Quantcast

"Zamieszkałam z przyjaciółką i mam jej dość. Zjada moje jedzenie, brudzi i zaprasza facetów"

"Zamieszkałam z przyjaciółką i mam jej dość. Zjada moje jedzenie, brudzi i zaprasza facetów"

"Zamieszkałam z przyjaciółką i mam jej dość. Zjada moje jedzenie, brudzi i zaprasza facetów"

Zdjęcie ilustracyjne/Canva

W czasie wspólnego mieszkania może okazać się, że cechy, które kiedyś nas bawiły, na gruncie domowym mogą być nie do zniesienia. Tak właśnie ma Marzena, która rok temu zamieszkała tuż po liceum ze swoją przyjaciółką Sabiną. Młode kobiety niestety się nie dogadują, a 20-letnia Marzena czuje się tak, jakby była służącą 21-latki.

Reklama

"Chciałaś mieszkać? To sprzątaj"

Marzena zauważyła, że jej przyjaciółka szybko po wspólnym zamieszkaniu bardzo się zmieniła. Tuż przed przeprowadzką była miła i snuła wizję wspólnego gotowania i sprzątania, a później zamieniła się w demona.

Czuję się po prostu wykorzystana. Wprowadziłyśmy się do mieszkania moich rodziców w Warszawie, ponieważ oni aktutalnie mieszkają poza granicami kraju. Sabinie bardzo zależało na wyprowadzce z domu, w którym mieszkała z ojcem awanturnikiem, mamą i rodzeństwem. Było mi jej szkoda, dlatego zaproponowałam wspólne mieszkanie. Dziś tego szczerze żałuję... Ostatnio, gdy zwróciłam jej uwagę, żeby po sobie sprzątała, usłyszałam coś w stylu, że jeśli chciałam z nią mieszkać, to teraz powinnam sprzątać po niej...SZOK!

"Czy powinnam ją wyrzucić z domu?"

Marzena nie wie, co ma robić, ponieważ z jednej strony jest zmęczona koleżanką bałaganiarą, u której co drugi dzień jest inny facet, ale z drugiej strony jest jej szkoda Sabiny.

Doszłam chyba do takiego punktu, że muszę coś z tym zrobić. Albo się zgodzę na chore warunki, które ona mi stawia, albo po prostu będę musiała wyrzucić ją z domu...

Mieszkaliście kiedyś z kimś, kogo mieliście dość?

12 najgorzej zaprojektowanych kuchni, jakie kiedykolwiek zobaczysz. Fantazja kogoś mocno poniosła
Źródło: instagram.com/pleasehatethesethings
Reklama
Reklama