Quantcast
  • Gość odsłony: 8905

    Jaki leżak polecacie kupić?

    Szukam solidnego leżaczka. Koniecznie z pałąkiem. Ma być bezpieczny.Jakie macie leżaczki ? Jakich firm ?Na allegro po raz pierwszy spotkałam się z firmą ADBOR. Czy znacie leżaczki tej firmy ? 83 złote wydaje mi się nad wyraz dobrą ceną ale co z jakością ?

    Odpowiedzi (136)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-14, 03:38:06
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-11-14 o godz. 03:38
0

Ja mam taki
Relax&Play Chicco. Jest chyba do 9 kg. Ale podpisuje sie obiema łapkami pod tym, co piszą dziewczyny - moja 10-cio miesięczna córka już nie chce siedzieć w leżaczku i schowałam go już do piwnicy.

Plusy: jest jednoczesnie bujaczkiem, płozy mozna zablokować, jest wielostopniowa regulacja oparcia, wkładka redukcyjna dla najmłodszych, pałąk z zabawkami i uchwyty do przenoszenia.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:37
0

Madeleine napisał(a):Piotruś też ma taki, jak u Ewasi. Ale dawno temu wyszedł z użycia - jakoś nie widzę takiego mebla przy wiecznie wspinającym się dziecku. Nastawiłam się, że koniecznie musi byc do 18 kg, a w sumie okazało się, że to było zupełnie zbędne. Może niekoniecznie limit wagowy ma byc do 9 kg, ale gdzieś pomiędzy będzie ok. Teraz kupiłabym raczej coś takiego:
http://www.allegro.pl/item336457851_lezaczek_fisher_price_rainforest_k2565_od_ss.html
Dokładnie mogę się podpisać - wyeliminowalam to co naprawdę mi się podobalo dla tych 18 kg a teraz i tak już leżaczka od dawien dawna nie uzywamy co trzeba zalatwiamy w krzeselku do karmienia 8)
Jak mi się jeszcze zdarzy kupować coś w tym stylu dla kolejnego to biorę to co mi się podoba najbardziej nie patrząc na kg ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:36
0

ewasia napisał(a):Blutka napisał(a):Aleks24 napisał(a):Dodam, że szukam takiego do 18 kg
Mam taki:
http://www.allegro.pl/item335690204_lezaczek_fisher_price_do_18_kg_z_wibracjami_e_.html

Jestem zadowolona, ale mam jedno "ale" ;) - on się średnio nadaje od urodzenia - musiałam koc gruby kłaść, żeby go w nim bujać, jak był malutki. Teraz kupiłabym najpierw leżaczek typu papasan, a potem taki. 8)
Tez mam ten. I ciagle jst w uzyciu :D
U nas też jest ten i ten nadal używany
Ale następnym razem już takie bym nie kupiła, choćby przez te gadżety zawieszone na pałąku - przecież taka dyndająca piłka nie jest bezpieczna dla niemowlaka

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:34
0

Piotruś też ma taki, jak u Ewasi. Ale dawno temu wyszedł z użycia - jakoś nie widzę takiego mebla przy wiecznie wspinającym się dziecku. Nastawiłam się, że koniecznie musi byc do 18 kg, a w sumie okazało się, że to było zupełnie zbędne. Może niekoniecznie limit wagowy ma byc do 9 kg, ale gdzieś pomiędzy będzie ok. Teraz kupiłabym raczej coś takiego:
http://www.allegro.pl/item336457851_lezaczek_fisher_price_rainforest_k2565_od_ss.html

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:34
0

Blutka napisał(a):Aleks24 napisał(a):Dodam, że szukam takiego do 18 kg
Mam taki:
http://www.allegro.pl/item335690204_lezaczek_fisher_price_do_18_kg_z_wibracjami_e_.html

Jestem zadowolona, ale mam jedno "ale" ;) - on się średnio nadaje od urodzenia - musiałam koc gruby kłaść, żeby go w nim bujać, jak był malutki. Teraz kupiłabym najpierw leżaczek typu papasan, a potem taki. 8)
Tez mam ten. I ciagle jst w uzyciu :D

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-11-14 o godz. 03:32
0

Ja mam coś takiego
http://www.allegro.pl/item340413282_fisher_price_2008_hustawka_lezaczek_fotelik_3w1.html

Odpowiedz
Grzybowa 2013-11-14 o godz. 03:30
0

My mamy taki leżaczek jak wkleiła Blutka. U nas sprawdził się w 100%
Co do tych 18 kg to raczej wątpię czy da się dzieciaka usadzić grzecznie w takim leżaczku ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:30
0

Aleks24 napisał(a):Dodam, że szukam takiego do 18 kg
Mam taki:
http://www.allegro.pl/item335690204_lezaczek_fisher_price_do_18_kg_z_wibracjami_e_.html

Jestem zadowolona, ale mam jedno "ale" ;) - on się średnio nadaje od urodzenia - musiałam koc gruby kłaść, żeby go w nim bujać, jak był malutki. Teraz kupiłabym najpierw leżaczek typu papasan, a potem taki. 8)

Odpowiedz
Aleks24 2013-11-14 o godz. 03:28
0

Dodam, że szukam takiego do 18 kg

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:27
0

my mamy taki:
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=338281441

mogę go polecić z czystym sumieniem
Zunia lubi w nim siedzieć, w leżaczku ją karmię :)

Odpowiedz
Reklama
karola78 2013-11-14 o godz. 03:25
0

My mieliśmy taki:


Byliśmy zadowoleni. Nie ma bajerów, ale jakoś nie odczuwałam potrzeby ich posiadania. Jedyne co miał to wibracje. Na moje dziecko średnio to działało, ale synek koleżanki zasypiał po kilku sekundach od włączenia wibracji.

Odpowiedz
myrra 2013-11-14 o godz. 03:24
0

Ja miała Tako - ciemno-zielony:
http://www.2o2.pl/go/_info/?user_id=0667&lang=pl

Plusy - stabilny, płynna regulacja oparcia, pałąk - wieszałam na nim zabawki, wkładka dla maluszka.

Minusy - ciężki, razem z dzieckiem trudno go było przenosić, słabo się bujał (czyli jako bujaczek słabo się sprawdził, lepszy był fotelik samochodowy ;) ), dla siedzącego dziecka się nie nadaje.

Ogólnie lezaczek przydatna sprawa, ale nie niezbędna :)

Odpowiedz
Aleks24 2013-11-14 o godz. 03:22
0

Wyciągam! Linki które są w tym wątku już nieaktywne,więc ponawiam pyatnie jakie leżaczki-bujaczki polecacie,a jakich nie.Proszę o linki.

Odpowiedz
kasia_kl 2013-11-14 o godz. 03:21
0

Alexa napisał(a):No właśnie Ja bylam zdecydowana na to ostatnie a potem pomyslalam ze ta deseczka do siedzienia będzie nóżkom przeszkadzać podczas leżenia pod tym ale mnie tu ktoraś z dziewczyn oświecila ze to zdemontować można na początku - można? 8)
Ten Fishera wklejony przez Natalię też mnie zaciekawił - najtrudniej podjąć decyzję własnie ktory
Zdemontować na pewno się da bo wszystko było w częściach ale czy wtedy wszystko będzie stabilnie stało tego już nie wiem. Ja natomiast kładłam małego głową przy tej deseczce i wtedy mógł sobie swobodnie nogami wymachiwać. A ten górny panel ustawiałam zupełnie poziomo a nie pod skosem, bo jak był ustawiony pod skosem to nie widział świecących się lampek a one go najbardziej interesowały.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:20
0

No właśnie Ja bylam zdecydowana na to ostatnie a potem pomyslalam ze ta deseczka do siedzienia będzie nóżkom przeszkadzać podczas leżenia pod tym ale mnie tu ktoraś z dziewczyn oświecila ze to zdemontować można na początku - można? 8)
Ten Fishera wklejony przez Natalię też mnie zaciekawił - najtrudniej podjąć decyzję własnie ktory

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:19
0

Mi tez sie ten ostatni w swoim czasie podobal (tez na pierwszą gwiazdke ;) ) ale ktoras forumka napisala, ze jej dziecku bylo niewygodnie lezec pod tym - jakby bylo za malo miejsca na nogi i zaczelam sie zastanawiac (a potem wiadomo co wygralo ;) ).

Odpowiedz
kasia_kl 2013-11-14 o godz. 03:18
0

natalia25 napisał(a):ja miałam ten stojak z Chicco i tak jak gdzieś pisałam nie moge się do niego dogrzebać w piwnicy. Ten muzyczny ocean jest super, ja rozważam jeszcze to coś

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=272413851

albo to

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=272295614

a może to? lol

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=272644544

No i ten, bo się potem zamienia w taki fajny stolik

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=270284822
Ja polecam ten ostatni, Marcel dostał w tamtym roku na gwiazdkę i był prawie bez przerwy używan. Do dzisiaj Marcyś lubi sobie włączyć muzyczkę i do niej potańczyć, czas najwyższy już go na stolik zamienić i zobaczyć jak ta funkcja mojemu bąblowi podpasuje!

Odpowiedz
DobraC 2013-11-14 o godz. 03:17
0

ten ostatni fajny ale chyba ocean najbardziej mi sie podoba.

wiem ze polecasz bo od Ciebie zgapilam pomysl ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:16
0

DobraC tu mozesz taniej cos kupic
http://www.allegro.pl/item271570081__little_tikes_muzyczny_ocean_3_w_1.html
http://www.allegro.pl/item272818717_muzyczny_ogrod_little_tikes_stolik_od_1zl.html
http://www.allegro.pl/item272623973_little_tikes_ogrodek_muzyczny_ocean.html

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:15
0

Dobra kupilam to mojej chrześniaczce i bratankowi męża :D
Jak jesteśmy u mojej chrześniaczki to mały pod tym leży i wykazuje zainteresowanie ;)
Sama myślę oprócz maty o czymś takim własnie ale dlatego ze w rodzinie już jest to dla odmiany wolalabym coś podobnego ale innego lol

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:13
0

Dobra ten stojak z zabawkami jest super :) My w koncu nie kupilismy, ale do teraz jak jestesmy u znajomych to lubi przy stojaku pogrzebac :) A u dzieci znajomych wlasnie sprawdzał sie super.
Sama sie zastanawialam nad zakupem, ale w koncu u nas mata wygrała (i to byl strzal w 10 - do kiedy nie nauczyl sie zwiewac z maty spedzal na niej sporo czasu ) :)

Odpowiedz
DobraC 2013-11-14 o godz. 03:12
0

nie, spokojnie, uzywana hustawke kupilam od Shiad i to byl strzal w 10 wiec jesli akurat to byloby fajnie, ale moge kupic nowy na allegro.
chyba sie zdecydowalismy ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:11
0

DobraC napisał(a):Marcia a jak w niezlym stanie to moze chcesz sprzedac? ;)
moj maly go jeszcze na oczy nie widzial :), wczesniej go takie rzeczy nie interesowaly ale teraz mysle ze mu sie spodoba, sprzedawac nie bede bo dostalam to od tesciow ale nie w prezencie :) wiec trzeba bedzie pewnie oddac kiedys. Jak zobacze jakies na allegro to wysle ci linka, jakbys chciala moge w uk poszukac ale wtedy dopiero na styczen....

Odpowiedz
DobraC 2013-11-14 o godz. 03:10
0

Marcia a jak w niezlym stanie to moze chcesz sprzedac? ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:08
0

Dobra ja mam ten sam ale szczerze mowiac zapomnialam o nim :), musze wyciagnac :)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:06
0

Dobra ten stojak to jest bardzo dobry pomysł moje miały inny ale i tak spełniał zadanie- potrafiły kwitnąć pod nim z pół godziny-co jak na moje dzieci bardzo dużo ;)

Odpowiedz
DobraC 2013-11-14 o godz. 03:06
0

a ja mam pytanie: co sie przydaje po lezaczku? chodzi mi o cos co zajmie dziecko na 15 minut potrzebne np do zjedzenia obiadu wspolnie z mezem 8)

myslimy o czyms takim:



ale moze macie jakies lepsze doswadczenia?

lezaczek mamy co prawda do 9kg, Mily w tej chwili ma 7 wiec jeszcze troche czasu jest ale Gwiazdka naklada pewne obowiazki 8)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:04
0

Sun to tak jakbys ja w samochod wlozyla :). Moj jak byl maly to zasypial od razu teraz juz nie bardzo :). Poza tym nie musisz uzywac :)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:02
0

Dostalismy leżacze z wibracjami. Dziecko zachwycone, ale ja nie jestem przekonana. Czy takie wibracje nie robią jej jakiejś krzywdy?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:01
0

Blutka napisał(a):Stułbia napisał(a):Blutka ten co Ty wkleiłaś ma moja siostra. Wolę swój ze względu na odchylany pałąk w bok, w tamtym ten pałąk trzeba zdjąć. Wydaje mi się, że tamten bardziej się buja, ma cieńsze płozy (czy jak to się nazywa), ale przez to mój sprawia wrażenie bardziej bezpiecznego (chociaż na pewno obydwa muszą być bezpieczne ;) )
Na niekorzyść mojego przemawia tylko cena ;)
No różnica w cenie jest jeszcze akceptowalna dla mnie. I tak - wizualnie bardziej mi się podoba ten droższy i się ku niemu skłaniam, ale może tamten ma jakieś ukryte zalety? ;)
Blutka ja mam ten tańszy i ten drozszy co wkleiła Stułbia bardziej mi sie podoba. Mam wrazenie ze dziecko mniej się w nim zapada. I w ogóle wygląda na porządnie wykonany. Jak ja kupowałam to jeszcze go nie było w sprzedaży....

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 03:00
0

Wiol-ka napisał(a):Znalazłam jeszcze huśtawkę:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=213551628&msg=Aukcja+zosta%C5%82a+dodana+do+obserwowanych.%0A%09%3C%2Fp%3E%3Cp%3EAby+przed+zako%C5%84czeniem+otrzyma%C4%87+e-mail+z+przypomnieniem%2C%3Cbr+%2F%3Ezmie%C5%84+ustawienia+w+zak%C5%82adce%0A%09%3Ci%3EMoje+Allegro+%3E+Aukcje+%3E+%3Ca+href%3D%22%2Fmy_allegro.php%3Fpage%3Dauctions%26type%3Dwatch%22%3EObserwuj%C4%99%3C%2Fa%3E%3C%2Fi%3E

Jest sporo droższa od leżaczka i zastanawiam się czy warta swojej ceny?
My mamy tą huśtawke ogólnie spoko- często wykorzystujeleżaczek a co do huśtawki to Maja czasami sięhuśta ale niezbyt długo być może jest jeszcze za mała na nią.

Odpowiedz
Wiol-ka 2013-11-14 o godz. 02:59
0

Znalazłam jeszcze huśtawkę:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=213551628&msg=Aukcja+zosta%C5%82a+dodana+do+obserwowanych.%0A%09%3C%2Fp%3E%3Cp%3EAby+przed+zako%C5%84czeniem+otrzyma%C4%87+e-mail+z+przypomnieniem%2C%3Cbr+%2F%3Ezmie%C5%84+ustawienia+w+zak%C5%82adce%0A%09%3Ci%3EMoje+Allegro+%3E+Aukcje+%3E+%3Ca+href%3D%22%2Fmy_allegro.php%3Fpage%3Dauctions%26type%3Dwatch%22%3EObserwuj%C4%99%3C%2Fa%3E%3C%2Fi%3E

Jest sporo droższa od leżaczka i zastanawiam się czy warta swojej ceny?

Odpowiedz
Wiol-ka 2013-11-14 o godz. 02:58
0

- ile ma Maluch?
- ma być lezaczek - bujaczek czy tylko lezaczek?
- jaki pułap ogranicza Was finansowo?
1. Mała ma teraz ponad miesiąc
2. leżaczek - bujaczek
3. planujemy przeznaczyć około 300-400 zł

Ten wklejony przez Stułbię mi się podoba i chyba na coś takiego się zdecyduję. Tylko że na allegro jest tego tyle, że ciężko wybrać, zwłaszcza nie mając pojęcia o dzieciowych rzeczach.

Odpowiedz
Stułbia 2013-11-14 o godz. 02:56
0

Blutka napisał(a):I tak - wizualnie bardziej mi się podoba ten droższy i się ku niemu skłaniam, ale może tamten ma jakieś ukryte zalety? ;)
Tzw. drugie dno ;)

Ten mój, przez te kolory wyglada właśnie tak wyjątkowo ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:54
0

Stułbia napisał(a):Blutka ten co Ty wkleiłaś ma moja siostra. Wolę swój ze względu na odchylany pałąk w bok, w tamtym ten pałąk trzeba zdjąć. Wydaje mi się, że tamten bardziej się buja, ma cieńsze płozy (czy jak to się nazywa), ale przez to mój sprawia wrażenie bardziej bezpiecznego (chociaż na pewno obydwa muszą być bezpieczne ;) )
Na niekorzyść mojego przemawia tylko cena ;)
No różnica w cenie jest jeszcze akceptowalna dla mnie. I tak - wizualnie bardziej mi się podoba ten droższy i się ku niemu skłaniam, ale może tamten ma jakieś ukryte zalety? ;)

Odpowiedz
Stułbia 2013-11-14 o godz. 02:53
0

Blutka ten co Ty wkleiłaś ma moja siostra. Wolę swój ze względu na odchylany pałąk w bok, w tamtym ten pałąk trzeba zdjąć. Wydaje mi się, że tamten bardziej się buja, ma cieńsze płozy (czy jak to się nazywa), ale przez to mój sprawia wrażenie bardziej bezpiecznego (chociaż na pewno obydwa muszą być bezpieczne ;) )
Na niekorzyść mojego przemawia tylko cena ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:51
0

Jest jeszcze taki: http://www.allegro.pl/item213551326_fisher_price_lezaczek_bujaczek_do_18_kg_wys_15zl.html

Też do 18 kg. :)

Sami się wahamy między tym, co wkleiła Stułbia, a tym, co wkleiłam powyżej. Bo już się wyleczyłam z Papasana. ;) Szkoda mi pieniędzy. :P Będę wdzięczna za jakieś porównanie.

Odpowiedz
Stułbia 2013-11-14 o godz. 02:50
0

Jestesmy bardzo zadowoleni z tego leżaczka http://www.allegro.pl/item213554307_fisher_price_l0539_lezaczek_do_18_kg_wys_15zl.html
Starczy na długo, ma ładne kolory i pałąk z zabawkami mozna przesuwać na bok (aby zabawki nie uderzyły dziecka podcza bujania)

Odkąd mamy leżaczek jest nam dużo łatwiej. Mogę teraz Szymonka brać do łazienki ( gdy się kąpię), do kuchni ( gdy coś gotuję), do pokoju kmputerowego, gdy jestem na FORUMI ;)

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-11-14 o godz. 02:48
0

Wiol-ka napisał(a):Co polecicie, na co zwrócic uwagę?
- ile ma Maluch?
- ma być lezaczek - bujaczek czy tylko lezaczek?
- jaki pułap ogranicza Was finansowo?

Odpowiedz
Wiol-ka 2013-11-14 o godz. 02:48
0

Wyciągam bo poszukujemy prezentu na chrzciny
Wiadomo, że ma być leżaczek ale nie mam zupełnie rozeznania co do marki, ceny, jakości itd..., a chciabym zeby prezent był "trafiony".
Co polecicie, na co zwrócic uwagę?

Odpowiedz
aga.jw 2013-11-14 o godz. 02:47
0

Blutka napisał(a):Czy ktoś używał leżaczków Chicco? Są niedrogie i bez bajerów i się zastanawiam, czy warto? Czy lepiej kupić "wypaśny" używany (chociaż pewnie i tak będzie drożej, niż nowy Chicco Play za 109 zł. ;))?
my mamy chicco uzywany ale on sie sprawdzal bardziej jak jasiek byl mniejszy,lubil w nim spac, teraz tylko fisher price ale w tym juz nam nie zasypia

Odpowiedz
aga.jw 2013-11-14 o godz. 02:46
0

my mielismy jak jasiek byl mniejszy chicco a teraz fisher price, obydwa rewelacyjnie sie sprawdzaja

http://www.allegro.pl/item202966068_lezaczek_bujaczek_fisher_price_do_18_kg_wys_12h.html#photo

http://www.allegro.pl/item203403850_lezaczek_bujaczek_chicco_caddy_race_od_ss.html#photo

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:44
0

Blutka napisał(a):
Śliczny. Co to za model/marka?
http://www.amazon.com/Boppy-Cradle-Comfort-Bouncer-Blue/dp/B000HZBZBG/ref=sr_1_32/002-8534282-6209617?ie=UTF8&s=baby-products&qid=1181412266&sr=1-32

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:42
0

Albo leżaczki Primi Sogni (np. Swing)?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:40
0

Czy ktoś używał leżaczków Chicco? Są niedrogie i bez bajerów i się zastanawiam, czy warto? Czy lepiej kupić "wypaśny" używany (chociaż pewnie i tak będzie drożej, niż nowy Chicco Play za 109 zł. ;))?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:38
0

wiem, że nie masz zamiaru :D

życzę w takim razie smacznych śniadań (i ciepłych obiadów).

mnie coś takiego zapewniła w swoim czasie huśtawka ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:38
0

super, to już bez wyrzutów sumienia kupuję 8)
Shiadhal napisał(a):no, oczywiście, nie trzymałabym w leżaczku dziecka przez pół dnia bez przerwy
absolutnie nie mam takiego zamiaru ;) chodzi mi o to, żeby śniadanie jeść chociaż z 5 minut, a nie niecałą minutę

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:37
0

położyłabym, ewentualnie (w zależności od modelu) podkładając zwinięty ręcznik, żeby się bąbelek zbyt głęboko nie zapadał.

no, oczywiście, nie trzymałabym w leżaczku dziecka przez pół dnia bez przerwy - ale na trochę, żeby mogło patrzeć jak mama zajmuje się domem czy sobą czy coś - oczywiście, że tak.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:36
0

Shiadal, i też byś położyła w nim takiego małego bąbla jak mój?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:35
0

amelani, bo ten leżaczek ma 'przerwę' w działaniu.

tzn małe niemowlę w nim leży i jest mu dobrze.

potem uczy się siadać, pozycja w leżaczku robi się dla niego zbyt pozioma i nie chce z niego korzystać.

a potem rośnie bardziej, zwiesza sobie nóżki z leżaczka (albo wręcz sięga nimi do ziemi) i ma fotelik bujany :D

no tylko że dla starszych dzieci jest więcej możliwości meblowych, więc i nie każdy trzyma leżaczek czekając na jego 'drugą młodość' ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:34
0

dzięki, Joasia, właśnie na taki do 18kg się nastawiamy - choć jak widzę na Allegro ludzie sprzedają wcześniej, więc chyba i tak do tego 1,5 roku nie posłuży...

Odpowiedz
Joasia_D 2013-11-14 o godz. 02:33
0

amelani napisał(a):słuchajcie, a od kiedy można takich leżąazków/bujaczków używać?
bo ja już czasem mam problem - jak chcę coś zrobić w kuchni czy łazience to muszę Małego zostawiać włóżeczku i zaczyna się kwękanie, chętnie bym go ze soba zabrała tam, gdzie idę, ale to chyba jeszcze za wcześnie, prawda?
My używaliśmy od samego początku leżaczka.
Mieliśmy taki FP z opcją leżenia bez bujania i z regulacją oparcia.

Także na samaym początku Kacper leżał w nim w pozycji zupełnie poziomej.

Przy wyborze leżaczka radziłabym zwrócić uwagę na przedział wagowy - ten nasz FP jest do 18 kg i nadal nam służy.
Sporo leżaczków ma ograniczenie 9 kg - a 9 kg to Kacper przekroczył już w wieku 6-7 miesięcy.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:33
0

Skrzacik napisał(a):Taki leżaczek chyba chcę. :D

Śliczny. Co to za model/marka?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:31
0

słuchajcie, a od kiedy można takich leżąazków/bujaczków używać?
bo ja już czasem mam problem - jak chcę coś zrobić w kuchni czy łazience to muszę Małego zostawiać włóżeczku i zaczyna się kwękanie, chętnie bym go ze soba zabrała tam, gdzie idę, ale to chyba jeszcze za wcześnie, prawda?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:29
0

Taki leżaczek chyba chcę. :D

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-11-14 o godz. 02:28
0

Mój synek darł się jak go wkładałam do fotelika, nie wytrzymywał w nim zbyt długo to przypuszczałam, że z leżaczkiem będzie tak samo. Matę mu kipiłam jak zaczął brać zabawki w łapki, to kupiłam matę.
Nad huśtawką się zastanawiamy, ale ma ten fotelik i niesądzę aby narazie potzrebował czegoś więcej.
Zresztą jak ktoś ma kasę, żeby kupić wszystko to wiadomo, nie zaszkodzi nawet jak nie pomoże, ale czasem można z jakiejś rzeczy zrezygnować

Zastanawiam się czy nie lepiej kupić coś takiego jak bujaczek-leżaczek niż huśtawkę i leżaczek?

Moje dziecko teraz zaczyna siadać, strasznie się denerwuje jak jest przymocowane w pozycji półsiedzącej, ale na krzesełko jeszcze za wcześnie, a mata nadal akceptowana. Na szczęście, bo i tak najchętniej to na rączkach siedzi.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:27
0

matylda_zakochana napisał(a):
Może warto poczekać z tymi zakupami, zorientować się co dziecko lubi i dopiero kupić te rzeczy.


to w sumie ciężko stwierdzić co dziecko lubi a co nie, właściwie póki nie ma się w domu to się nie dowie, bo przecież maluch nie powie co mu się podoba a co nie

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-11-14 o godz. 02:26
0

Ajka napisał(a):U nas lozeczko turystyczne jako kojec nie sprawdzilo sie. Za mala powierzchnia.
To chyba niektóre dzieci wogóle tak mają, że każda powierzchnia jest dla nich za mała?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:24
0

U nas lozeczko turystyczne jako kojec nie sprawdzilo sie. Za mala powierzchnia.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:22
0

Jako kojec będzie służyło potem chyba łóżeczko turystyczne. Tak planowałam ;)

Jeśli zaś chodzi o koszty, to chyba mnie nie zabiją, więc pewnie kupię wszystko nowe, choć w sumie nie wzbraniam się przed fajnymi gadżetami po kimś. ;)

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-11-14 o godz. 02:22
0

Babybjorna mi się nosidło przydaje gdy musze wyskoczyć do sklepu po jakąś drobnostkę, albo przenieść malucha gdzieś na krótkich dystansach, gdy wózka nie chciało mi się tachać.

Może warto poczekać z tymi zakupami, zorientować się co dziecko lubi i dopiero kupić te rzeczy.

Moje dziecko spało przez pierwszy miesiąc. Od drugiego miesiąca mialo już na tyle długie fazy aktywności, że do kołyski nawet nie opłacało się wkładać, przynajmniej w dzień.

Huśtawkę skonstruowaliśmy przyczepiając fotelik w futrynie. Genialny pomysł podpatrzony na Forumii.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:20
0

Skrzaciku moze jeszcze kojec, my mielismy od urodzenia kojec w salonie, tylko na poczatku bylo na najwyzszym poziomie, do lezenia a pozniej do przetrzymywania gangstera.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:18
0

natalia25 napisał(a):My przećwiczyliśmy chyba wszystkie gadżety możliwe dla dzieci i o każdym powiem, że mi się przydał.
My podobnie :) Nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie mieć leżaczka, maty czy krzesełka do karmienia ;)
Jedynie huśtawki używaliśmy sporadycznie, ale ją akurat dostaliśmy w spadku, więc nie musiałam kupować ;)

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-11-14 o godz. 02:17
0

To ja matę polecam. Może na samym początku dziecko nie za bardzo wie co robić, ale przynajmniej się oswaja. Bardzo mi się ta zabawka podoba, bo dziecko może się turlać, swobodnie wierzgać i ma dużo atrakcji, które można wymieniać.
Leżaczek się nie sprawdził, ale jak chciałam małego pobujać, to foteli samochodowy miałam z funkcją kołyski i jak już trzeba, to używam.
Huśtawka. Jeszcze nie mamy, ale chyba kupimy taką prawdziwszą jak dziecko będzie już dobrze siedziało.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:17
0

no nie, mam na myśli raczej przemyślenie, co z zestawu leżaczek/huśtawka/mata najbardziej Ci się przyda

a huśtawka spokojnie może zastąpić leżaczek, no chyba, że masz plany mieścić się z leżaczkiem w jakichś baaardzo ciasnych miejscach (huśtawka jednak ma ciut większą podstawę).

a no i jeśli chodzi o kwestię kosztów, to wszystkie wymienione sprzęty zbytnio się nie niszczą w zetknięciu z niemowlakiem i świetnie dają się czyścić (plastiki - zmywać, elementy tapicerowane - prać). więc spokojnie można rozważyć używane.

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-11-14 o godz. 02:16
0

A może wystarczy huśtawka albo leżaczek?
Mata to świetny wynalazek, polecam!

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:15
0

Shiadhal napisał(a):
Skrzacik - z 'miejsc', gdzie można zaparkować niemowlaka i liczyć, że przez chwilę sam się sobą zajmie (przy założeniu, że nie śpi - dla śpiącego już opisałaś warianty łóżeczek, i brzmią sensownie - turystyczne chyba warto mieć, przyda się prędzej czy później) to jeszcze bym rozważyła matę edukacyjną lub huśtawkę - oba przyrządy mają nieco większy 'potencjał zabawowy' niż sam leżaczek, i oba są przenośne (no, huśtawki to zależnie od modelu).
Czyli kupić od razu dwa łóżeczka, leżaczek, huśtawkę i matę? Brzmi sensownie, ale nie wiem czy mąż będzie zachwycony listą zakupów lol ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:13
0

Blutka napisał(a):Ja to sobie jeszcze niewiele wyobrażam w ogóle.
a to co innego ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:12
0

Shiadhal napisał(a):Blutka - no ale nie musisz mieć zaleceń w nosie - naprawdę wyobrażasz sobie, że małe niemowlę wytrzyma Ci w leżaczku ponad 2 godziny non-stop?

Ja to sobie jeszcze niewiele wyobrażam w ogóle. ;)

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-11-14 o godz. 02:10
0

Blutka napisał(a):No dobra - powiedzmy, że te zalecenia mam w nosie i po prostu mam zamiar używać leżaczka "z głową" ;) - to przydaje się, czy nie? Dobry pomysł kupić? I od razu mi się przyda ;), czy jak dzieć będzie miał kilka miesięcy dopiero?
Wiem, że niektóre dzieci je uwielbiają, ale np. moje piszczy gdy tylko próbuję je w nim usadzić. Z tym, że nie był sadzany od samego początku i może gdyby się przyzwyczaił? A może po prostu nie lubi być unieruchomiony?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:09
0

Blutka - no ale nie musisz mieć zaleceń w nosie - naprawdę wyobrażasz sobie, że małe niemowlę wytrzyma Ci w leżaczku ponad 2 godziny non-stop?

no i jak dla mnie dobry pomysl i przydatny sprzęt - im wcześniej kupisz, tym lepiej. jak poczekasz parę miesięcy a dziecie będzie z tych większych, to będzie zakup na baaaardzo krótko - raz, że limit wagowy, dwa, że bardziej mobilne i już samodzielnie siedzące dziecko może nie bardzo chcieć przebywać w takiej prawie-leżącej pozycji.

Skrzacik - z 'miejsc', gdzie można zaparkować niemowlaka i liczyć, że przez chwilę sam się sobą zajmie (przy założeniu, że nie śpi - dla śpiącego już opisałaś warianty łóżeczek, i brzmią sensownie - turystyczne chyba warto mieć, przyda się prędzej czy później) to jeszcze bym rozważyła matę edukacyjną lub huśtawkę - oba przyrządy mają nieco większy 'potencjał zabawowy' niż sam leżaczek, i oba są przenośne (no, huśtawki to zależnie od modelu).

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-11-14 o godz. 02:09
0

Shiadhal napisał(a):no ja się spotkałam na przykład z opiniami (lekarza i fizjoterapeuty), że to pozycja wyprostna w pierwszym roku życia dziecka jest nienaturalna i niezdrowa.

fakt, to już opinia z tych odważniejszych - no ale jednak.


Ja wcale nie twierdzę, że tak nie jest, bo tak świetnie nie znam wyniku najnowszych badań i sama ekspertrm też nie jestem, ale dziecko rodzi się, opuszcza to bezpieczne środowisko w brzuszku mamy i nagle bardzo szybko musi się przystosować do nowych warónków. Myślę, że to właśnie wtedy powinno się kłaść je na płaskim.
Może tak samo jest jak z chodzikami, były świetne doputy, dopuki nie uznano ich za szkodliwe.
Może też być tak, że to nie są rzeczy całkowicie złe, tylko są rzeczy lepsze i bezpieczniejsze.

Ja np. wiem, że moje dziecko w wieku 4 miesięcy nie powinno być jeszcze sadzane dopuki samo nie siedzi, tzn. z podparciem, ale często to robię, choć tak na chwilę mając nadzieję, że skoro mi w dzieciństwie nic nie było.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:07
0

No dobra - powiedzmy, że te zalecenia mam w nosie i po prostu mam zamiar używać leżaczka "z głową" ;) - to przydaje się, czy nie? Dobry pomysł kupić? I od razu mi się przyda ;), czy jak dzieć będzie miał kilka miesięcy dopiero?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:05
0

no ja się spotkałam na przykład z opiniami (lekarza i fizjoterapeuty), że to pozycja wyprostna w pierwszym roku życia dziecka jest nienaturalna i niezdrowa.

fakt, to już opinia z tych odważniejszych - no ale jednak.

nawiasem mówiąc - hamaki dla niemowlaków też istnieją, jak najbardziej dopuszczone do obrotu, atestowane i dopuszczone do użytku 'całonocnego'. z limitem wiekowym, owszem, ale górnym (żeby zbyt mobilne dziecko nie wypadło).

dla mnie osobiście to jest kolejna kwestia z serii kulturowych - bo badania za opcją wyprostowaną i za zgięciową można znaleźć... osobiście starałam i starać się będę nie przesadzać w żadną stronę.

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-11-14 o godz. 02:03
0

Shiadhal napisał(a):lady_of_avalon napisał(a):Natomiast na kregosłup taki lezaczek na pewno fatlanie robi - takie maluchy powinny leżeć na płas, a nie w pozycji półsiedzącej, zapadnięte i wklęsnięte w pałąk (niezaleznie od tego, co pisze producent na opakowaniu.. )
skąd ta opinia?

i dlaczego w takim razie atestowane są chusty do noszenia i rozmaite inne wynalazki z pozycją zgięciową?

no i w jakiej pozycji maluch był przez 9 miesięcy ciaży? ;)
Ale zauważcie, że mówią, aby dzieci w takich chustach, leżaczkach, fotelikach nie trzymać dłużej niż 2 godziny.

To jest stały argument za, że dziecko w takiej pozycji było przez 9 miesięcy, ale to chyba nie znaczy, że całe życie w takiej pływającej pozycji ma przeleżeć.
Taki kręgosłupek jest na początku dość miękki i coś w tym jest skoro mówią, że powinien leżeć na twatdym na płackim, a nie w hamaku.
Zresztą próbowałyście kiedyś np. sapać w takiej hamakowej pozycji? A też przecież byłyście kiedyś w brzuszku ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:02
0

Czyli, że co? Leżaczek kupić po paru miesiącach dopiero? Czy od razu?

Bo ja mam taką wizję 8)
W nocy dziecko śpi w normalnym łóżeczku, w dzień leży albo w turystycznym rozłożonym, tam gdzie ja jestem, albo właśnie w leżaczku.
Jest sens kupować dwa łóżeczka?
Zaznaczam, że mój dom ma trzy poziomy i najwięcej czasu spędzam albo na najwyższym w biurze (czyli przyklejona do kompa), albo na drugim (sypialnia itp.), dopiero na trzecim miejscu jest salon na najniższym poziomie.

To może kupić łóżeczko turystyczne do biura, a leżaczek będzie przechodni :P

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 02:00
0

lady_of_avalon napisał(a):Natomiast na kregosłup taki lezaczek na pewno fatlanie robi - takie maluchy powinny leżeć na płas, a nie w pozycji półsiedzącej, zapadnięte i wklęsnięte w pałąk (niezaleznie od tego, co pisze producent na opakowaniu.. )
skąd ta opinia?

i dlaczego w takim razie atestowane są chusty do noszenia i rozmaite inne wynalazki z pozycją zgięciową?

no i w jakiej pozycji maluch był przez 9 miesięcy ciaży? ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:59
0

W lezaczku tez będzie marudzić lol

Jedyny plus jest taki - że leżaczek stawiasz gdzie chcesz i możesz do niego gadac jak cos robisz, a łózeczko jest nieprzestawialne raczej ;)

Natomiast na kregosłup taki lezaczek na pewno fatlanie robi - takie maluchy powinny leżeć na płas, a nie w pozycji półsiedzącej, zapadnięte i wklęsnięte w pałąk (niezaleznie od tego, co pisze producent na opakowaniu.. ) No ale co zrobić... dla paru chwil oddechu jestem w stanie zapomiec o kregoslupie

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:58
0

Przejrzałam wątki o leżaczkach i wychodzi, że warto? Bo zaczęłam się zastanawiać nad taką opcją - cały dzień będę pewnie sama z dzieckiem w domu - na początku pewnie więcej będzie spało, ale już kilkumiesięczne dziecko wymaga trochę uwagi i się nudzi, nie?

No więc nie zostawię go samego w łóżeczku, jak nie będzie spało, bo będzie marudzić? Czy się mylę?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:56
0

Naomi, ale w leżaczku-bujaczku zaletą jest to, że jesteś z dzieckiem mobilna poruszając się po domu - możesz zabrać z jednego pomieszczenia do drugiego itd. Mnie o to właśnie chodzi w leżaczku, a do rozwoju to na pewno np mata jest lepsza.

Odpowiedz
Zola 2013-11-14 o godz. 01:55
0

fjona napisał(a):taki leżaczek to jednak ogranicza troche możliwości ruchu a mój syn się lubił wiercić i oglądać swiat z różnych stron.
to jest powód dla którego nie kupiłam leżaczka lol
większość fizjo i rehab. poleca, żeby dzieci miały możliwość odkrywania nowych możliwości i doskonalenia umiejętności ruchu ciała.
Moje dziecko nie lubiło na początku leżeć na brzuszku (chyba polubiła jak miała 3 m-ce) ale jako niedoświadczona i niedouczona mama pozwoliłam leżeć choć krótko w bujanym foteliku samoch. i to był błąd z mojej strony, bo mała nie ćwiczyła mięśni a pogłębiała asymetrię, bo nie miała siły korygować tego.
Z perspektywy roku z dzieckiem polecam max. leżenie z dzieckiem na podłodze, potem samo z zabawkami też na podłodze i odradzam bujanie, noszenie, wożenie wózkiem, samochodem itp.

Odpowiedz
fjona 2013-11-14 o godz. 01:55
0

ja miałam pałąk tiny love i w sumie to sama nie wiem. przez full czasu maciek interesował sie samym mocowaniem tego urządzenia :) potem oglądał gdy np wystawiałam go do ogrodu. ale generalnie dośc szybko przesliszmy na zwykłe zabawki. ale ja przez kilka miesiecy mu to wieszałam nad wóżkiem.

co do leżaczka to miałam zwykły najzwyklejszy i zaczelismy go uzywac chyba ok 2-3 miesiąca. przedtem nie było potrzeby bo łóżeczko czy mata edykacyjna na naszym łóżku wystarczała. potem brałam syna ze sobą do innych pokojów i sobie ogladał świat. na spanie zawsze go odkładałam do łóżeczka i nigdy nie bujałam.
generalnie wiecej kładałam macka na macie czy nawet w wózku i tak go wystawiałam do ogrodu bo taki leżaczek to jednak ogranicza troche możliwości ruchu a mój syn się lubił wiercić i oglądać swiat z różnych stron.

Odpowiedz
Pucia 2013-11-14 o godz. 01:53
0

Anirrak napisał(a):O własnie Shiad - a czym sie zasadniczo rózni to coś wklejone przeze mnie od wklejonego przez Ciebie?
To znaczy - jaka jest róznica w praktycznym uzytkowaniu?
Lepiej kupić hustawkę czy 3w1?
Anirrak, my mamy taką huśtawkę (odkupioną od koleżanki). Na początek jest kiepska, bo nie ma regulacji siedziska a jest w pozycji półsiedzącej i jak maluszek jest malutki jeszcze to się gibie na obie strony. Teraz, gdy Jacek ma prawie 3 miesiące, jest coraz fajniejsza. Rybki go zabawiają, choć jeszcze nie patrzy do góry na lampkę. Bujanie jest dość skuteczne, nawet gdy płacze bardzo to się uspokaja. No i usypia idealnie, choć ja go w nim nie zostawiam jeszcze i zabieram do łóżeczka.

Dziewczyny, zastanawiam się nad kupnem leżaczka, bo chcę maluszka nosić ze sobą. Fotelik samochodowy jest niezbyt wygodny, bo nie bardzo mam go jak stawiać w kuchni a do tego cięższy chyba niż fotelik. Boję się tylko, że nam starczy na miesiąc, dwa... Myślicie, że warto? No, do karmienia byłby super do czasu krzesełka. I dlatego myślałam o jakimś takim bez "wypasów", wibracje niekonieczne, ale wygoda dla dziecka przede wszystkim. A pałąk? Hm, myślę nad łukiem Tiny Love to chyba mogłabym ten przyczepiać, nie?
Poradźcie, bo zakręciło mnie już od tego dobrobytu :D

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:51
0

hmmm ten lezaczek FP ktory mam jest do 18 kilo. Potem przerabia sie je na takie krzeselko.
A za niedlugo to dziecko ci sie same bedzie bujac bo sie zacznie ruszac w tym lezaczku.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:50
0

No ale te 10 kg chyba osiągnie za jakiś czas, prawda? Ale może faktycznie olać bujanie. Tylko czy jest sens kupować leżaczek - bo nogą mogę bujać też fotelik ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:48
0

Mad a jak on wyrosnie z bujaczka i bedzie mial 10 kilo a dalej bedzie chcial, zeby go bujac?

Moja mala uwielbiala lezec na mnie jak zaba. Teraz dalej tak jest wiec przyzwyczjenia poczatkowe zostaja dalej. ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:47
0

No moje dziecko nie jest właśnie przyzwyczajone do bujania, ale pomyslałam, że może się to mu podobać lol Wiem, że baaardzo lubi leżeć na mnie, być na rękach i te sprawy.
Ale zaczęłam go w domu sadzać do fotelika samochodowego (buja się) z przyczepionym łukiem z zabawkami i chyba się małemu podoba. Więc który mam kupić - a może olać?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:46
0

Madeleine napisał(a):Czy ten, który wkleiła Joasia_D, ma te funkcje?

No sam to on sie nie buja. Wibracje wibruja (no a co maja robic ;) ) ale takie slabawe sa. Buja sie pod wplywem dziecka. Tzn teraz Olaf juz ruchliwy jest i jak sie rusza w tym lezaczku to automatycznie sie buja.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:45
0

Anirrak, to, co wkleiłaś, jako 3w1 potencjalnie starczy na dłużej (tyle, że bujanie i tak jest do 9kg, dalej zostaje zwykły leżaczek-bujaczek, w którym większe i bardziej mobilne dziecko niekoniecznie musi chcieć siedzieć). z kolei to, co ja wkleiłam, jest tylko huśtawką, ale ma możliwość bujania przód-tył albo na boki (3w1 tylko przód-tył).

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:44
0

Ja bym jeszcze poczekala z zakupem.

Noworodki najczesciej spia i nie ma potrzeby ich wszedzie za soba taszczyc. Po kilku tygodniach zaczynaja sie wszystkim interesowac itp.
Wiec wtedy trzeba juz z dzieckiem chodzic pod prysznic i takie tam inne.
A po tych kilku tygodniach to bedziesz tez wiedziala czy lubi ujanie czy nie i wtedy kupisz najwlasciwszy.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:42
0

Ajka napisał(a):Anirrak a dlaczego od razu chcesz kupic z funkcja bujania?
Ja bym sie bala, ze dziecko sie przyzwyczai i bede miala problem z wiekszym maluchem.


Eeee - bo mysłałam, że każde dziecko trzeba bujać... lol
I wolałam, żeby załatwiła to za mnie maszyna. lol

Czyli co - bujanie sobie darować?
A może profilaktycznie kupić 3 w 1 i na początek nie włączać bujania? 8)

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:40
0

Anirrak a dlaczego od razu chcesz kupic z funkcja bujania?
Ja bym sie bala, ze dziecko sie przyzwyczai i bede miala problem z wiekszym maluchem.

Mad pewnie juz wie, ze maly lubi bujanie (albo go przyzwyczaila ;) ) i teraz musi miec substytut maminych ramion.

Mielismy taki:
http://www.allegro.pl/item175909313_lezaczek_bebe_confort_cocoon_evolution_kol_2007.html

Srawdzil sie super, uzywalismy go do 10 miesiaca (dopiero wtedy kupilismy krzeselko do karmienia).

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:38
0

O własnie Shiad - a czym sie zasadniczo rózni to coś wklejone przeze mnie od wklejonego przez Ciebie?
To znaczy - jaka jest róznica w praktycznym uzytkowaniu?
Lepiej kupić hustawkę czy 3w1?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:37
0

same to bujają huśtawki (np. ta wklejona przez Anirrak); leżaczki co najwyżej mają wibracje.

na płasko przynajmniej Fisher Price nie są rozkładane ŻADNE; nieco bardziej płaskie od innych są takie: http://www.allegro.pl/item175523903_fisher_price_hustawka_morscy_przyjaciele_24mgwara.html

dłużej niż pół godziny... no to zależy od użytkownika ;).

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:36
0

O - to się podepnę ;)
BO oczekiwania mam takie same jak Madeleine 8)

A takie coś to dobre jest?
http://www.allegro.pl/item176536459_fisher_price_delux_3w1_hustawka_lezaczek_fotelik.html
Czy ma jakieś minusy, na które warto zwrócić uwagę?

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:35
0

Dziewczyny, pomocy. Wymyśliłam, że kupię leżaczek, ale chciałabym taki, który sam będzie mi bujał dziecko (bo jak mam ręcznie, to mogę go wsadzić do fotelika i na jedno wyjdzie). I taki, żeby mały mógł w nim leżeć potencjalnie dłużej niż pół godziny, i najlepiej, żeby był rozkładany na płask bez konieczności podkładania poduszki. Czy ten, który wkleiła Joasia_D, ma te funkcje?
I czym różnią się od niego te droższe modele z allegro?
http://www.allegro.pl/search.php?string=fisher+price&category=11855&description=1&buy=1&new=0&pay=0&location_radio=2&st=gtext&order=t&listing_sel=2&listing_interval=7

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:34
0

Ja mam taki. chyba sie lubia - lezaczek i Olaf ;)
Najpierw (jak byl mlodszy) to tylko patrzyl sie na dyndajace zabawki. Potem smial sie do nich. Nastepnie zaczynal lapac a teraz oczywiscie lapie i pcha do buziaka.
Od jakiegos czasu spi w nim w dzien - podoba mu sie taka pozycja, nie calkiem lezaca, z wlaczonymi wibracjami.

Jednak samodzielnie usnac w lezaczku to nigdy mu sie nie udalo.

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:33
0

ja właśnie zastanawiam się nad takim leżaczkiem jak ma Joasia_D
możecie coś jeszcze napisać jak ktoś użytkuje??

Odpowiedz
Joasia_D 2013-11-14 o godz. 01:32
0

My mamy Fisher Price (do 18 kg!)
Kacper uwielbia go, przyczepiam mu tylko inne zawieszki (ptaszka, słonika i żyrafkę Tiny Love) i potrafi tak się w nim bawić i 2h, aż uśnie :)
Bardzo polecam!

Odpowiedz
Gość 2013-11-14 o godz. 01:30
0

u nas za to nastapil zwrot teraz maciek nie chce lezec w lezaczku
wytrzymuje tylko chwile a wczesniej mogl sie bawic sam i godzine
teraz woli lezecz w lozeczku, w wozku z grzehcotkami lub na macie
w lezaczku spedza juz mniej czasu
alke i tak byl to super zakup (mam taki sam jak melania) i pocztakowo pozwalam mi zjesc sniadanie odpoczac a malego miec na oku
uzywam odkakd skonczyl 3 tyg.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie