Quantcast

"Zasypiam na stojąco i czuję się wciąż jak we mgle. Dlaczego tak się dzieje? Nie rozumiem"

"Zasypiam na stojąco i czuję się wciąż jak we mgle. Dlaczego tak się dzieje? Nie rozumiem"

"Zasypiam na stojąco i czuję się wciąż jak we mgle. Dlaczego tak się dzieje? Nie rozumiem"

canva.com

"Nie pamiętam, w którym momencie się to zaczęło, ale pewnego dnia po prostu coś się zmieniło. Zawsze byłam pełna energii, z milionem pomysłów na minutę, a od pewnego czasu nic mi się nie chce. Wstaje po przespanej nocy, a dalej jestem zmęczona i to zmęczenie narasta. A dodatkowo czuję się tak, jak bym błądziła gdzieś we mgle. Jakby mój mózg był kompletnie zamroczony. Nie wiem już co mam z tym zrobić, ale tak się nie da funkcjonować. Ja jestem mamą. Codziennie mam przed sobą masę wyzwań. No i przecież pracuję, a raczej się staram. Wprawdzie mam jakieś swoje podejrzenia, ale i tak nie rozumiem co się ze mną dzieje?"

Reklama

*publikujemy list czytelniczki

Nie rozumiem co się ze mną dzieje

Mam 25 lat. Wszyscy moi znajomi mogliby potwierdzić, że ja naprawdę zawsze byłam pełna energii. Oni wręcz za mną nie nadążali i czasami musiałam dla nich po prostu zwalniać.

Miałam milion pomysłów na minutę i tyle zapału, że próbowałam je wszystkie na raz  realizować.

Uśmiechałam się cały czas. Ten uśmiech to była moja moc i często słyszałam, że śmieją mi się nawet oczy.

Aż pewnego dnia obudziłam się jakby w innej rzeczywistości. Nie pamiętam dokładnie, kiedy to się stało, ale łącze to z pewnym wydarzeniem z mojego życia.

Nagle rzeczywistość nie była już dla mnie taka kolorowa. Wszytko, stało się szare. A ja straciłam ochotę dosłownie na wszystko. Ochotę i siłę.

To nie depresja!

Znajomi stwierdzili, że to pewnie depresja. Jednak ja ją wykluczam, bo nie było powodu, żeby ona się pojawiła. Ja naprawdę mam dobre życie. Niczego mi w nim nie brakuje, a raczej nie brakowało.

To nie jest tak, że ja nie wstaję z łóżka, bo mnie przytłacza codzienność. Ja dalej kocham swoją pracę, lubię znajomych, chętnie chodzę na zakupy. Po prostu brak mi sił, żeby działać.

A ta mgła, to jest coś tak dziwnego.

Ja czasem mam wrażenie, że wyszłam ze swojego ciała i usiadłam obok. Widzę jak przez mgłę, czuję się tą mgłą otulona. Jakbym była, ale by mnie nie było. Trudno to opisać i nie wiem, czy ktoś mnie zrozumie.

zaspana kobieta w łóżku canva.com

Mam swoje podejrzenia

Gdy te moje problemy się zaczęły, byłam świeżo po koronawirusie. Przeszłam go BARDZO ciężko i w pewnym momencie miałam tak wysoką temperaturę, że miałam wrażenie, że gotuje mi się mózg.

Miałam też problemy z saturacją i gdybym nie spała przy otwartym oknie, to chyba bym się udusiła.

Później wyczytałam gdzieś, że jest coś takiego jak long covid. Wiele osób pisało o mgle mózgowej, gdzie ja po raz pierwszy wtedy spotkałam się z tym określeniem.

Niektórzy twierdzili, że u nich to zamglenie pojawiło się też w podobnym momencie, a dodatkowo wróciły do nich problemy zdrowotne sprzed lat.

Ja boję się lekarzy. Nienawidzę igieł. Mam jakąś traumę, bo jako dziecko często bywałam w szpitalu, dlatego do tej pory nie odważyłam się skonsultować moich objawów ze specjalistą i po cichu liczę, że może ktoś z Waszych czytelników ma tak samo i będzie w stanie mi pomóc, lub chociaż trochę mnie nakierować.

Dagmara

Dorota Wellman ciężko chora. "Nie mogę mówić, tracę wzrok" Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama