kilka miesięcy bierze ślub, nie mogłam w to uwierzyć. Przecież ona ma dopiero 19 lat, jeszcze całe życie przed nią. Powinna skończyć studia, znaleźć dobrą pracę i dopiero wtedy myśleć o poważnych związkach. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że jej narzeczony ma 26 lat". 

Sob. 31 sierpnia

"Mama odmówiła mi opieki nad wnukami, bo zapisała się na basen. Powinna mi pomagać, a nie pluskać się w wodzie"

"Mama odmówiła mi opieki nad wnukami, bo zapisała się na basen. Powinna mi pomagać, a nie pluskać się w wodzie"

"Pracuję na poranne wczesne zmiany, więc potrzebowałam pomocy mamy, by wyprawiła mi dzieci do szkoły i je tam zaprowadziła. Resztę ogarniałam sama. W tym roku szkolnym też tak będzie, ale niestety, bez wsparcia mojej rodzicielki. Wszystko, dlatego że ona wymyśliła sobie, że będzie chodzić na basen i to rano. Niby wtedy nie ma tłumów, a ona zadba o zdrowie. Wszystko super, tylko że ja nie mam z kim dzieci zostawić. Powinna mi pomagać, a nie pluskać się w wodzie".

Pt. 30 sierpnia

"Zarzekałam się, że nigdy nie będę kurą domową. Niestety, tak właśnie wygląda moje życie"

"Zarzekałam się, że nigdy nie będę kurą domową. Niestety, tak właśnie wygląda moje życie"

"Zawsze zarzekałam się, że nie dam się wciągnąć w stereotypową rolę gospodyni domowej, a teraz, gdy patrzę na swoje życie, widzę, że dokładnie w niej się znalazłam".

Pt. 30 sierpnia

"Świekra dała mi kopertę wypełnioną królami. Chciała, abym zostawiła jej synusia Rafała"

"Świekra dała mi kopertę wypełnioną królami. Chciała, abym zostawiła jej synusia Rafała"

"Pani Marzena nigdy mnie nie lubiła i nawet nie raczyła przyjść na nasz ślub cywilny, bo uważała, że to nic ważnego. Jakoś to przełknęłam, ale miałam sporo żalu. Teściowa ciągle mi dokuczała i dawała się we znaki na każdym kroku. Niedawno zorganizowałam urodziny mężowi, a jego matka postanowiła bez ceregieli zaproponować mi mamonę za to, że zwrócę kawalerskie życie Rafałowi. Podobno szykowała dla niego nową żonę". 

Pt. 30 sierpnia

"Teściowa ciągle kupuje mi religijne książki. Uważa, że jestem zła matką i nieposłuszną żoną"

"Teściowa ciągle kupuje mi religijne książki. Uważa, że jestem zła matką i nieposłuszną żoną"

"Moja teściowa ma już 65 lat, jest bogobojna i codziennie jak z przepisu lekarza drepce do kościoła. Emeryturka jej służy. Niestety nie mam z nią dobrych relacji, bo cały czas uważa, że nie jestem wystarczająca dla jej jedynaka Pawła. Co gorzej, mój mąż podsyca całą sytuację i, gdy zrobię coś nie tak, to od razu biadoli do mamusi, jaka to jestem zła". 

Pt. 30 sierpnia

"Teściowa ciągle chce mnie uszczęśliwiać. Ta sytuacja mnie już przerasta"

"Teściowa ciągle chce mnie uszczęśliwiać. Ta sytuacja mnie już przerasta"

"Piszę do Was, bo muszę się wygadać, a mam wrażenie, że nikt w moim otoczeniu nie rozumie, jak bardzo mnie to męczy. Chodzi o moją teściową, która – jak to sama mówi – chce mnie uszczęśliwiać. I choć wiem, że jej intencje są dobre, to czasem mam wrażenie, że po prostu nie widzi, jak bardzo mnie to irytuje. Na początku myślałam, że jakoś to zniosę, że może się przyzwyczaję, ale z każdym kolejnym dniem czuję, że ta sytuacja zaczyna mnie przerastać".

Pt. 30 sierpnia

"Moja matka włożyła czarną suknię z woalką na mój ślub. Nigdy nie akceptowała Anety"

"Moja matka włożyła czarną suknię z woalką na mój ślub. Nigdy nie akceptowała Anety"

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Pt. 30 sierpnia

"Mąż wyjada moje rzeczy z lodówki. Swoich zakupów nie pozwala ruszyć"

"Mąż wyjada moje rzeczy z lodówki. Swoich zakupów nie pozwala ruszyć"

"Na zakupy chodzę sama, bo z Krystianem się nie da spokojnie zrobić sprawunków. Połowę produktów wyjmuje mi z wózka po drodze albo przy kasjerze głośno debatuje, że wzięłam rzeczy za drogie i niepotrzebne. Potem mój jogurcik albo kajzerka znikają z lodówki, a mąż jak zwykle nie ma pojęcia, gdzie się podziały. Za to swoich zakupów nie pozwala tknąć. Czas wyjść z tego błędnego kręgu".

Pt. 30 sierpnia

"Sporo zeszytów syna z zeszłego roku jest zapisanych tylko w połowie, a znów trzeba kupować nowe"

"Sporo zeszytów syna z zeszłego roku jest zapisanych tylko w połowie, a znów trzeba kupować nowe"

"Niektóre zeszyty, które kupiliśmy rok temu, zostały zapisane tylko w połowie. Ale jak to w życiu bywa, nikogo to nie obchodzi, a szkoła wymaga nowych, czystych zeszycików, bo przecież popisane zeszyty z zeszłego roku mogłyby wprowadzić istny chaos edukacyjny. Ważne, żeby pachniały nowością i pod żadnym pozorem nie zawierały śladów poprzednich, niechcianych już zapisków. W minionym tygodniu udałem się zatem z synem do sklepu papierniczego i złapałem się za głowę".

Pt. 30 sierpnia

"Syn opuścił pogrzeb dziadka, bo mu było szkoda na bilety. Nie dostanie spadku, bo mi szkoda na notariusza"

"Syn opuścił pogrzeb dziadka, bo mu było szkoda na bilety. Nie dostanie spadku, bo mi szkoda na notariusza"

"Niedawno zmarł mój ojciec i cała rodzina zjechała się na pogrzeb nestora rodu. Byli wszyscy, tylko nie mój syn, który miał wymówkę. Stwierdził, że jest mu przykro, ale nie może przyjechać ze względów logistycznych. Z dziadkiem pożegna się w swoim czasie. Jemu to i tak nie zrobi różnicy. Jednak Sebastian nie wziął pod uwagę tego, że dziadek zostawił po sobie mieszkanie i kosztowności".

Pt. 30 sierpnia

"Synowa założyła na chrzest czarną sukienkę. Narobiła mi obciachu w kościele"

"Synowa założyła na chrzest czarną sukienkę. Narobiła mi obciachu w kościele"

"Pierwszy raz spotkałam się z takim zwyczajem, żeby mama dziecka, które przyjmuje sakrament, stroiła się w przykrótką sukienkę, w dodatku całą w czerni. To nie rewia mody ani powód do przywdziewania żałoby. Z ostatniej ławki było ją widać. Myślałam, że ze wstydu zapadnę się pod ziemię".

Pt. 30 sierpnia

"Siostra nie zajmowała się mamą na starość. A teraz chce dostać mieszkanie"

"Siostra nie zajmowała się mamą na starość. A teraz chce dostać mieszkanie"

"Moja mama obiecała kiedyś Marysi, że dostanie po niej mieszkanie. To moja młodsza siostra. Kiedy nasza mama potrzebowała opieki na starość, to oczywiście druga córka nigdy nie miała czasu. Nie wspierała mnie, a mama potrzebowała stałej opieki. Po jej śmierci, Marysia oczekiwała, że otrzyma obiecane mieszkanie. Nie ma takiej możliwości, przecież powinna sobie na to zasłużyć". 

Pt. 30 sierpnia

"Mąż zostawił mnie dla młodszej, a teraz chce do mnie wrócić. Znudziło mu się jedzenie na mieście"

"Mąż zostawił mnie dla młodszej, a teraz chce do mnie wrócić. Znudziło mu się jedzenie na mieście"

"Kiedy dowiedziałam się o zdradzie męża, serce pękło mi na drobne kawałki. W życiu bym się tego po nim nie spodziewała. Byłam skłonna mu nawet to wybaczyć, ale on podjął decyzję o tym, że powinniśmy się rozstać. Spodobało mu się życiu przy młodszej kobiecie. A teraz, kiedy ja już pogodziłam się z tą sytuacją, on uznał, że chce do mnie wrócić. Nawet nie ma takiej opcji". 

Pt. 30 sierpnia

"Oddałam stare zabawki Adasia, bo sam nie raczył posprzątać. Zamiast podziękować, obraził się"

"Oddałam stare zabawki Adasia, bo sam nie raczył posprzątać. Zamiast podziękować, obraził się"

"Od początku wakacji co kilka dni przypominałam Adasiowi, że ma posprzątać swój pokój i przesegregować rzeczy, z których już nie korzysta. Miał deadline do 16 sierpnia, czyli do dnia wyjazdu na obóz. Nie kiwnął palcem, więc wzięłam sprawy w swoje ręce. Nie mamy aż tyle przestrzeni, żeby gromadzić stare zabawki i komiksy w nieskończoność".

Czw. 29 sierpnia