Quantcast

"Chłopak oświadczył mi się na grillu u znajomych z kiełbasą w dłoni. Co za żenada"

"Chłopak oświadczył mi się na grillu u znajomych z kiełbasą w dłoni. Co za żenada"

"Chłopak oświadczył mi się na grillu u znajomych z kiełbasą w dłoni. Co za żenada"

Zdjęcie ilustracyjne/Canva

Zaręczyny to taki moment w życiu każdej kobiety, gdy chce czuć się kochana, piękna i najważniejsza, a także zaskoczona. Większość marzy o wyjątkowej scenerii, najlepiej w jakimś romantycznym miejscu. Magda z Kalisza niestety takich oświadczyn już nie będzie mieć. Jej chłopak zadał jej najważniejsze pytanie w życiu... na grillu u znajomych.

Reklama

"Myślałam, że to żart"

24-letnia Magda cieszyła się, że razem z chłopakiem w końcu spędzi miło czas u znajomych na działce. Pod Kaliszem mają mały domek, gdzie zebrali się w pięć par, aby miło spędzić czas. W pewnym momencie chłopa Magdy odłożył talerzyk z kiełbasą, wytarł dłoń o chusteczkę, pochylił się i zapytał 24-latkę, czy zostanie jego żoną.

Na początku myślałam, że to jakiś żart, bo ciężko potraktować takie oświadczyny poważnie, ale gdy zobaczyłam faktycznie pierścionek i znajomych, którzy kręcą filmiki telefonami, byłam pewna, że właśnie Wiktor mi się oświadcza...

"Płakałam przez pół nocy"

Magda po dłuższej chwili i upomnieniu ze strony koleżanek, odpowiedziała Wiktorowi, że się zgadza i chce wyjść za niego za mąż, ale później przepłakała sama w pokoju pół nocy.

Dla mnie to jest nie do pomyślenia, żeby się oświadczyć w takim miejscu przy tylu ludziach. Dlaczego on to zrobił?! Między ogórkiem kiszonym, kiełbasą i piwem... Ręce mi opadają, gdy tylko o tym pomyślę. Płakałam pół nocy. Gdy Wiktor pytał się, dlaczego mam czerwone oczy, mówiłam, że ze szczęścia...

Gdzie były Wasze zaręczyny?

15 rodziców, którzy pokazali życie przed narodzinami dziecka i po. Uśmiejesz się! Komentarz do tych zdjęć nie jest wcale potrzebny, bo wyrażają one więcej niż tysiąc słów ;)
Źródło: instagram.com/gottoddlered
Reklama
Reklama