Reklama
 

prawdziwa historia

"Córka nie chciała zostawać z opiekunką. Zmroziło mnie, gdy odkryłam dlaczego tak jest"

"Córka nie chciała zostawać z opiekunką. Zmroziło mnie, gdy odkryłam dlaczego tak jest"

"Moja córeczka ma 3 latka. To moje jedyne dziecko i niestety nie będzie mi dane zostać mamą po raz kolejny. Chcę dla niej jak najlepiej i choć chciałabym, żeby miała kontakt z innymi dziećmi, nie planuję wysyłać jej do przedszkola. Podjęłam decyzję o nauczaniu domowym i uważam, że nie mogłam wybrać dla niej lepiej. Jednak nie mogę pozwolić sobie na zrezygnowanie z etatu i mój mąż również, to też postanowiliśmy zatrudnić opiekunkę. Młoda dziewczyna, która prawdzie nie miała wielkiego doświadczenia w pracy, ale ma aż piątkę młodszego rodzeństwa, którym opiekowała się razem z mamą. Postanowiłam dać jej szansę i na początku było naprawdę super, ale od pewnego czasu mała nie chce z nią zostawać. Musiałam dowiedzieć się, dlaczego i gdy to odkryłam, dosłownie mnie zmroziło!"

Śr. 28 czerwca

"Zazdroszczę mamom jedynaków! Mój 4-latek z 6-latką dają czadu... Strach się bać, co będzie dalej"

"Zazdroszczę mamom jedynaków! Mój 4-latek z 6-latką dają czadu... Strach się bać, co będzie dalej"

"Zaraz koniec roku przedszkolnego i dzieci wrócą do domu. To dopiero będzie sajgon! Nie wiem, jak ja się odnajdę bez wsparcia ze strony babć i państwa. Niby są te przedszkolne dyżury wakacyjne, ale dostać się tam to jak znaleźć drogę do świętego Graala. Tymczasem gdy moje dzieciaki w wieku 4 i 6 lat są razem w jednym pomieszczeniu, dopiero się zaczyna... Tak się nie da pracować. Strach się bać, co będzie dalej... Zaczynam zazdrościć mamom jedynaków — w porównaniu ze mną one żyją jak pączek w maśle!"

Śr. 28 czerwca

"Byłam na all inclusive w Egipcie. Wróciłam z pewną wstydliwą dolegliwością i to nie to, co myślicie"

"Byłam na all inclusive w Egipcie. Wróciłam z pewną wstydliwą dolegliwością i to nie to, co myślicie"

"Koleżanka już od dawna namawiała mnie na wakacje w Egipcie, jednak ja nie byłam przekonana. Nie lubię nowych rzeczy i dobrze się czuję w miejscach, które już znam. Najbardziej bałam się pewnej wstydliwej dolegliwości. W końcu jednak dałam się przekonać, ale szybko tego pożałowałam. Nigdy więcej!"

Śr. 28 czerwca

"Teściowa zabrania mojemu synowi przychodzić do niej z jednego powodu. Jak ona może?"

"Teściowa zabrania mojemu synowi przychodzić do niej z jednego powodu. Jak ona może?"

"Miłosz ma 16 lat. Ja uważam, że chłopiec w tym wieku ma już pełne prawo do decydowania o sobie. Gdyby chciał zrobić sobie tatuaż, też bym mu na to pozwoliła. A kolczyki? Przecież uszy przebija się już malutkim dziewczynkom i nikt nie robi z tego problemu. A Miłosz poprzez takie dodatki wyraża siebie. Uwielbia czarne ubrania, kolczyki, tunele, ale to jego styl, nie robi tym nikomu krzywdy. Za to teściowa powiedziała mu, że jeśli chce ją odwiedzać, to musi..."

Śr. 28 czerwca

"Chcę, żeby teściowie dawali mojej córce kieszonkowe. Oni mają z tym problem"

"Chcę, żeby teściowie dawali mojej córce kieszonkowe. Oni mają z tym problem"

"W domu nam się nie przelewa. Ja zarabiam najniższą krajową, a mąż niewiele więcej. Sytuacja jest bardzo trudna, bo mamy córkę w szkole podstawowej, która ma coraz większe wymagania finansowe. Teściom za to dobrze się żyje. Powinni dawać kieszonkowe swojej wnuczce. Rozmawiałam z nimi na ten temat". 

Śr. 28 czerwca

"Koledzy zazdroszczą mi pięknej żony. Nie wiedzą jednak o pewnej sprawie..."

"Koledzy zazdroszczą mi pięknej żony. Nie wiedzą jednak o pewnej sprawie..."

"Mam piękną żonę, to fakt. Z zewnątrz nasz związek wygląda wprost idealnie. Koledzy zawsze powtarzają, że sami chcieliby mieć takie ponętne partnerki. Wyobrażają sobie nie wiadomo co, a prawda jest zupełnie inna. Nie mogę im się jednak do tego przyznać. To dopiero byłby wstyd". 

Śr. 28 czerwca

"Przez całe życie myślałam, że to był tylko sen. Mój koszmar okazał się być prawdą"

"Przez całe życie myślałam, że to był tylko sen. Mój koszmar okazał się być prawdą"

"Chyba każdy ma jakieś powracające sny. Jedną są przyjemne i czekamy na kolejne spotkanie z nimi, a inne przyprawiają nas o dreszcze i gęsią skórkę. Ja właśnie taki mam. Kiedy byłam mała, przybiegałam po takim śnie do łóżka rodziców, a oni już wiedzieli, co się stało. Przytulali mnie, gładzili mnie po włosach i mówili, że to tylko sen i nie muszę się bać. Wierzyłam im i ufałam, choć podświadomie czułam, że to niekoniecznie musi być prawda. To wszystko było tak realistyczne, jakby się po prostu wydarzyło. Zawsze, gdy się budziłam, czułam zapach z tego snu, a krzyki moich bliskich wciąż dudniły mi w głowie. Po latach okazało się, że ten mój największy koszmar jest prawdą".

Śr. 28 czerwca

"Moje dwuletnie dziecko ma coś z głową. Wykonuje TAKIE gesty każdego dnia"

"Moje dwuletnie dziecko ma coś z głową. Wykonuje TAKIE gesty każdego dnia"

"Nigdy się bym nie spodziewała, że młoda mama może borykać się z takimi zaskakującymi wyzwaniami. Mój dwuletni synek wykonuje takie dziwne ruchy, że naprawdę nie uchodzi. Boję się, że ktoś kiedyś zgłosi nas na policję. W życiu nie przypuszczałam, że będę się z czymś takim borykać".

Śr. 28 czerwca

"Mama zapisała to w testamencie! Jak ona mogła... Mój ojciec w grobie się przewraca..."

"Mama zapisała to w testamencie! Jak ona mogła... Mój ojciec w grobie się przewraca..."

"Moja ś.p. mama miała pogmatwane życie... Mimo tego umiała stawiać życiu czoła z uśmiechem i z każdego dnia wykrzesać dobro, mimo że ilością tragedii mogłaby obdzielić kilka życiorysów. Pochowała trzech mężów. Jej pierwszy mąż zmarł tragicznie w młodym wieku. Drugim był mój ukochany tata, z którym spędziła pół życia — byli razem 40 lat. Gdy zmarł, mama nie chciała jeszcze zostawać sama i po 5 latach wyszła za mąż po raz trzeci, na krótko, bo jej wybranek miał słabe serce, które nie wytrzymało. Potem los zabrał ją, w wieku 83 lat. Zostawiła po sobie testament. Zapisała w nim coś, co mnie zbulwersowało! Jak ona mogła?! Mój ojciec przewraca się w grobie..."

Śr. 28 czerwca

„Koleżanka przestała się do mnie odzywać, bo powiedziałam prawdę na temat jej dzieci”

„Koleżanka przestała się do mnie odzywać, bo powiedziałam prawdę na temat jej dzieci”

„Całe życie funkcjonowałam w przekonaniu, że fundamentem bliskiej znajomości, czy tak zwanej przyjaźni powinno być to, że można tej drugiej osobie powiedzieć wszystko i to niezależnie od okoliczności. Jest przecież takie powiedzenie, że szczerość to podstawa i tego się właśnie trzymałam, ale moja bliska koleżanka przestała się do mnie odzywać, bo powiedziałam prawdę na temat jej dzieci”.

Wt. 27 czerwca

"Byli teściowie bardziej interesują się swoją wnusią niż moi rodzice. Wiele im zawdzięczam"

"Byli teściowie bardziej interesują się swoją wnusią niż moi rodzice. Wiele im zawdzięczam"

"Moje małżeństwo z Markiem rozpadło się z wielkim hukiem. Mąż zdradził mnie i upokorzył. Choć początkowo miałam wielki żal do jego całej rodziny, z czasem zrozumiałam, że dla dobra dziecka muszę odłożyć swoje żale na bok. I całe szczęście. Teściowie okazali mi ogrom wsparcia!"

Wt. 27 czerwca

"Trzymałam synka w objęciach, gdy odszedł. Nie tak miała się skończyć moja ciąża"

"Trzymałam synka w objęciach, gdy odszedł. Nie tak miała się skończyć moja ciąża"

"To był mój wyczekany i wymodlony maluszek. Straciłam wcześniej 3 ciąże, ale na samym początku. Mój mąż nie rozumiał, jak mogę rozpaczać za tymi dziećmi, ale ja zdążyłam je już pokochać. Przecież biły im serduszka. Słyszałam je. Wyobrażałam sobie, jak tulę moje maleństwa i na każdą ciążę cieszyłam się tak samo, chociaż radość mieszała się ze strachem i ogromnym stresem. Po trzeciej stracie próbowałam nabrać trochę dystansu. Z jednej strony wiedziałam, że przecież to nie zależy ode mnie, czy donoszę ciążę, a z drugiej stres też nie wpływał pozytywnie na dziecko. Udało się! Brzuszek rósł, a lekarz podczas USG nie widział żadnych nieprawidłowości. Cieszyłam się, przygotowałam wszystko na przyjście maluszka na świat, a już minutę po porodzie tuliłam jego małe ciałko. Nie oddychał".

Wt. 27 czerwca

"Pracuję w lodziarni. Tak roluję tych prostaków"

"Pracuję w lodziarni. Tak roluję tych prostaków"

"Nie da się ukryć, że ludzie są okropni i wykorzystują każdą okazję, żeby Cię wyśmiać i zmieszać z błotem. Nie zdają sobie jednak sprawy z tego, że ja pracując w lodziarni, odpłacam im pięknym za nadobne, a oni nawet nie mają o tym pojęcia".

Wt. 27 czerwca

"Co roku jeżdżę na all inclusive do Turcji i bawię się doskonale, jeśli wiecie, co mam na myśli"

"Co roku jeżdżę na all inclusive do Turcji i bawię się doskonale, jeśli wiecie, co mam na myśli"

"Jestem rozwódką i z całą pewnością nie szukam już miłości, ale mam swoje potrzeby. I właśnie na wakacjach w Turcji mogę je zrealizować. Osobiście najbardziej lubię Norwegów, Szwedów lub Finów. Są niesamowicie zadbani, wysportowani i mają świetny gust. Przy tym są elokwentni i oczytani — rozmowa z nimi to prawdziwa rozkosz. Gdzie im tam do zmęczonych życiem i niemających na nic siły Polaków z brzuszkiem! Po wszystkim mam, co wspominać w zimowe wieczory!"

Wt. 27 czerwca