"Mam 66 lat i podrywa mnie młodszy sąsiad. Koleżanka odradza mi randkowanie z nim"

"Mam 66 lat i podrywa mnie młodszy sąsiad. Koleżanka odradza mi randkowanie z nim"

"Mam 66 lat i podrywa mnie młodszy sąsiad. Koleżanka odradza mi randkowanie z nim"

Canva

"Nie spodziewałam się, że w tym wieku będzie mnie ktoś jeszcze podrywał. Dalszy sąsiad, Mariusz, który niedawno skończył 60 lat, ewidentnie robi do mnie maślane oczy. Zaczęło się właśnie od jego urodzin. Choć mam już 66 lat, to przyznam, że bardzo mi się podobają te jego podchody. Zresztą on sam bardzo mi się podoba. A że oboje jesteśmy samotni, to pomyślałam, że może warto byłoby nawiązać z nim jakąś relację. Niestety moja koleżanka mi tego odradza, potwierdzając moje wątpliwości. Mówi, że amory z młodszym nie przystoją kobiecie w moim wieku. Czy słuchać koleżanki, czy jednak dać się Mariuszowi namówić na randkę?"

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Młodszy sąsiad ewidentnie mnie podrywa

Mam dylemat natury romantycznej. Nie przypuszczałam, że w wieku 66 lat będę miała tego typu dylemat. Mój dalszy sąsiad Mariusz ma lat 60. Niedawno byłam na jego okrągłych urodzinach. Zaprosił mnie, kilkoro innych sąsiadów i też swoich przyjaciół, których ja nie znam.

Na początku myślałam tylko, że jest dla mnie miły. Ale po pewnym czasie zorientowałam się, że w jego zachowaniu w stosunku do mnie chodzi o coś więcej. W trakcie tego przyjęcia ewidentnie mnie podrywał!

Moje przypuszczenia potwierdziły się też po przyjęciu. Gdy mnie tylko widzi w okolicy, to mnie woła, zaczepia i ucinamy sobie krótką pogawędkę. Zawsze mam wrażenie, że ze mną flirtuje. Zresztą już kilka razy zapraszał mnie na kawę, a ostatnio nawet użył słowa "randka". To upewniło mnie w podejrzeniach, że Mariusz mnie podrywa. Tylko że podkreślam, że on ma 60 lat, a ja już 66! Choć oboje jesteśmy samotni, to jestem pełna obaw, czy taki romans w ogóle mają sens. Ciągle zbywam jego zaproszenia na kawę jakimś żartem, albo że nie mam czasu. Naprawdę nie wiem, jak się mam zachować.

Zobacz także: "Dziecko sąsiadów tak tupie mi nad głową, że mam już dość. Sąsiadka w kółko ma tę samą odzywkę"

Uśmiechnięty, dojrzały mężczyzna w białej koszuli. Canva

Koleżanka mówi, że w moim wieku nie wypada już randkować z młodszym

Mam koleżankę Anię, również po sąsiedzku. Znamy się od 20 lat. Zwierzyłam się jej z moich dylematów związanych z Mariuszem i ona niestety potwierdziła moje obawy. Mówi, że ona dawniej dużo randkowała, flirtowała, często też spotykała się z młodszymi. Uważa jednak, że w moim wieku, to już nie wypada spotykać się z młodszym. Ania twierdzi też, że obawia się o moją reputację, bo w naszym bloku mieszka dużo plotkar.

No i klops! Nie wiem, co mam czynić. Mariusz tak  bardzo mi się podoba i te jego podrywy poprawiają mi humor i dodają chęci do życia. Długo po tym, jak tylko go gdzieś spotkam, pod blokiem, czy też w sklepie, to mam w sobie mnóstwo energii. Zawsze powie miłe słowo, komplement, uśmiechnie się tak, że aż mnie rozbraja.

Agnieszka

Czy Agnieszka powinna zgodzić się pójść na randkę z Mariuszem?

Zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Wybór najświeższych, fryzjerskich trendów na wiosnę 2024. Mixie cut, peach fuzz i więcej propozycji. Zobacz galerię!
Źródło: instagram.com/rachelwstylist
Reklama
Reklama