Quantcast
  • Gość odsłony: 18234

    Jak rozwiązać problemy z butelką i ilością pokarmu, które niemowlak jednorazowo przyjmuje?

    Dziewczyny, powiedzcie jaki moze byc powod tego, ze moja corka zjada z butli jednorazowo tylko 30 do 50 ml mleka, wiem, ze z piersi jadla wiecej, zreszta odbika sie to juz na przyroscie wagi. Probowalam rozne smoczki, rozne butelki. Teraz w rezultacie musze jej wlewac jesc co godzine by zjadla te swoje 600, 700 ml na dobe. Moze dac jej juz smoiczek z wieksza dziurka, ale nastepny jest od 6 mieisiecy i boje sie ze sie zadlawi. Jak tu spac jesli mam jej wlewac co godzine po troszke. Posze podrzuccie jakies pomysly.Dodam ze wczoraj wieczorem byla bardzo glodna, z butli zjadla 20 a ze strzykawki 80, pozniej jednak juz nie chaciala ze strzykawki rozniez.W prawdzie teraz mniej sie prezy i ladniej spi, robi kupki i baczki bez takiego wysilku jak przedtem, ale je mniej i przybiera mniej na wadze. Juz sama nie wiem co lepsze czy te cholerne kolki czy to ze tak je na raty.

    Odpowiedzi (53)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-26, 09:27:40
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-09-26 o godz. 09:27
0

Dzewko, jesli twoje dziecko siusia to znaczy ze ma czym, czyli jednak sie najada. Czy jestes pewna ze ten jej placz wynika z glodu? Kiedy moja Basia miala okolo 2 miesiece tez czesto plakala i konczylo sie to zawsze karmieniem. w rezultacie karmilam co godzine!!! Tylko patrzylam na zegarek sie wkurzalam bo wydawalo mi sie ze to za czesto. Ona i tak plakala i prezyla sie. Ale kiedy skonczyla 3 miesiace wszysko sie poprawilo. Pamietaj, ze uklad pokarmowy takiego maluszka musi sie przystosowac do trawienia i troche to niestety trwa i roznie wyglada u roznych dzieci. Trzymam kciuki, uda Ci sie

Odpowiedz
miu miu 2013-09-17 o godz. 08:13
0

Drzewko nie przejmuj sie tak bardzo.Kieruj sie swoją intuicją.jesli widzisz ze dziecko jest spokojne nie jest odwodnione i przybiera na wadze znaczy ze jest OK.Kazde dziecko ma swoje tempo.To nie wyscig.

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 08:08
0

Dzieki barbarosa :) , czytalam to na poczatku jak Ania sie urodzila, ale odkad zaczeli mi powtarzac ze skoro to 36 tc to wcale to nie taki wczesniaczek i sami lekarze zaczeli narzekac ze malo je, to mam chopla na tym punkcie..............

Odpowiedz
miu miu 2013-09-17 o godz. 07:51
0

Drzewko jesli moge cie uspokoic to twoja malutka nie musi wcale duldac 100 ml poniewaz urodziła sie przedswczesnie i nie mozesz wymagac od niej tego samego co od innych dwumiesiecznych dzieci urodzonych o czasie.U wczesniaków wiek "biologiczny" liczy sie nie od dnia urodzenia ale od chwili poczecia poniewaz miały one krótsze zycie płodowe.Tak wiec np:jezeli Ania urodziła sie 2 miesiące za wczesnie to jej mozliwosci w zakresie jedzenia odpowiadaja półmiesiecznemu dziecku.Nie znaczy to ze jest opózniona ona musi po prostu nadrobic ten czas którego nie miała w macicy i dlatego je mniej.Dlatego nie traktuj jej tak jak innych dwumiesiecznych dzieci bo o stopniu jej rozwoju decyduje tak naprawde termin w którym miała przyjsc na swiat o czasie.
Przytocze ci fragment ksiązki w której jest to opisane:
"Zgodnie z tradycją w naszej kulturze liczy sie wiek dziecka od chwili jego narodzin.System ten wprowadza nas w błąd przy ocenie wzrostu i rozwoju niemowląt urodzonych przed czasem gdyz nie uwzglednia sie faktu ze dzieci te miały krótsze zycie płodowe.Zatem dziecko w chwili narodzin ma jakby 2 miesiące zycia mniej czyli w wieku 2 miesięcy odpowiada noworodkom urodzonym o czasie a w wieku 3 miesiecy praktycznie jest 1 miesiecznym niemowleciem.Nalezy o tym pamiętac porównując dziecko z rówieśnikami lub danymi z tabel...."

fragment pochodzi z ksiazki"Pierwszy rok zycia dziecka"-poradnik dla matek i ojców-Którą ci polecam jest tam cały obszerny rozdział poswiecony dzieciom z niską masą urodzeniową.

Pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 07:37
0

Hala dzwonilam do lekarki i kazala mi obserwowac czy siusia, a ona siusia w kazda pieluszke, teraz jest juz bardziej zywa, mam nadzieje, ze to nie to......

Odpowiedz
Reklama
Hala 2013-09-17 o godz. 06:11
0

Drzewko kochana, ostatnei czego chcę to cie straszyć,ale ta senność mi sie nie podoba. Zadzwoń do lekarza, zobacz jaką ma skórę, czy nie jest odwodniona.

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 05:41
0

ach no i to zdjecie to zblizenie, w rzeczywistosci tak to nie wyglada

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 05:40
0

kochana ona stala sie pyza na moim pokarmie i ladnie na nim rosla, teraz niestety tak nie jest...

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 05:05
0

ach no i Igor byl wtedy malusi, a Ania ma juz 2 i pol miesiaca i powinna duldac po 100 ml minimum............ juz nawet myslec mi sie nie chce naprawde

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 05:02
0

Anabela jestes kochana, dzieki, u mnie to wyglada prawie identycznie, ale juz niestety od 3 tygodni, na dodatek dzisiaj Ania spi przez caly dzien, nie przesadza, nie wiem, czy nie jest oslabiona, wogole juz nic nie wiem....

Odpowiedz
Reklama
Anabela 2013-09-17 o godz. 03:00
0

Drzewko, żeby Cię pocieszyć, zacytuję zapiski z pierwszych dni karmienia Igora butlą:
12.11.200410.00-70ml
12.00 - 30ml
14.00 - 70ml
16.00 - 30ml
18.30 - 20ml
20.30 - 10ml
21.15 - 70ml
23.45 - 30ml

13.11.2004
2.30 - 40ml
5.00 - 60ml
7.30 - 60ml
10.00 - 40ml
12.30 - 40ml
13.15 - 60ml
17.00 - 80ml
17.30 - 20ml
20.00 - 60ml
23.00 - 20ml

Po tych 2 dniach Igor przytył 150g :o . Jak widzisz dawki były różne, najczęściej kończyło się wylaniem mleka do zlewu. Potem też różnie bywało, ale generalnie szło ku lepszemu. Powodzenia!

Odpowiedz
Aga27 2013-09-09 o godz. 07:37
0

http://www.sklep-med.pl/product_info.php/cPath/31/products_id/185, cos takiego znalazlam. cena niezla. niewiem jak dziala ae gdyy ktos mial problemy z karmieniem to pewnie warto sprobowac.pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-09-05 o godz. 08:53
0

Ja jedyne co Ci moge doradzic to na kolki ESPUMISAN w kropelkach dla niemowlat jest naprawde skuteczny dzidzia po nim sie nie wykreca jest spokojna ma piekne baki i kupki lzej robi bez placzu. Co do pokarmu to niestety nie potrafie ci nic poradzic bo ja osobiscie mam wszystkiego w sam raz, co prawda byl pewien moment gdzie bylo go mniej ale przez dwa dni dostawialam mala co godzinke i duzo pije i jem regularnie i wszystko sie uregulowalo. Trzymam kciuki za Ciebie zeby Ci się udalo dokarmic swoja dzidzie. Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-09-05 o godz. 02:44
0

Dziekuje :)

Odpowiedz
Hala 2013-09-05 o godz. 01:46
0

Wojtek po wielu nieudanych próbach załąpał butlę z Canpola balonik. Wydawała mi sie podobna do Aventu, ale mój synalek widocznie widzi różnice :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-05 o godz. 00:34
0

Drzewkoja również straciłam pokarm przez stres z powodu powrotu do pracy,tylko że ja byłam w komfortowej sytuacji,moja córka miała 5mies i piła mleko z bulti.Każdy mówił mi ,że mam się nie denerwować,nie stresować,tylko jak to zrobić?Mam nadzieję,że w końcu córeczka zaakceptowała butelkę i choć jestem forumowiczką,która może mało się udziela,życzę z całego serca powodzenia.
iskierkaamoja córka również była w szpitalu w grudniu,doskonale znam warunki dla rodziców,na dodatek tylko dzięki "normalnym" pielęgniarkom mogłam być z nią także w nocy.Nie wiem skąd miałam tyle siły,szpital,praca i dom Życzę dużo zdrowia i siły dla całej rodziny.

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 04:22
0

Dzieki dziewczyny za wsparcie, probuje jeszcze dzis tylko na piersi, zobaczymy jak z waga po 3 dniach i jak nic to najwyzej ja przeglodze i wtedy bedzie musiala pociagnac butelke, inaczej sobie nie wyobrazam.......

iskierkaa trzymam kciuki.......

Odpowiedz
Anabela 2013-08-28 o godz. 11:49
0

No właśnie, pamiętacie może, jak kiedyś pisząc o tym, jak po porodzie pisałam, że po tygodniu głodzenia, kiedy igor schudł 500g lekarka "raczyła wyrazić zgodę" na dokarmianie sztuczne? Ale to ma tylko personel szpitalny z tego, co zauwarzyłam, bo w przychodni już normalnieją.

Cholera, dziewczyny, apropos tej strzykawki z rurką. Gdzieś kiedyś czytałam właśnie o takiej metodzie karmienia ni to piersią, ni to butelką. Co prawda chodziło o karmienie pokarmem wcześniej odciągniętym z piersi w sytuacji, kiedy dziecko nie umie ssać, ale przecież nie ważna zawartość, ważna metoda. Może wy kojarzycie jak to się nazywa - metoda jest taka, że malucha przystawia się do piersi, a obok sutka "przemyca" się do buźki cieniutki wężyk, który jest podłączony do pojemniczka z mleczkiem. Wtedy maleństwo je, jednoczesnie ucząc się ssać. Jestem załamana swoja sklerozą, pomóżcie! A może Drzewko, podpytaj się lekarza albo aptekarki, czy spotkali się z czymś takim? A może jakoś samemu zorganizować taką "jadłodajnię"? Np. w buteleczce zawiesić na swojej szyi mleczko, podłączyć do niej wąziutki wężyk, nie za długi i spróbować przystawić maleństwo to tak "uzbrojonej" piersi? Może to i śmieszny pomysł, ale do licha ktoś to wymyślił, może to pomoże, sama już nie wiem. Wiem tylko jedno - Drzewko, nie panikuj. Jeśli czujesz, że małej dzieje się źle, to szoruj do lekarza. Do cholery przecież oni są od tego, żeby nam pomagać! Jeśli ten, do ktorego chodzisz jest do bani, szukaj innego. Nie poddawaj się!

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 11:31
0

Nie wiem, jak możecie nazywać siebie wyrodnymi matkami. To, że macie mniej pokarmu, to jeszcze nie koniec świata. Faktycznie jest obecnie moda na karmienie naturalne, ale do chole..y! Dzieci nie mogą cierpieć przez tę modę. A to, że macie mniej pokarmu nie oznacza wcale mniejszego uczucia do dzieci. Pokarm to rzecz nabyta, nie można obwiniać się do końca za jego brak. Pewnie najzdrowiej naturalnie, ale jak nie można to nie popadajmy w paranoję.

Odpowiedz
miu miu 2013-08-28 o godz. 02:41
0

Drzewko dziewczyny dobrze ci radzą.Teraz jest moda na karmienie piersią i pewnie słuszna moda bo to naturalne i najzdrowsze dla dziecka ale jesli nie masz pokarmu ONO NIE MOZE GŁODOWAC.Ja dokarmiałam od początku i wierz mi to nic strasznego.Nie miałam pokarmu tak jak ty dokarmiałam a potem jak sie odstresowałam bo dziecko zaczeło rosnąc to pociesze cie-pojawiło sie wiecej mleka.Moja córka tez nie chciała słynnego smoczka Awentu.Nie umiała go ssac.To dawałam jej gumowy niezdrowy na zgryz wszystko jedno-BYLE JADŁA.Potem polubiła Awent.Nie łam sie próbuj róznych smoczków czasem dziecku nie odpowiada kształt te Awentu są rzeczywiscie twarde i małe dziecko które jest przyzwyczajone do piersi moze nie chciec.Zycze powodzenia.

Odpowiedz
m_onika 2013-08-28 o godz. 00:29
0

Smutno mijak widze jak Wy sie meczycie Mam tylko nadziej eze nie potrwa to dlugo

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 00:22
0

monika ja tak nie potrafie, trzymac dziecki, a jednoczenie strzykawke i ten cewnik tak zeby nie wypadal, ja chce zeby w koncu bylo normalnie, wciaz cos nas spotyka, nie rozumiem juz tego, ale coz, zobaczymy, bede probowac dalej z butelka

Odpowiedz
m_onika 2013-08-28 o godz. 00:16
0

Drzewko nie moze sz tak od tego podchodzi ze jestes zla matka. niesttey tak czasmai bywa.. Ania jest jeszce malutka i moze to przez wczesniactwo. Powiedz jak ja mialam sie czuc jak moim pokarmem bylo dokarmiane troje dzieci i wszytako bylo ok a moj Dawid jako jedyny nie tolerowal mojego pokarmu. Przez dluzszy czas ni emoglam tego pojac ale w koncu musialam sie pogodzic :(

A probowals moze tak ze Ania ssie Twoja piers a wkladasz jej cewniczek ze strzykawka w ktorej jest mleczko do buzki i ona ssac bedzie myslala ze ssie cycusia. U nas w szpitalu w taki sposob dokarmiaja dzieci

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 00:11
0

w tym problem kochana, ze ona nie chce ani strzykawka ani w zaden inny sposob, ona chce do cycusia, Boze co ze mnie za matka..........

Odpowiedz
m_onika 2013-08-28 o godz. 00:06
0

Drzewko proboj dalej przystawiac mala do piersi ale mysle ze powinnas ja dokarmiac bo bez tego sie nie obedzie. Jezeli nie chce buteli to moze strzykawka Przeciez takie malenstwo nie moze byc glodne Musi byc jakis posob aby Ania zaczela jesc. Musisz poradzic sie naprawde kogos moadrego co masz z tym zrobic w jaki sposob ja karmic . BO przeciez nie mozecie sie tak meczyc niewiadomo ile

Wiem jak moj Ksawier plakal w szpitalu po porodze bo mialam za malo pokarmu to az mial jakies tam drgawki (nozki mu sie trzesly) wtedy siostra powiedzila ze to jest z glodu i pare razy byl odkarmiany

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 23:58
0

iskierkaa to mnie przerazzilas, Ania juz nie jadla cala dobe, zasypia z wyczerpania i glodu, ja juz nie mam sil........... A jak bylam w poradni laktacyjnej to sie dowiedzialam tyle "niech Pani karmi piersia", k....... ale jak, dziecki mi wyje z glodu, a ja mu nie mam co dac....

Odpowiedz
m_onika 2013-08-27 o godz. 09:42
0

Drzewko nie załamuje ise mowisz z emialas pokarm jedna dobe moim zdaniem znaczy to ze laktacja troszke ruszyla. Staraj sie ni edenerwowac o ile to mozliwe jak najwiecej odpoczywaj. Bo niesttey stres, zmeczenie maja wplyw na laktacje. My dalej trzymamy kciuki Uda sie i bedzie dobrze

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 09:40
0

Drzewko tylko sie nie denerwoj.. jeszcze masz czas.. przystawiaj malutka to do jednej jak najdluzej to do drugiej piersi.. a jak malutka sanie to sama zobaczysz ze w piersiach powoli bedzie sie gromadzil pokarm.. jak sie obudzi to podaj jej najpierw jedna piers tak dlugo az nie zacznie plakac.. mozliwe ze wystarczy jej zapas z tej piersi wtedy nastepne karmienie zacznij od drugiej piersi i tak az sie unormuje.. i pamietaj bys sie nie denerwowala staraj sie czyms zrelaksowac np. poczytaj jakas sympatyczna ksiazke... ja moze to troszke dziwne ale czytalam "Pana Tadeusza" a pozniej co jest jeszcze bardziej dziwne "Robinsona Cruzoe" a ty mozesz poczytac jakies czasopismo ktore lubisz.. wiec tylko bez nerwow.. pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 09:25
0

Narazie wogole nam nie idzie, Ania jest glodna i placze z glodu a butli nie chce, przy cycku placze, bo mimo, ze mialam pokarm przez dobe to znow sa puste piersi.............. Mam dosc

Odpowiedz
Anabela 2013-08-27 o godz. 06:59
0

Dlatego Gosiu napisałam, że w takich sytuacjach trzeba próbować, więc się nie denerwuj na mnie. Wyjaśniłam, że nie ma smoczków kauczukowych, ale jeśli Drzewko nie używała jeszcze aventu, to może (ale nie musi!) spróbować. Każda z nas coś zaproponowała, a do Drzewka należy teraz decyzja od czego zacząć. Ponadto ja nigdy nie sugeruję się reklamami - wypytałam wszystkie koleżanki, które mają małe dzieci jak jeszcze byłam w ciąży, czego używają (napewno większość z przyszłych mam tak robi), więc się dowiedziałam, że kosmetyki Johnson&Johnson większość dzieci uczulała - zaczęłam więc od Nivea. Że pampersy są najczęściej używane - zaczęłam od Pampersów. Że Avent ma super smoczki - kupiłam na początek jedną butelkę. Zawsze od czegoś przecież trzeba zacząć. Ale napewno najpierw poradzić się kogoś, a potem wypróbowywać, bo to, co mi powiedziały koleżanki nie oznacza przecież, że u mojego malucha się sprawdzi. Takie życie :D

A tak przy okazjo, daj znać Drzewko, jak Ci idzie karmienie Anuli. Papatki!

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 04:57
0

przy karmieniu piersia nie nalezy sie martwic iloscia pokarmu tylko trzeba chciec karmic to wszystko ulatwi i poprawi laktacje.. pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 04:49
0

Dzieki dziewczyny bede probowac wszystkiego..........

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 04:44
0

moj synus nie akceptowal zadnego smoczka.. wogole butli nie akceptowal.. wiec przystawialam go jak najczesciej do piersi i pilam cherbatke fitomix a do niej biszkopty co powodowalo ze laktacja mi sie bardzo poprawila lepiej niz po samej cherbatce..
mysle ze jesli tylko mi sie uda to moj synus nie bedzie musial pic innego mleczka tzn. z butli i bedzie do konca karmiony piersia :) aktualnie ma 4 posilki dziennie oprocz piersi i 2-4 razy piers.. w nocy, jak nie zabkuje, to je 1-2 razy mleczko z cycy a jeszcze miesiac temu jadl 4-5 razy w ciagu dnia cyce i 3-4 posilki a w nocy 3-5 razy piers.. wiec sadze ze jeszcze 3-4 miesiace i bedzie mial cyce tylko raz w nocy a tyle mysle ze bede w stanie mu zaoferowac grunt to chciec karmic piersia i byc wytrwalym w pierwszych miesiacach zycia dziecka by pozwolic mu jak dlugo chce wisiec na cycy.. wiem ze to sie sprawdza bo moja znajoma rowniez pozwalala swojej coreczce wisiec na cycy i nadal karmi i ma sporo mleka (karmi juz 4 miesiac) i wiem ze chce karmic piersia.. pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 03:25
0

Nie tylko ja miałam problemy z Aventem, ale koleżanka też. Każde dziecko jest inne i jedne maluchy akceptują smoczki silikonowe, inne nie. Mój dopiero teraz się przyzwyczaił. Przeczytaj dokładniej wcześniejsze posty, a dowiesz się, ze autorka prosiła o smoczek kauczukowy, więc taki jej poleciłam. a tak wogóle to uważam, że Avent jest przereklamowany, a są firmy takie jak NUBY, czy CHICCO, które sa równie dobre, aczkolwiek mniej popularne. Po prostu miałaś szczęście, że twój maluch od początku zaakceptował ten smoczek, ale jak widzisz nie wszystkie dzieci sa takie bezproblemowe w kwestii karmienia.

Odpowiedz
Anabela 2013-08-27 o godz. 03:10
0

Gosiaklis - Igor miał 4 dni , jak zaczął dostawać odciągnięte przeze mnie mleko z butelki aventu ze smoczkiem przeznaczonym dla takich srajdków, więc nie mów, że dwumiesięczne dziecko sobie nie poradzi. Nie było problemu - ciągnął i butlę i pierś, tyle że z piersi z czasem już nic nie chciało lecieć wiec została sama butla. Kupiłam akurat avent, bo koleżanki mi poleciły, sprawdził się, więc nie szukałam dalej. Ale jak nie można maluchowi dopasować, to niestety trzeba próbować różnych rzeczy.

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 22:23
0

Aga 27 - ja karmiłam przez miesiąc pracując i karmiłabym dalej gdyby nie alergia...
ja robiłam to tak: odciągałam raz w pracy, w domu dawałam małemu najpierw to co odciągnęłam i odciągałam na następny dzień, a potem karmiłam go piersią wieczorem i w nocy
dostawał jedną butlę sztucznego jak byłam w pracy albo kaszkę

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 12:03
0

Aga 27 ściągaj pokarm w każdej wolnej chwili, a jak maleństwo kilka razy dziennie zje sztucznego, nic mu się nie stanie... Najważniejsze, żebyś nadal dawała cyca, kiedy tylko będziesz mogła. Wcale nie oznacza to, że będziesz gorszą mamą.

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 11:58
0

No chodzi o to, żeby jeść nie za mało, aby móc pokryć straty organizmu związane z wytwarzaniem pokarmu, ok. 300 kcal więcej, niż w normalnej diecie, zwykle od 2800 - 3200 kcal/ dobę, czyli zdrowo się odżywiać, co nie znaczy jeść za dwóch, ale ma to być dieta bogata w białka, np. mleko krowie zalecane jest picie przez karmiącą co najmniej 0,5 l dziennie, sery, jogurty; węglowodany dające nam energię , tj. pieczywo ciemne, jasne, zawierające również ważny dla nas błonnik (znajdziecie go w każdym rodzaju pieczywie, kaszach - poprawia perystaltykę jelit), nie zapominajmy o warzywach i owocach.Na temat diety nie będę się rozwodziła, jest masa książek, a i na internecie, np. stronki bajbusa, też można coś znaleźć...

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 09:10
0

SMOCZEK!!! Co do AVENTU - świetna butelka i smoczek do niej ( sama używam jednej) ale nie dla maleńkiego dziecka! Silikon z Aventu jest bardzo twardy i piersiowe dzieci nie umieją go ssać. Mój Maks był od początku na butelce, ale AVENT polubił dopiero teraz, jak ma siłę, żeby ciągnąć. Polecam ci CHICCO - ma smoczek kauczukowy taki jak pierś, mój Maks go uwielbia, spróbuj, a zobaczysz:) Wklejam link do CHICCO ( bo to chodzi o tę nową bitelkę i jeszcze ciężko ja dostać ale jest w tym sklepie co wklejam) http://www.chicco.pl/main/map/results.asp?advanced=1&simple=&t=&ps=0&pa=0&price=&age=&oportunity=&category=2&cena=0&nazwa=1&kod=1&cname=Karmienie&id=1169
Mam nadzieję, ze w tej kwestii pomogłam, niestety nie karmiłam piersią, więc nic więcej nie mogę doradzić. Dwójkę wychowałam na butelce. A co do mililitrów to jeżeli co godzinę zjada około 50 ml, to nie jest źle. Z poradnika "mamai dziecko" - dzidziuś powinien zjadać 150ml na każdy kilogram ciała na dobę czyli jak ma ok 5 kg to powinna zjadać 750 ml na dobę (około)

Odpowiedz
Aga27 2013-08-26 o godz. 08:39
0

no Drzewko ty do kwietnia masz czas, a ja cala w stresie dzis jestem , jutro do pracy a w zamrazarniku 3 razy po 120 ml. mleka odciagnietego.na jutro może to wystarczy.a co dalej.

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 07:40
0

wiecie co dzis mam taki nawal pokarmu ze nie wiem co z nim robic, wiecie co ja te butle chcialam zastosowac przez te kolki, bo podobno sztuczne mleko moglo pomoc i faktycznie lepiejnpo nim robi kupy, o woele latwiej, ale dzis zastosowalam metode taka, ze dostawala piers a tylko raz albo dwa troche tego sztucznego mleka i od razu po nim zrobila taka kupe, ze jeszcze takiej nie widzialam. No ale ja w kwietniu wracam do pracy i co bedzie jak wtedy tez bedzie sciagac z butli tylko po 50 ml? No ale jeszcze mam troche czasu.......

Odpowiedz
hello 2013-08-26 o godz. 05:55
0

Rubens, a co to znaczy "lepiej" jesc?

Odpowiedz
Aga27 2013-08-25 o godz. 10:24
0

Drzewko a pijesz moją misturę.mi sie tez wydaje że mam mniej pokarmu , ale to chyba dlatego ze od jakiegoś czasu cia,gle sie marwie ze jak wrócę do pracy to stracę pokarm. i im bardziejstaram się o tym nie myśleć tym bardziej mi to nie wychodzi , a mleczka coraz mniej
Acha ja żeby zwiększyć ilosc mleczka odciagam zawsze troche przed karmieniem , bo myślę soie ze jak dzidzia będzie miała za mało to organizm bedzie sie moilizzował do wiekszej produkcji. no ale czy to zadziała bedę mogła napisac ci za pare dni.

Odpowiedz
Hala 2013-08-25 o godz. 09:30
0

Dziewczyny mają rację, a pokarm zanika ci przez stres i butlę, im mniej pije maleństwo tym go mniej.

Odpowiedz
Anabela 2013-08-25 o godz. 05:41
0

Łoł, odpisałam Ci na "pogaduchach", bo akurat tam siedziałam.

Odpowiedz
Gość 2013-08-25 o godz. 04:57
0

Anabela a czy awent ma smoczki kauczukowe anatomiczna, bo ona innych nie chce do buzi brac...
_________________

Dzieki
m_onika ale juz chwilami chyba wolalabym zeby ona sie na jedno zdecydowala, albo piers albo butla bo i ona ma namieszane w glowie i ja...

Odpowiedz
m_onika 2013-08-25 o godz. 04:48
0

Drzewko ja mialam podobny problem z pierwszym synem najpierw mial rowniez okropne wzdecia, zaparcia mialam bardzo duzo pokarmu a gdy sie rozchorowal i trafilismy do szpitala to niestety pokarm zaczal mi zanikac pozniej pilam ziolka staralam sie nie denerwowac. Pokarm wrocil ale wzdecia byly nadal i musialam przejsc na nutramigen i atk pozostalo.

Sprobuj odciagac laktatorem pij jakies ziolka i jak najczesciej przystawiaj do piersi mala moze cos sie ruszy. Trzymam kciuki Uda sie

Odpowiedz
Gość 2013-08-25 o godz. 04:41
0

drzewko to karm malutka najpierw z piersi z kazdej pokoleji a jesli bedzie sie darla po obu piersiach to wtedy dokarm butla.. pociagnie najwyzej troszke i sie uspokoi a jesli nie i nie bedzie chciala butli to z powrotem podaj jej piers i tak az sie uspokoi po paru razach wybierze sama jakie woli karmienie i bedzie juz ok. pozdrawiam

Odpowiedz
Anabela 2013-08-25 o godz. 04:40
0

Witaj Drzewko. Widzę, że w samą porę naprawili mi komputer.

Słuchaj - nie wiem jakich Ty butelek używasz, że nie możesz dobrać smoczka. My używamy Avent - w pierwszym m-cu życia używaliśmy smoczka mini - z 1 dziurką. Dla dzieci powyżej 1 m-ca jest smoczek wolny - z 2 dziurkami (właśnie go używamy). Następnie jest smoczek średni z 3 dziurkami - dla dzieci powyżej 3 m-cy. Dla takich dzieci jest też smoczek trójprzepływowy ze szczelina - masz tam 3 rodzaje przepływu mleczka i możesz różnie rwgulować podczas karmienia. A potem jest smoczek szybki z 4 dziurkami - dla dzieci powyżej 6 m-cy.

Możesz więc Anuli kupić butelki ze smokiem z 2 dziurkami - starczy Ci na ponad miesiąc, a przecież nie jest powiedziane, że później maluch musi mieć obowiązkowo smoka z większą ilością dziurek, skoro dobrze mu się pije.

A z tą ilością, to moim zdaniem nie powinnaś się tak przejmować. Widzisz - Igor był pojony butlą właściwie od samego początku - wtedy jednorazowo też dostawał 40-60 ml. Z czasem się rozbujał i łykał już po 90 ml, potem 120ml, 150 ml a teraz już musiałam mu 2 razy dziennie wprowadzić dawki po 180 ml, bo krzyczy,że jest głodny. Ponadto Anusia jest wcześniakiem (niby Igor też się wcześniej urodził, ale nie o tyle), więc jej układ pokarmowy też inaczej jest rozwinięty i nie możesz wymagać, żeby się zachowywała jak inne dzieci w jej wieku. Jest przyzwyczajona, że dostawała często małe dawki z piersi i teraz może być jej ciężko łykać duże ilości.
Może to polega na tym, nie mam pojęcia. Łatwo tak mądrować, ale może Ci się przydadzą moje spostrzeżenia. Napewno dziewczyny też cos podpowiedzą. Najważniejsze, że mała się już tak nie męczy, bo to najgorsze - patrzeć jak dziecko cierpi i nie móc pomóc. Igorowi prężenia jakoś z czasem same przeszły, nawet nie wiem kiedy. Teraz już mi lżej na duchu jak widzę, że wypróżnia się bez problemów.

Odpowiedz
miu miu 2013-08-25 o godz. 04:39
0

Wiesz drzewko a mi sie wydaje ze ty sie bardzo stresujesz całą tą sytuacją a stres =brak mleka i koło sie zamyka.Wiem cos o tym bo ja z powodu stresu tez prawie całkiem straciłam pokarm i teraz karmie piersią tylko 1,2 razy na dobe.Wyluzuj. :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-25 o godz. 04:33
0

Dzieki Aniela, tylko, ze ja mam problem z pokarmem, ostatnio mi sie wstrzymal, a teraz wydoje czasem ledwo 50 ml z dwoch piersi. Ania sie drze przy piersi, bo trudno jej te 50 ml wydoic, a czasem nawet tyle tam nie ma, wiec ona placze z glodu, a butle jak dostanie to zje 30 i koniec.

Odpowiedz
Gość 2013-08-25 o godz. 04:27
0

drzewko jesli po piersi ma problem z kolkami to to normalne w tym wieku i polecam zaopatrzyc sie w herbatki zawierajace koperek i karmic nadal piersia.. niektore dzieci poprostu nie lubia mleka modyfikowanego i nie beda jego pic (tak jak moj synek) zmiana smoczka tez tu nie pomoze.. mozesz sprobowac lyzeczka ale w tym wieku to ciezka sprawa..
ja na twoim miejscu bym karmila nadal piersia i w miedzyczasie 3-4 razy na dobe pomiedzy posilkami podawala cherbatke z butelki albo soczek (nowosc z bobowity zawiera koperek wloski, a drugi soczek zawiera melise) to powinno zakonczyc sprawe kolek..
pozdrawiam

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie