Reklama
 

prawdziwa historia

"Dużo pracowałam, żeby dzieci wszystko miały. Teraz są dorosłe, a ja chciałabym cofnąć czas"

"Dużo pracowałam, żeby dzieci wszystko miały. Teraz są dorosłe, a ja chciałabym cofnąć czas"

"Zawsze wydawało mi się, że mam na wszystko czas. Doba niby na wiele rzeczy była za krótka i zdawałam sobie z tego sprawę, ale zawsze mówiłam sobie, że odbiję sobie coś za jakiś czas. Dzieci wiecznie były same. Włączałam im bajki, albo dawałam zabawki, a ja pracowałam. Wszystko po to, żeby niczego im nie zabrakło. Teraz moje dzieci są już dorosłe, a ja chciałabym cofnąć czas i żałuję, że nie da się tego zrobić".

Czw. 6 czerwca

"Krzysiek wyjechał do pracy na chwilę i nie było go 10 lat. Dziwi się, że znalazłam sobie kogoś"

"Krzysiek wyjechał do pracy na chwilę i nie było go 10 lat. Dziwi się, że znalazłam sobie kogoś"

"Mój mąż Krzysiek zawsze kochał pieniądze. Gdy byliśmy rok po ślubie, wyjechał na 3 miesiące do pracy do Holandii. Dziś mija 10 lat odkąd nie ma go w Polsce. Przyjeżdża dwa razy w roku, bo tak się opłaca. Nigdy nie dorobiliśmy się dzieci, bo nie było na to czasu. Nie chciałam czekać, więc znalazłam sobie nowego faceta. Krzysiek ma do mnie żal, ale uważam, że to jego wina i nie mam sobie nic do zarzucenia."

Czw. 6 czerwca

Rodzice wysyłają mnie na całe wakacje do babci na wieś. Przecież ja się tam zanudzę

Rodzice wysyłają mnie na całe wakacje do babci na wieś. Przecież ja się tam zanudzę

Mama z tatą uważają, że zmiana środowiska dobrze mi zrobi i dlatego całe wakacje mam spędzić u babci na wsi. Niestety tak się zaparli, że na pewno nie uda mi się ich przekonać do zmiany decyzji. To będą najnudniejsze wakacje mojego życia.

Czw. 6 czerwca

"Chcę wziąć ślub jednostronny. Teściowa namawia syna, żeby się wycofał"

"Chcę wziąć ślub jednostronny. Teściowa namawia syna, żeby się wycofał"

"Nie jestem wierząca, w przeciwieństwie do mojego narzeczonego. Oboje akceptujemy swoje przekonania i nauczyliśmy się z tym żyć. Ja chciałam wziąć ślub cywilny, a Kacper kościelny. Musieliśmy to jakoś pogodzić, a ja uznałam, że najlepszym rozwiązaniem będzie ślub jednostronny. Nie kryjemy się z naszą decyzją. Ceremonia zbliża się wielkimi krokami, a przyszła teściowa coraz intensywniej namawia syna, żeby skończył nasz związek". 

Czw. 6 czerwca

"Teściowa przychodziła do nas sprzątać. Z własnej woli. Nagle przestała, bez wytłumaczenia"

"Teściowa przychodziła do nas sprzątać. Z własnej woli. Nagle przestała, bez wytłumaczenia"

"Tak było od zawsze. Teściowa jeszcze przed naszym ślubem przychodziła do nas, żeby posprzątać. Ja oczywiście starałam się utrzymywać względny porządek, ale mam pracę, mam dzieci, a w związku z tym mam też mnóstwo obowiązków. Ze sprzątaniem mi jakoś nie po drodze, więc cieszyłam się, że ona to ogarnia. Ale pewnego dnia, bez żadnego wytłumaczenia, po prostu nie przyszła jak zawsze. Tydzień później też się nie było, a w domu już było pełno brudnych naczyń i prania do poskładania. Wczoraj znów jej nie było i dziś już naprawdę zastanawiam się, czy nie poprosić teściowej o wytłumaczenie, bo długo tak nie pociągniemy".

Czw. 6 czerwca

"Trafiła mi się najlepsza synowa na świecie. Dzięki niej nie czuję się samotna"

"Trafiła mi się najlepsza synowa na świecie. Dzięki niej nie czuję się samotna"

"Tyle się słyszy różnych opowieści o nieudanych relacjach teściowej z synową, że aż głowa boli. Z jednej strony ja to rozumiem, bo przecież młode kobiety nie będą myśleć tak samo, jak ich teściowe po pięćdziesiątce, ale to jednak warto zadbać o to, żeby mimo wszystko w rodzinie była zgoda. Ja całe szczęście tego problemu nie mam, bo trafiłam mi się najlepsza synowa na świecie. Dzięki niej nie czuję się samotna".

Śr. 5 czerwca

"Teraz ja tu rządzę, a Ty masz się dostosować - usłyszałam od córki, po tym, jak przepisałam jej dom"

"Teraz ja tu rządzę, a Ty masz się dostosować - usłyszałam od córki, po tym, jak przepisałam jej dom"

"Teraz już wiem, że trzeba było spisać testament i oddać jej ten dom, ale dopiero po mojej śmierci. Wtedy do końca moich dni działka, dom i budynek gospodarczy nadal byłby mój, a ona by mnie szanowała. Jednak nigdy w życiu bym nie pomyślała, że moje własne jedyne dziecko tak mnie potraktuje. Zastanawiam się, jak mogę to odkręcić, ale nie umiem i nie wiem, jak. Niech moja historia będzie nauczką dla innych."

Śr. 5 czerwca

"Teściowa przynosiła swoje jedzenie na niedzielny obiad. Nie chciała mojej tłustej kuchni"

"Teściowa przynosiła swoje jedzenie na niedzielny obiad. Nie chciała mojej tłustej kuchni"

"Od paru miesięcy moja teściowa Hanna co tydzień, w niedzielę przynosi swoje jedzenie z domu. Mimo, że zapraszamy ją na obiad, to ona woli jeść swoje zupy, czy dania główne. Próbowałam porozmawiać z Hanną, ale kompletnie mnie zignorowała. Pomyślałam, że może ona uważa, że ja nie umiem gotować. Wysłałam zatem mojego męża na misję, aby dowiedział się o powodach dziwnego zachowania mamusi."

Śr. 5 czerwca

"Córka kończy pierwszą klasę, a nie umie tabliczki mnożenia. Nie poradzi sobie w życiu"

"Córka kończy pierwszą klasę, a nie umie tabliczki mnożenia. Nie poradzi sobie w życiu"

"Moje 8-letnie dziecko nadal nie czyta płynnie, ale nie to mnie martwi. Najbardziej na bakier Lenka jest z matematyką, bo tabliczka mnożenia u niej leży i kwiczy. Bartek zapamiętał na wyrywki całe mnożenie do 100, a ona ledwo dodawanie do 20 ogarnęła. Woli grać w gierki i marnować czas. Zresztą, odkąd zakazano prac domowych, odmówiła jakiejkolwiek nauki w domu. Stwierdziła, że od uczenia się są lekcje. Mam obawy, że z tym lekceważącym podejściem do nauki nie poradzi sobie w życiu".

Śr. 5 czerwca

"Teściowa zadzwoniła dzień po moim ślubie i przeprosiła, że wyglądała lepiej ode mnie"

"Teściowa zadzwoniła dzień po moim ślubie i przeprosiła, że wyglądała lepiej ode mnie"

"Moja teściowa ma niezachwiane poczucie własnej wartości. Zdenerwowałam się, gdy zobaczyłam, że na nasz ślub wybrała bardzo okazałą sukienkę, w dodatku w złotym odcieniu beżu, zarezerwowanym tylko dla panny młodej. Nie dałam po sobie poznać, że mnie to poruszyło. Nie skomplementowałam jej kreacji, lecz następnego dnia teściowa zadzwoniła i ze skruchą przeprosiła, że wyglądała piękniej ode mnie. Zaprzeczyłam".

Śr. 5 czerwca

"Córka kończy pierwszą klasę szkoły podstawowej. Na nic drogie korki, ona niczego z nich nie wynosi"

"Córka kończy pierwszą klasę szkoły podstawowej. Na nic drogie korki, ona niczego z nich nie wynosi"

"Moja córka od początku kiepsko radzi sobie w szkole. We wrześniu już większość dzieci potrafiła czytać. Rodzice zadbali o to, żeby tak było. Ja w ogóle o tym nie pomyślałam. Uznałam, że Natalka nauczy się wszystkiego w szkole, więc byłam w szoku. Nauczycielka nie miała cierpliwości, więc moja córka przez cały rok uczęszcza na drogie korepetycje. To wszystko na nic. Zbliża się koniec roku szkolnego, a Natalka nie poczyniła praktycznie żadnych postępów. Nauczycielka sugeruje, żeby zostawić ją w pierwszej klasie". 

Śr. 5 czerwca

"Przyjęłam z powrotem męża po zdradzie. Dzisiaj żałuję"

"Przyjęłam z powrotem męża po zdradzie. Dzisiaj żałuję"

"Mąż popełnił wielki błąd - zdradził. Ja popełniłam chyba jeszcze większy, bo go przyjęłam. Nie spodziewałam się jednak, jakie będą tego konsekwencje".

Śr. 5 czerwca

"Nie stać mnie na wakacje nad polskim morzem. Taniej wyjdą wczasy w Turcji"

"Nie stać mnie na wakacje nad polskim morzem. Taniej wyjdą wczasy w Turcji"

"Ceny nad polskim morzem to jakiś kosmos. Rzeczywiście paragony grozy mrożą krew w żyłach. Ostatnio wybraliśmy się tam na weekend. Wydaliśmy kilka tysięcy złotych! Myśleliśmy o tygodniowym pobycie podczas wakacji, nic z tego. Już lepiej kupić all inclusive w Turcji. Wyjdzie po prostu taniej i korzystniej, a do tego pogoda gwarantowana, a nie to, co u nas. Bałtyk jest przecież nieprzewidywalny". 

Śr. 5 czerwca

"Żona pozwala synowi na zbyt wiele. Teraz wymyśliła trwałą. On ma 10 lat"

"Żona pozwala synowi na zbyt wiele. Teraz wymyśliła trwałą. On ma 10 lat"

"Dogadujemy się z żoną na różnych płaszczyznach, ale w kwestii wychowania syna idzie nam jednak różnie. Niby już potrafimy iść na kompromis, ja jednak jestem rodzicem wymagającym, stawiającym granice, żona natomiast pozwala synowi na różne jego fanaberie. I to nie jest tak, że ja jestem taki anty i przeze mnie on nic nie może. Po prostu należałoby zastanowić się moim zdaniem nad tym, na, ile można pozwolić takiemu dziecku, bo przecież to jeszcze dziecko, a nie dorosły".

Śr. 5 czerwca