Quantcast

„Moja przyszła synowa próbuje wychowywać mi syna! Ona nie robi w domu nic, a on ma jej usługiwać!”

„Moja przyszła synowa próbuje wychowywać mi syna! Ona nie robi w domu nic, a on ma jej usługiwać!”

„Moja przyszła synowa próbuje wychowywać mi syna! Ona nie robi w domu nic, a on ma jej usługiwać!”

canva.com

Podział domowych obowiązków to całkowicie normalna sprawa zarówno w małżeństwie, jak i w stałym związku partnerskim. Odpowiednie zgranie w tej materii pozwala uniknąć konfliktów, ale i również maksymalnie wykorzystać potencjał każdego z partnerów w kontekście wykonywanych czynności. Co jednak w sytuacji, gdy druga osoba nie chce współpracować?

Reklama

Synowa ignorująca domowe obowiązki

Pani Helena przedstawiła nam historię z życia swojego syna która, choć pozornie wygląda niegroźnie, to w dłuższej perspektywie możne stać się źródłem ogromnej i stale narastającej frustracji u jednego z partnerów i nie tylko...

Moja przyszła synowa próbuje wychowywać mi syna! Ona nie robi w domu nic, a on ma jej usługiwać! Są ze sobą już ponad trzy lata, a mieszkają razem od półtora roku. Maciek notorycznie skarży się do mnie, że jego wybranka nawet w minimalnym stopniu nie wykazuje zainteresowania domowymi obowiązkami takimi jak sprzątania, gotowanie czy robienie zakupów. Wiele razy wspominał, że gdyby nie on, to nic by nie jedli, ale to wszystko wyniesione z domu. U jej rodziców schemat pożycia wygląda podobnie. Wszystko robi jej ojciec.

żona zerka złośliwie na męża zajętego graniem na telefonie canva.com

Wzorce wyniesione z domu

Z maila naszej czytelniczki można wywnioskować, że jej przyszła synowa wyniosła z rodzinnego domu zupełnie inny schemat funkcjonowania rodziny. Oczywiście nikt nie mówi, że to kobieta ma przejąć na swoje barki ciężar utrzymania domu w czystości, bo to również nie jest normalne.

Mój syn nie potrzebuje służącej, bo sam świetnie sobie radzi z domowymi obowiązkami. Chodzi tylko o to, że jak się decyduje na wspólne mieszkanie i płacenie rachunków, to wypadałoby również wziąć na siebie część tych prozaicznych czynności. Ja się jeszcze nie odzywam, ale widzę, jak Maciej się męczy. Ona nie widzi problemu, bo w domu przez całe życie widziała w garach ojca, a mamusia wypachniona omijała mopa szerokim łukiem. Nie o to chodzi w życiu, mój syn nie jest naiwniakiem.

Uważacie, że taki związek ma jakiekolwiek szanse na przetrwanie?

Cezary Pazura na wspólnym zdjęciu z teściami! „Wyglądacie jak znajomi ze studiów” Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama