prawdziwa historia
"Mój syn spotyka się z samotną matką. Przecież jest tak przystojny i mądry, że mógłby mieć każdą"
"Jakiś czas temu okazało się, że mój przystojny i nadzwyczaj inteligentny syn spotyka się z kobietą, która zdecydowanie nie dorasta mu do pięt. Maciuś, który od zawsze był ucieleśnieniem wszystkich cech, o jakich każda partnerka może tylko marzyć, związał się z samotną matką".
Czw. 15 sierpnia
"Rodzice dali mi książki w prezencie ślubnym. A mój brat dostał działkę pod budowę domu"
"Wiem, że prezenty ślubne nie są najważniejsze. Liczy się obecność gości. Uważam jednak, że rodzice powinni być sprawiedliwi względem swoich dzieci. A w naszym przypadku tak wcale nie było. Kiedy mój starszy brat brał ślub, otrzymał od naszych rodziców działkę pod budowę domu, co mu wiele ułatwiła. A ja otrzymałam książki. Kiedy rozpakowałam paczkę, byłam rozgoryczona. Nie wiem, dlaczego tak mnie potraktowali".
Czw. 15 sierpnia
"Teściowa obraża się na mnie o byle co. Mam wrażenie, że tylko czeka na jakiś błahy powód"
"Choć bardzo się staram, aby moje kontakty z teściową były jak najlepsze, to coraz częściej mam wrażenie, że niezależnie od tego, co zrobię, teściowa zawsze znajdzie powód, by się na mnie obrazić. Ta ciągła atmosfera napięcia i niepewności staje się dla mnie coraz bardziej męcząca, a każda kolejna sytuacja tylko pogłębia moje frustracje i obawy, że nigdy nie uda nam się zbudować zdrowej relacji".
Czw. 15 sierpnia
"Pracowałam w Niemczech i wysyłałam kasę mężowi. Okazało się, że prowadził podwójne życie"
"Chciałam, żeby żyło się nam lepiej. Odkładaliśmy pieniądze na własny dom, więc uznaliśmy, że ja pojadę pracować do Niemiec. A mąż został w Polsce, gdzie miał powoli ruszać z budową, a przy tym pracować jak dotychczas. Rzadko go odwiedzałam, bo po prostu nie miałam na to czasu, za to regularnie wysyłałam mój pieniądze. W końcu postanowiłam, że zrobię mu niespodziankę, kiedy przyjechałam do naszego mieszkania, zastałam w nim obcą kobietę".
Czw. 15 sierpnia
"Nowo poznany chłopak zaprosił mnie do siebie na film. Okazało się, że on nawet nie ma w domu telewizora"
"Mam 28 lat i trudno mi było znaleźć mężczyznę, którego mogłabym zaakceptować. Marzył mi się taki męski, pewny siebie facet z pozycją, który potrafiłby zadbać o kobietę pod każdym kątem. Niestety, trafiali mi się sami niezdecydowani chłopcy, albo zwykli krętacze, dla których byłam tylko trudno dostępnym trofeum. Jeden z takich przeszedł samego siebie i zaprosił mnie do domu na oglądanie filmu w telewizji. Kłopot w tym, że on nawet nie miał telewizora".
Czw. 15 sierpnia
"Siostra poucza mnie, jak mam się zajmować malcem. Ona nawet kota nie ma, bo po miesiącu oddała"
"Ja się do jej życia prywatnego nigdy nie wtrącałam, bo to jej sprawa. Chciałabym, żeby układało jej się pomyślnie, ale nie mam na to wpływu. Zresztą, Aśka chyba lubi swoje życie i z pewną drwiną wypowiada się o małżeństwie. Kiedyś powiedziała o sobie, że jest singielką z wyboru. Szkoda tylko, że uznała, że z tej pozycji może mnie pouczać w kwestiach wychowawczych".
Czw. 15 sierpnia
"Mam dość branży beauty. Nic tylko plotkowanie, opóźnienia i łaska. Wolę sama dbać o siebie w domu"
"Może nie zrobię sobie fryzury czy paznokci takich, jakie zrobiłaby to profesjonalistka, ale wolę tak, aniżeli miałabym znów umówić się do jakiegoś salonu. Nigdy więcej moja noga tam nie postanie. Te wszystkie ekspertki beauty są takie same. Nic tylko plotkować o innych, krytykować obecny stan włosów i paznokci klientki i wyciągnąć jak najwięcej kasy, przekonując o nowych dodatkowych usługach bez których żyć nie można. Zastanawiam się, czy one chciałyby być tak obsłużone, jak same traktują klientów".
Śr. 14 sierpnia
"Tata opowiada kompromitujące historie z mojego dzieciństwa przy moim chłopaku. Przykro mi"
"Mój tata ma dziwną przypadłość i uwielbia opowiadać przy moim chłopaku historie z mojego wczesnego dzieciństwa, gdy byłam nieporadna lub sobie z czymś nie radziłam. Jest mi przykro. Wielokrotnie prosiłam go, by przestał, on jednak wciąż to robi. Sprawia mu to wyraźną przyjemność".
Śr. 14 sierpnia
"W domu po rodzicach zamieszkał uciążliwy lokator. Naszą sielankę co rusz przerywa dzwonek do drzwi"
"Zlitowaliśmy się nad facetem i wynajęliśmy mu część domu po moich rodzicach. Oba domy stoją przy jednej działce. Myślałam, że dzięki temu nieco zaceruję dziurę w kieszeni, ale się przeliczyłam. Nasz nowy lokator ciągle nas nachodzi".
Śr. 14 sierpnia
"Narzeczony porównuje mnie do swojej byłej. Czuję się tą drugą"
"Mój narzeczony, mężczyzna, którego kocham i z którym planuję przyszłość, niemal na każdym kroku porównuje mnie do swojej byłej dziewczyny. To zachowanie z każdym dniem staje się dla mnie coraz bardziej bolesne i trudne do zrozumienia".
Śr. 14 sierpnia
"Synowa nie docenia moich starań. Czuję się niedoceniana"
"Zawsze starałam się być dla synowej wsparciem, pomagać w każdej sytuacji, służyć radą i doświadczeniem, a mimo to odnoszę wrażenie, że moje starania są ignorowane i niedoceniane. Sytuacja ta jest dla mnie bardzo trudna, bo naprawdę zależy mi na dobrych relacjach z nią, ale czuję, że moje wysiłki idą na marne".
Śr. 14 sierpnia
"Syn pomieszka przez miesiąc z różnymi kobietami. Wtedy zdecyduje, którą chce za żonę"
"Mój syn spotyka się, a to z jedną, to z drugą kobietą. Stoi przed ważną, życiową decyzją, co do której musi mieć pewność. Skoro ma wybrać którąś z tych kobiet na swoją żonę, to musi je obie w pewien sposób sprawdzić, najlepiej więc będzie, jeżeli z każdą pomieszka po miesiąc i wtedy zdecyduje, której warto się oświadczyć".
Śr. 14 sierpnia
"Mój tata naśmiewa się ze mnie w obecności mojego chłopaka. Wstydzę się zapraszać go do domu"
"Sprawa dotyczy mojego taty, człowieka, którego zawsze podziwiałam i darzyłam ogromnym szacunkiem. Niestety, w ostatnim czasie jego zachowanie sprawia, że czuję się niepewnie – szczególnie w obecności mojego chłopaka. Tata zawsze ma jakieś głupie uwagi".
Śr. 14 sierpnia
"Jestem w 39. tygodniu ciąży. Dziadek uparł się, by mój syn miał imię po nim, bo tradycja zobowiązuje"
"Na dniach rodzę, a tymczasem w domu od miesiąca trwa dyskusja na temat imienia mojego dziecka. My z mężem mamy już swoje typy. Nasza starsza córeczka ma na imię Izabela i jest to przypadkowa zbieżność z imieniem mojej nieżyjącej już babci. Synek, którego noszę pod sercem, będzie miał na imię Adam. Tymczasem mój dziadek uparł się, że nie ma mowy, to pierwszy wnuk i chłopak musi mieć imię po nim".
Śr. 14 sierpnia
"Syn znowu przyjechał nieogolony, a synowej to nie przeszkadza. Po ślubie przestał o siebie dbać"
"Nie podoba mi się, że synowa pozwala sobie, by z takim nieogolonym mężem wychodzić z domu. Jak tylko syn mnie odwiedzi z wczorajszym zarostem, otwarcie zwracam mu uwagę, że to nie wypada. Gdy Marcin mieszkał z nami, był schludnym mężczyzną i pamiętał o codziennej toalecie. Po ślubie zapomina o podstawach".
Śr. 14 sierpnia
"Liczyłam na wsparcie męża po ślubie, a on nie pomaga, tylko oczekuje"
"Do samego ślubu prowadziliśmy oddzielne gospodarstwa domowe. Jakoś żadne z nas nie brnęło do tego, żeby zamieszkać wspólnie. Choć ja już przed ślubem zauważałam, że mój partner nie jest skory do pomocy w obowiązkach domowych. Przymykałam jednak na to oko, gdyż uznałam, że pewnie po ślubie pewnie wszystko się zmieni. Niestety się pomyliłam".
Śr. 14 sierpnia